-
Postów
2 113 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Kingdom Come: Deliverance. Co to ma w ogóle do rzeczy? Źródeł kasy jest wiele i mimo tego, że ten element jest niezbalansowany (tutaj się przecież zgadzamy), w ostatecznym rozrachunku zmienia to niewiele. Część broni sprzedajesz bez naprawy, części nawet się nie opłaca podnosić. Takie przecież zawsze były założenia tej gry, że o wszystko trzeba walczyć, surowców brakuje, a handlarze chcą cię wydymać. Ciężko żeby z każdego przeciwnika wypadały nówki sztuki.
-
Grając w trybie vanilla mam 50 apteczek i tony amunicji, rozumiem że Ty - wydając o połowę mniej na naprawę broni, która dodatkowo o połowę wolniej się psuje i jeszcze o połowę szybciej zabija mutantów - masz problem z gotówką, nie masz apteczek, zapasów? W czym wyraża się ten Twój survival, jeśli o wiele szybciej wracasz do bazy ze sprzętem przez modyfikację sprintu i możesz sobie nosić full jedzenia/ ammo wyruszając w Zonę. Oświeć mnie proszę.
-
@userKAMIL Służę uprzejmie. Wszystko to dotyczy szeroko rozumianego survivalu i jeśli sobie to na dzień dobry obciąłeś o połowę, a wagę amunicji i żarcia w ogóle wyrzuciłeś (xd), to co w tej grze zostało z survivalu? Jak Ty chcesz dyskutować o czymkolwiek związanym z mechanikami w takiej sytuacji? Myślisz, że gra nagle stała się zbalansowna, bo do niezbalansowanej podstawki wrzuciłeś równie niezbalansowane mody? Gram bez tego i mam obecnie 50 apteczek. 50. Plus z 70 tysięcy kredytów, mnóstwo amunicji, większość broni po dwie sztuki, masę żarcia. Podstawka jest już tak prosta, że dodatkowe ułatwianie sobie życia nawet nie przyszło mi na myśl. Po co? Równocześnie tak jak wiele razy Ci ludzie pisali, graj sobie jak chcesz. Nadal jednak Twoja opinia o mechanice i jakieś dziecinne próby kąsania po kostkach, będą tylko budzić uśmiech politowania na twarzy.
-
To po cholerę piszesz takie bzdury, jak nawet nie pamiętasz kontekstu wypowiedzi. 😆 Nawrzucałeś modów, które praktycznie wyprały grę z jakichkolwiek elementów survivalu, więc co możesz na ten temat wiedzieć? Ja akurat gram bez tego i choćby super szybko psujące się bronie to mit. A tyle tego leci z podczas gry, że można założyć hurtownię.
-
Cytat gościu. Ja mam pamięć dobrą, kontekst wypowiedzi pamiętam.
-
Zacytuj gdzie coś takiego napisałem, bez wyrywania zdań z kontekstu. Śmiało. 😊
-
Ile jest na poważnie? No generalnie żaden, to już taki stały suchar. Zapewne kupię po premierze, niech stoi na półce obok reszty. Przeczytam i tak na Kindlu jak zakończę obecne pozycje.
-
Takie opinie słyszałem, dodatkowo można zauważyć sporą zgodność między opiniami branżowymi, a tymi od samych graczy. Co zdarza się coraz rzadziej, zwłaszcza w przypadku dużych produkcji.
- 497 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Mój kontakt z tym rimejkiem to generalnie slodko-gorzka opowieść. Każdy ma jakąś grę "dzieciństwa", u mnie jednym z tych tytułów było oryginalne FF7. Wieść o nowej wersji mnie ucieszyła, ale zaproponowana forma - już mniej. Rozumiem co za tym stoi, nikt w tej sytuacji nie powie, że twórcy poszli po linii najmniejszego oporu. Dokonano gruntownych zmian, trochę klimatu podstawki się ostało, trochę zniknęło. Mam mieszane uczucia do wielu elementów, potrzebowałem sporo czasu aby to wszystko przetrawić. W końcu pierwszy remake zaczął sprawiać mi przyjemność, gdzie wcześniej kierowała mną głównie ciekawość. A nie jestem typem "konserwy", potrafię się zaadaptować, rozumiem potrzebę zmian. Zwłaszcza w produkcji sprzed niemal 3 dekad. Ukończę "jedynkę" i w okolicach świąt ruszę z Rebirth.
- 497 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Tak, Blik, karta, Paczkomat, co tam chcesz. Żadnych innych opłat nie ma.
-
Zwykły pad to jest w promocji po 226 zł, większość kolorów. https://www.amazon.pl/s?k=dualsense&crid=38TCFGRUE8SFW&sprefix=dua%2Caps%2C172&ref=nb_sb_ss_ts-doa-p_1_3 Edge jak wyżej. Nie warto.
-
Kilka takich osób się trafi, ale większość jednak nie dała się porwać nostalgii. Gra ma w sobie wartościowy materiał, ale żeby do niego dotrzeć, trzeba przebić się przez ścianę niedopracowania, kiepskich rozwiązań gameplay'owych, błędów wynikających z pospiesznego developingu i braku jakiejkolwiek kontroli jakości. Nie jest zaskoczeniem, że wiele osób uzna samą próbę za marnowanie czasu. Podwójne standardy widać za to w recenzjach branżowych aż za dobrze, o czym już wcześniej wspominałem. Pierwsza z brzegu: Stalker 2 is nothing short of a miracle. Developed by Ukrainian studio GSC Game World over the course of seven years amid a pandemic and a war -- among many other challenges -- Stalker 2 is a labor of love and the best type of sequel one could hope for. Praktycznie każdy tekst zaczynający się od tego typu słów, to bardziej laurka niż rzetelna recenzja. Zrobiłem kolejne kilka H. W sumie gra miejscami przypomina... Death Stranding. Biegasz od gościa do gościa wyładowany jakimś złomem, a podczas tych maratońskich podróży jedyne co się dzieje, to zmienna pogoda.
-
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
Vulc odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Dlatego trzeba stawiać sobie cele ambitne, ale możliwe do realizacji. Tutaj chyba projekt przerósł dostępne fundusze, choć nie podano zbyt wielu szczegółów prócz typowych dla takich sytuacji ogólników. Szkoda. Niestety Exodus to projekt jeszcze bardziej ambitny, masywny, a co za tym idzie, trudniejszy w finansowaniu. Za wcześnie na czarne chmury, ale faktycznie pozostaje trzymać kciuki, że uda się to dowieźć do końca. Zwłaszcza że na Mass Effecta niekoniecznie można już liczyć. -
Wiecznie ta sama gadka. Ale po co ktoś ma zmieniać hobby? Przecież nadal jest sporo gier, które dają radę od premiery. Mnóstwo gier z poprzednich lat, które można ograć. Jak nie ta to kolejna, nic na siłę. A jak coś ewidentnie nie gra, wypada o tym napisać. Z S2 kiedyś pewnie będzie bardzo dobra gra, ale roboty jest do zrobienia sporo. Jeśli sam instalowałeś mody i to w zasadzie pierwszego dnia, to chyba nie trzeba wiele tłumaczyć.
-
Modami załatwiłeś też temat słabiutkiego AI, praktycznie nieistniejącego A-Life, prawie kompletnego braku aktywności na mapie prócz oznaczonych punktów, czy śladowych elementów survivalu w grze o survivalu? Więcej, to ostatnie modami praktycznie usunąłeś z równania, bo choć odsprzedaż broni i naprawa są faktycznie średnio zbalansowane, tak nawet z tym gra, której fundamentem powinno być przetrwanie, zarzuca gracza masą amunicji, żarcia i broni. Nie dziw się więc, że ludzie cały czas tak reagują na Twoje zachwyty nad kolejną grą, która na premierę jest bardzo daleka od doskonałości. No i jeśli dla Ciebie to jest super oprawa, cóż. Masz widocznie bardzo niskie standardy. Ps. Nie, nie musisz się biczować, że u Ciebie chodzi dobrze i nie wiesz w czym problem. Ani za nic innego, serio. Wspominając jednak cały czas o tej czynności, można odnieść wrażenie, że
-
Cale jak to cale, wiecznie ich mało. Jak mawiają, jeśli kupujesz TV i wydaje się w sam raz - jest za mały. Jak kupujesz i wydaje się za duży - jest w sam raz.
-
U mnie też OLED i też zero problemów od 3 lat. LG B9. Aczkolwiek to 55 cali, zerkam od czasu do czasu na C4 65, bo w taki upgrade bym celował.
-
Zakupiłem Rebirth. Teraz pozostaje tylko skończyć jedynkę i zobaczymy jak dalej się potoczy historia. Ale to już temat na święta. Generalnie to moja pierwsza od 2 lat cyfra, kupiona na konsoli. Stronię od dystrybucji cyfrowej w kwotach większych niż 100 zł, ale zostało mi trochę różnych kuponów prezentowych, a zanim przejdę ten tytuł, podstawka 2x straci na wartości. Słyszałem, że performance mode nie wygląda na podstawowym PS5 zbyt dobrze. No cóż, zobaczymy.
- 497 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Plan poprawek i celów na najbliższe miesiące.
-
Ktoś pytał w temacie o Portal? Jest za 800 zł w Media Expert jak weźmiemy na raty, albo 850 zł normalnie. Samo urządzenie spoko, działa w miarę poprawnie i stabilnie, choć nadal czuć, że to strumieniowanie. Testowałem niecałe dwa dni. Sens posiadania sprzętu odnajdą chyba tylko osoby, które nie mają dostępu do stacjonarnej konsoli o każdej porze, czyli pewnie głównie rodzice. Ja nim nie jestem, więc możliwość zagrania na ulubionym fotelu bądź w ogrodzie przed domem, nie bardzo do mnie przemawia.
-
Zabawne jest to, że część recenzji nawet o problemach nie wspomina, za to zaczynają się od zachwytów nad tym, że gra w ogóle wyszła. Każdy wie, że chłopakom i dziewczynom było ciężko, nie trzeba o tym przypominać. Co to jednak zmienia w tej sytuacji? Jaka gra jest, każdy widzi. I fajnie, że znalazły się też portale, które to napisały otwarcie, a nie bawiły w jakieś pokrętne aluzje. Temat AI też widzę poruszony. Generalnie od dawna większość developerów kładzie na to laskę, gdzie kiedyś pracowały nad tym całe zespoły. Jednym z najlepszych przykładów zawsze będzie FEAR. Dziś zrobiłem jeszcze dwie godziny. Mam 40(!) apteczek, tony kiełbory, chleba i puszek, morze amunicji i w sumie już całkiem sporo kasy. Niektóre bronie naprawiam, ale zazwyczaj po prostu strzelam z tego co znajdę. Przeciwnicy są tak bezmyślni, że nie potrafią przeprowadzić praktycznie żadnej sensownej akcji przeciwko graczowi. Coś pokrzykują, gdzieś biegają, rzucą granatem. Po czym zapominają, że z kimś walczyli i wracają do gapienia się w ognisko. Tyle jeśli chodzi o sruvival. Nie wiem ile im zejdzie na naprawianiu tego bajzlu, ale się domyślam.
-
U mnie jest o tyle prościej, że jak nawet czasem zarzucę jakiś skaler, to i tak nie widzę za bardzo ubytków w grafice. Nawet jak coś jest, 60 fps zawsze ma u mnie priorytet. Pro na pewno pomoże w tym aspekcie, bo te tryby "quality" na zwykłym PS5, to był zbyt często scam gorszy niż w telezakupach Mango. Problemem skalerów jest to, że za często twórcy idą na łatwiznę, chcą za ich pomocą rozwiązywać wszystko, trochę wymuszając ich użycie. Z drugiej strony sama technologia się rozwija, więc jeśli będzie między jednym a drugim równowaga, it's fine.
-
Gra w singlu może być w trybie singlowym albo trybie multi. W singlowym po prostu nie będziesz mieć kooperacji przy bossach z innymi graczami czy randomowych najazdów. Plus żadnych napisów na ziemi od innych graczy, a one znacząco pomagają w odkrywaniu sekretów świata. Zazwyczaj.
-
Panie, to będzie kolejne Gietea, ludzie się rzucą jak wygłodniałe wilki. Przy takim ciśnieniu rozsądek nie ma nic do powiedzenia.
-
Część punktów to jednak delikatna nadinterpretacja, nie uważasz? 😉 Nie wiem kto tam chciał zamykać Store, likwidować Pro czy coś. Do wszystkiego trzeba mieć dystans, inaczej się w necie nie da.
