Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. To jest bardzo możliwe, ale z drugiej strony - po co? To jest remaster - wiele poprawek, wiele ulepszeń, wiele fajnych modów zaimplementowanych. I co, niektórzy już na starcie zamierzają czekać na mody z Nexusa? Jak dla mnie to mija się z celem. Ogram Wieśka 3R bez dodatkowych modów, takim jakim go dostanę, bo i tak od cholery modów już w nim będzie. PC zawsze będzie główną platformą do modowania, to się nigdy nie zmieniło i nigdy nie zmieni. Konsole z założenia działają na zasadzie włączasz zapominasz, co wręcz się totalnie kłóci z ideą samego modowania.
  2. 1) Żaden obecny mod nie będzie działał domyślnie na remasterze, każdy co do jednego będzie wymagał minimum patcha a przypuszczalnie znacznie więcej pracy, w zależności od tego jak mocno ingeruje w pliki/ustawienia gry. 2) REDzi zaimplementowali te mody, które są przetestowane i w pełni sprawdzone, bo to oni biorą na siebie odpowiedzialność za wrzucenie ich do gry i zagwarantowanie, że gra nie zacznie się sypać. Mody które ingerują w fabułę, czy dialogi - jak ten wspomniany powyżej - z automatu są odrzucane, bo A) ten element mogą tykać oficjalnie tylko twórcy; B) kto miałby teraz to wszystko przechodzić i sprawdzać dialog do dialogu, linijka po linijce, czy aby moder się gdzieś nie zakręcił i czy to co wrzucił/zmienił w którymś momencie nie rozjeżdża się z ich fabularną wizją gry. 3) Praktycznie co rok powstaje jakiś większy mod do znanej gry, które jest określany na forach jako game-changer albo powód, żeby jeszcze raz ją przejść. A prawda jest taka, że 95% z nich to jedynie podstawowe polepszacze/upiększacze już istniejących mechanik, nic więcej. Mody które naprawdę robią różnicę, to takie jak do Skyrima które dodają całe nowe ścieżki fabularne (z cutscenkami i dubbingiem), do Mass Effecta gdzie moderzy odtworzyli całe DLC które Bioware "zapomniało" wrzucić, czy np. do Xenoblade - gdzie grupa ludzi przetłumaczyła całą grę od nowa, dziesiątki tysięcy linii fabularnych, przywracając ducha japońskiego oryginału, wszystkie nawiązania i nazewnictwa kulturowe, wyrzucając cenzurę i całą tą zachodnią papkę pisaną pod hamburgerów.
  3. Fajnie byłoby mieć obok RED'ów i Techlandu jeszcze jedno duże studio, które potrafiłoby robić gry na skalę światową. Jeśli spieprzyli to skończy się na jednej grze, czas pokaże.
  4. A ja Ci napiszę już teraz, dlaczego go nie dodali - bo mod kolesia za bardzo ingeruje w kod gry i wprowadza dalekosiężne zmiany, włączając w to przywrócenie usuniętego na etapie post-produkcji contentu. Spójrz na jego własny opis moda - to są setki rzeczy, które koleś sam skądś wyskrobał, większość z nich została zarzucona przez REDów z jakichś określonych powodów, część nie została nawet dokończona, a już tym bardziej przetestowana. REDzi musieliby być niespełna rozumu, żeby zaryzykować w tym momencie dodanie takiego moda do swojego oficjalnego remastera. - Restored Books/Documents - 145 - Restored Glossary Entries - 48 - Restored Journal Entries/Objective - 190 - Restored Item Descriptions - 8 - Restored NPCs/Characters - 123 - Restored Dialogue - 821 - Restored Items/Appearances - 133
  5. Ja kupiłem, on kupił. Teraz tylko mieć nadzieję, że kolejni gracze też kupią, i nie będą jej ciągnąć z zatoki, bo dla nowego studia to może być strzał prosto w skroń.
  6. Kupił oryginalną grę z oficjalnej dystrybucji, więc wsparł studio - nikomu do tego czy preferuje wersję fizyczną czy cyfrową, i nikomu do tego co zamierza z nią potem zrobić, równie dobrze może ją postawić w kiblu jako dekorację.
  7. wszystko pięknie będzie chodzić na HIGH
  8. Z tym się jak najbardziej zgadzam. 2 razy podchodziłem, kilka razy usnąłem grając w to z padem w ręku, po jakimś czasie w ogóle nie pamiętałem nawet o czym jest fabuła główna, bo była tak "interesująca". Ciężko mi zrozumieć że ten tytuł odniósł sukces, gdzie takie Days Gone, które bije jakością HZD w wielu aspektach, poniosło tak sromotną porażkę.
  9. I takie coś za darmo. Szacun.
  10. widzę że ktoś się przyłożył...
  11. Spoko, nie widze problemu, ale realnie dopiero po 2 podejsciach bede mogl sie w tym temacie rozpisac. Dla mnie wiadomo, fabula to najwazniejszy aspekt gry, jestem w stanie isc na wiele kompromisow graficznych czy gameplayowych, ale bez dobrej fabuly zadna gra mnie nie utrzyma.
  12. Rockstar zawsze potrafił wyciągnąć ze sprzętu każdej generacji więcej, niż ktokolwiek inny. Magia tricków programowania i wykorzystania wszelkich dostępnych zasobów sprzętowych, znajomość wszystkich aspektów sprzętu na którym operowali i wiele więcej - kiedyś był o tym bardzo fajny artykuł.
  13. Tez bym wolał, żeby zaserwowali Miami Vice czy nawet Narcosa - uwielbiałem wtedy, uwielbiam dziś. Ale czasy się zmieniły, a target dla tej gry to dzisiejsza młodzież - i oni się w tym odnajdą. Więc musi być na bogato, duża dupa, komóra, selfiki, socjale itd. bo tak żyje dzisiejsza młodzież. Sorry kolego ale my już starzy jesteśmy.
  14. I jakie wrażenia? Ktoś gra?
  15. GTA to specyficzna seria. Są w niej motywy, które zasługują na najwyższe laurki i nagrody branżowe. Ale są w niej też motywy, które są po prostu średnie, oklepane, niczym się nie wyróżniające. Ok, świat żyje teraz tą Lucią i tym nie wiem Jasonem czy jak on tam ma, ale odnoszę wrażenie, że jak z jednej strony pokaz mega - grafa, świat, gameplay, cuda na kiju - to brakuje czegoś po tej drugiej stronie fabularnej, głosowej, twarzy projektu, takiego czegoś jak poniżej. Naprawdę, taka twarz, do tego jakby oni jeszcze mieli tak uzdolnionych scenarzystów, jak mają ludzi od budowy świata i tych wszystkich ficzerów, to by naprawdę mógł być mesjasz gejmingu, taka petarda dekady.
  16. No ja czytam o tym romansie głównych bohaterów i kiepsko to wygląda, w nagrodę trzymanie się za rączki? serio? w takim świecie? powinna być minimum opcja dupczenia w domu, klubie nocnym, samochodzie i lodzik na życzenie. Nie wierzę że fabularnie dowiozą to lepiej niż REDzi z Panam czy Judy.
  17. No to jest niestety problem mocno oskryptowanych gier. Pamiętam że w jednej z książek Schreiera, taka jedna babka - Gwen Frey - zanim jeszcze dołączyła do The Molasses Flood a potem poszła na swoje i zrobiła min. Kine - pracowała wcześniej w Irrational i brała udział w powstawaniu Bioshock Infinite - ona była od NPC'ków, jej rolą było zapełnianie map nimi tak, żeby stwarzać wrażenie że one żyją, ruszają się, robią swoje itd. Dziewczyna była ambitna, więc każdemu chciała nadać dosłownie serię różnych ruchów/akcji, które postać miała wykonywać - momentalnie się okazało, że podniosła wymagania sprzętowe ponad wszelką miarę, więc musiała ograniczyć postać do maksymalnie 2 ruchów - wspomniała tą słynną scenę na plaży, gdzie idziesz w stronę lądu i mijasz takie dziecko na piasku. Jedyne co udało się jej zrobić, to zaimplementować przesypywanie piasku i reakcję - spojrzenie na gracza - kiedy podszedł bliżej. To teraz wyobraź sobie, że Rockstar, w tak wielkim świecie, z tyloma detalami, tyloma różnymi NPC'kami, którą żyją własnym życiem, miałby jeszcze zamiast skryptu który jak pisałeś "zapełnia dom", zrobić jeszcze tak, żeby te wszystkie postacie stricte fabularne, które spotkałeś albo dopiero spotkasz, miały już tam być, czekać, czy wykonywać jakiekolwiek inne interakcje. Nie wiem, czy starczyło by mocy sprzętowej, żeby to wszystko wrzucić na takie PS5.
  18. a niech mają i grają w gta
  19. No coś pamiętam, że tam musiałeś wszystko robić jak po sznurku, lekkie odejście od schematu i momentalnie misja niezaliczona; kojarzę że właśnie w RDR2 mnie to bardzo wkurzało. Ale jeśli chodziło o wykonanie to była petarda, kurde, zachowania NPC'ów czy nawet zwierząt to był kosmos. Byłby inny feeling, gdyby gra wyszła na wszystkie platformy. To wtedy by zmiotła cały rynek, bez żadnych wątpliwości. A tak zmiecie tam, gdzie będzie. PC pewnie będzie początek 2028.
  20. Tak sobie myślę, że jakby Rockstar i CDPR zrobili razem grę - jedni robią technikalia i detale, a drudzy piszą historię, świat i postacie - to ta gra by rozpierXXX rynek gier na lata.
  21. 80 godzin, na papierze brzmi fajnie, ciężko cokolwiek zarzucić temu co dziś pokazano, detale topka, świat żyje. I w teorii powinienem się na to rzucić jak rolnik na dopłaty, ale pamiętam to samo przy premierze GTA V i RDR2 - tak samo dałem się zbajerować, obie kupiłem, przy obu zasnąłem, żadnej nie skończyłem. No ale Ci którzy lubią takie klimaty z pewnością będą się tutaj dobrze bawić.
  22. Zanim to wyjdzie na PC gdzieś tam kiedyś, będziesz już znał całą fabułę i wszystkie zwroty fabularne na pamięć z tego pierdyliarda wysrywów, które pojawią się na YT.
  23. Dobra nie ma na co czekać, pudełko zamówione.
  24. Na pohybel.
  25. było pewne że technicznie i pod kątem detali dowiozą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}