Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    4 347
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Ja już dzieciakom powiedziałem - do grania na TV S2, do przenośnego S1 OLED.
  2. Gdybyśmy rozmawiali tu o ostatnim odcinku jakiegoś kabaretu to może nawet byłoby śmiesznie, ale biorąc pod uwagę że rozmawiamy tu o było nie było ważnych wyborach dla Polski, jest to po prostu słabe. Niech już w końcu Donald skończy tą szopkę, wsadzi Romana z powrotem do budy i zacznie wprowadzać zmiany o których mówi od tak dawna, bo 2 tygodnie temu słyszałem BIERZEMY SIĘ DO ROBOTY TERAZ NATYCHMIAST a skończyło się wiadomo jak. A za moment nasi kochani posłowie rozjadą się na wakacje i znowu nic nie zostanie zrobione.
  3. Kolejny Nintendo Direct już niedługo, mają na nim ogłosić: - Metaphor ReFantazio - Nowa gra NSO - GameCube (Pokemon Colosseum) - Death Stranding: Director's Cut S - Witcher 3: Nintendo Switch 2 Edition - Metroid Prime 4 z datą premiery - "One More thing" - Animal Crossing 2026?
  4. Gdzieś dzisiaj czytałem, że Kaczyński to wszystko zaplanował "ze swoimi ludźmi w komisjach" (?) - a "dowodem" na to jest jego oświadczenie dla prasy, gdzie chwilę po ogłoszeniu wyników exit poll, według których "wygrał" Trzaskowski, Kaczyński stwierdził że i tak wygra Nawrocki co oznacza że... "w tym momencie jego ludzie już fałszowali karty wyborcze" Sporo podobnych rzeczy ze zweryfikowanych niebieskich kont, z tysiącami followersów, nie jakieś jednodniowe randomowe konta. Kurde, a tyle się mówiło że na Trzaskowskiego głosuje inteligencja z miast, a na Nawrockiego prości ludzie ze wsi...
  5. No nic, czekamy. Za chwilę wielka rekonstrukcja rządu (oby nie skończyła się jakąś śmieszną wymianą 1-2 jakichś ministrów i z 3-4 wice totalnych no-name'ów); a potem niech rządzą, bo dużo jest do zrobienia. Im bardziej zajmą się rządzeniem, a mniej Nawrockim, tym lepiej dla wszystkich.
  6. Ale to wszystko w pełni charytatywnie, także nikt nie poniesie żadnych kosztów ponownego liczenia tych głosów?
  7. Powiem tak - gdyby różnica głosów wynosiła do 50k, to powiem szczerze że sam byłbym za ponownym liczeniem. Ale przy 370k różnicy? No na jaki uj? Niech nawet dopiszą Rafałowi te 100k i odejmą je Nawrockiemu, i tak nic to nie zmieni. Ja absolutnie rozumiem, że połowa Polski się z tym wynikiem nie zgadza, tak samo jak połowa Polski by się nie zgadzała gdyby wygrał Trzaskowski. Ale tak sobie PoPiS Polskę podzielił, i niech się z tym buja. Wy też się z tym bujajcie, bo właśnie albo na jednych albo drugich (poza nielicznymi wyjątkami to na forum) ciągle głosujecie. Donald ewidentnie nie może sobie poradzić z faktem, że wszystko co planował poszło się walić przez - według niego - niewielki odsetek, jakieś 0,5%, do tego pewnie jakichś "wieśniaków" których on ma totalnie gdzieś. Ale na tym polega demokracja, każdy głos jest ważny, czy to randomowego Janka od przepychania studni w Pierdziszewie czy dyrektora banku PKO w Warszawie. Nie no odpowiednia Izba będzie decydować, prawda? Ta sama Izba, którą teraz podważają, ale jakoś nie podważali jej 2 lata temu, jak zatwierdziła im wygraną w wyborach parlamentarnych. Tak to z nimi teraz jest - jak nam pasuje co zatwierdzają to ich uznajemy, ale jak nie pasuje to ich podważamy. To są asy. Do tego mieli cały aparat państwowy do kontroli i przebiegu wyborów, jeśli ktoś naprawdę sądzi że PiS zrobił tutaj jakąś odgórną akcję fałszowania wyborów albo przy liczeniu pomylono się o ponad 300k głosów, to zalecam wizytę u specjalisty.
  8. Donald już widzę totalnie skisł. To że internetowe trolle pokroju Giertycha czy Treli bawią się w takie pierdolniki i podjudzanie (zamiast zająć się swoją pracą) - to jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Ale żeby premier Polski? Te idiotyczne zachowania z jego strony pokazują dość otwarcie, że kolesiowi seryjnie wywaliło przez okno wszystkie scenariusze na rządzenie. Co będzie dalej? Wiadomo. SN przyklepie wynik wyborów, a rudy do końca obecnej kadencji będzie się bawił narracją nielegalnie wybranego prezydenta, sfałszowanych wyborów itd. Kurde, aż mam ochotę wyciągnąć te wszystkie ich przemowy i deklaracje o pojednaniu i potrzebie zakończenia sporów, które padły podczas tej "3 godzinnej prezydentury Trzaskowskiego".
  9. Cały czas FF XVI, z tego co widzę jestem dokładnie w połowie gry. Wrażenia jak najbardziej pozytywne A już powoli planuję kolejny krok i chyba padnie na Metaphor ReFantazio.
  10. Kolejna dobra gra zniszczona przez hejterów.
  11. Na X tydzień temu jakieś francuskie "źródło" wrzuciło info, że cała trylogia Xeno dostanie upgrade packi zimą (ponoć coś więcej niż tylko standardowe ulepszenia), ale nikt inny tego nie potwierdził ani nie podjął dyskusji w temacie, choć na redditach ludzie ciągle pytają. Xeno 2 (które miało najbardziej zwalony silnik z całej trylogii) dopiero parę miesięcy temu dostało na emu patch, który pozwala na w miarę stabilne 60fps. Poprzednie waliły się niemiłosiernie.
  12. Scena moderska już działa i "wiadomo co" nadchodzi. Najgorsze jest to, że na emulatorach te wszystkie największe gry mają to wszystko od dawna zrobione - 60fps, podbite rozdziałki, ulepszone tekstury, czasy wczytywania itd. bo to wszystko jest w plikach. Tu nic dodatkowo nie trzeba robić, tylko odblokować. Jak widać to nadal zbyt wiele pracy.
  13. Bieda totalna z tymi upgrade'ami. Z całej kolekcji syna tylko Scarlet/Violet i Mario Odyssey ją dostało. Jakby to naprawdę był jakiś problem żeby wrzucić fixa na 60fps, skrypt w Yuzu to raptem kilka linijek... Xenoblade Chronicles X ma nawet w plikach zapisane ustawienia na 60fps (odkryto przy premierze gry na S1), ale nikt nic z tym nie robi.
  14. Gość się przemieniał, raz był sobą, raz smokiem, raz czymś innym, a ty miałeś te kilka buteleczek na wszystkie fazy. A dodatek z tyłka - totalny recykling lokacji podstawki, słaba historia poboczna, wątek o niczym.
  15. Finałowy boss w Tales Of Arise, też oczywiście kilka faz, w którymś momencie zrobił się jakimś giga bossem, rozwaliłem go, używając ostatniej buteleczki... i co? I OKAZAŁO SIĘ ŻE ZNOWU WSTAŁ I MUSZĘ GO POŁOŻYĆ RAZ JESZCZE, NIE MOGĄC DAĆ SIĘ TRAFIĆ WIĘCEJ NIŻ 3-4 RAZY. Ale miałem wkurwa, myślałem że wypieprzę komputer przez okno.
  16. Mnie w ogóle w grach drażnią bossowie. W 90% gier finałowi bossowie są przesadzeni aż do obrzydzenia. W jrpg'ach coraz częściej też w kolejnych seriach/odsłonach finałowe walki powielają ten sam schemat - boss pada, wstaje, pada, wstaje, pada, cudowna odnowa zdrowia, pada, przemienia się w jakiegoś giga bossa, pada i tak do usrania. Tak było chociażby w Personie 5 - nie jestem w stanie zliczyć na ile etapów i momentów padaj/wstań była podzielona ta walka, ale chyba łącznie ponad 2 godziny się tam męczyłem aż robiłem przerwy bo palce mi już odpadały. Nawet w ostatnich Yakuzach mam ostatnio ten problem, bo finałowi bossowie nagle dostają efekt Supermana (choć kiedy walczyłem z nimi na wcześniejszych etapach gry, byli po prostu trochę silniejsi od innych). W filmach zresztą jest to samo, wystarczy włączyć Johna Wicka Dlatego moją ulubioną walką finałową w filmach zawsze było i będzie zakończenie Equilibrium - oto walka finałowa: Krótko, konkretnie, bez pierd...
  17. Jak zwykle punkt widzenia od punktu siedzenia. Dla Ciebie coś jest proste, dla kogoś innego niekoniecznie. Czytając temat Clair i grając na easy z modem czułem się jak jakiś trędowaty, bo nawet w takiej kombinacji zdarzało mi się nie trafić okienka, a jak wyłączyłem moda to obrywałem regularnie. Włączyłem na chwilę poziom hard i zostałem zakopany żywcem w kilka tur. W Eldenie miałem podobnie i to na jakichś randomowych mobkach. W Soulsach które odpaliłem sam nie wiem po co nie mogłem wyjść z prologu bo ciągle ginąłem. Przypuszczam, że nawet w Stellarze będę się cholernie męczył z bossami. Dla kogoś fun, dla mnie zwykła frustracja.
  18. 95% turówek opiera się na taktyce, strategii i planowaniu z wyprzedzeniem, a soulsy na wciskaniu przycisków w odpowiednim momencie. I tutaj nie ma co zaklinać rzeczywistości ani używać wyszukanych nazw - w soulsach liczy głównie element zręcznościowy i refleks. Oczywiście, że postać którą sterujesz musi być odpowiednio przygotowana do walki, ale nawet najlepsze ciuchy i pierdyliard butelek z leczeniem nic Ci nie da, jak nie będziesz potrafił uniknąć/skontrować uderzeń bossów, bo sam wiesz że te gry nie wybaczają błędów i momentalnie masz game over. Ja seryjnie nic do tych gier nie mam, takie Soulsy istnieją i mają swoich fanów, ale wkurza mnie że coraz więcej gier z pogranicza RPG/gier fabularnych idzie w te systemy walki, przez co dla mnie takie gry odpadają.
  19. To ja już wolę taką skalę trudności w turówce, gdzie muszę planować z wyprzedzeniem każdy ruch i przewidywać posunięcia przeciwnika/moje słabości które wykorzysta, a nie naciskać przyciski na czas - bo do tego te całe soulsy się sprowadzają.
  20. Bo ja mam gdzieś cierpliwość do takiego gameplaya - uderzenie/unik/kontra/odskok/uderzenie/kontra/unik i tak jedziesz panie w dowolnej kolejności każdego po kolei. Dupa nie fun.
  21. Tak, tyle że ja to robię w ramach zabawy wynikającej z czystej chęci odkrycia wszystkiego, a nie dlatego że w innym wypadku nie byłbym w stanie ukończyć gry, bo nie dałbym rady przejść kolejnego "bossa". I normalnie bym Ci powiedział - nie widzę problemu, dla każdego coś dobrego, baw się dobrze! Tyle że ja w takie coś nie zagram, bo te gry albo nie mają niższego poziomu trudności, ale ten "niższy" jest dla mnie i tak barierą nie do przejścia. Elden Ring przykładowo - jak usłyszałem że fabułę piszę Martin to byłem wniebowzięty, potem jednak jak zobaczyłem że to souls-like to cała radość poszła w piz...du, ale mimo tego i tak spróbowałem - no i skończyło się po chyba 20-30 minutach. Gameplay kompletnie nie moja bajka, i skoro tak się męczyłem z jakimiś randomowymi mobkami to nie widziałem sensu kontynuować do momentu spotkania bossa, bo musiałbym chyba jakichś trainerów używać żeby jakiegokolwiek przejść.
  22. Słyszałem o tej Twojej "taktyce" na gry typu souls-like - grindowanie godzinami levelu na randomowych mobkach, żeby potem móc sobie poradzić z jakimkolwiek bossem. Nie no rewelacja po prostu, fun jak cholera tracić 10-15-20 czy cholera wie ile godzin na bezmyślny grind, żeby móc ukończyć grę. Żal by mi było czasu. Wykorzystując do tego dostępne umiejętności, z wykorzystaniem pole walki i dostępnych warunków, a nie "okienek parowania" Wczoraj nawet oglądałem jedną streamerkę, którą obserwuję od czasów kiedy zrobiła trylogię Xeno. Biedna tak się męczy w Clair że masakra, ginie non-stop bo kompletnie nie wychodzą jej uniki/parowania, ludzie jej piszą żeby obniżyła poziom trudności do minimum i omijała wszystkich pobocznych bossów, ale ona chyba już obniżyła...
  23. Wymaga trochę cierpliwości? Raczej wymaga skilla. Całkowicie się z Tobą zgadzam - gra ma bawić a nie frustrować! Gry ewoluują od wielu lat, i przyjęło się że gracz ma na ogół albo dostępny przystępny poziom trudności "dla casuali", ale wybór takowej - chcesz się męczyć to się męcz na HARDzie, ale daj żyć innym - tyle że soulsy złamały tą zasadę. Jej klony również ją łamią. Ja też nie jestem w stanie grać w te souls-like podobne, bo jak widzę że cały gameplay znowu opiera się na tych kontrach/blokach/unikach/odskokach/okienkach itd. to mnie normalnie uj strzela.
  24. O to to. Kilka razy się na tym złapałem, jakaś ciekawa prezentacja i wyskakują że gra RPG, że gra fabularna, a po minucie trailera widzisz że to kolejny skok odskok super boss kontra parowanie itd. i już wiesz że masz kolejny souls-like'owy klon robiący za "rpg'a". Coraz mniej gier z klasycznymi systemami. Ja już nawet znam 2 osoby które z Clair Obscur zrezygnowały, bo nie umiały w te parowania/uniki i nawet w trybie fabularnym strasznie się męczyli. Nie miałbym z tym problemu, gdyby twórcy naprawdę robili te systemy pod wszystkich - czyli róbcie HARD'a dla tych co szukają emocji i pierdyliarda ekranów śmierci, MEDIUM dla tych którzy chcą się bawić fabułą i przy okazji mieć od czasu do czasu jakieś wyzwanie, i easy dla tych którzy tych systemów w ogóle nie ogarniają. Clair przykładowo w trybie "fabularnym" moim zdaniem powinno mieć parowanie/kontry albo wyłączone albo w trybie auto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...