-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Poszli sobie do swojego tematu z tym łażeniem po górach, a sio. Widzę tu całkiem spory realizm, ładne i dość żywe miasto, sporo aktywności pobocznych, całkiem przyjemna choć momentami mroczna fabuła (VG247), niezły voice acting, są nawet jakieś opcje romansowe. Takie budżetowe połączenie Cybera, RDR2 i Deus Ex'a. Nic tylko kupować.
-
Pre-order złożony. Recenzenci kanciarze promują jakieś koreańskie chodzenie po górach, a dobre gry pomijają.
-
Dodatki biją na łeb podstawkę, jeśli chodzi o fabułę, szczególnie Serca z Kamienia - jedyne DLC w historii któremu dałem pełną dychę.
-
W ta gre nie gra sie dla fabuly, powinienes to juz wiedziec. Wylacz mozg i raduj sie widokami.
-
Dla fanów Blizzarda pozycja obowiązkowa. Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem gier robionych przez to studio, ale sporo fajnych, ciekawych i też kurewsko smutnych rzeczy się dowiedziałem. Ogromnym plusem jest to, że wiele osób pracujących tam na przestrzeni lat pozwoliło na podanie swoich danych, a jeszcze inne osoby potwierdzały ich słowa, co bardzo pozytywnie wpływało na odbiór książki.
-
-
Będzie też nowa frakcja.
-
Wrzucasz trailer i od razu widać, że ta gra fabułą stoi. Mi to gra, bo nie znam oryginału. Cena niska, premiera stosunkowo niedługo, gra na 40-50h, czyli nie za krótka nie za długa.
-
Wolę niedoróbki z dobra fabułą niż bieganie po pięknym polu bez celu.
-
Nigdy nie grałem w oryginał, więc chętnie zagram w remake. Żaden ryzyk, fabuła gwarantowana.
-
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Głowy w zespole? Cały zespół poleciał, została tylko ekipa która od początku dłubała nad ME5, żaden członek ekipy robiącej Veilguarda nie dołączył do ekipy robiącej ME. Co najlepsze - 2 miesiące temu Bioware wrzuciło ofertę pracy na Production Designera - a to oznacza, że ME5 od 6 lat tkwi w fazie pre-produkcji i nadal nie weszła w pełną produkcję. Do tego w studiu pracuje wg. ostatnich danych ok. 85-90 osób - dla porównania nad Wiedźminem 4 pracuje obecnie prawie 500 osób, a ekipa cały czas się powiększa. Naprawdę nie wiem w co EA tutaj gra, ale to będzie cud jak ich nie skasują, bo realnie przed 2031-32r. ta gra nie wyjdzie. -
Cieszy mnie to bardzo. Mnie gra wciągnęła od samego początku, ale linia questów związanych z Evelyn to był dokładnie ten mroczny Cyberpunk, który lubię i bardzo sobie cenię. I mam dla Ciebie dobrą wiadomość: będzie tego znacznie więcej. Jeśli lubisz ostre, mocne, wręcz chore i pokręcone klimaty, to jeszcze sporo przed Tobą. Strzelanie też olałem, netrunner to jest esencja tej gry moim zdaniem.
-
Chciałem dać koledze @Vulcplusa za ten mega fajny post, ale nie widzę reakcji? Świetnie wybrali datę premiery, nic ciekawego ani 2 tygodnie przed ani 2 tygodnie po. Niejedna dobra gra przepadła, bo się nałożyła terminami na inny oczekiwany tytuł.
-
Tak. Piszemy ze sobą od ładnych paru lat, i nadal się pytasz, czy ja robię gry na setkę?
-
Wiesz Odin... czasem milczenie jest złotem.
-
Odin to zapewne tak to widzi
-
Kupiłem.
-
Ty się o rodzicielstwie lepiej nie wypowiadaj.
-
Szybko mu się zmienią priorytety, a o grze zapomni migiem.
-
W Wieśku po 240h nie pozostał nawet jeden znacznik, zrobiłem wszystko co gra oferowała. I co najlepsze - robiłem to z przyjemnością, bo chciałem. Siłą Wieśka było to, że nawet jakiś totalnie przypadkowy quest wieśniaka ze znacznika potrafił okazać się interesujący, opowiadał jakąś historię, niekiedy prowadził do jakiejś mniejszej czy większej tragedii. No ale taki był cel designerski, i naprawdę im się to udało.
-
I to jest właśnie główny powód, dlaczego tej gry nie kupiłem, choć momentami miałem na to ogromną ochotę. Po prostu wiedziałem, że gra bez fabuły, z fedexowymi questami - najpiękniejsza nawet, z pierdyliardem przecudownych mechanik - nie utrzyma mnie dłużej niż te 40-50h. W Wieśku zrobienie 240h nie było problemem, bo tam core gry był inny, i gra miała kompletne zakończenie, cel - do którego się dążyło. A tutaj zakładam, że za jakiś czas - może kilka dni, może tydzień, może 2-3 tygodnie - Panowie będą powoli odpadali jeden za drugim na zasadzie zmęczenia materiału, przejedzenia tematem, znudzenia łażeniem, znudzenia robieniem questów typu "dostarcz pieprz do kolesia 2,5km stąd" itd. Czas pokaże
-
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
Element Wojny odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Zakładam, że największa siła tej gry tkwi w fabule napisanej przez Karpyshyna, dlatego tak zręcznie ją pomijają i koncentrują się głównie na elementach gameplay'owych. -
-
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Element Wojny odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
W świecie Trailsów wszystko jest ze sobą połączone Sky jest trylogią, która opowiada swoją własną zamkniętą historię, będąc jednocześnie początkiem/wstępem do późniejszych odsłon i osobnych historii, które dzieją się w innych miejscach z innymi postaciami. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, byś ograł tylko tą trylogię i zamknął ten rozdział, jeżeli będziesz miał na to ochotę - trylogia jest pełna, kompletna, i... godna polecenia - ona stoi bardzo dobrą fabułą, postaciami, wątkami, muzyką itd. Ja przykładowo mam na tapecie do ogrania dopiero co ukończoną trylogię Daybreak, która dzieje się DŁUUUUUUUGO po Sky (Sky 1,2,3->Zero,Azure->Cold Steel 1,2,3,4, Reverie->Daybreak 1,2,3) ale muszę się na to psychicznie nastawić, bo taka trylogia to spokojnie 200h+. -
Takie tam pogadanki o JRPG'ach.
Element Wojny odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
Dana ma w tej grze mega historię, a najlepszy motyw to ten, gdzie Szkoda że nie zrobiłeś prawdziwego zakończenia, bo wiele wyjaśnia i daje nawet taki fajny romantyczny finałowy podtekst pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Widziałem złe zakończenie na YT i takie urwanie historii na zasadzie "coś przegapiłem, coś utraciłem, ale nie wiem co" to nie dla mnie.
