-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Nier pełną gębą - 40 vs 1
- 464 odpowiedzi
-
Czekaj jak to było... Symulator wchodzenia po drabinie?
- 464 odpowiedzi
-
Tak jak pisałem wcześniej, gra balansuje na granicy sztuki, dobrego gustu i zwykłej wulgarności. Im więcej wrzutek widzę, tym coraz mniej mi się to podoba. Nie trafiłeś. Ja z nagością i eksponowaniem wdzięków nie mam żadnego problemu, o ile nie haczy o wulgarność. No teraz to sobie chyba bekę ze mnie robisz - pierdyliard negliży i 1 miecz?
- 464 odpowiedzi
-
Doskonale zdaję sobie sprawę, że granice dobrego smaku na tym serwisie były wielokrotnie przekraczane, a modzi i tak banowali tylko tych "kulturowo niezbyt modern", ale to już jest przesada.
- 464 odpowiedzi
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Element Wojny odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Otóż to, a oni przez ostatnie 2 lata sporo takiego sortu sobie wyhodowali. Czym się oni niby różnią od Einsatzgruppen? -
Nikt nie każe, po prostu zawsze zaglądam, ale takiej ujni to jeszcze nie widziałem. Jak ktoś wrzucał moda do gry zmieniającego zaimki ono/one na kobieta to od razu BAN, a tutaj pełne porno sperma się leje z ekranu i wszystko ok. Spodziewałem się, że z głównej bohaterki zapewne zrobią chodzący worek na płyny ustrojowe, ale nie że aż tak dosłownie.
- 464 odpowiedzi
-
Wolałbym większe skupienie na fabule niż ciuchach. Jak tak patrzę z boku, to widzę że ta gra balansuje na granicy sztuki, dobrego gustu i zwyczajnej wulgarności - a to co wyrabiają na Nexusie jest po prostu słabe, wrzucają zwykłe porno bez opamiętania. U mnie Stellar spada na listę rezerwową; kasa nie jest tu żadnym problemem, jest nim czas. Z tego też powodu KCD2 wypada na koniec roku, ogram dopiero jak wyjdą wszystkie DLC. Nie będę miał czasu grać, wracać, grać, wracać itd. A jeszcze jedna gra na listę wleciała... seryjnie do końca 2026r., a może nawet do połowy 2027r. mogliby nic nie wydawać a ja miałbym w co grać.
- 464 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Właśnie widzę, wystarczyło 10 sekund na Nexusie.
- 464 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Element Wojny odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
To jest bardzo starannie zorganizowany, przemyślany i zaplanowany atak. Kompletne zaskoczenie, całkowita dezorganizacja łańcuchu dowodzenia, pełna infiltracja na wyższych szczeblach. Jeśli Iran nie ma jakiegoś asa w rękawie, to tam za chwilę nie będzie co zbierać. Pytanie tylko, na ile USA im pozwoli. Oby nie na to samo, co zrobili w strefie Gazy. -
Lekka przesada z tymi strojami. To nadal jest gra czy jakaś wizualizacja do fapowania? Społeczność chyba to wyjaśniła:
- 464 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Element Wojny odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
"Bombardowanie irańskiej infrastruktury jądrowej może oddalić Teheran od osiągnięcia zdolności wzbogacania uranu może o rok, może o kilka lat. Ale tylko wzmocni determinację władz Iranu. Porozumienie zawarte w wyniku negocjacji, zapewniające Iranowi podstawowe gwarancje bezpieczeństwa i zdejmujące sankcje, które duszą gospodarkę kraju, to droga do długoterminowej stabilizacji. Netanjahu nie ma w tym żadnego politycznego interesu, bo tylko wojna i poczucie ciągłego zagrożenia - permanentny stan wyjątkowy - stanowią paliwo jego politycznej kariery. To jedyne, co stoi między nim a polityczną marginalizacją, procesami karnymi w Izraelu i potencjalnie spędzeniem reszty życia w więzieniu w Hadze za zbrodnie wojenne. Dlatego nie cofnie się przed niczym. Wręcz przeciwnie. Będzie parł do przodu, bo potrzebuje tego, żeby wciągnąć Stany Zjednoczone do wojny z Iranem; w jego interesie jest, by odpowiedź Teheranu uderzyła też w USA. Ludzie w Strefie Gazy nadal będą ginąć, co doprowadzi do dramatycznego wzrostu antysemityzmu na świecie. Bo im więcej antysemickich incydentów, tym lepiej dla niego. Syjonizm Netanjahu żywi się antysemityzmem i dąży do jego rozpalania. To jego tarcza i polisa ubezpieczeniowa. Tworzy rzeczywistość, w której tylko ci Żydzi, którzy stoją po stronie zbrodni wojennych, mają prawo przynależeć do wspólnoty. To paliwo dla najgorszych antysemickich uprzedzeń. Izrael Netanjahu to państwo, które stawia się ponad prawem i absolutnie podstawowymi regułami współżycia międzynarodowego. Zasługuje na status pariasa - na sankcje o skali większej niż te, które Unia Europejska i USA nałożyły na Rosję. Na bojkot polityczny, kulturalny i gospodarczy, na zaprzestanie wszelkich relacji dyplomatycznych. Na pełne osamotnienie." (aktualizacja - Izraelska armia powołuje rezerwistów, którzy mają zostać rozmieszczeni w jednostkach w całym kraju. Izraelska armia twierdzi, że "powołanie rezerwistów jest częścią przygotowań do obrony i ataku na wszystkich arenach walk oraz kontynuowania operacji w Iranie".) -
Mi chyba jeszcze sporo zostało, bo dopiero jednego Axona ubiłem. Zresztą ten to był łatwy, niedaleko gościa na jakiejś wysepce trafiłem bossa, którego realnie bym ubił, bo kontra wchodziła jak nigdy, tyle że po 15 minutach walki zabrałem mu może 3% życia...
-
Mnie podobnie jak kolegę powyżej ten cały system walki zwyczajnie nuży; jeśli są jakieś fajne elementy fabularne, to pobawię się w eksplorację; ale jeśli tylko ładne miejscówki bronie smaczki (odziane pierdyliardem walk) to seryjnie już wolę iść prosto do finału.
-
No spoko, ale będzie jakaś ekstra fabuła czy tylko kolejne walki?
-
Jestem na etapie że mapa już cała widoczna, ale jeszcze nie skończyłem 2 aktu... Latam po wszystkich tych lokacjach co się pokazały od paru godzin i w zasadzie tylko walka, walka i jeszcze raz walka, poza tym nie znalazłem nic ciekawego.
-
The Alters – polska gra od 11 bit studios
Element Wojny odpowiedział(a) na Jaycob temat w Gry komputerowe (PC)
Gra jest na max. 25-30h, nie bardzo wiec kiedy jest sie ponudzic -
The Alters – polska gra od 11 bit studios
Element Wojny odpowiedział(a) na Jaycob temat w Gry komputerowe (PC)
Bardzo zaciekawil mnie ten tytul, gra zbiera fantastyczne recenzje, Game Rant wlasnie dal 10/10. Bardzo chwalona jest fabula i wybory, ktore maja duze znaczenie w kontekscie rozgrywki. Gra w GP albo do kupienia za 120zl, chyba nie ma sie nad czym zastanawiac. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie no oczywiscie, na tym polega demokracja. Dla jednych ktos jest prezydentem, dla innych zulem i alfonsem; dla jednych ktos jest premieram, dla innych niemieckim agentem; dla jeszcze innych ktos jest prezesem, gdzie pozostali nazywaja go starym zje... dziadem. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
I od teraz juz nie alfons czy sutener, ale Pan Prezydent. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Wydaje mi się że jednak po, dlatego fala zwolnień poszła w styczniu, kiedy flop był już ostatecznie potwierdzony. Gdyby gra odniosła sukces, zapewne sporo osób z ekipy Veilguarda przesunęli by do tematu robiącego ME5, i oficjalnie by ogłoszono wejście w pełną fazę produkcyjną. Na dobrą sprawę nie wiem po co oni w ogóle ich tam nadal trzymają, i co oni tam robią tyle lat w pre-produkcji, bo przecież ilość rzeczy którą można wykonać w tej fazie jak i budżety są bardzo ograniczone. Ta garstka co została, chyba każdego ranka po wejściu do studia odpala maila i się zastanawia czy im nie wyskoczy coś w stylu "Z CIĘŻKIM SERCEM PODJĘLIŚMY DECYZJĘ"... -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Od Bioware już nie. Ale może Exodus, który wyjdzie od ludzi robiących trylogię, już bez nacisków ze strony EA, zaoferuje nam coś podobnego. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Tak, za chwilę dołączy. Nawet popatrz przez przyzmat Cyberpunka 2 - w wywiadach o Cybera 2 padało pytanie o to, kiedy możemy spodziewać się premiery gry. Michał Nowakowski odpowiedział, że typowy okres od preprodukcji do premiery to 4-5 lat. 4-5 lat? ME5 jest w fazie pre-produkcji od 4 lat i gra jeszcze nie weszła w pełną fazę produkcyjną. Im dłużej o tym wszystkim czytam, tym coraz bardziej się upewniam że ta gra nigdy nie zostanie wydana. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Wewnątrz katastrofy „Dragon Age”, która zniszczyła studio EA BioWare (podsumowanie dzisiejszego artykułu z Bloomberg) W listopadzie 2024 roku BioWare po wielu latach przerwy wydało grę „Dragon Age: The Veilguard”. Gra miała być wielkim powrotem studia do formy, jednak mimo dobrego startu na Steamie, entuzjazm szybko osłabł. EA ogłosiło, że w grę zagrało tylko 1,5 miliona osób – o połowę mniej niż zakładano. Wraz z niezadowalającymi wynikami innych tytułów, EA obniżyło prognozy zysków i doświadczyło 18% spadku wartości akcji. Rozczarowanie grą było początkiem końca dla legendarnego studia. W styczniu 2025 roku EA zaczęło zwalniać setki pracowników BioWare i przenosić część zespołów do innych działów. Przyszłość marki Dragon Age i samego studia stanęła pod znakiem zapytania. Fani i branża zaczęli analizować, co doprowadziło do takiej porażki. Okazało się, że przez ostatnie 10 lat produkcja gry była pełna chaosu i zmian kierunku. Początkowo projekt miał być grą typu live-service z silnymi elementami multiplayer, co wymusiło uproszczenie fabuły. Po niepowodzeniu „Anthema” EA zmieniło zdanie i kazało BioWare wrócić do gry dla jednego gracza. Studio musiało całkowicie przebudować grę, ale bez resetowania procesu produkcyjnego. W 2022 roku wersja alfa pokazała, że zmiany nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Brakowało istotnych wyborów i konsekwencji, które były znakiem rozpoznawczym wcześniejszych części serii. Deweloperzy przyznali, że dostali tylko 18 miesięcy na stworzenie pełnej historii w nowej strukturze. W tym czasie musieli uprościć fabułę, ograniczyć skalę świata i zmodyfikować systemy rozgrywki. EA wywierało presję, by gra była „bardziej przystępna”, co doprowadziło do złagodzenia tonu, stylizacji i dialogów. Rewizje te wywołały frustrację w zespole – zwłaszcza że twórcy musieli przepisywać scenariusz i dialogi kilka razy. Kiedy gra zaczęła wyglądać jak "Fortnite fantasy", pierwsze zwiastuny spotkały się z drwiną i niechęcią fanów. Tradycyjni gracze RPG czuli się zignorowani, a nowa publiczność nie była zainteresowana. Wewnętrzne napięcia narastały. W pewnym momencie do projektu dołączono zespół Mass Effecta, który miał pomóc uratować grę. Choć ich wkład poprawił strukturę i zakończenie, pogłębił też konflikt wewnątrz BioWare. Twórcy oryginalnego pomysłu czuli się odsunięci, a morale zespołu gwałtownie spadło. Dodatkowo na produkcję wpłynęły strajki aktorów głosowych i zwolnienia. Finałowa wersja gry okazała się mieszaniną kompromisów. System walki został oceniony pozytywnie, ale świat był płytki, a historia pozbawiona głębi i dramatyzmu. Wybory gracza miały niewielkie znaczenie, a relacje między postaciami były uproszczone. Wielu recenzentów i youtuberów miało podzielone zdania – jedni doceniali niektóre elementy, inni uważali grę za wydmuszkę. Sprzedaż była rozczarowująca, a EA szybko ograniczyło inwestycje w grę. BioWare przestało być traktowane jako priorytetowe studio. EA przemianowało siedzibę BioWare w Edmonton na bardziej ogólną i przeniosło większość zespołu. Z pierwotnych setek pracowników pozostało tylko kilkadziesiąt osób. Studio skupia się teraz na nowym Mass Effect, ale jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. BioWare nie stworzyło wielkiego hitu od ponad dekady – ostatnim była gra „Dragon Age: Inkwizycja” z 2014 roku. EA może uznać, że utrzymywanie studia nie ma już strategicznego sensu. Analitycy przewidują, że w razie niepowodzenia kolejnego projektu, studio może zostać zamknięte. Tymczasem inne gry RPG – takie jak „Baldur’s Gate 3” czy „Elden Ring” – pokazują, że ten gatunek wciąż może odnosić sukcesy. W przeciwieństwie do nich „Veilguard” został uznany za pozbawiony charakteru i zbyt zachowawczy. Fani czują się zawiedzeni, choć niektórzy wciąż mają nadzieję na lepszą przyszłość. Cała sytuacja pokazuje, jak trudne jest połączenie ambicji twórczych z oczekiwaniami korporacji. BioWare stało się symbolem zmarnowanego potencjału – studiem, które kiedyś definiowało gry RPG, a dziś walczy o przetrwanie. Porażka „The Veilguard” to nie tylko nieudana premiera – to podsumowanie dekady błędów, złych decyzji i utraconej tożsamości. Czas pokaże, czy Mass Effect zdoła odwrócić losy studia. Jak na razie jednak przyszłość BioWare i Dragon Age wydaje się bardziej niepewna niż kiedykolwiek. Moje podsumowanie: Mass Effect 5 nadal nie wyszedł z etapu pre-produkcji, a pracuje nad nim kilkadziesiąt osób? To jakieś 3-4 razy mniej, niż przy każdym poprzednim ME. Mam coraz mniejszą wiarę, że ta gra kiedykolwiek wyjdzie; bardziej spodziewam się anulacji i zamknięcia studia. A nawet jeśli kiedyś wyjdzie, to z tak szczątkowym zespołem to będzie melodia przyszłości, gdzieś ok. 2029-30r. -
Tak bylo. Teraz z kolei z easy zrobili very easy, wiec nie wiem czy nie podbije wyzej, zobaczymy. Z jednej strony przydaloby sie wieksze wyzwanie, ale z drugiej strony ten system walki jest tak monotonny i powtarzalny, ze chyba bardziej sensowne bedzie skupienie sie na fabule glownej i po prostu skonczenie jej. Juz dawno mi sie nie zdarzylo, by po niecalych 20h na koncie byc znudzonym gameplayem.
