-
Postów
2 649 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez musichunter1x
-
Po prostu nie ma sensu walczyć z czymś drugi raz, chyba że jest wyraźnie silniejsze to wtedy może wyrzuci ulepszenie broni kolejny raz. Na ukrytej arenie można sobie trochę podbić poziom, ale przede wszystkim potrenować uniki. W drugim akcie lepiej po prostu iść przed siebie i zmieniać poziom wedle uznania, byle nie na najniższy, chyba że dla fabuły, bo on wydłuża okno uniku. Gra od biedy nie jest jednorazowa, bo może być fajnie poklikać w endgame, a nawet ponowne przejście we francuskim języku kusi, ale na razie szkoda mi czasu, bo mam inne typy gier do nadrobienia.
-
Z ukrytego bossa, do którego może dogrzebię się za kilka miesięcy, bo system walki przejadł mi się po zakończeniu, może przez maraton tej gry w krótkim czasie.
-
Jak wielu, grałem teraz w Expedition 33 i polecam każdemu, kto tęskni za grami robionymi z pasją, szczególnie gdy chodzi o artyzm. Mnie przestały cieszyć znajdźki i turowy system walki, który stał się kwestią czasu, aż się wygra, więc w końcu zmieniłem poziom trudności na normalnym i olałem lizanie ścian w drugiej połowie gry. Polecam zrobić to nawet od początku lub za każdym razem, gdy nie chce się walczyć z danym wrogiem na ekspercie. Dzienniki ekspedycji za to warto czytać, tylko szkoda że trzeba ich szukać. Z czasem, pewnie będę patrzył na nią coraz przychylniej, szczególnie przez zakończenia, wykreowany świat, muzykę i przekaz, gdzie wiele gier po prostu nie ma nic sensownego. W sumie struktura gry pozwala dokończyć rzeczy w "endgame" i będę co jakiś czas wracał, bo po prostu chce się tam być, tak jak chce się patrzeć na genialny obraz lub słuchać świetnej muzyki, ale przy maratonie przejadła mi się walka. Radzę nic nie googlować, bo spoilery mogą znacznie zepsuć przyjemność z gry, a zaskoczy nie raz, choć najbardziej chodzi o jedno z zakończeń i przekaz, które...
-
Edit. AHH, zapomniałem o zadaniach towarzyszy, więc pewnie wrócę jeszcze do gry. Choć niezbyt się chce przez.... Jestem po obydwu zakończeniach, bo gdy zobaczyłem że poboczne aktywności to głównie sama walka to olałem je, ponieważ nie lubię walki opartej na statystykach i ekwipunku... Więc przypomniałem sobie dlaczego przeważnie nie gram w RPG i tym bardziej turówki. Fabularnie całkiem dobre, choć główną ogromną zaletą jest prezentowanie się świata, ale żałuję lizania ścian przez połowę gry. Zdecydowanie lepiej iść za fabułą kierując się lampami, będąc na normalnym poziomie trudności, jeśli woli się inny typ rozgrywki. Brakło mi jakiś innych tekstów lub wydarzeń, np. gdy nie atakuje się w pewnych sytuacjach oraz bardziej zamkniętych map lub mniej przedmiotów do zbierania, dzięki czemu nie łaziłoby się po ślepych zaułkach i niewidzialnych ścianach. Za to dzienniki ekspedycji były świetne, znakomicie budując nastrój i wolałby znajdować takie rzeczy, a nie kolejny punkty luminy, zasoby lub picto. W sumie zastanawiam się w jakim stopniu postacie i historie były dobre, a ile z tego to działania obliczone na szok emocjonalny, choć w obliczu głównego wątku nie jest to ważne, szczególnie że jest na wysokim poziomie. Niestety projekt rozgrywki i zadań nie wzmacniał przekazu, a historia równie dobrze pasowałaby do innego medium, jedno z zakończeń mogłoby być nieco rozwinięte. Więcej nie mówię, bo możnaby coś zdradzić. Technicznie jest dobrze, ale TAA nawet w postaci DLAA 4 potrafiło przeszkadzać w ruchu i na jasnych tłach. Mody potrafiły psuć wygląd gry i odechciało mi się szukania zmniejszenia wyostrzania. Optymalizacji było tam sporo, bo korzystali z różnych technik, nawet zwykłych odbić zamiast Lumen, gdy miało to sens, ale mam wrażenie że mogli lepiej skonfigurować te ustawienia silnika, wygładzania oraz wyostrzania. Same wrażenia z gry były znakomite, ale żałuję poświęcania czasu walce. Ścieżki do dzienników powinny być oznaczone innymi lampami lub czymś, bo szkoda je przegapić, ale żałuję łażenia po kątach. Parowanie i uniki były fajne, ale już nużyło mnie to, aż zmieniłem na normalny poziom i starałem się przebiegać wrogów, byle do bossa. Spokojnie mógłby spędzić tam 10-15h godzin mniej i pewnie bawiłbym się lepiej, więc polecam nie obawiać się normalnego poziomu, jeśli wolicie inne gatunki. W tym czasie 10-15h wolałbym dokończyć jakieś Resident Evil, lub obejrzę znajdzki w internecie
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
musichunter1x odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
To chyba było jeszcze na PClab. Ciekawe czy to absolwenci tych spartolonych uniwersytetów doradzają im takie cuda. Nawet grupy badawcze muszą być od lat DEI i wielu musiało podpisać się pod ideologiczną śpiewką. "Oświadczenia DEI" mają wpływ nawet przy rozdzielaniu środków. W Kanadzie nawet uczelnię medyczną McGill chcieli wypełnić parytetami różnorodności, ale nie byli w stanie poprawić swoich osiągów DEI do wymaganych progów, nawet po oddaniu kontroli dobierania kandydatów, bo nie byli w stanie znaleźć tylu choćby marginalnie kompetentnych mniejszości, więc takie duperele biorą kogokolwiek kto wpisuje się we wymagania DEI, choćby beznadziejnego. Pchają to potem do korporacji raportami o mglistym lub wręcz nieistniejącym związku przyczynowo-skutkowym, bo korelacje można sobie znaleźć, szczególnie przy dobraniu danych, których się nie przedstawia oraz ignorując inne czynniki. -
Powiedz jeszcze w jakie gry celujesz - nowe / starsze i przykładowe tytuły, w jakiej rozdzielczości grasz. Choć w sumie dużego wyboru nie ma, chyba że kombinować z szukaniem promocji i może ciąć ceny tak, by zmieścić się z rx7700xt. Do 1080p 8gb Vramu wystarczy, przecież można suwakami zejść w dół... , a i tak prawie nigdy tam nie trzeba, przynajmniej nie przez Vram.
-
DOOM: The Dark Ages - PC, XSX, PS5
musichunter1x odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Może sobie poszukam taniego gamepass, aby sprawdzić jak spisali się, bo Doom aż tak mnie nie porywa, choć może to się zmieni. Edit. Z tej ruskiej strony wychodzi na to że wymagania CPU są na wyrost i byle co daje radę z 60fps. -
@GordekSkalowanie to nie wszystko, jeszcze są podstawowe obrażenia broni, które grają tam największą rolę przez długi czas. I tak rzadko opłaca się ładować punkty w co innego niż zręczność i szczęście.
-
Na niektórych wrogów jest to konieczne, gdy nie idzie się w maksymalne obrażenia, nadal mam blokadę na 9999dmg. Jeśli przełamany / ogłuszony wróg doznał obrażeń i zmieniła się tura, to wtedy jest znowu aktywny, bo działa tylko przez 1 turę, chyba że dany wróg inaczej na to reaguje.
-
Heh znowu zasiedziałem się przy tym w nocy. "Maskarada" pokonany i spotkałem tego wroga co jest wrażliwy tylko na kątry, ale nie było tak źle. Przy żmudnych wrogach zmieniam poziom na normalny i idzie to szybciej, bo pewnie jedno przełamanie nie wystarczyłoby? Fajny był również wróg, który nakładał na siebie kolejne wzmocnienia, aż zadawało się malutkie obrażenia. Trochę śmieszne że Axon poszedł za pierwszym razem na ekspercie, a opcjonalni pchają mnie do zmiany poziomu. Dzienniki są dużym plusem w tej grze i wypatruję każdego, a czasem otoczenie dodaje grozy wpisowi... Niestety daleko im do zmyślnego projektu lokacji From Software, ale przynajmniej chce się na to patrzeć.
-
W sumie stara nie działa, więc pilne. @sandiz5Sprawdź wytyk zasilania, HDMI w karcie oraz inne wyjścia... Ale pewnie część już zrobiłeś.
-
Przynajmniej jest wyczyszczona, gorzej jeśli szlauchem... Ale żartuję, bo jeszcze się dalej zestresuje kupujący. Jeśli koleś wydaje się wiarygodny to można i bez sprawdzania. Kupowałem już wiele używanych rzeczy wysyłkowo i było dobrze. Za 150 zł to kupowało się gtx1060, a gtx1650 super za 250 zł już sporo czasu temu kupiłem. Gtx1050 nie jest wydajny, ani zbyt młody, ale jak mus to mus.
-
Po tylu latach i tak ktoś musiał ją odkurzyć, więc brak plomby to już naturalna kolej rzeczy. Przecież to ma z 6-9 lat, bo to pierwsza rewizja chłodzenia.
-
Na tych zdjęciach i tak widać tylko radiator... Kto miałby kręcić przy tak słabej karcie, wartej nieco ponad 100 zł?
-
Co prawda BAR jest pod grę online, bo tworzy to mała grupa ludzi oraz tymczasowych ochotników, a nadal jest na etapie rozwoju, może nawet jest to Alpha, ale za to grywalna i ciekawa do oglądania Alpha. Kampanii tam na razie nie ma, a AI ma szkielet, który wymaga uzupełnienia, bo ponoć potrafią wejść jednostkami w lawę.
-
Zależy jaki typ RTS lubisz. Wolę RTSy w małej skali, więc u mnie próg wejścia byłbym duży, ale ludzie od Total Annihilation, C&C, Red Alert powinni szybciej się odnaleźć. Funkcji i skrótów jest od groma, nawet można sobie tworzyć presety budowania, ale i tak mało kto tam wszystko ogarnia. Projekt robią z głową oraz podoba mi się wiele funkcji i rzuciłby 1000 zł, gdyby ktoś z taką pasją robił RTS w stylu DOW1 / rozwinięty mechanicznie i kontrolnie COH, a nie ten COH3, gdzie pathfinding naprawiają usuwając funkcje oraz czasem patche muszą cofać ich zmiany, bo wychodzi gorzej. Nie mówiąc o regresie w kontroli jednostek i ich zachowaniu, ale i tak grałem tam setki godzin.
-
Kącik muzyczny - czyli co nam w duszy gra
musichunter1x odpowiedział(a) na SMX temat w Filmy i muzyka
Jak nie można napisać HL3, to chociaż całkiem dobry utwór pozostaje -
Oby te GPU jednak nadrobiło wydajnością tym zmodyfikowanym ampere, podobnym do Ada, ale przynajmniej optymalizacja będzie robić cuda. Przy okazji dopiero załapałem jak słaby był procesor w PS4. PS5 było ogromnym skokiem, a wydaje się, że nie robią prawie nic ciekawego z tym CPU. Fizyka i mechaniki często leżą i kwiczą. Nintendo mając tylko ~3x wydajniejsze CPU walnęło destrukcję terenu.
-
Chyba tylko BAR pcha gatunek RTS do przodu pod względem dodawania funkcji, które już dawno powinny być w tym gatunku... Studia często boją się dodać nawet rysowania na mapie, bo "swastyki", a tutaj tp jest oraz wiele innych rzeczy. Wolę sobie czasem popatrzeć, niż utknąć tam na tysiące godzin
-
Mści się gamepassowa cebula Wolałbym już opłacić gamepass i spiracić grę, niż babrać się niedołężnością MS.
-
Na pewno zawierają pytanie czy te co trzeba. Przy tworzeniu nowej gry zachowuje stary folder, chyba że NG+ działa inaczej, ale wątpię.
-
@Jaycob To sprawdź folder appdata tam powinny być stare zapisy nawet jeśli rozpoczęła się nowa gra. Wczoraj mi wycięło możliwość kontynuacji po wywaleniu się komputera i grzebałem... Wystarczy podmienić save 0 na ten s folderu backup oraz savedata czy coś tam ogólnego i wklejasz w folder z nowymi zapisami lub podmieniasz cyferki w starym. Ale skopiuj foldery zapisów zanim zaczniesz, bo można namieszać.
-
Huh? A próbowałeś wejść z menu i rozwijać resztę zapisów? Ostatnio odkryłem że jest więcej niż 3
-
Ja dalej nie wiem czemu nie zrobią więcej gier w takim mieście skoro już wykreowali to wszystko... A no tak, GTA Online... Tam się prosi o detektywa ze Snatchera lub jakieś odpały Sci-Fi w stylu serialu Archiwum X, jako samodzielny dodatek.
- 963 odpowiedzi
-
Ten przeciwnik z mieczem / mieczami jednak mnie upewnił, żeby nie zmieniać poziomu trudności poniżej maksymalnego, bo dobrze było dopasować drużynę pod niego. Fajnie, że gra pozwala łatwo zmienić styl gry daną postacią i obrażeń, bo w Personie 5 to olałem fuzje person, gdzie wszystko było zbyt prostolinijne i upierdliwe. Niestety za dużo osłuchałem się o projektach gier i postaci / narracji, więc ciągle widzę co można by zrobić lepiej. Sciel jako facet uzależniony od ryzyka / hazardu, będący w stylu rozmownego włóczykija pasowałby tu bardziej i rozmowy byłby "z jajem". Ale niedawno co odblokowało mi podnoszenie relacji z postaciami, więc może jeszcze popisze się więcej razy, bo było parę dobrych dialogów.
