Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 653
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Same plusy wymieniłeś,bo wtedy gra szanuje czas gracza. Na co przesadne łupy skupiające się na innych cyferkach sprzętu lub materiałach do warsztatu? Na co otwarta mapa, usiana generyczną zawartością? Chyba że ma to być w stylu RE lub metroidvanian. Zwięzła struktura gry jest tym, czego mi brakuje i tytuł przesuwa się coraz bardziej do przodu w mojej kolejce do ogrania.
  2. Heh, grałem teraz trochę na Wii, mając wcześniej Indexa do ogrania kilku gier. Wygoda oraz świadomość otoczenia sprawiły że bawiłem się niewiele gorzej niż we VR, grając w RE:The Darkside Chronicles. Do arcadowej rozrywki prostota czasem bywa lepsza.
  3. Klasyczne Resident Evil skończone wraz z rail shooterami, ale pominąłem RE0 oraz RE:Umbrella Chronicles, ponieważ nie mogłem już zdzierżyć takich wadliwych tytułów, po tylu RE z rzędu, ale przynajmniej znam wydarzenia z nich. RE:The Darkside Chronicles było całkiem dobre i polecam nie pomijać, jeśli ktoś ma Wii lub akcesoria do emulacji. Muzyka była zaskakująca świetna, a rozgrywka z bujająca się kamerą była angażująca... Przynajmniej nie było zbyt łatwo, bo trzeba ciągle poprawiać celownik, a mechaniczne, graficznie i brakiem żmudności bije na głowę poprzednika. Fabularnie świetnie streściło dwie inne części i od biedy można pominąć Code Veronica, szczególnie że Steve i postacie rodzeństwa są lepiej przedstawione. Warto doświadczyć RE1R, RE2 oraz RE3 i mieć ich kontekst przy współczesnych Remake. Przy RE:Code Veronica wystarczy przeczytać kiedy dobrać ekwipunek do danej postaci lub w późniejszych momentach często zapisywać, aby unikać frustracji. Było znośne, a nożem przyjemnie walczyło się, ale wolę zapamiętać wersję z The Darkside Chronicles... Na dodatek rozłożenie elementów blokujących postęp było zrobione w żmudny sposób, ale akceptowalny. Czas w końcu odpalić Resident Evil 4 na Wii. Daruję sobie emulację, aby mieć ograniczoną widoczność na Wii, bo jednak nieprzejrzysta grafika była również elementem tej gry. Las wygląda licho w podbitej rozdzielczości i wolę 480p. Zobaczę czy nie zrobię sobie przerwy od RE, przeskakując na Devil May Cry, God Hand lub coś nowszego.
  4. @skunRaceCiii, teraz za zwrócenie uwagi można być oskarżonym o "fat shaming". Ale cóż, niektórzy nie będą dyskutować nad materiałem tylko lecieć na wizerunek oraz podkreślać kompetencje, gdy do sprawdzenia rzetelności dużo nie trzeba. W jaki sposób jest to rzetelna metodologia, jeśli nawet nie są opisane grupy podziału tych firm? Pod "IT" można wrzucić hinduski helpdesk oraz molochy jak Google, Meta itd... Ale już nieraz przyłapałem Gordona na nieczytaniu tego co linkuje, a teraz jeszcze spamuje zapychaczem AI. Autorzy tego raportu w pewniej mierze są aktywistami na rzecz różnorodności, walki z rasizmem itp. "how inclusive leadership leads to inclusive growth" Oh, jedna jest współzałożycielem fundacji walczącej z rasizmem w UK oraz Teach First, które ma niby pomóc edukacji, a pachnie kolejnym aktywizmem przeszkolonych ludzi..., bo czasem skupia się m.in. na takich tematach: "Increasing Racial Diversity in the Literature we Teach" "The problem, the argument went, was that not nearly enough of it had been written by black and ethnic minority authors." "....connection between IQ and educational achievement. Such opinions, it said, were “against our values and vision.”" Czyli znowu piękna idea, a pod nią pchają te same gówno. https://www.teachfirst.org.uk/sites/default/files/2020-09/Missing Pages Report.pdf https://thecritic.co.uk/is-wokery-to-be-added-to-our-school-curriculums/ Do pośmiania się z poziomu tematów na uniwersytetach, wrzucałem do memów politycznych, ale to offtop, więc wrzucam do spoilera. To tyle jeśli chodzi o kompetencje absolwentów zachodnich uczelni, a już na pewno ich skopany światopogląd:
  5. Natomiast wiem że to nie jest pełny, rzetelny opis metodologii. Od dawna przepycha się nawet badania z nierzetelnie przygotowanych danych pod tezę, jak choćby "Seven Countries Study", wystarczy sprawdzić jakie są zarzuty wobec tego. Przynajmniej dalej udowodniasz, że bierzesz swój światopogląd z pismaków o sztucznej reputacji, bez własnego zastanowienia, więc nie tracę czasu na papugowanie. Koniec z mojej strony, chyba że znajdziesz coś więcej o sposobie podziału tych firm. Tak to nie ma co marnować czasu na offtop o rzetelności prowadzenia korelacji i statystyk.
  6. XD W tym gówno raporcie są tylko ogólniki o metodologi, o finansach jest praktycznie tylko ten jeden, krótki fragment... Natomiast o różnorodności i duperelach jest dużo więcej. Te badanie, a raczej "raport" to tworzenie szumu informacyjnego. Najwidoczniej raporty mogą przejść, w jakiej żałosnej formie. Gdzie informacje, jakie grupy, jakie firmy? Nie czytałeś, to nawet nie wiesz jak żałosny jest ten raport, a raczej ulotka marketingowa, pod ideologiczną tezę. Może robić wrażenie tylko na kimś, kto nigdy nie próbował dowiedzieć się, jak przygotować rzetelne badanie i przygotować do niego "grupy badawcze".
  7. Chcesz coś udowodnić to pokaż tą metodologię, a nie wołasz bełkot AI, które z dwóch zdań robi masę pustego tekstu. A szczegóły przy prowadzeniu korelacji są bardzo ważne.
  8. Tak i są różne zbiory krajów, które nie są takie same w danych latach... Przede wszystkim trzeba wykluczyć wpływ innych rzeczy na zyski i straty firm, aby można było z tego uzyskać jakiekolwiek sensowne dane w kwestii zalet różnorodności pracowników, a tam nie ma podziału nawet na branże, wielkość firm itd. To jest beznadziejnie przygotowanie danych do analizy, bo co biorą tam pod uwagę? Samą różnorodność oraz wyniki finansowe, z firm które udostępniały wszystkie potrzebne statystyki. Nawet nie rozumiesz, że chodzi mi o sposób dobierania danych do analizy, a nie jakich użyli. Idź lizać sobie jaja z AI gdzie indziej, bo chyba nigdy nie sprawdzałeś wiarygodności przebiegu takich rzeczy. Pozytywność lub negatywność opinii z Glassdor jako dane do statystyk tego rodzaju to już zupełnie odklejenie. Można wrócić do ignorowania tych płytkich prowokacji, gdzie samemu nie chce Ci się zastanowić nad tym, tylko wołasz AI do pomocy.
  9. Sam przeczytaj oznaczenie jeszcze raz, bo mieszanki są różne, w różnych latach... Jak drugi raz na to patrzę to jest to jeszcze bardziej wybiórcze dopasowanie danych, byle statystyki się zgadzały. Wystarczy spojrzeć np. na n3 oraz n6, n7. Od dawna dobiera się statystyki pod tezę, a korelacja stała się ulubioną pseudonauką, gdzie może to co najwyżej doprowadzić do potrzeby szukania mechanizmów, a nie udowodnienia czegoś. Gdybyś nie szukał na siłę wyśmiania to byś wiedział że chodzi mi o firmy, ale pewnie nie przeczytałeś wszystkiego co napisałem. Nic dziwnego że ignoruję twoje wpisy, bo opierasz się na byle czym, byle było z wielkich źródeł i we formie testowej, nie zastanawiając się na poprawności założeń.
  10. Nie ma jak to dać AI materiały marketingowe do analizy, wykonywane przez firmę szerzącą te popapraństwo. Ciekawe jak to mierzyli oraz między jakimi firmami. Ktoś chyba nie słyszał o dobieraniu danych pod tezę. Edit. Ooo, jest to jeszcze lepsze niż myślałem. Nie dość że niektóre grupy krajów są z innych lat, to jeszcze wielkie potężne kraje są porównywalne z firmami w Brazylii i Meksyku. Pewnie nie ma podziału firm na branże oraz nie są analizowane możliwe powody wzrostu ich zysków lub strat. Typowa zabawa cyferkami bez pokrycia w realnych przyczynach. Tą są właśnie gówniane dane pod tezę, ale pewnie linkujący sam tego nie czytał.
  11. Wątpię by ktoś widział w tym zyski, prędzej straszenie potencjalną dramą, która i tak robią tylko aktywiści oraz skażone redakcje. Dochodzi do tego poczucie robienia czegoś słusznego społecznie, co widzą odklejeni pracownicy lub choćby dział zajmujący się duperelami. Dlatego mówiłem o wojnie kulturowej, ponieważ osoby pracujące przy takich grach mają spaczone postrzeganie kultury / świata. Kultura to są m.in. życiowe narracje. Korpo zaczęło trochę sprzątać bałagan po tych świrach i dlatego wywalili np. projekt Wonder Woman do kosza, wraz z chyba całym studiem - Monolith Productions.
  12. To nie auto, PCIe zawsze jest kompatybilne.
  13. Zaczynam trochę grzebać co to za studio, bo jest "nowe". Ponoć jest tam sporo weteranów np. z Ubisoftu, a "lead game designer" pracował wcześniej przy Wolcen: Lords of Mayhem... Tamta gra ponoć miała dobre mechaniki, historię itd., ale "endgame" był słaby, a to tytuł nastawiony na multiplayer, więc to powinno być w nim najważniejsze... Taki mniej więcej konkurent Diablo, ale ponoć było tam sporo złego zarzadzania i marketingu.., ale Ci ludzie raczej nie przeszli do nowego studia. 2020r to rok założenia, a w 2023r ponoć zatrudniali 25 pracowników, ale to informacja z tyłka, więc nie wiem ile w tym prawdy.
  14. Moderacja, administracja oraz inne duperele często są zapchane "aktywistami", szczególnie w angielskim internecie, a uczelnie w USA to już cyrk na kółkach, gdzie administracji potrafi być więcej, niż studentów i wykładowców razem wziętych. Eh, w obecnych czasach dużo wody musiałoby upłynąć, by powstało coś w klimacie Snatchera, czy po prostu Blade Runnera z obecną technologią. Deus Ex był blisko, ale to nie ten typ postaci oraz pachnie innym Sci-Fi. Nie liczę Nobody Wants To Die, bo to makieta do pochodzenia, chyba...
  15. Nah, ponoć cała logika gry jest nadal na starym silniku. UE5 robi za nakładkę graficzną + parę dodanych efektów, jak iskry i krew po uderzeniu bronią, daleko temu do Remake. Jeśli zaczną kupować to ludzie szukający dobrej gry, zamiast Obliviona oraz "prawdziwego" RPG to może zanurkować wizerunkowo, niczym Starfield.
  16. Poczekaj na weekend Kiedyś muszę głębiej sprawdzić co chwyta ludzi w tych "słabych" grach Bethesdy. Obstawiam że odgrywanie roli, klasy i eksploity oraz chaos robią swoje, a skąpe przedstawienie licznych zjawisk jakoś temu pomaga, zamiast przesadnej ekspozycji, co staje się ikoniczne i memowe. Gdy przeglądałem co jest na rynku z takich pełnoprawnych, pierwszoosobowych RPG fantasy to nie ma tego zbyt wiele, szczególnie bez wtłoczonego szajsu.
  17. Huh, chyba już rozumiem o co chodzi z tym zachowanym "charm".
  18. Niech ktoś sprawdzi czy działa trik z powielaniem przedmiotów
  19. To nie była przypadkiem ta część, gdzie musieli wywalić dużo nagranych dialogów, bo nie mieściły się na Xbox360?
  20. Internet umrze na zawał jeśli tak ktoś zrobi z Half Life 3. Odgrywanie swojej klasy i roli było przynajmniej dobrze lub wybitnie zrobione w Oblivion? Jakoś mnie to kiedyś nie chwyciło w RPG, ale w sumie kiedyś to mnie MGS2 nie chwycił, a potem zostałam Kojimistą.
  21. Oh, może być to bardzo ciekawy kompilator bugów
  22. Zależy jak się argumentuje, bo rzucenie "gównem" nie jest zbyt smaczne Sam kiedyś odbiłem się od Skyrim, bo jest to drewno totalne oraz nie lubię zbieractwa przedmiotów, a otwarcie gry i pompatyczna muzyka są dla mnie przereklamowane. Fallout New Vegas z przyjemnością ukończyłem, ale to nie oni robili. Zgaduję, że gdy nostalgia opadnie to wyjdzie drewno na wierzch, nowe bugi i brak modów, bo to przecież UE5? Z drugiej strony grało się kiedyś we Wiedźmina 1, a wielu gra w jakieś MMO, gdzie drewno jest jeszcze gorsze, więc kto wie...
  23. Dla przypomnienia, aby nikt się nie napalał zbyt mocno, zanim okaże się co tam zmajstrowali. Ludzie kiedyś chcieli sprawdzić mechaniki o których mówiono, a wyszło że ich nigdy nie dodali. Chwalą się synchronizacją ust, gdy wygląda to dość kiepsko. Super, dogonili 2004r. Edit. Zapomniałem o filmie, jest w tonie komicznym, więc będzie trochę przerysowane:
  24. Nie macie co pisać, to jednostrzałowiec z marca, który nie pojawił się na forum od momentu napisania tematu. @sadz1kkJesteś tu jeszcze?
  25. To może pomyliło mi się z lepszym zarządzaniem pamięcią... Jakoś od dawna mam w głowie, że karty o takiej samej pojemności, będą radziły sobie różnie, ponieważ Nvidia robi tam coś lepiej... O ile nie przyoszczędzili na przepustowości w porównaniu do konkurencji. Teraz niestety kiepsko googluje się to, ponieważ zaspamowało internet pracą nad inną techniką z użyciem AI.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...