Skocz do zawartości

DjXbeat

Użytkownik
  • Postów

    855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez DjXbeat

  1. To Cię zaskoczę bo zdecydowana większość osób, która wybrała EV jako powód zakupu podaje dynamikę i przyspieszenie, których nie ma w autach spalinowych w podobnym pułapie cenowym. Ja wolę ciszę 500km i 3.9s do setki niż "pierdzący" wydech w starym E46
  2. Zanim w PL wprowadzą podatek od EV to ja juz 2 lub 3 generacją będę jeździł. Jak za 2 lata dobijemy do 300tys EV to będzie dobrze
  3. Szansa jest ale nastaw się na bardzo długie czekanie na zwrot dotacji.
  4. Jacek EV zaraz będzie w TVN Turbo 🤣🤣🤣
  5. A pamiętacie co się działo jak Budda paliwo rozdawał ? Kolejki do stacji przez pól miasta 😂
  6. Zarządcą ładowarki jest gmina. Wyłączyli zasilanie ze względu na olbrzymią ilość skarg na tego typu praktyki zarządzania czyimś mieniem. Gmina od stycznia wprowadza płatną ładowarkę. Mogli by im dowalić z 3zł/kWh
  7. Kometa przybyła. Ładowarka nie ma zasilania i będzie wyłączona do końca roku a od 01.01.2026 będzie już płatna 😀 Zarządzający wziął sprawy w swoje ręce i wyłączył ładowarkę.
  8. Nie raz widziałem na BF Mega promocja a cena większa niż 30 dni wstecz 🤣
  9. Ja kiedyś na BF kupiłem drukarkę Lexmark za ponad 1000zł. Wysyłka za pobraniem bo przez allegro a paczka przyszła już opłacona. Czekałem aż ktoś się odezwie w sprawie pomyłki ale cisza do tej pory. Najlepszy Black Friday jaki miałem - drukarka za free
  10. Mój ostatni rachunek za prąd za cały rok to 3170zł w tym ogrzewanie, klimatyzacja, CWU, ładowanie elektryków, prąd bytowy. Dom 165m2 90% grzejniki i podłogówka w łazience. Z sieci pobrałem 6200kWh, instalacja PV 10.77 na nowych zasadach wyprodukowała 12500kWh, autokonsumpcja 6100kWh a reszta wepchana do sieci. TM3 LR - 31 tyś km. + 3700zł za ładowarki Corsa E - 4.5tyś km + 250zł za ładowarki Razem za prąd na utrzymanie domu i przejechanie 35 tyś km = 7120zł. Kominek użyłem tyko 3 razy czyli na początku by sprawdzić działanie pompki obiegowej, w Boże Narodzenie i w ferie. Mam kuchnie gazową głównie pod mojego Tatę, który nie poradził by sobie z indukcją - 4 butle / rok. Instalacja PV bez magazynu ale kupiłem już 2x16 kWh LiFePO4. Czekam na dostawę a później na montaż. Liczę na zwiększenie autokonsumpcji o kolejne ~3000kwh/rok + ładowanie magazynów w taniej taryfie i rozładowanie w drogiej. Dołożenie magazynu z robocizną to 16tys zł. i tu liczę na zwrot inwestycji w 4.5roku.
  11. Ja na termin wymiany EGR w Mondeo MK5 czekałem prawie 2 miesiące ale zgadzam się z tym, że siatka serwisów to podstawa. W Polsce Tesla ma kilka serwisów i z reguły na naprawę czeka się w granicach 2-3 tygodni od zgłoszenia. Sporą część roboty robiły serwisy mobilne gdzie u Ciebie pod domem usuwali znane usterki i to w ciągu 2-3dni. Im więcej aut na drogach tym serwis powinien się rozwijać ale Tesla nie zarabia na serwisie jak inni producenci więc punktów jest zwyczajnie mało.
  12. Przecież w każdym serwisie czy to Audi, Ford czy nawet Tesla trafiają się takie okresy gdzie mają od groma aut w naprawie i terminy przyjęć kolejnych aut do napraw są bardzo odległe i trzeba czekać nawet kilka miesięcy. W Fordzie czekałem na wizytę prawie 2 miesiące.
  13. Normalne w sensie że ludzie decydują się wstawić auto do warsztatu, który ma najkrótszy czas oczekiwania na naprawę Równie dobrze mógł zwyczajnie umówić się na wizytę w serwisie w Pradze ale pewnie mieli takie obłożeni roboty iż czekał by 2-3msc na termin naprawy więc skorzystał z możliwości i wstawił auto do innego serwisu który naprawi mu auto szybciej To jest całkowicie normalne. Zdarzało się, że ludzie na wymianę baterii w Warszawie mieli czekać 3msc, wstawiali auto do Berlina i naprawa gwarancyjną zrobiona w tydzień. Na naprawę możesz umawiać się do dowolnego serwisu a w Berlinie jest największy warsztat Tesli w Europie.
  14. Nie, serwisy świadczą dokładnie takie same usługi. Możliwe, że w Pradze czas oczekiwania na umówioną wizytę był bardzo długi i ktoś zwyczajnie umówił się w Berlinie bo obsłużą go znacznie szybciej. To normalne. W zeszłym tygodniu przez 7 dni zrobiłem 1600km kręcąc się po między Łodzią a Warszawą i ani razu nie odwiedziłem ładowarki publicznej. Cały tydzień auto ładowane w garażu w nocy. Takiego tygodnia jeszcze nie miałem
  15. Marzył mi się swap z 1.8 V6 na 2.5 V6 KLZE Niestety ciężko było zdobyć ten silnik to to tylko produkcja na Japan była. Tak czy siak ponad 20 lat temu gdzie przodowały CRXy, Civici i Calibry ja wolałem MX3 i ten dźwięk silnika 😁
  16. @larry.bigl W spalinówkach też tankowałem przed rezerwą lub od razu po zapaleniu aby pompa paliwowa była całkowicie zakryta Widzisz a ja jechałem na pustej drodze, miałem nowy komplet opon zimowych Michelin, było sucho, mroźno a w pewnym momencie przy 130km/h zarzuciło mi tył auta tak jak by mi ktoś ręczny zaciągnął Tw sytuacja nauczyła mnie że w zimę pomimo że się wydaje to nie ma dobrych warunków by jechać z większymi prędkościami. Ja mam w aucie baterie 82kWh Brutto a dostępne do użytku jest 77.8kWh. Ta reszta jest pod użytek serwisu. Baterie powinny być co jakiś czas ładowane do pełna by system BMS się nie rozbalansował czytaj żeby system wiedział, że 100% to jest 77.8kWh. Jeśli jeździsz długo i nie ładujesz do pełna a tylko do jakiegoś poziomu to system może się rozbalansować i wychodzi, że zjechałeś do 0% auto zużyło 70kWh więc ma jeszcze zapas 7.78kWh wskazując stan 0%. Dlatego od czasu do czasu trzeba doładować do 100%
  17. Tego nikt nie robi by tak na codzień jeździć tylko na potrzeby sprawdzenia. To producent ustala przy jakiej pojemności bateria ma status 0%.
  18. Tak jak Ty nie chcesz wejść w rezerwę tak Oni chcą i próbują jazdy na 0%. Baterie przy 0% mają jeszcze zapas .
  19. Normalna jazda z ogrzewaniem. Widziałem materiały gdzie specjalnie wyjeżdżają aż bateria padnie i mają lawetę za plecami Na potrzeby testu rzec jasna.
  20. Ludzie mając 0% baterii robią na takim stanie 30-50km
  21. Mi chodziło o jeździe w okresie zimowym i napisałem to w kontekście „aby dojechać” bez postoju. Każdy ma swoje indywidualne wymagania odnośnie jazdy. Ty nie jeździsz na rezerwie a ja staram się unikać jazdy z dużymi prędkościami w zimę. Powód? Kiedys w zimę na autostradzie przy 130km/h na prostej drodze wpadłem w poślizg i ledwo wyprowadziłem auto. Od tej pory w zimę staram się po autostradach jeździć wolniej. W przypadku jazdy do Duszniki Zdrój chciałem zwyczajnie sprawdzić zużycie energii przy prędkościach autostradowych w temperaturach minusowych. Po zdarzeniu gdy wpadłem w poślizg jazdę 140km/h w zimę traktuję jako „gnanie „
  22. Zimą przy -5C robiłem trasę do Duszniki Zdrój czyli 420km w jedną stronę. Gdybym na autostradzie zwolnił zamiast gnać 140km/h to przejechał bym całą trasę bez postoju. Finalnie na trasie uzupełniłem 9% baterii czyli jakieś 4-5min i dojechałem na 5%. W drodze powrotnej warunki pogodowe nie pozwalały jechać szybciej niż 110km/h bo padał mocny, marznący śnieg ruszając na 100% dojechałem na 2% do domu bez ładowania. Wiadomo, że jak bym gnał to brakło by tych 5-10% ale nie zawsze się tak da zimą. Pytanie czy warunki zimowe pozwalają osiągnąć taką prędkość
  23. Miałem dwa takie MX3. Poliftowa i przedliftowa. Polift miał fajny kokpit trochę Ala Supra Jeden srebrny z silnikiem 1.8 V6 a drugi turkusowy po swapie na 2.0 V6 z Mazdy 323. Uwielbiałem ten dźwięk silnika. Najmniejsza V6 na świecie 😁
  24. U mnie wszyscy pchali się w te kosiarki a ja jako jeden z nielicznych wybrałem Mazde MX-3 1.8 V6 😁
  25. Bananowców czyli u kogo ? Tu rodzaj auta nie ma znaczenia a zwyczajnie mentalność ludzka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...