Skocz do zawartości

MaxaM

Użytkownik
  • Postów

    1 143
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez MaxaM

  1. Jeśli ktoś nie pamięta Duża colałka 11 zł za 4-pak
  2. Ile bym dał, żeby to faktycznie było 40% na spożywkę w ciągu 10 lat Ceny poszły znacznie mocniej, a do tego składy w dużej mierze się pogorszyły.
  3. Wczoraj był potężny atak na Kijów: Z kolei Ukraina przeprowadziła też jeden z większych ataków na Rosję. Sporo zniszczeń, w tym warte zwrócenia uwagi:
  4. A teraz pisząc już na poważnie. Nie znam tej branży, ale uważam, że dużo tej roboty jest niepotrzebna, a raczej, nie powinno być tej roboty. Mówiąc po swoim przykładzie. Kiedyś u nas był ogromny problem z zanikami prądu. Byle większy deszcz, nieco wiatru i zaniki w dostawie były zawsze gwarantowane. Kiedyś też bywały takie lata, że praktycznie dzień w dzień burze i za każdym razem nie było prądu, często całą noc. Jak rozumiem, w tych sytuacjach wyruszała jakaś ekipa aby rozwiązać problem. Później coś zrobili, może przycięli drzewa? Zmodernizowali linię? Nie wiem, nie znam się. Problem po prostu ustał. Czyli jak rozumiem, skończyło się ciągłe wysyłanie ekipy Nie można było tak od razu? Tak wiem, pewnie chodziło o pieniądze. Z kolei znajomy nie tak dawno przeprowadził się na ubocze. Ma ten sam problem co ja miałem kiedyś.
  5. Cóż, jak to zwykle bywa, to nie jest takie proste, bo nie jest to takie czarno białe. Zacząć trzeba od tego, że ci bardziej ogarnięci, już tam nie mieszkają. Z Wenezueli od 2015 roku wyemigrowało 8 mln osób. Z kolei te osoby zazwyczaj wspierają rodzinę w kraju (u nich są mocne więzy rodzinne). Mimo, że gros ludzi zarabia poniżej możliwości kupna normalnego jedzenia, to sporo osób i tak stać na podstawowe produkty, właśnie dzięki rodzinie za granicą. Idąc dalej, mamy grupę wypranych mózgów. Dobrym przykładem jest ten co wspomniałem wcześniej. 'Ale kartki na jedzenie daje!' Kolejne grono osób - szeroki krąg ludzi związanych z władzą. Oni z kolei żyją niesamowicie luksusowo. Kontrakty rządowe są żyłą złota. W jednym z materiałów co oglądałem była mowa o gościu, który odmalowywał budynki sieci jakichś małych sklepików. Mogę pokręcić, bo dawno oglądałem, ale chyba była mowa, że w dzień potrafił ogarnąć jeden sklepik i brał za to 10k$. Idźmy dalej. Sporo osób też przeszło na czarną stronę i urosły ogromne sieci gangów. Wenezuela parę lat temu była prawdopodobnie najbardziej niebezpiecznym krajem na świecie. Jak widzisz, jest dużo osób dla których zależy aby utrzymywał się obecny ład. Ogółem w ostatnim czasie sytuacja w kraju bardzo mocno się poprawiła, ale nie zmienia faktu, że wciąż jest bardzo źle. Aby pokazać skalę upadku, ten fragment z grillem daje naprawdę do myślenia (oraz kolejne fragmenty)
  6. @łukasz850 Najsmutniejsze jest to, że są osoby, co dalej popierają Maduro. Oglądałem w jakimś vlogu krótkie pogadanki z losowymi osobami z ulicy. I tam byli tacy, co wychwalali Maduro, no bo np. 'daje kartki, a tak zdechliby z głodu!'
  7. Dobrze, że dużo pracują, tani prąd, to podstawa, co nie?
  8. Zmiana roboty może w pewnym stopniu pomóc. Ale z reguły nie pomaga, albo pomaga na krótki okres. Często też ludzie zmieniają robotę z nadzieją, że właśnie minie wypalenie, a później się przekonują, że było to złudne. Po prostu z obserwacji widzę, że 'wyjechanie w Bieszczady' najbardziej pomaga.
  9. Były Chiny, była Rosja, pewnie jeszcze jakieś kraje by się znalazły. I to nie jest tak, że musieli zbudować coś od zera. Oni mieli działające rafinerie i to była tylko kwestia maintenance. Gdzieś oglądałem, że te rafinerie po prostu rozkradli, a teraz nawet nie mają wykwalifikowanych osób gdyby chcieli je wskrzesić, bo pouciekały za granicę. O historii Wenezueli, to powinni w szkołach uczyć, aby pokazać jak można szybko kraj rozwalić z pozoru robiąc dobrze ludziom.
  10. Wypalenie nie jest związane z konkretną robotą. Zmiana jej nic nie daje. Programista zmienia często robotę, bo tak wygląda rynek. Koniec projektu i kolejna robota albo ma ogółem dość danego projektu (co nie jest związane z wypaleniem) albo po prosty ma ofertę z lepszą stawką. Wypalenie, to nie jest niechęć do roboty, tylko brak sił aby robić.
  11. To coś słabo z researchem było jak tak, bo statystyczny programista zmienia robotę co chwilę, a nie że ciągle wraca do tego samego toksycznego środowiska. A jak ktoś dłużej siedzi, to 'wyrobił' już sobie stanowisko Chyba, że masz na myśli całą branżę jako toksyczne środowisko
  12. @oldfashioned Najwidoczniej nie masz pojęcia jak wyglądają niektóre branże, chociażby IT, która głównie z tym się boryka. Tutaj są standardem osoby robiące przysłowiowe 'pier**, jadę w Bieszczady', bo po prostu nie dają rady pracować. Część może na to pozwolić, bo mają lukratywne kontrakty B2B, a część nie, bo siedzą na UoP.
  13. Dla mnie jest mistrzostwem doprowadzenia do tego, że śpiąc na ropie sprowadzają paliwo zza zagranicy. Tak rozwalili kraj, że nie są w stanie nic ogarniać sami.
  14. Wypalony pracownik generuje straty większe niż warty jest 3 miesięczny urlop. To są ludzie z reguły z dużym doświadczeniem z wyższymi pozycjami w firmach, w których siedzą od lat.
  15. Jeszcze chwila i każdy na podwórku będzie mieć Dino (na tej mapie brakuje 300 sklepów)
  16. Ale ten wykres mówi wprost przeciwnie, że system kaucyjny nie ma dużego znaczenia. Według niego są kraje, które bez systemu lepiej radzą od krajów z systemem kaucyjnym W tym my, gdzie nie mamy czego się wstydzić na tle innych, pomimo że mamy też inne problemy z recyklingiem. Ale wiesz, że to głównie jest nasz syf, a nie ich?
  17. Tak na szybkiego AI mówi, bo nie chce mi się szukać: Kia Soul II EV objęta jest 7-letnią gwarancją, która obejmuje zarówno sam pojazd, jak i jego baterię. Jest to gwarancja na 7 lat lub 150 000 km, w zależności od tego, co nastąpi wcześniej. Pierwsze 3 lata obejmują jazdę bez limitu kilometrów, a w przypadku sprzedaży samochodu gwarancja przechodzi na kolejnego właściciela. - Okres gwarancji: 7 lat lub 150 000 km (pierwsze 3 lata bez limitu kilometrów). - Zakres gwarancji: Obejmuje cały pojazd, w tym baterię trakcyjną, której gwarancja również wynosi 7 lat lub 150 000 km. Auto powinno być jeszcze na gwarancji... a no tak, w jakiś magiczny sposób pochodzi ze stanów...
  18. A teraz oszacuj jaki procent butelek zostanie zwróconych dla scenariuszy jeśli klient ma świadomość że: 1. Sklep nie ma automatu 2. Sklep ma automat ale często nawala 3. Sklep ma automat i nigdy nie robi problemów Tylko nie mów, że w każdym scenariuszu będzie zwrócona taka sama ilość butelek, bo nie będzie. Większość osób machnie ręką jeśli ma się zmagać z nawalającym automatem czy biegać szukać osoby, która odbierze od niego butelki.
  19. @LeBomB Właśnie, to czemu jest wprowadzany system kaucyjny jeśli inne rzeczy nie są uporządkowane? Zamiast się skupić na bieżących problemach, to lepiej wprowadzić coś, co spowoduje efekt domina? Według mnie cały system jest nieprzemyślany i efekt będzie odwrotny do zamierzanego. Będziemy więcej płacić, część osób będzie robić za śmieciarzy, a na koniec pewnie się okaże, że poziom recyklingu zmalał. A na dokładkę będzie większy ślad węglowy (według wcześniej przytaczanych tu materiałów). Ekologia w pełnej krasie. A kto ma zarobić, ten zarobi. Dla mnie największym kuriozum jest to, że operatorzy systemu działają we własnej sprawie, albo coś mi umyka? W ich interesie jest aby automatów było jak najmniej i jak najgorzej działały. Pieniądze z nowego podatku – szacowane na ok. 5 miliardów złotych rocznie – miałyby finansować recykling, ale krytycy ostrzegają, że centralne zarządzanie doprowadzi do sytuacji znanej z Węgier: ogromne wpływy, mizerne efekty. polski projekt jest niemal kopią rozwiązań węgierskich z lat 2012–2023. Tam państwowa monopolizacja doprowadziła do załamania recyklingu: z 59,3% w 2011 roku do 44,6% w 2022 roku. https://bezprawnik.pl/wszyscy-polacy-zaplaca-nowy-podatek-to-jakby-powierzyc-zus-owi-sortowanie-smieci/ Ekologia na ustach, a w praktyce to tylko jakieś cyferki, którymi system się nie przejmuje, bo skupia się na liczeniu kasy.
  20. @TheMr. Tak to teraz wygląda jak mamy starcie 2 dobitych armii, gdzie jedna ma po prostu dużo więcej mięsa armatniego... Sprzęt się nie liczy, bo go nie ma po obu stronach, więc liczy się zasób ludzki i pomysłowość.
  21. A tymczasem 2 armia świata Rosja już praktycznie nie używa ciężkiego sprzętu, bo ich zapasy są na tyle małe, że trzymają je na ewentualny konflikt z NATO. To tyle w temacie nieskończonych pokładach sprzętu, co tu niektórzy ciągle głoszą i zaprzeczają analizom na podstawie zdjęć satelitarnych
  22. @Klakier1984 W moim mieście od dawna straż miejska jeździ elektrykami. Tak samo jak np. DPD. I nie mów, że to się nie opłaca. A jak chcesz, to powiedz to właśnie firmom typu wspomnianego DPD A może lepiej kupujmy dalej takie samochody policyjne? 400k na skodę z przestarzałym sprzętem. Tak samo dobry wałek jak 120k za baterię w malutkiej popierdółce...
  23. Tyko wciąż to sprowadza się do tego, że zabierając butelki dla gmin, utrzymanie 55% będzie jeszcze trudniejsze, co przełoży się na większy koszt dla mieszkańców. Jak dla mnie jak najbardziej jedno ma się do drugiego, bo jedno implikuje drugie.
  24. Miało być w polimemach ale tu mi się wkleiło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...