Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    2 524
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Dobrze, że większość gier pozwala wyłączyć hełm albo zrobić transmoga.:D
  2. Ukończyłem w 30h. Jak wyżej wspomniałem - świetna gra: urocza, zabawne postacie, piękna oprawa i dobrze napisane, ciekawa, ale też momentami przygnębiająca historia (zwłaszcza w dalszych etapach). Sterowanie czasem toporne, zwłaszcza elementach platformowych, co trochę mnie frustrowało. Parę bugów graficznych, ale nic krytycznego. Wrogowie fajni, choć rodzajów mogłoby być ich więcej. Bossowie spoko i ciekawie zaprojektowani, ale raczej bez większego wyzwania - większość padła w 1-3 podejścia. Jak dla mnie 8/10.
  3. A parowanie to nie? I nie mam tu na myśli deflect ani clash, bo dla mnie to zupełnie inne mechaniki. Odnośnie picia potek - to się nie poprawiło, a dopiero w następnym patchu mają być zmiany. Z tym szybszym wstawaniem też nie zauważyłem różnicy - nadal jest to jakieś ociężałe. Ja już się nauczyłem wstawać dopiero wtedy, gdy przeciwnik się zbliża i ma zadać cios, dużo łatwiej wtedy uniknąć obrażeń. Co do ilości broni, to są jeszcze te z wersji Deluxe i preorderów, ale raczej mało kto ich używa. Generalnie cztery typy broni to średnie rozwiązanie. Winowajcą jest po części drzewko umiejętności. Myślałem, że będzie to coś ciekawego, ale tak naprawdę niewiele zmienia w tym gatunku, a wręcz ogranicza rozwój postaci. Na plus jedynie to, że można bez limitu resetować skille.
  4. Pograłem trochę w demko Shinobi: Art of Vengeance i tak - zapowiada się wyśmienicie! Choć trochę szkoda, że nie jest to metroidvania. Nie mogę się już doczekać pełnej wersji.
  5. Ja bym sobie darował zakupy tam. Kinguin to trochę szara strefa - bywało, że klucze leciały z mocno wątpliwych, a nawet nielegalnych źródeł.
  6. Jaycob

    Phantom Blade 0 - PS5

    Tutaj dziewczyna gra prawie 3 godziny, ja raczej nie obejrzę całego materiału, ale to, co widziałem, mi się podoba. Fajnie, że na najwyższym poziomie trudności nie tylko zwiększają pasek życia i obrażenia wrogów, jak to zwykle bywa, ale też zmienia się SI przeciwników (przynajmniej według niej). Tylko nie podoba mi się, że ten poziom można odblokować dopiero po przejściu gry. Chętnie zobaczyłbym takie demo na PC. BTW, myślę, że ten temat lepiej przenieść do innego działu, bo gra wychodzi jednocześnie na PC i PS5.
  7. W końcu! Może materiały wrócą na lepszy poziom.
  8. Raczej nie - nikt normalny nie przelicza czasu gry na złotówki, bo to bez sensu. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Często gram w różne gry i jednocześnie potrafię je konstruktywnie krytykować. To normalne, że nie zawsze jestem w pełni zadowolony z każdego tytułu, nawet jeśli spędzam przy nim sporo czasu.
  9. Faktycznie brzmi jak moderm gaming - trzymanie za rączkę, idiotyczne skradanie i X-ray vision. Wygląda na grę, którą kiedyś kupi się może na mocnych przecenach albo jak wpadnie do Game Passa.
  10. Jaranko level max. W końcu przerwa od soulslików i będzie można przyciąć w konkretnego slashera. Walka wygląda super płynnie i responsywnie, a krew leje się jak z hydrantu. Czekam!
  11. Tutaj więcej napisałem: klik.
  12. Obecnie pykam sobie w Another Crab’s Treasure. Tak, to soulslike, ale nie byle jaki! Walka nie dorównuje dopracowaniu znanemu z From Software, ale nadal daje sporo frajdy. Sama gra przypomina mi trochę Sekiro - jest tu parowanie, łamanie postury, a do tego jest i linka, którą można się przyciągać do różnych punktów w otoczeniu (np. wzniesień czy półek). Broń także jest tylko jedna, ale można ja ulepszać. Podoba mi się system "muszelek", które działają jak zbroje, a każda ma unikalne skille i ataki. Np. puszka po napoju pozwala puszczać bąbelki atakujące wroga (), inne dają tarczę. Każda muszla ma wagę, im cięższa, tym wolniej się ruszasz, ale za to więcej przyjmiesz na pancerz. Świat gry to czyste Dark Souls pod wodą, tylko zamiast the Lands Between mamy the Sands Between - serio! Eksploracja pełna skrótów, znajdziek, ukrytych ścieżek jak w klasycznych soulsach. Ale pod tą uroczą otoczką i żartami o rybach kryje się zaskakująco ponura historia. Zbieramy mikroplastik zamiast dusz, świat zrobiony jest z odpadów: bramy z widelczyków, kartonowe domki, zanieczyszczone biomy… Ta gra potrafi być przygnębiająca mimo pastelowej oprawy. Dla mnie to jak na razie jedno z ciekawszych i... dziwniejszych odkryć ostatnich miesięcy.:D Polecam każdemu, kto lubi soulsy, ale ma dość umierania w ponurych zamkach i chce raz zginąć od homara z kapslem na głowie.
  13. Aktualnie gram w Another Crab's Treasure - chyba moje największe odkrycie ostatnio. Mam już 10 godzin na liczniku i póki co jestem totalnie wciągnięty. Było inaczej, bo to nie JRPG.;)
  14. Z 16 recenzji:
  15. Gram na 7800XT i zero problemów na PC - w 99% chodzi płynnie, żadnych stutterów. Tekstury też okej, ostre jak żyleta, a nie takie mydło jak na PS5 Pro. Jakbym miał RTX 5080, to nawet bym się nie zastanawiał - tylko PC.
  16. Racja, czyli równie dobrze może być to miesiąc lol. A na PS5 to przydałoby się podnieść jakość tekstur - widziałem parę screenów i wygląda to tak, jakby ktoś je rozmył w Paintcie.
  17. Podawałem wyżej. Premiera patcha 11 sierpnia - fajnie, że niektórzy gracze muszą poczekać tydzień na naprawę buga ze statuetką Buddy. W końcu to game-breaking bug, bez niej nie da się przejść dalej. Dla mnie trochę za późno z tym patchem - jestem już w połowie NG+3. Mam jednak nadzieję, że wyciągną wnioski na przyszłą grę (jeśli w ogóle powstanie), bo eksploracja jest naprawdę świetna, nawet lepsza niż w Lies of P, i czuć w niej ducha starszych gier FromSoftware. Walka z kolei wymaga więcej uwagi, szczególnie przy niektórych bossach.
  18. @Element Wojny No dobra, cofam fanboja - obroniłeś się tą wypowiedzią. Czyli dyszka mimo refleksu? Szanuję taką miłość do gry.
  19. Tak, to jest powiązane z wrotami i tą zagadką. Sam dopiero dziś ogarnąłem na NG+3.
  20. Po prostu mnie zaskoczyło, że dałeś 10/10, a jednocześnie ostro narzekałeś na system walki, zwłaszcza na parowanie i uniki w turowej grze. No ale jak reszta jest spoko, to luz. Chyba da się przymknąć oko na ten jeden element. Ale z drugiej strony... nie wiem, myślę jednak, że odjąłbym oczko, gdyby mi coś nie pasowało, zwłaszcza jeśli chodzi o walkę, bo to jeden z głównych elementów tej gry. W końcu to przy walce spędzamy najwięcej czasu, więc jak coś jest nie tak, to chyba trzeba to wziąć pod uwagę.
  21. Ale fanboy. Czyli "kocham mimo wad"?
  22. Z tymi kapliczkami to też jakaś dziwna akcja. Po Honglan leci cutscenka i nagle przenosi nas do tej pierwszej świątyni z początku gry. No i człowiek myśli: "Okej, zaliczone, lecimy dalej”. Błąd! Jak ktoś chce mieć wszystkie kapliczki do achiwków, to musi się cofnąć do tego stawku, gdzie z nią walczyliśmy. Totalnie bez sensu miejsce na kapliczkę, zwłaszcza że 100 metrów dalej stoi następna.
  23. Zależy jak na to patrzeć - musisz go pokonać do jednego zakończenia. BTW, i trzeba przyzwać tego dziadka do Pani Ptak. Swoją drogą, koszmarnie się summonuje w tej grze, można to tylko zrobić w trakcie walki/wejścia do bossa, zanim w ogóle zareaguje na gwizdek trochę czasu mija, a boss już nas atakuje. Nie mogli tego zrobić normalnie, jak w innych Soulsach, gdzie można przywołać pomoc przed "mgiełką”? Są.
  24. To prawda. Gra niby daje większą swobodę w eksploracji (np. można całkowicie pominąć etap zimowy), ale w ten sposób łatwo sobie zepsuć masę questów. Ja tak zrypałem przy pierwszym podejściu. Co ciekawe, przy drugim przejściu w NG+ świadomie olałem zimową lokację (czyli 4 opcjonalnych bossów), rozwaliłem ostatniego bossa i zakończyłem rozdział… a Storyteller i tak mi powiedział, żebym się cofnął i zrobił zimówkę. Opcjonalnych bossów masz 7: Pokonałeś ich? Ci wyróżnieni byli dla mnie najtrudniejsi - atak za atakiem, prawie zero miejsca na oddech.
  25. To zależy, jakie zakończenie wybierzesz. W jednym z nich możesz sobie odpuścić nawet pięciu bossów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...