-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
@AndrzejTrg Lords of the Fallen 2023 kluczyk na Steamie za 39.59 zł https://store.steampowered.com/app/1501750/Lords_of_the_Fallen/ Jutro koniec promki...
-
Zobaczymy. Poprzednie wersje DLSS skupiały się na aspektach technicznych: lepszej rekonstrukcji obrazu, usuwaniu szumów czy FG. Poprawiały wydajność i klarowność. Nie zmieniały jednak stylu gry, czyli tego, co teraz najbardziej ludzi niepokoi. Tutaj AI zaczyna ingerować w art direction np. "upiększać" twarze pod realizm itd. Myślę, że gdyby zmiany nie były tak drastyczne, to w ogóle nie byłoby takiego zamieszania.;)
-
Kojima to taki trochę Tarantino gier, ale momentami jeszcze bardziej odklejony (w tej grze chodzisz po górach z dzieckiem zamkniętym w słoiku, które wykrywa duchy lol) Kilkudziesięciominutowe cutscenki w ogóle nie przeszkadzają, bo są genialnie zrealizowane. Jedyne przerywniki (za Yakuzą), których nigdy nie chcę skippować.
-
Jak można nie znać Kojimy-sana? Na kolana niewierny!
-
Zainteresowanie jest prawie zerowe. Strzelili sobie w stopę premierą w tym samym czasie co Crimson Desert, a wisienką na torcie jest cena 339 zł na Steamie. Ciekawe, jakie będzie CCU.
-
Grałem na klasyku i też miałem zapas ammo oraz materiałów w sekcji Grace. Moim zdaniem w grze brakuje czegoś pomiędzy, bo luka między klasycznym a Obłędem jest ogromna. Ten drugi to tryb jest dla totalnych wyjadaczy, którzy mają wszystko obcykane na pamięć, bo jeden błąd i chwycenie przez zombiaka kończy się zgonem. No i przeciwnicy to gąbki na pociski, ładowanie w nich całych magazynków po prostu przestaje być fajne.
-
Jest odpowiedni temat o tej grze, więc nie trzeba było robić OT.;) BTW: sprzedano 6 mln kopii. https://www.capcom.co.jp/ir/english/news/html/e260316.html
-
Gameplay z bazowego PS5.
-
Dobra, chwaliłem bossów, ale Hismar to dno. Najgorszy ze wszystkich. Wzorce ataku nie są trudne, ale walkę psuje tragiczna kamera, momentami grałem po omacku. Blokowanie kamery wyłącznie na głowie to kolejny żart. Do tego super tanky i każda próba to jakieś 6 min.
- 114 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Niby tak, ale OG RE4 był przynajmniej spójny od początku do końca, czym chce być. Tutaj imo jest potężny rozjazd jakościowy i pójście na łatwiznę z nostalgią.
-
Właśnie ukończyłem grę i dla mnie to tylko dobra gra, ale słaby Resident Evil. Graficznie absolutna topka, jedna z najładniejszych gier na rynku. Świetne animacje, bardzo dobre modele postaci i ładnie zrobione lokacje, szczególnie te na początku. Optymalizacja też bez zarzutu, wszystko działało mi płynnie, bez stutteringu - grałem już po 2 łatkach. Gameplay Pierwsza połowa gry, kiedy grałem Grace, najbardziej mi się podobała. Była też najbardziej zbliżona klimatem do klasycznego Resident Evil. Trochę skradania, trochę zagadek, ucieczka przed stalkerem, crafting i naprawdę fajny imocny klimat. Zombie, które zachowały resztki człowieczeństwa, to świetny pomysł i mam nadzieję, że zostanie w serii na stałe. Zabiłem zombie w jednym pokoju, a chwilę później przyszedł zombie-sprzątacz i krzyknął coś w tylu: "Spójrz na ten bałagan!” Przechadzanie się po tej rezydencji i odkrywanie jej tajemnic było świetne. Natomiast w sekcjach z Leonem poczułem spory downgrade. Nudne lokacje, praktycznie brak atmosfery, wszystko w brudnoszarej kolorystyce. Może się czepiam, ale po 28 latach od wybuchu bomby miasto powinno być już dawno zarośnięte roślinnością. Drzewa wyrastające z asfaltu, zieleń przejmująca budynki, coś w stylu TLOU Part II, gdzie w takim Seattle była już mini-jungla. Natura przecież nie stoi w miejscu przez prawie trzy dekady. A tutaj wszystko wygląda tak, jakby bomba jebła z tydzień temu. Strasznie leniwy design. Nie było ani jednej walki, która naprawdę zapada w pamięć. Prawie cały etap jedzie się na nostalgii - Naprawdę nie dało się wymyślić czegoś nowego? W Raccoon gra zamienia się w zwykłą naparzankę z falami zombie, bez większej głębi. Cały klimat survival horroru i napięcia z pierwszej połowy gry praktycznie znika. A to całe zadanie było chyba najgorszym momentem w całej franczyzie. Leon jest oczywiście super OP: nieograniczone zapisy, wzmocniona kamizelka, ogromny ekwipunek, mnóstwo leczenia i absurdalnie mocne parowanie. Można parować prawie wszystko, widziałem nawet filmiki, gdzie gracze parowali RPG. Końcówka wygląda już w ogóle po taniości. Bardzo krótki etap, dwóch przeciwników na krzyż, których można przejść na stealthu i tyle. Aż się zdziwiłem, że to już koniec gry. Fabularnie szczerze mówiąc też nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Momentami wydaje się trochę kukurydziana(?) i jakby czegoś brakowało. Szczególnie nie do końca kupuję Ode mnie 7/10
-
-
Wiem, że to easter egg, ale do czego się odnosi?
-
O co chodziło
-
Zobaczymy. Między AMD, a DLSS różnice potrafią być wyraźne, mimo że działają na tym samym sprzęcie, jak np. stabilność obrazu, ghosting czy rekonstrukcję.
-
W pełni się zgadzam. To zdecydowanie najlepszy etap do tej pory. Raccoon City wypada przy nim blado, a sama gra zbyt mocno skręciła mi w stronę akcji znanej z RE 5 i 6.
-
Niech zgadnę, ostatni boss? Ja dopiero co pokonałem Bellerianę. Strasznie irytująca babka, nie znoszę magicznych bossów, którzy tylko spamują czarami i ciężko do nich podejść.
- 114 odpowiedzi
-
Xbox Mode czyli twój PC teraz to "konsola"
Jaycob odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
U mnie także nie działa. Dołączyłem do programu, zainstalowałem wszystko, co było wymagane, ale w ustawieniach nie mam opcji Fullscreen Experience. -
https://mp1st.com/title-updates-and-patches/resident-evil-requiem-new-update-1-120
-
Software jest od różnych firm. PSSR robi Sony, a nowy FSR MS ze współpracą AMD, więc na tym samym GPU mogą działać zupełnie inaczej.
-
Trochę szkoda mi punktów na Phantoma. Może ulepszę go później, jak zabraknie mi innych opcji. Obecnie skupiam się na drzewku włóczni i regeneracji spirits. Czyli krótko mówiąc: poszedł chees. E tam, czekaj na promkę, kup i sam sprawdź, a nie polegasz na naszym marudzeniu. Gra ma 90% pozytywów na Steamie.
- 114 odpowiedzi
-
- 1
-
