Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 371
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Co do aborcji, odlużnmy na bok przypadku uzasadnione medycznie. Bo dla mnie oczywiste że aborcja wówczas powinna być dozwolona i refinansowania. Przejdźmy natomiast do tak zwanej aborcji na życzenie. Czy taka aborcja powinna być kiedy płód nie jest już złepiemy komórek, ale ma ukształtowany mózg, układ nerwowy, co za tym idzie możliwość czucia jak jest wyskrobywany to jest to śliska sprawa. Dla kompromis który funkcjonował za czasów poprzednich rządów PO był ok w tej sprawie. Druga rzecz to finansowanie takiej aborcji. Jeżeli jest stosowana jak środek aborcyjny, to jak najbardziej powinna być w 100% płatna z kieszeni pacjęta. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny, a ruchanko to wybór. Oczywiście nie mówimy to o patologiach typu gwałt. Jeżeli ktoś jest nieodpowiedzialny i się nie zabezpiecza, to niech chociaż donosi to dziecko i odda do adopcji. No powiedzmy dla tych przypadków po 12 tygodniu ciąży. Wcześniej jech że będzie ta aborcja jako metoda antykoncepcji, ale w pełni płatna że strony zainteresowanych. Trzecia sprawa to decyzyjność. Dziecko ma także ojca. Jeżeli stosujemy zasadę że to kobiety ciało i może z nim robić co chce swoją indywidualna decyzja, proszę bardzo. Ale nie za swoje ciało ponosi WYŁĄCZNĄ odpowiedzialność również kiedy to jej ciało się "rozdwoi" a ojciec niech się dopisuje do tego oświadczeniem woli po urodzeniu dziecka. Natomiast jeśli jednak ojciec ma mieć coś do gadania od początku i ponoszą co odpowiedzialność od początku i dojdzie do różnicy zdań. To jeśli ojciec chce dziecka matka powinna je donosić i mu je oddać zrzekajac się praw. Nawet w tym scenariuszu ojcowie będą mieli trudniej, bo jeśli on się rozmyśli a ona chce, to on jednak odpowiedzialność będzie musiał ponieść o ile ona na aborcję się po prostu nie zgodzi. Jednak tu powinna być pewna ochrona. Jeśli ciąża pochodzi z udowodnionego oszustwa kobiety (np. kłamstwo w sprawie zabezpieczania się) do akcji powinien wchodzić fundusz alimentacyjny i prac zobowiązania oszukanego mężczyzny na sie jeśli on nie zdecyduje się na wychowywanie dziecka z oszustwa. @skypan najsłuszniejszym wskaźnikiem siły gospodarki jest wielkość koszyka zakupowego oraz to co się z nim dzieje na funkcji czasu. W tyłek możemy sobie wsadzić wszystkie pozostałe wskaźniki jeśli akurat ten kuleje. Dobrobyt mierzy się tym jak żyje się przeciętnemu obywatelowi. Nie bogatemu, bo temu w każdym scenariuszu żyje się dobrze, a jak nie to i tak mieszka tam gdzie żyje się dobrze.
  2. @hubio Wpływ białego człowieka na te wszystkie miejsca gdzie się pojawił nie był wyłącznie negatywny. Nadal z resztą nie jest. Łatwiej się tylko pamięta to co złego. O takich sytuacjach jak to, że "ofiara" sama się podłożyła, bo jej się to zwyczajnie opłacało nie wspomnę. Ze współczesnych przykładów przychodzi mi na myśl trochę to "metoo". Czyli klub kobiet które swego czasu walczyły z innymi kobietami o swoją szansę psiąchą, a teraz im się przypomina że to było niefajne i w sumie im się to nie podobało. Ale korzyści z tych otrzymanych szans już jak najbardziej chcą zachować dla siebie. To trochę odrębny temat. Ale chodzi mi o to jak czasami relację oprawca ofiara wyglądają. Czyli wystarczyło w odpowiednim momencie na pewne rzeczy po prostu się nie zgodzić.
  3. O ile po części się zgadzam, o tyle prowadziliśmy już taką dyskusję w odrębnym temacie. Największe szanse na potomstwo mają związki sformalizowane, w naszym przypadku konkretnie małżeństwa. To że są odrębne czynniki ograniczające liczbę urodzeń to druga kwestia. Dlatego takie sytuacje rozpatruje się w rozrachunku "przeciętnym". Tak aby jakieś skrajności (typu pary bezpłodne lub w inny sposób nie w pełni funkcjonalne z przyczyn niezależnych od nich) się w tym "zgubiły" i aby nie trzeba było dla nich wymyślać odrębnych rozwiązań. Co to więźniów, po co zabijać? Praca za jedzenie pod rygorem jego nie podania w przypadku odmowy. A jaki to jest ten sprawiedliwy system społeczny? Wszystkim zabierać po równo i rozdawać po równo? Nic nie zabierać a pozwolić każdemu odpowiadać za siebie? Płacić za każdy kilometr pokonanej drogi? Płacić za każdy m2 wysprzątanej powierzchni użytku wspólnego? Osobiście dbać o lokalizację i budowę wałów powodziowych? Płacić z własnej kieszenie za leki których cena bez wsparcia państwa oznacza wyrok śmierci. A może napakować podatków pod korek i finansować prawie wszystko z "wspólnej kasy" zostawiając tylko jakieś drobne obywatelom na realizację hobby? Nikt nie wie jaki to jest ten sprawiedliwy system społaeczny. Albo inaczej. Każdy to wie, że swojego krzesła i oceniając z indywidualnej perspektywy każdy ma swoją własną rację. Poruszyłem ten temat. Bo konstytucja nie definiuje tylko małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny (bo na tym etapie można by to zwyczajnie olać, skoro w sumie nic z tego miałoby nie wynikać), ale także daje małżeństwo specjalną ochronę dając jednocześnie do zrozumienia że to ze względu ma funkcję tworzenia rodziny oraz dostarczania potomstwa. Małżeństwa homoseksualne nie mają tej ostatniej funkcji i dlatego ich prawa nie mogą być identyczne. Inna sprawa, że po moim trupie zagłosuję na kogoś kto zgodzi się na adopcję dzieci przez małżeństwa homoseksualne. I nawet nie zamierzam się już tłumaczyć z czego wynika takie moje zdanie. Gdybyśmy dziś mieli PiS u władzy zadłużaliby państwo w podobny sposób, tylko zapewne drożej i z nieporównywalnie większym pakowaniem kobzy swoim. I to jest główny problem i różnica miedzy PiS i KO. Wizja Polski czy tam sposób prowadzania polityki to jedno, każdy ma prawo do swojej. Również każdy polityce trochę kradnie. Jednak to PiS wyprowadzanie pieniędzy z budżetu wprowadził na nowy, niespotykany dotychczas poziom. Do tego najwyraźniej jednak ujdzie im to na sucho. A kiedy do polityków dotrze ze w sumie mogą bez konsękwencji kraść bez umiaru, to będzie koniec tego państwa. A kiedy to się już stanie, to mam nadzieję że po raz ostatni i już na zawsze. No i jeszcze ta tępa propaganda. To PiS pierwszy wymyślił po 89, że partia rządząca jednak musi mieć swoją tubę propagandową z prawdziwego zdarzenia. KO natomiast już z tego utartego tropu nie zeszło. Efekt jest taki, że media publiczne w Polsce faktycznie nadają już się wyłącznie do likwidacji, bo nikt tego nie zreformuje. Ale nawet mimo to wszystko przesłuchaj sobie jakiś kanał propagandowy PiSu i KO. Te PiSu są tak sformułowane że niczym się nie różnią od typowo sowieckiej/ruskiej propagandy tym samym są jakby skierowane do ludzi o niższym IQ o bite 20-30 punktów w stosunku do propagandy KO.
  4. Rozwiń, które prawa byś mi odebrał?
  5. Dajcie linka do odpowiedniego miejsca w dyskusji abyśmy wszyscy mogli mieć swoje zdanie.
  6. @ITHardwareGPT spróbuj zgadnąć na podstawie dotychczasowych parametrów kart nvidii jakie parametry będzie miał RTX 6060 i o ile będzie szybszy od RTX 4060.
  7. Jak najbardziej tak. Pytanie brzmi, dlaczego to się musi nazywać małżeństwo. Najwyraźniej obu stronom zależy aby użyć/nie użyć tego właśnie określenia.
  8. Nie mam i nadal uważam co uważam, choć to najwyraźniej nie w moim interesie.
  9. @LeBomB Dlatego piszę, że bez sprawdzania, bo przestałem interesować się sprawą i nie wiem na czym stanęło. Natomiast dalej stoję przy swoim zadaniu, że to jakie cechy powinien mieć mój przyszły pracownik to powinna być moja sprawa i powinienem móc dać temu wyraz w ogłoszeniu. Choćby po to aby odsiać tych co i tak nie mają szans już na początku i abyśmy nie marnowali wzajemnie swojego czasu. Co do małżeństw homo i heteroseksualnych. Te drugie mają potencjał dawania nowego narybku, te pierwsze nie. A nie zapominajmy, że my jako obywatele mamy nie tylko prawa, ale i obowiązki. Ochrona prawna małżeństw heteroseksualnych ma taki sens, że z dużym prawdopodobieństwem będzie z tego nowy podatnik. Wiec warto wo to zainwestować zebrane podatki. W małżeństwach heteroseksualnych tylko kobiety mogą spróbować tylko jakiegoś ruchu w tym kierunku. Tymczasem nazywanie sformalizowanego związku małżeństwem w obu przypadkach implikuje przyznanie takich samych praw. Tymczasem ja nie widzę dlaczego przeciętnie rzecz ujmując związek z potencjałem korzyści miałby mieć takie same prawa jak związek bez takiego potencjału. A zanim ktoś się zesra na skutek tego co napisałemniech najpierw sprawdzi znaczenie słowa "przeciętnie".
  10. Biali, o jak mi przykro, wcale nie są najbardziej nietolerancyjną z wszystkich ras. Jest dokładnie odwrotnie. A jakby komuś miały puścić zwieracze z powodu użycia słowa rasa, niech dla niego będzie fenotym i gitara.
  11. A niegejowskie? Nie mam nic przeciwko gejowskim małżeństwom do momentu przyznania im prawa do adopcji dzieci, gdyż uważam że statystycznie za często będzie miało to negatywny wpływ na ich psychikę, ale... Ogólnie w tym, no lewym podejściu do rzeczywistość są pewne kłaczki. Wolność wolnością, ale mi nie wolno wystawić ogłoszenia że zatrudnię cycatą, blondwłosą, czarnoskóra, 90-60-90 do parzenia kawy, a właśnie to, czy to smaczne czy nie powinienem móc wpisać w ogłoszenie jeśli tylko mam na to ochotę. Zamiast tego muszę szukać "osoby do" bo to wolnościowe prawo przestaje być wolnościowe, kiedy przestaje pasować do koncepcji lewostronnych. Lewa strona niewiele różni się pod tym względem od prawej. Wolno to co lewa/prawa strona sobie życzy, nie wolno na tej samej zasadzie. Bez sprawdzania, kiedy temat był modny główny nurt mówił właśnie, że nie może i że musi.
  12. Tak ucieknie. Ewentualnie zrobi inny unik, bo prawo jest tak skonstruowane aby ludzie z wpływami mogli robić takie uniki jeśli tylko wyrażą na to ochotę.
  13. Akurat to jest bańka która chyba nie pęknie. Ceny spadną jak pojawia się nowe fabryki. Tylko po co jak można maksymalizować marżę.
  14. Wszyscy są siebie warci. Wszyscy. Bo to są na ogół ci sami ludzie. Jeżeli ktoś myśli inaczej, to się po prostu myli. otóż to. Na podstawie tego co kto mówi dość łatwo ocenić na którym krześle akurat najczęściej siada.
  15. Po raz pierwszy w sposób wiarygodny widać, że rassija faktycznie przyklęka przynajmniej na jedno kolano.
  16. Tylko mi freezuje przeglądarka w telefonie kiedy na forum jest wrzucone coś z X-ksa?
  17. Mamy tak naprawdę dwie drogi. Albo być gotowym, albo plac sprawę i jeżeli ryzyko się ziści oddać kawałek terytorium i płacić lenno. Wybraliśmy drogę nr 1. A to znaczy że zadłużyć się musimy. Taniej niż z Safe nie będzie. Jednocześnie nie wszystko jesteśmy wstanie zbudować sami nawet gdybyśmy mieli jakieś nie upolitycznione źródlo finansowania. Nie miej złudzeń, że PiS czy konfederacja zrobiliby to lepiej. Gdybym miał postawić na to kasę postawiłbym że przede wszystkim PiS zrobiłby to gorzej. Poza tym lepiej wydać u sąsiada który też coś u nas kupi niż u dalekiego kolegi który jest kilka tysięcy kilometrów od nas i z którym mamy ujemny bilans i to się raczej nie zmieni. A to nie podwładny putina pomarańczowy debil nie załatwił swojemu przełożonemu tego zawieszenia broni?
  18. Ale tu nie chodzi o ludzi, którzy na przykład lubią i chcą być trzymani za mordę, bo wtedy najlepiej im się wiedzie, ale o ludzi którzy utknęli w takim stanie rzeczy i im to nie odpowiada. Poza tym najlepsze jest to, że podatki i składki - tzw koszty pracy nie mogą spaść z prostej przyczyny. Ktoś będzie musiał finansować to co teraz finansuje się z tych składek/podaktów. Będą to albo pracownicy ze swojego wynagrodzenia netto, które nie czarujmy się, w wypadku likwidacji tych składek/podatków wcale nie wzrośnie współmiernie. Spowoduje to zubożenie społeczeństwa zyskiem lepszej sytuacji finansowej szeroko rozumianych pracodawców. Albo te podatki we współmiernej wielkości i tak zapłacą pracodawcy w postaci innych podatków i tak naprawdę nic się nie zmieni. Sztuka, to znaleźć równowagę gdzie pracodawcy nie są tak dociśnięci, ze muszą zwijać interes a jednocześnie pracownicy mają rozsądnie wysokie wynagrodzenia. Względna równość społeczna to mocno niedoceniana i zapominana tymczasowo wartość dopóki nie trzeba zamykać drzwi i wszystkich okien na noc aby nikt cię ni okradł lub zamordował. To znaczy i tak to się robi, ale w praktyce często można niczego nie zamykać bezkarnie i to całymi latami.
  19. Ojej. Opisałeś życie że 30% społeczeństwa.
  20. Jednym wymrozi niemalże do zera a inni na tym zarobią. Tak to działa. Tak samo jest z suszą. Kiedy jest, to dobrze dla wybrańców szczęści (których zazwyczaj nie jest aż tak mało) którym popada w kluczowych momentach. Najweselej mają ci u których susza wystąpi lokalnie, podczas gdy w skali większego i mniejszego otoczenia jaj po prostu nie ma.
  21. Grill to dość tania i przyjemna rozrywka. Dla wielu Polaków już za tania i passe.
  22. Suchy211

    Pragmata

    Prawdziwe jest to właściwe. Nie te z DLC albo po wykonaniu jakiejś pobocznej trudnej do przeoczenia aktywności. Tak samo jest w cyberpanku. Wszystkie prawdziwe zakończenia są dramatyczne. To z DLC to proteza. To jak Matrix 4, który powstał tylko po to aby Neo i Trinity mieli happy end. Nie mówię, że zakończenie jest złe. Mówię że nie dla mnie. Dla mnie albo od początku do końca robisz dramat. Albo robisz pozytywną grę akcji z pozytywnym zakończeniem. Takie wciskanie na siłę "głębokich" zakończeń to jak upieczenie pięknego torta, położenie na czubku wisienki i zamiast na tym poprzestać nasranie jeszcze na tego torta, bo wisienka to za mało.
  23. Zgadzam się, że jednym z gości powinien być również taki człowiek o którym wspomnialeś.
  24. Czy te 16 osób to skutek parkowania na chodniku czy dzikim parkingu za nim czy może skutek innych pirackich zachwań? Jeżeli to pierwsze, to faktycznie jest argument. Jeśli to drugie to to zwykła manipulacja i granie na emocjach a rozwiązania kwestii tych 16 trupów należy szukać gdzie indziej.
  25. @ODIN85 Ja na tych nagraniach widzę obustronne buractwo. Każdy stoi przy swoim i naciąga argumenty w swoją stronę. Również ten typek komentujący ten cały program. Każdy ma swoje racje. Problem z autami wjeżdżającymi tam gdzie nie potrzeba jak najbardziej jest i jest do rozwiązania, ale buractwo, reżyserowanie i monetyzacja swoich działań tych wszystkich SJW jest jak najbardziej faktem. Choć konfitura jest z nich wszystkich najmniej irytujący. Taki samochodoza to burak w swojej najczystszej formie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...