Skocz do zawartości

marko

Użytkownik
  • Postów

    1 567
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marko

  1. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    @trepek 10 lat temu przepisy też wydawały się restrykcyjne. A jednak ktoś wpadł na pomysł, że to wszystko bez sensu i trzeba inaczej podejść do tematu. I to co przeszło te restrykcyjne testy sprzed 10 lat, miałoby problemy z tym co wymaga się obecnie. Zresztą przepisy w wielu przypadkach wydają się restrykcyjne (przynajmniej w chwili obecnej tak się nam wydaje), a życie pokazuje że no... nie bardzo i trzeba inaczej ugryźć temat. Spokojnie, przyjdzie jeszcze że będziesz miał opaskę na ręce monitorującą Twoje funkcje życiowe czy inny wynalazek. Kwestia czasu.
  2. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    a kto powiedział, że zakres testów jest wystarczający? to tak jak z gwiazdkami NCAP. Auta, które przeszły testy 10 lat temu, niekoniecznie dałyby radę w obecnej formie i mam na myśli samą ochronę przy uderzeniu, pomijając punktację za dodatkową elektronikę w samochodzie. Sposób testowania się zmienił, bo wyszło, że pewne rzeczy można sprawdzić lepiej. Wystarczy zmienić metodę A jak słyszę, że Amerykanie coś dopuścili do powszechnego obrotu, to bardzo szybko zapala mi się lampka, bo USA to jedno wielkie korpo z nastawieniem na $$$
  3. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    A ja to widzę tak, że nie zostało to wystarczająco przetestowane. Do tego wkroczył amerykański marketing, czytaj "byle sprzedać, prawnicy ogarną resztę". Z takich medialnych akcji, zwróć uwagę chociażby na wypadek Paula Walkera i pozew przeciwko Porsche. Bo niby pasy nie chciały się odpiąć i "auto było niebezpieczne". No ale jest różnica, jak się rozwalisz na drodze, bo stanowczo przegiąłeś, a co innego jechać normalnie i uderzyć w przeszkodę. Tak to co drugi sebix mógłby pozywać BMW, że E46 nie dało rady drzewu na poboczu.
  4. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Przede wszystkim koszty pracy. Tesla wypuściła autopilota, było sporo wypadków. Ktoś się przejął? Oczywiście były w mediach informacje o tym, ale Musk zrobił kilka wpisów na tweeterze i wszyscy dalej klaszczą brawo! Teraz wyobraźcie sobie takie fakapy w Mercedesie czy BMW.
  5. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    @ITHardwareGPT wytłumacz koledze @raiders dlaczego europejskie auta są droższe od chińskiej czy amerykańskiej konkurencji? Ja nie mam na to siły, bo temat był wałkowany wielokrotnie @raiders japońscy czy koreańscy producenci też są w zmowie cenowej? Bo też są sporo droższe
  6. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Sam jesteś zmowa cenowa
  7. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Włosi mają ogólnie w dvpie auta. Jedzie do przodu? To wystarczy. Znajomi mieli za to przygody. Jedno się rozkraczyło, to cały urlop stało auto w tamtejszym warsztacie. Drudzy ściągali auto lawetą do Polski, bo nadal było taniej zapłacić za lawetę + naprawę w Polsce. Ale to było kilka lat temu, teraz przy obecnej drożyźnie chyba wyszłoby na jedno
  8. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    To dużo zależy od lokalnych uwarunkowań. Tam sprawdzają się małe autka, gdzie nie montuje się diesla. Jest za to pełno stacji LPG. Tak samo w DE ciężko uświadczyć stację z LPG. Większość ma diesle
  9. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja kiedyś byłem bardzo wyrozumiały. Ale odkąd jest dziecko, a u teściów błąkają się jakieś psy czy sąsiedztwo jeździ jak oszołomy, to w ogóle się nie hamuję w wyrażeniu opinii.
  10. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Raz paliłem Transita w środku nocy przy -15. Kurde. Władimirca w lutym na mrozie po kilkumiesięcznym postoju było łatwiej ruszyć, niż tego Forda po weekendzie
  11. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Napisałeś bardzo oficjalnie... Znaczy jesteś mega wk*rwiony Spokojnie, zdążysz jeszcze wypić z babcią drina!
  12. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    A no. Ja swojego zostawiłem w salonie w rozliczeniu. Sami przez 6 lat serwisowali, to wiedzieli co biorą. Potem wisiało ogłoszenie sprzedaży chyba z tydzień i auto poszło dalej.
  13. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Kurła. Czuję się stary, jak temat zszedł na takie wspominki
  14. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Maxel miał bananowego Civica i Accorda coupe
  15. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    ze swiftami to było coś na "p". pla coś tam
  16. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    tego, co łatanie kielichów amortyzatorów uważał za normalną naprawę w aucie? mi szkoda, że bogdan i jego sierra znikęli, oraz tego drugiego, co zbierał wszystkie suzuki swift - jak mu tam było?
  17. Z jednej strony tak. Z drugiej jeśli chcę wyjechać na drugi dzień i chciałbym mieć w pełni naładowaną baterię i chcę to zrobić dzień przed wyjazdem, to muszę podjechać na ładowarkę z włączoną nawigacją, bo inaczej doliczy mi dodatkowy rachunek? Czy ładowarka i tak nie pozwoli mi naładować się do pełna, tylko pokaże mi inną ładowarkę, do której dojadę na tych 80% baterii? Co jeśli faktycznie braknie mi tych 10-15% i z pełną baterią bym dojechał na oparach energii? System jest na tyle bystry, żeby na to wpaść czy będzie kazał mimo wszystko ładować się na 50km przed celem?
  18. Przeprowadź się do mnie, tutaj trzeba własny kabelek... Albo nie, sorry. Ładowarki są wiecznie zajęte. Czyli jednak luksus dla wybrańców
  19. Dom na wsi sobie postaw. Przecież prawie każdy użytkownik BEV tak robi.
  20. Oczywiście, że tak. Choć dom na zadupiu najszybciej się weryfikuje, jak trzeba wezwać karetkę albo straż pożarną. Jednak nie w tym sęk. Pierwotnie chodziło mi o to, że idea BEV z własnymi miejscami do ładowania nie ma racji bytu w mieście. A przy obecnej technologii nie da się po prostu zlikwidować ICE i przejść na BEV. Oczywiście nie liczyłem tego, ale przypuszczam, że wystarczy ten milion BEV, żeby zatkać system
  21. Ja jestem w opozycji. Żadnej pracy do domu. Raz musiałem i podziękowałem.
  22. Miejsc parkingowych zawsze będzie mniej niż mieszkań. Wystarczy, że potrzebujesz dwa auta i masz problem. Ja mieszkam w mieście głównie dla wygody i oszczędności czasu. Co mi z tego, że za cenę mieszkania wybudowałbym dom 20km od miasta, jak codziennie traciłbym czas na dojazdy do tego miasta? Do tego musiałbym opłacać drugie auto. Nie, dziękuję. 25 lat życia na przedmieściach mi wystarczy. Mam przykład kolegi z pracy. Wybudował się gdzieś pośrodku niczego. Bo duża działka, bo własny dom, bo nic go nie obchodzi, bla bla bla. Tylko, że jak on już jedzie do pracy, to ja jeszcze śpię, a jak ja już dawno w domu po obiedzie, to on nadal jedzie do domu Ale to taki skrajny przypadek.
  23. Czyli żeby mieć własne BEV, to trzeba uciekać na wioski... @duniek ja stawiam flaszkę, że to pójdzie w kierunku upgrade'ów baterii, a nie wymiany 1:1. Teraz jest dziki czas, bo to nie technologia, a polityka wymusza zmiany.
  24. @ITHardwareGPT Podaj teraz wynik wyłącznie dla terenów miejskich
×
×
  • Dodaj nową pozycję...