marko
Użytkownik-
Postów
1 366 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marko
-
Też nie rozumiem tej rozkminy. Założyć to co jest na naklejce na samochodzie i tyle. Szczególnie, że nie ma jakiejś różnicy w cenie.
-
Gordon wie jak sprawić, żeby ludzie go znienawidzili
-
Adres!
-
Żebyś się nie zdziwił, że w ciągu 2 godzin znajdą się chętni
-
A zjadłbym takiej szyneczki z domowej wędzarni
-
Norton ma funkcję, że przegląda darknet w poszukiwaniu Twoich informacji. I raz znalazł moje informacje z jakiegoś starego nieużywanego maila. Bezstresowo, bo wtedy człowiek wpisywał bzdury w informacjach o profilu. Więc to, że nic się nie wydarzyło nie oznacza, że jakieś dane nie krążą po sieci
-
Nie używacie żadnego pakietu zabezpieczającego? U mnie wszystkie urządzenia mają zainstalowany pakiet zabezpieczający. Nie kosztuje majątku. Do tego VPN. Rzadko korzystam z hotspotów, ale czasami nie ma normalnego zasięgu, to muszę się podłączyć i jestem też automatycznie wpięty przez VPN.
-
A ja właśnie nie pozbywam się swojego Sony hx400v. Fakt, jest używany mega rzadko, bo na co dzień faktycznie wystarcza telefon, ale ja np. bardzo lubię fotografować zwierzęta, więc ten zoom się bardzo przydaje. Druga sprawa, mam dodatkową lampę błyskową. Jak już nauczyłem się jej używać, to żaden algorytm w telefonie nie ogarnie Ci tak oświetlenia w pomieszczeniu, jak lampa błyskowa. Tak np. uratowałem zdjęcia z chrzcin mojego dziecka, bo były ładnie doświetlone. A znajomi co robili zdjęcia, to praktycznie wszystkie za ciemne. Więc w domu zwykły aparat nadal się przydaje. Na co dzień, w podróży telefon.
-
Btw. dzisiaj z kolegami z pracy próbowaliśmy zrobić zdjęcie ze zbliżeniem. Potrzebowaliśmy odczytać mały napis na wysokości ok. 5 metrów. No i szczerze tak jak u mnie na Pixelu 6, tak i u nich na iP 15 i 16 była sieczka, a nie obraz. W końcu samemu udało mi się odczytać napis. Wniosek taki, że optyka w telefonach nadal jest g*wniana, bo byle aparat sobie poradzi z takim zoomem, a całą robotę robią algorytmy.
-
No dokładnie ten problem mam teraz. Samsunga odrzuciłem na dzień dobry, wybór został między Pixelem, a iPhonem. Pokminię jeszcze, ale raczej Pixel. Nie widzę absolutnie żadnej przewagi w jabłku. O bezpieczeństwo się nie martwię, tym zajmuje się firma BTW. ale gównoburza
-
Mam MacBooka Pro, który denerwuje mnie na każdym kroku To może jest jakiś argument, żeby jednak nie ryzykować z jabłkiem... Wszystkie parametry przemawiają za Pixel'em, łącznie z takimi podstawami jak odświeżanie ekranu.
-
Jestem za Pixel'em, ale stwierdziłem że zapytam, czy jest jakiś mocny argument, żeby jednak spróbować iOS.
-
Pixel 9 czy iPhone 16?
-
Dlatego unikam wypożyczalni bez fizycznego przekazania kluczyka. Szybko, wygodnie, ale nie masz absolutnie żadnej podkładki na swoją obronę, jedynie zdjęcia. A tak, przy kontakcie z człowiekiem, na umowie przy odbiorze i przy zdaniu auta wpisujesz dokładną godzinę. A po co? 1. Przede wszystkim tak ochronisz tyłek przed niesłusznym zdjęciem z fotoradaru. 2. Przy zdaniu auta pracownik podpisuje protokół odbioru, na którym są wpisane uszkodzenia. Kopię dostajesz dla siebie. Przezorny Zawsze Ubezpieczony
-
W rejonach turystycznych wypożyczalnie są w promieniu kilometra od lotniska. I jest sporo taniej. Mi nigdy nigdzie nie oglądali auta, żadnych kaucji, nic. Spisana umowa, dane z dowodu + prawo jazdy, pytanie czy biorę wysokość wkładu własnego na klatę, czy dokupujemy pakiet bezstresowy i cześć. Raz miałem akcję, że umówiłem się z pracownicą na jakimś parkingu na zwrot. Przyszła, otworzyła drzwi kierowcy "ooo, jak czysto! dziękuję!". I cześć Ale i tak profilaktycznie zawsze robię zdjęcia przy odebraniu kluczyków i potem przy zwrocie. Tak czy siak. Jak ma się opłacać, to komunikacja publiczna. Wypożyczalnia musi zarobić, więc jak ma się opłacać?
-
W wypożyczalniach w umowie masz wysokość wkładu własnego przy szkodach z własnej winy. Jednak często można dopłacić, żeby wkład własny wyłączyć z umowy. Czy się opłaca? Aut na wynajem nigdy się nie opłaca. Wypożyczasz, bo potrzebujesz, a nie bo Ci tak taniej. Kiedyś kminiłem wziąć mniejsze auto do codziennego użytku, a na urlopy z wypożyczalni. Kosztowo wyszło mi jednak na to samo, więc wolę mieć większe auto na co dzień.
-
Stać na opla, to stać i na utrzymanie
-
@bergercs no to Google zepsuło też mojego Pixela 6. Po aktualizacji do Android 15 kamera nie lubi się z oświetleniem LED - migotanie. Sobie hamerykańce zapomnieli, że w Europie mamy system 50Hz ...
-
Do zmywarki zdecydowanie nie. Czyszczenie mechaniczne + woda z octem. W instrukcjach grilla macie na 100% podane, jak to bezpiecznie myć
-
.
-
U mnie to samo. Co prawda na GPU nie wydam 5tys. zł, bo nie widzę uzasadnienia. No ale jak powiem "jedziemy zamówić nowe auto", to nie ma jakiejś dyskusji. "Skoro twierdzisz, że trzeba, to ok" pierwsze auto, jak byliśmy jeszcze "na dorobku", dostałem na urodziny
-
👍 Znajomi byli na jeździe próbnej 308 SW. Szybko zrezygnowali. Wnioski takie jak moje, ładne opakowanie i... tyle. Gdzie się nie dotknie / popatrzy, czuć tandetę. Leon Sportstourer bije to auto w każdym aspekcie.
-
Serio ukrywacie przed sobą własne wydatki?
-
Dużo. A) masz wiek, a przy aktualnych makijażach bardzo łatwo źle oszacować B) wydaje mi się, że faceci częściej zmieniają płeć niż kobiety. A z papierologią nie jest tak łatwo. Więc w miarę można ufać wpisowi w dowodzie
