marko
Użytkownik-
Postów
1 567 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marko
-
Dobra. Też dodaję do ignorowanych.
-
NCAP od bodajże następnego roku do oceny bezpieczeństwa ma brać pod uwagę ergonomię podczas jazdy. Czyli właśnie jak bardzo trzeba odwracać uwagę, żeby sobie ściszyć radio czy włączyć głupie ogrzewanie szyby. Będzie większy tablet z przyciskami.
-
Sęk w tym, że na pierwszy rzut oka to wnętrze Tesli wygląda po prostu tandetnie. Po prostu. Minimalizm też potrafi być piękny. W Tesli nie jest - widać jazdę po taniości, bo nie trzeba bawić się w przełączniki, itd. Kierownica, tablet - jest tanio? jest. Teraz wystarczy wmówić ludziom, że to wygodne.
-
właśnie! kotleta miałem zjeść! dzięki za przypomnienie!
-
200tys. zł kosztuje aktualnie dowolny większy popul ze średnim poziomem wyposażenia. Ale... nie cennik decyduje o tym, czy to półka premium czy coś innego. Bo patrząc tylko na cenę i wyposażenie, to teraz praktycznie każda marka ma jakiś model wyposażony pod korek, porównywalny z markami premium. Wydaje mi się, że najtrafniejszym określeniem Tesli jest słowo "trendy"
-
Tesla marką premium. To już trzeba mieć naprawdę nierówno pod deklem, żeby takie coś stwierdzić. Chińskie marki też mają modele za kilka set tys. zł. Tydzień temu siedziałem w chińczyku za 300tys. zł. To już też marka premium? Napisz coś negatywnego o VW, BMW, Toyocie czy czymkolwiek innym - cisza. Napisz coś negatywnego o BEV, Tesli czy czymkolwiek co jest tylko na prąd - zlatuje się szarańcza obrońców.
-
To dobrze konserwuj swoje Mitsubishi, jak chcesz pozostać przy kilku stówkach za serwis, nie zmieniając gabarytu auta
-
Ja w przyszłym tygodniu mam gwarancyjną wymianę tarcz i klocków
-
Ryzykownie. Jak coś z serwisem nie klapnie, to zacznie się spychologia, czy to błąd montażu czy wada części.
-
Nie ma pakietów serwisowych?
-
sorry, ale za takie praktyki powinien być ban i tyle. Jakim prawem jeden towar może kosztować dla jednego użytkownika x zł, a dla drugiego już 1,5x? Jakim prawem towar na stronie kosztuje x zł, a po dodaniu do koszyka kosztuje już 2x zł?
-
Ja tego Ali kompletnie nie ogarniam. Raz, że jest tam po prostu burdel na kółkach, dwa inna cena na stronie, inna po dodaniu do koszyka, trzy miniaturki często przekierowują do totalnie innego produktu. Spoko, jak trzeba jakąś pierdołę kupić za grosze. Przy droższych zakupach nigdy w życiu.
-
Do PSXa mam cholerny sentyment. Dostaliśmy go coś koło 2001 roku, oczywiście na Śląsku ( ). Kilka lat później się zepsuł, brat go sprzedał. Sentyment był jednak na tyle silny, że jakoś 10lat temu kupiłem znowu PSXa. A potem kolejnego, i kolejnego... Mam chyba z 10 sztuk, ze 20 padów, wszelkie akcesoria, dziwne pady, pistolety, kilka set gier. Nawet udało mi się zebrać prawie wszystkie PlayStation Magazyn z płytkami. A ostatnie dwa lata to znowu stare gierki na PC (1996-2006). Teraz patrzę na PS2, póki ceny za gry są w miarę ludzkie Kurde, jak sobie jeszcze przypomnę kafejki internetowe, salony gier z dwiema sztukami PSX i N64. Ahh...
-
Normalna kolej rzeczy. Każda generacja ludzi ma swoje "coś". Szeroko pojęte social media już zdychają. Po tym przyjdzie znowu coś.
-
Na wioskach to ja już nic nie mówię. Znam ludzi, co do tej pory mają jedynie studnię z pompą i szambo. A najciekawsze, że na wioskach 90% wybudowanych domów, to matka z dziećmi, a ojciec za granicą. Gdyby nie UE i to całe otwarcie granic, to nie wyobrażam sobie, jakby to teraz wyglądało. No ale. Pomarudziłem sobie
-
W zimie czy przy brzydkiej pogodzie autobus. Powrót i tak z buta, bo raz hajs, a dwa na autobus trzeba było z reguły czekać od 30 do 90 minut. To już wracaliśmy z kolegami z buta te 2,5km. Jak na komunię wszyscy dostaliśmy rowery, to zaczęliśmy jeździć rowerami. Tak dopisze tylko, że u teściów, którzy mieszkają w sumie 2 kilometry obok (nie dalej, tylko obok), kanalizacja jest... w planach. A mamy rok 2025 ...
-
To ja się pożalę trochę Bieżąca woda bodajże w roku 2000, kanalizacja kolejnych kilka lat później. Asfalt chyba rok po kanalizacji ale nie dam sobie ręki uciąć. Internet radiowy do 2014. Latarnię zamontowali w tym roku A to wszystko w granicach administracyjnych miasta Dlatego za dzieciaka lubiłem jeździć na Śląsk, bo to był dla mnie całkowicie inny świat.
-
Ja z bratem co sobotę rano wstawaliśmy i sami przesuwaliśmy antenę na te pół godziny, żeby ten Canal+ zaczął w ogóle odbierać TVN w ogóle brak odbioru
-
Panie... Ja z biednego podkarpacia. Końcówka lat '90, to się co najwyżej Pegasusa dostawało. O RTL7 dowiedziałem się dopiero koło 2000 roku, jak kuzyn włączył mi to w Zabrzu na jego telewizorze. Kurde, a ja się cieszyłem jak czasami niekodowany Canal+ odbierał i w miarę dało radę obejrzeć Zwariowane melodie (bo przerywało co chwilę i śnieżyło okrutnie). Z jednej strony miło wspominam dzieciństwo, z drugiej strony widzę teraz jak nierówny start miały dzieciaki tylko ze względu na to, w którym rejonie Polski mieszkały.
-
nie no, będzie kulturka!
-
Nie wiem czy Gordon jest świadomy, że pisemnie zaprosił ludzi na zlot... Tyle dobrego dla niego, że będzie miał niańki do dziecka
-
Jak na następne urodziny poprosi o szpadel, to ja bym się zaczął martwić... Z tym odchamianiem może być jednak problem
-
Teściu chciał na urodziny grabie? Rozumiem wędkę, siekierę, ale... grabie?!
-
O to mnie zaskoczyliście, że w Polsce istnieje zakaz. Poprawiłem post. W Niemczech można to stosować, ale w konkretnych godzinach. Choć raz wolno coś w DE, a w PL nie ale... wygoglowałem jakiś artykuł. Dmuchawa szkodzi szerokopojętej biologii podłoża, dlatego nie powinno się jej używać, tylko normalnie grabek, ale... nie można całkowicie zabronić korzystania z dmuchawy, bo jest to sprzeczne z prawej europejskim. Jakie dokładnie przepisy, itd. nie są jednak podane. I jak tak na spokojnie się zastanowię, to faktycznie nasz dozorca ogarnia tym cały parking i chodniki. Służby komunalne też ogarniają tym tylko chodniki. Po trawnikach jeżdżą zgrabiarki i zbierają liście. Yyy... Jak googluję dalej, to wychodzi, że zakaz nie jest ogólnopolski, tylko decydują miasta / sejmiki wojewódzkie BTW. zwykła kosiarka do trawy też bardzo fajnie zbiera liście.
-
TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych
marko odpowiedział(a) na SuLac0 temat w Motoryzacja
O nie. Nie narzekam byle narzekać. Po prostu mi się to nie podoba. Takie coś jest spoko, jak człowiek chce poznać markę, pooglądać, porozmawiać o modelach, przejechać się, itd. Sam od czasu do czasu dostaję zaproszenia na takie wydarzenia i to jest bardzo spoko wypić piwko, zjeść kiełbaskę z grilla czy coś i porozmawiać o autach. Ale nie odbiór. Po prostu nie.
