Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 698
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. 1. Wypisuj debilizmy 2. zostać zaorany faktami, które pechowo pojawiają się dosłownie chwilę po tych debilizmach 3. Nie reaguj przez tydzień. Wróć i odpowiedz... obrażaniem 4. Nagle zmień pogląd na ten temat o 180° i próbuj wyśmiewać to, że niby to przeciwnik w dyskusji nie wiedział o tym, o czym pisał Dobrze się czujesz? Serio pytam. Może jakaś afazja i nie wiesz co piszesz? Aha. Tego też miesiąc temu nie było go go państwo Polskie jeszcze nie skazało Przypomniał bym ci co żeś wypisywał, ale nie kopie się leżącego. Szczególnie takiego leżącego co się sam zakopał na kilka metrów i cośtam pierdzi bez sensu.
  2. Tak, ale ograniczyłoby problem bez wprowadzania wad większych niż ten problem z drugiej strony, tak jak to będzie teraz. Nie każdy będzie się chciał/umiał tym bawić. Poza tym oni używają tego podczas grania, kto by chciał z kolegami grać mając głos "boomera"? 3. "oni to wiedzą Kocie" to są wady, ale moim zdaniem milion razy mniejsze od tych w rozwiązaniu które wprowadzają Hańba na wieki dla każdego kto się tam pcha. Spółka mająca pogłaskać ego Trumpa i dać więcej praw Rosji czy Chinom. No bulwa BRAWO
  3. taaa. I to oczywiście zapewni gwarantowaną anonimowość Jak "twoje dane są anonimizowane, nic się nie martw" a po 2 latach "no w sumie tak, da się je odanonimizować, ale chcieliśmy dobrze przecież!" Poza tym to będzie anonimowe z punktu widzenia jednych. Korpo lub rządów. Nie OBU. Do tego te pierdololo o mowie nienawiści. Na pewno to będzie w granicach rozsądku. W końcu nie ma już przykładów złego używania takich zapisów! Wkleisz w PMce koledze/bratu/cioci/wujkowi chamski, i lekko rasistowski żart? Uuuu.... A może znak ? Uuuu.. szerzysz rasizm! Co może pójść nie tak z taką inwigilacją, kontrolą i lewymi przepisami...
  4. To są pomysły na szybko kogoś kto się na takie wymyślanie nie bardzo nadaje. Osoby kompetentne na pewno mogłyby wymyślić coś lepszego.
  5. Cudownie. Jeden rak, czyli propaganda i niszczenie młodym umysłów algorytmami na socialach, zamieniają na drugi, czyli kolejną smycz, kolejny wyższy poziom inwigilacji i kontroli, kolejny dane o userach lecące do rządów, potem do hackerów, film wszelakich. Gość nawet się nie zająknął. Obejrzałem początek i rzygać mi się zachciało. Pewnie gość jest wyborcą lewicy. W sumie to przestępcy mogą gonić dzieciarnię w nocy, tak? No to zróbmy zarządzenie, że każdy dorosły musi sobie uciąć jedną nogę! W końcu zabierzmy się za problem biegających po nocach przestępców! Oczywiście, że problem dałoby się rozwiązać sensowniej. Oczywiście, że tego się nie zrobi, bo ani korpo ani rządy nie widzą niczego złego w dostępie do jeszcze większej ilości danych dojonych od ludzi. Nawet mi przychodzi do głowy kilka alternatyw - takich, które nie miałyby praktycznie żadnych wad i choć nie byłyby w 100% tak skuteczne, to byłyby skuteczne bardzo wyraźnie i ograniczałyby problem w bardzo dużym stopniu. A ja się na tym nie znam, nie jestem nawet wybitnie inteligentnym "wynalazcą". Naprawdę mądrzy ludzie na pewno mogą wymyślić lepsze pomysły. Ale nie ma na to potrzeby. Dać wymóg legitymowania się przy choćby chęci skorzystania z jakiejkolwiek wyszukiwarki! Thank you, Cpt. Obvious Włażenie w dupę amerykanom będącym obecnie w dupie Fiutina to po prostu wspaniała strategia! Korwin kretynem nie jest, a ten jego post to niemal pełna kopia wytycznych z Kremla. Taki jest przekaz nie tylko na Polskę.
  6. naprostuję tylko: Nazywam zarząd, nie pracowników. A co do "nie daje prawa do". Chodzi o prawo do pewnego minimum oczekiwań względem korpo, i też prawo do wyrażania swojej opinii. I co do "co najwyraźniej oczekiwała większość graczy" - wodę z kałuży też wypijesz, jak nie będziesz miał alternatywy Ale jak widuję inne osoby o takim samym spojrzeniu, to mam udawać, że to tylko moja opinia? Możesz ich nie widzieć, to są zazwyczaj starsze osoby, nie jacyś wielcy youtuberzy. To osoby na forach 3D i VR, często też... developerzy-weterani. Nie we wszystkim te same osoby, oczywiście. Nie zrozumiałeś o co mi chodziło i zarzucasz mi słowa/myśli, których nie było. To, że masa ludzi była zadowolona to nie jest fakt, z którym ja się spieram. Po prostu nic nie zmienia w tym o czym pisałem. No nie rozumiemy się tu ewidentnie, mimo ścian tekstu. PS. Ze dwie ściany tekstu temu już to się zrobiło męczące. Zostawmy to już.
  7. pełna mobilizacja ruskich wpływów. Jak trzeba to i oficjalnie do kamery powiedzą "tak, pomagamy Orbanowi wygrać". Zdarzenie numer 1509 z kategorii "widząc to w Europie wszelkich Brauniarzy powinni już natychmiast zamykać i wprowadzić natychmiast czynności obronne przeciwko ruskiej agenturze wpływu." oraz 1509 w kategorii "ale nikt nic nie zrobił".
  8. Będą mogli powiedzieć "We have such awesome wedding memories!" Ale kartę to mu nowa żona pewnie przypadkiem rozstrzaskała na pierwszych schodach
  9. To raczej przypadek, ale owszem, zapewne Nvidii nie pasuje fakt, że DLSS wypada jako cyt. "cudo" tylko na tle gównianego TAA lub braku AA + pocharataniu obrazu technikami które są robione na zasadzie "przyjdzie na t TAA i rozmyje ładnie te piksele"
  10. ok 30 minuty. Poczta Ruska sobie nie bardzo radzi po sankcjach, które skasowały przesyłki zagraniczne. Listonosze zarabiają... 500zł brutto Wielka rassija!
  11. Nie wiem czy czytać to głosem Gomułki czy może tym Ten sam poziom pierdzielenia.
  12. O, super, czyli jak będę miał jedną z częstych awarii netu, i będę musiał użyć netu z komórki na którym nie wyjdę powyżej 2MB/s, to rozumiem że nie będzie problemu pograć w grę potrzebującą w pierwszej godzinie 50GB? 7GB pobrane + 43 krasnoludki dosypią. Sony już obiecywało na premierę PS5, że nie zobaczymy żadnych loadingów, że się będzie pobierał tylko początek gry i potem to już reszta podczas gry. To tylko pomysł. Guzik z tego wyjdzie. Ale przynajmniej po patchu możesz pobrać 100GB, a poza tym to gra od wstrętnego Microsoftu, a kochane Sony na pewno zrobi to porządnie Zresztą skoro gry pod karty z 4MB się podobały w 1997r. to nie widzę powodu aby Red Dead Redemption 3 miał się nie podobać przy takiej samej jakości tekstur jak w Turoku. edit: o takie na przykład jak to drzewo:
  13. No to by wymagało konkretnego krachu i anulowań/panicznej odsprzedaży zamówień ze strony OpenAI. Na razie ci znający temat mówili wielokrotnie o końcu 2028 do nawet 2031*, więc na 2027 bym nie liczył, ale bardzo chcę abyś to Ty miał rację. * czy nie było czasem info o tym, że produkcja RAMu na 2028 już jest cała wykupiona?
  14. Nie wiem jakie plotki, ale bez v-cache i przy rdzeniu Zen 6c to zapomnij o 2x CPU w PS5. 7800X3D w wielu grach kończy się na 80%. W niektórych grach nawet 9800x3d nie przebija Ryzena 3600 o +100%. Ta wydajność 7800x3d powinna być, szczególnie przy poborze prądu 7800x3d, bo przecież w nowym procesie spokojnie by się dało. Tyle, że wybiorą zamiast tego pewnie dopakowanie TDP dla AI. Albo po prostu postanowią zaoszczędzić. Tym bardziej, że celują w PS6p, co oznaczałoby problemy z robieniem gier, gdyby proc w pełnej PS6 miałby być drastycznie szybszy Choć samo to nie przesądza. W każdym razie moim zdaniem przy premierze na koniec 2028 lub 2029 powinni już pójść w 2nm i obowiązkowo jakaś większa ilość cache'u.
  15. Po pierwsze, to owszem, jako GRACZ z 40 letnim stażem mogę faktycznie wiedzieć więcej o grach niż krawaciarz w Sony. Nie muszę oczywiście, bo równie dobrze oni mogą to wszystko wiedzieć tylko olewać i wybierać to, co bardziej ucieszy graczy akcjonariuszy. Poza tym podawałem kilka dni temu argumenty dlaczego uważam, że na moim podejściu wyszliby lepiej, bo jak myślą, że mierność wystarczy i w sprzęcie i w dostarczaniu wybitnie dobrych gier, to się to nie skończy dla nich dobrze. Cloud gaming, Nintendo i MS (i ew. inni) ich na tym polu pobiją bez trudu. O VR też mi pisali to samo przy PSVR1. A potem główny twórca PSVR1 i entuzjasta VR, po tym jak z hukiem wyleciał/odszedł z Sony potwierdził moją krytykę, że w zarządzie decydowali debile. Poza tym nie zawsze, a nawet nie w połowie wypowiedzi piszę o wszystkim. Nie mam prawa mieć własnych wymagań? Jak napisałem w poprzednim poście - czuję się graczem-weteranem. To tacy jak ja zbudowali tą branżę kupując gry, gdy casualia wyszydzała z durnymi tekstami typu "ho ho ho, hie hie hie, 20 lat ma a jeszcze gra w jakieś dziecinne giereczki". Uważam, że mam prawo chcieć, aby powstało jeszcze jakieś fajne Playstation a nie Potation. I tutaj może moja wina, że piszę tak, że ciężko zajarzyć gdy przeskakuję pomiędzy tylko i wyłącznie pisaniem o oczekiwaniach swoich i graczy z podobnym podejściem, a kiedy ogólnie. Sorry, ale żeby to owinąć w bawełnę, napiszę tak: komlpetnie się z tym co napisałeś nie zgadzam. Dla jednych tak, dla innych nie. Nauczyłem się już po gównoburzy o PS4 trwającej 2 lata na frazie, że osób którym nie przeszkadza, jest sporo, a poza tym mało jest aniołów, którzy piszą same warte czytania posty. Jedynie zawsze przyznaję, że piszę w złej formie i za powtarzanie. To faktycznie może męczyć i za to przepraszam. Ale za resztę już nie. Nie piszę żeby popsuć specjalnie komuś nastrój, nie krytykuję bo mam zły nastrój i emocje. Bardziej emocjonalnie piszę właśnie gdy widzę marnowany potencjał. Odpalam gierkę w VR i szlag mnie trafia, że tak zajebistej radochy nie daje mi branża tradycyjnych gier AAA. Oglądam sobie omówienie MFG i szlag mnie trafia, że potencjał jest, ale się zmarnuje, bo FG powinno startować z minimum 100+fps, a w nowych grach o to ciężko nawet na 5090+9800x3D. Jak zagram w DriveCluba w 60fps to będę się świetnie bawił i będzie mnie wkurzało, że ten poziom frajdy mogliśmy dostać, ale głupie decyzje w Sony nas tego pozbawiły. To właśnie gdy mam do czynienia z czymś co mi się bardzo podoba, z czymś co pokazuje potencjał, to wtedy człowiek zaczyna myśleć, czy nie mogłoby być tak częściej. A potem czyta newsa typu "Sony naciska na developerów aby dodali low power mode do każdej gry na PS5, w przygotowaniu gruntu pod wsteczną kompatybilność z PS6p" i mnie szlag trafia, nie dlatego, że sam będę na tym przenośnym sprzęcie grał, bo go nie kupię nigdy, ale dlatego, że natychmiast rozumiem jak negatywnie to wpłynie na wiele gier. Nie dziwię się. Natomiast dopóty mój punkt widzenia będzie się opierał o logikę i doświadczenie oraz przede wszystkim prezentował poglądy, których nikt poza mną nie wyraża, to uważam, że pisać je warto. W gównianej, męczącej formie. Bo chyba warto czasem się przemęczyć, jeśli później się okaże, że te męczące teksty były trafne. Na forum Oculusa była ta sama batalia ze mną. Mam za pasem lata czytania tych samych zarzutów i niestety 80-90% okazało się błędne, co sprawia, że uznałem, że będę pisał choćby i się mało komu to chciało czytać. Bo na miejscu innych sam bym chciał poczytać tak źle napisane rzeczy, jeśli to jedyna droga do poznania opinii trafnej i wyrażanej na wiele lat przed tym jak to samo przyznają inni. PS4 i jego CPU Oculus i opuszczenie PC VRu PSVR2 i opinia na premierę, że Sony wywaliło VR do kosza i tylko ściemniają, że traktują PSVR2 poważnie Valve i ich zapewnienia, że przeciek o tym, że wywalili następce Indexa do kosza (leak w 2021r.) to gówno prawda G-sync - w 2013r. czy kiedy tam to zadebiutowało, pisałem, że będzie to miało cholernie bolesne negatywne skutki dla branży gier, bo odepchnie kierunek na ostry obraz w ruchu na dalszy plan. We wszystkich tych sporach leciały na mnie pomyje od "większości". Czasem nawet od 90% forum (Oculus). A jednak miałem rację. A jeszcze jest mój konik, w którym rację mam zawsze od 20 lat, ale tego tematu wolę unikać. Także może Ci się to wydawać głupie, ale moim zdaniem mam powody aby się uważać, za może nie tyle eksperta, co kogoś potrafiącego widzieć to, czego nie widzą inni, przede wszystkim w temacie potencjału. Doświadczenie i wyobraźnie pozwala mi widzieć lepiej to, co tracimy przez głupie decyzje krawaciarzy. Umierając z głodu chętnie zjesz zupę nawet widelcem. Kontekst zysków mi kompletnie zwisa. Już mi dekadę temu pisali, że to dobrze, że AMD czy Nv czy Intel ma mieć drożej dla graczy i wyższą marżę, bo więcej będzie na R&D. A po latach z tych wypowiedzi można się tylko pośmiać. NV ma setki miliardów i co? Od 20016 nie zrobili GPU do gier. OD 2022 nie wydali żadnego GPU przy którym włożono jakąś istotną pracę w poprawę w grach. Intel miał tyle kasy a poszedł w proce które cofnęły wydajność w grach. WALI MNIE sukces wielkich korpo, serio. I ciebie też nie powinien interesować przy rozważaniach nt nextgena z perspektywy graczy. OK, dzięki za dyskusję, na tydzień myślę starczy i ja tu stawiam kropkę. Ale ja się spodziewam, że proc w PS6 będzie mocno poniżej 200% mocy PS5, co jest wymagane do 60fps zamiast 30fps (zakładając oczywiście, że na CPU się ten FPS oparł) A jeśli gra ma wyjść na Xbox S to myślę, że CPU PS5 nie utrzyma (edit: nic powyżej) 40fps w GTA VI nawet przy trybie 240p. a może i skończy na 31-33fps jeśli Rockstar wydusi z tego wszystko pod 30-ci
  16. Tylko domysły/propozycje MLiDa. Info/leaków żadnych nie było.
  17. No i tu mamy takie samo podejście.
  18. Ale gdzie jest napisane, że wstęp do dyskusji o nextgenie mają tylko i wyłącznie osoby które będą zadowolone choćby dostały w środku Pentium 200MMX i 32MB RAMu? A co ma do rzeczy ten tekst jaki do mnie napisałeś? Co mnie ochodzi sprzedaż konsoli? Czy moje hobby to gry czy księgowość i sukces jakichś patafianów w zarządzie korporacji? Bo jest wspólny mianownik - ataki na to, że ja śmię wyrażać obawy i pisać, że moim zdaniem warto obniżyć (lub kompletnie wykasować wszelkie) oczekiwania. Są newsy/filmiki od hurraoptymistów, nawet chyba sam wrzucałem filmik MLiDa o tym, jakie to według niego PS6 i PS6p będzie cudowne i ileś razy lepsze bo Ajaj. Wisi mi to, kto w to uwierzy, serio. Możesz zapytać kogoś kto był wtedy na frazie, bo tam się zrobiła konkretna gównoburza w tym temacie. Też najwięcej krzyku i płaczu szło od osób zachowujących się jakby krytyka niemocy kartofla zwanego PS4 była tym samym co obrażanie ich matek. Nie wszyscy. Byli tacy co pracują w gamedevie od lat i to w dużych firmach robiących AAA, ale nie mający bladego pojęcia o wydajności CPU, o tym jak owa ogranicza możliwości, w jakich sytuacjach (w 30fps mniej, w 60fps bardziej) itd. A teraz wyobraź sobie że nie istniała konkurencja dla Nintendo i po Wii nie wyszło nic, a do 2025r. było tylko coś o wydajności Switcha 1. Wspaniała sprzedaż. Ogromny sukces finansowy. WSZYSTKIE najlepszy gry wydane na tą platformę. I co z tego? Ano nic. Nadal bym w takich realiach miał prawo powiedzieć, że sprzętowo Switch w 2025r. jest gównem i że lepiej dla każdego gracza, jakby było coś mocniejszego. Podobnie ze sprzedażą kart Nvidii. Czy to, że sprzedają z finansowym sukcesem wszystko, nawet wynalazki typu 5060Ti 8GB, i mają 90% rynku gamingowych GPU świadczy o czymkowiek? No nie. Kartofel oznaczał np. dla mnie to, że kompletnie byłem zmuszony przeskoczyć tą generację. Dla mnie gry 30fps nie pokazują się nawet na radarze. Większość gatunków, których typ gameplayu został dobrany do 30fps mnie nie interesi. PS5 odpalając w 60fps gry z 30fps pokazało czym powinna w 2012r. być PS4 (bo 2006+6 = 2012, a nie 2013) DriveClub VR pokazał, że kartofel to tragedia dla rozwoju VRu. Gówno mnie obchodzi finansowy sukces. Sony dało dupy po całości z pespektywy mojej i mniejszościowej, ale istotnej grupy graczy. * * * Ale mnie interesują tylko gry bardzo dobre, a 2x niższy framerate bardzo często takie gry degraduje z bardzo dobrej na ledwo OK. Celowanie w 30fps często wymusza gówniany gameplay, a czasem nawet gorzej, bo potem 2/3 idzie w historię i emocje postaci, bo gra tylko tym może przyciągać, jeśli gameplay jest gówniany, mułowaty i oparty o skradaniu się i strzelaniu zza murka, bo bez 120fps dynamiczny gameplay się nie sprawdza. O właśnie. 120fps zamiast 60 to przecież różnica pomiędzy "o, chętnie pogram na myszce" a "nie, to już trudno, pogram padem, bo to nie ma sensu". No i VR, gdyby istniało, bo bardzo wątpię czy przed 2035r. Sony w ogóle rozważy jakiekolwiek inwestycje w VR. Wszystko to się bardzo opiera o moc sprzętu i dla niektórych graczy to jest balansowanie na linii "chętnie kupię tą konsolę" a "Pierdzielę! Idę pograć w Bierki z dziadkiem co ma Parkinsona".
  19. @Vulc Ale i tak poczytają, jak już wyjdzie i wszyscy będą mówić/pisać to samo. No może poza fanboyami jak w 2013 i 2014r. gdzie przez dwa lata od premiery nadal kazali czekać aż devi opanują, bo jak opanują to U4 to będzie przy tym pikuś i jeszcze konsola pokaże swój power! I że jakby AMD Klakier był faktycznie tak gówniany i kartfolany jak "narzekacze" sugerują, to przecież w Sony nie pracują idioci i by go nie wstawili do konsoli. Widać jest spoko, skoro wstawili". A potem jakoś cudu nie było. Gry o grafie U4 ale w 60fps się nie doczekaliśmy jakoś. No kurde, zupełnie jakby ci co już w 2012r. pisali, że AMD Jaguar to kompletna porażka mieli od początku rację, mimo opinii PRZED premierą sprzętu Dlatego będę sobie pisał co chcę, bo w 2013 mnie też całe forum atakowało, a potem nagle stopniowo zamilkli, jak wyszło, że owszem, procesor to cholerna kula u nogi PS4.
  20. Właśnie nie, próbowałem na innym kompie, inne USB, a obudowa markowa i akurat nowa. Kosmici albo "duchi"
  21. A nie znam się. Domyślne to co jest w distro na Ubuntu. Pytało przy instalce "Czy zaszyfrować?" dałem na tak. Nie pamiętam, ale Ajaj pisał, że to standardowy typ szyfrowania, więc jak wiesz który jest domyślny/najpopularniejszy, to ten. To jest zagadka jak Trójkąd Bermudzki. Podpinam do tych samych i raz widzi, a raz nie widzi. Dysk na USB raz widziało, potem nie widziało. Potem 2 dyski SSD próbowałem, oba na 100% wszystko OK i sprzętowo i w sensie że checkdisk ani smart nic złego nie znajduje. Pytałem Ajaja GPT ale nie potrafił pomóc rozwiązać tej zagadki. Do dziś nie wiem. Ale to osobny temat. Chciałbym się przede wszystkim dowiedzieć czemu kurde ten sam typ szyfrowania i zawsze działa tylko ta szyfrowana partycja/dysk którą próbuję zamontować jako pierwszą. Potem po restarcie mogę wybrać tą, która się nie dała zamontować jako druga. Po kolejnym restarcie znowu to samo - tylko pierwsza próba montuje się prawie poprawnie (bo i tak z komunikatem o jakimś błędzie, ale komunikat z dupy bo partcja się pokazuje i jest normalny dostęp do wszystkich plików) Dzięki za rady
  22. Zaraz mnie tu zjedzą, ale dla mnie w kategorii szkodliwości dla państwa, Pis jest na 90/100 punktów (zotawiłem 10 bo dla Brauniarzy musi zostać 100/100), a KO na 70/100. Przy czym powyżej 20/100 dla mnie to ta sama kategoria - czyli szufladka "tych na dożywocie albo kamieniołomy bez opcji wyjścia choćby po 50 latach"
  23. No ale nie krytykuj czegoś zanim jeszcze wyszło! (to info nie musi być wcale negatywne, ale biorąc pod uwagę obecne Sony, wcale bym się nie zdziwił. Już wcześniej się spodziewałem rasteru poniżej poziomu 9060XT) Oj wątpię czy pociągne stałe 60fps w tym co będzie "quality" na PS5 w (pewnie niestabilnych) 30, przynajmniej nie wliczając przewagi jaką da FSR4/5 vs FSR3 Niezły pomysł. Ci co nie chcą nawet słyszeć o tym badziewiu nie będą musieli się przez to przebijać, a entuzajści mobilnego grania nie będą czytać krytyki, która ich irytuje. Win-win A jak nie i jak się specyfikacja potwierdzi to dobrze by było zaproponować zmianę tematu na Nextgenowe Kartofle od Sony
  24. Ma przede wszystkim ruskie służby pomagające i radą i "pomocną dłonią" w temacie "jak oszukiwać przy wyborach". Też niestety boję się, że kremliny ukradną Węgrą te wybory i zamiast wyborów wyjdzie Orban. Chciałem napisać "i gówno z nich wyjdzie" ale Orban to w sumie synonim słowa gówno. Zawsze mnie zaskakuje jak "forumowy wróg" może jednocześnie mieć tyle wspólnych poglądów. Najlepiej jakbyśmy się odignorowali tylko na tematy o grach retro i polityczne, bo tu się zaskakująco często (jeśli nie zawsze) zgadzamy. Napisałeś to tak, że zabrzmiało jakby KO to dobre chłopaki, co po prostu w rywalizacji na kłamanie są słabi. Kłamanie to i tak rzecz, która im wychodzi lepiej od wszystkiego innego. I wcale nie są tacy nieskuteczni. Udało się im nabrać wielu, nawet tutaj, przed wyborami. A jak ja pisałem, że liczący na powrót normalności i normalne władze po pisie się rozczarują, to mnie wręcz zwyzywano od konfiarzy, bo jak ja śmię nie wierzyć, że KO z Lewicą i Hołownią idą do władzy tylko aby ratować Polskę, są fachowcami i zrobią wszystko aby Polakom było lepiej. Zgodzę się, że oni kompletnie nie umieją robić politycznego PRu. Pisuaria niestety się do tego profesjonalniej zabrała. Ogólnie są miernotami politycznymi, nawet kreowany na wybitnego polityka Tusk, który jest już po prostu dziadziem za starym na tą grę. Jak zauważył ktoś wczoraj - czemu Wolski i Kamizela orają bzdury pisuarii w sprawie SAFE a nie ktokolwiek z KO? Czemu na każdym kroku uderzają się kolanem w brodę? Czemu co chwilę zamiast poklasku wywołują facepalm? Nie chcę pisuarii ani kremlinowskich pacynek u władzy. Nie chcę też Lewicy. Ale pozostali robią wszystko, żeby powiedzieć, a nawet wykrzyczeć "jesteśmy takimi samymi szmatami jak pis, ale głosuj na nas bo nie jesteśmy pisem!" Nie każdy uważa "bo oni nie są prawakami" za fakt oczyszczający ze wszystkich grzechów i dodający aureolę za zdjęciu posła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...