Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 700
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. VRman

    G-Sync Pulsar

    Kolejna recka jakiegoś randoma na YT. Niestety cudów nie ma, IPS glow jest, kontrastu "ni ma." Żadnej cud-technologii, żadnego ultra-mega-wyjątkowego IPSa nie dali. PS. Gość omawia jakość obrazu i po chwili "- oj, motion blur w grze był domyślnie włączony" Czekamy na bardziej kumatych recenzentów...
  2. @musichunter1x Wszystko to prawda, ale gość może być wyznawcą Brauna, Maciaka i Kamratów, ale wtedy jego posty nadal nie pasują do normalnego usera. Przede wszystkim po piątym fejku by się wstydzili wrzucać następny i nie byłoby widać z całej aktywności tego co widać. Poza tym pamiętaj, że udawanie uciśnionego zwykłego prawaka, którego wstrętne lewactwo wyzywa od ruskich troli/botów to TEŻ jest bardzo dobrze już znana strategia używana przez ruskie trolownie. Udowodnione nie raz. Jak piszesz - racja, że propagandyści ruscy są w tym dobrzy są całkiem sprytni. I owszem, nawiedzona lewica nie raz już nie mając argumentów, wyzywała od ruskich troli na ślepo. Bardziej w USA to widziałem, ale u nas też. I ruskie trolownie bardzo chętnie wykorzystują ten fakt.
  3. SANTO SUBITO! PS. Tomcug TY OPRAWCO, TY TYRANIE JEDEN! Jesteś zamieszany w masową nagonkę! Ten post to apel, do władz i do społeczeństwa. GDZIE JEST PTYŚ?! Ten post to apel. Do władz. i. Do społeczeństwa! GDZIE JEST VOLT?! Kto ci Voltqa ukradł? To są efekty Tomcugowej interwencji! Kto ci Voltqa ukradł? To są efekty Tomcugowej interwencji! GDZIE JEST VOLT?!
  4. Dlaczego zakładasz, że nie wyobrażam sobie czegoś? Akurat wyobraźnię mam całkiem spoko i śledząc technologię komputerową od ponad 30 lat chyba dam radę sobie wyobrazić skalę, jak czytam o milionie GPU kupionych przez Muska do swojego Groka do końca roku 2026, przy czym każdy to nie jakieś pojedyncze GPU a cały zestaw za $40K od sztuki. Jak czytam o poborze prądu na poziomie średniego państwa, to też chyba cośtam sobie dam radę wyobrazić. Ale tu dyskusja zeszła na coś konkretnego - gry - AI w real time Jeśli obslużenie jednego gracza będzie wymagało pracy tak wielu jednostek obliczeniowych, że sam koszt energii pójdzie w setki dolarów za godzinę, to na nic się zda fakt, że teoretycznie by coś zrobić można. A do tego dochodzi jeszcze kwestia potencjalnych barier technologicznych, moim zdaniem bardzo prawdowpodobnych i być może nie do przeskoczenia, chyba że wszystko przejdzie na optykę, co jest rewolucją spodziewaną od 30 lat, ale jakoś nadal mało realną. (o komunikacji "światłem" pomiędzy chipami i rozwoju w tej kwestii wiem)
  5. Fajne fikołki. Prostowanie fikołków nikogo nie interesuje, chyba że chodzi o ruskiego trola i prostowanie jest przy okazji humorystyczne, a ciebie za takiego nie uważam, więc zwinę w spojler. Inni mogą sobie odpuścić czytanie. To jest tak oczywisty bait, że sobie odpuszczę prostowanie tych bzdur.
  6. @tomcug Nie napisałbym gdyby to przeszkadzało tylko mi, bo wiem jak na to reagujesz. Chodzi o to, że przeszkadza ewidentnie nie tylko mi. Dlatego to napisałem. PS. Poza formą jest jeszcze treść. Ale z mojej strony EOT. Rzucanie grochem przestało mnie bawić ponad 40 lat temu ;)
  7. VRman

    Spalone procesory na AM5

    Przepraszam, ale jestem prostym człowiekiem. Widzę temat, robię mema.
  8. Nigdy nie trafiłem =/= nie może się zdarzyć. Wręcz przeciwnie. W dobie koszmarnych problemów z niekompatybilnościami, problemami z kontrolerami pamięci, dziwnymi problemami itp. itd. itezet, absolutnie odradzam takie próby. Możesz mieć fuksa i wszystko będzie super, ale ja bym nie ryzykował. Wykrycie problemów może potrwać minutę, ale może potrwać kilka dni. Szkoda nerwów.
  9. Zakładasz, że to nie wymaga czegoś, co jest bardzo trudne do osiągnięcia. Moim zdaniem gier w 120fps w sensie jaki rozumiemy z grania w natywnych 120fps, nie zobaczymy wcale, albo nie w ciągu 1-2 dekad od teraz. Z zachowaniem jakości obrazu w ruchu i zachowaniem typowej dla 120fps responsywności. Co nie znaczy, że to nie ma granic. Nikt nie puści sensownego modelu tekstowego na 32MB RAM, nikt nie zrobi dobrego generatora video na 1GB RAM. Ja tu widzę potrzebę poprawy o rzędy wielkości, żeby to zapewniło pewne minimum z punktu widzenia gracza core, a nie w drugą stronę. Co do casuali i akceptacji miernoty to zupełnie inna kwestia, która mnie nie interesuje nawet jeśli już będzie z tego wielomiliardowy biznes, tak jak nie interesują mnie gry na komóreczki ani granie w 25fps+PT+DLSS+MFG. Nie zapewnia to pewnego minimum, więc jako gracza mnie to nie interesi. Do zwiedzania światów, do tech-demek - spoko. Ale nie do grania. Z AI to samo tylko "x100". W przeszłości miałeś 2x więcej mocy obliczeniowej po półtora roku. I to tanio. I to bez patrzenia na pobór prądu, bo czy karta brała 10W czy 20W, to nikt sobie tym dupy nie zawracał. Tymczasem z 550W takiej 5090tki żaden gracz nie przeskoczy na karty 5kW i podobnie z Ajajami. No chyba, że wymyślą jakąś technologię do pozyskiwania energii za darmo, a utrzymania centr danych nie będzie nic kosztowało, sprzęt kupiony w 2027 będzie działał nadal w 2050, i tak dalej, i tak dalej, i coś o różowych słoniach by wypadało napisać Jest z sensem, bo porównuje jakość grania. Końcową najważniejszą kwestię: Czy się tak samo dobrze na tym bawi? Czy dany gatunek gry ma w takiej formie sens? I tak jak oglądanie wielkich fikcyjnych światów bawi w kinie, a nie bawi na 4" ekraniku, tak jak smyranie palcem zabija cały sens grania w Counter Strike'a, gdzie sie liczy dobre i responsywne sterowanie, tak samo będzie z AI. Jakiegoś typu hybrydy to tak, ale wtedy powstaje pytanie: jeśli pod spodem w grze AI i tak będzie musiał lecieć tradycyjny kod, czy to nadal będzie gra AI czy tylko AI będzie jedną z technik używanych do wizualiów? My tu dyskutujemy o scenariuszu, w którym AI ogarnia wszystko. Temat rzeka. Nie lekceażę go. Odniosę się do niego na wtorkowej konferencji prasowej. (zagraj z nami w minigolfa/DoE w VR to wtedy mogę, bo z pół godziny bym gadał, a pisał dwie ) Jak wyżej. To inny temat-rzeka, o tym czemu jest tak, a nie inaczej w branży. Nie walnę tu ściany tekstu o tym, bo to nie miejsce.
  10. Na razie od 5 lat są spore postępy z grami tekstowymi, a nadal ludzie marudzą, że ciągle coś nie tak. Jak przylecą kosmici i dostaniemy boosta w mocy obliczeniowej, ż w domowym kompie będzie 5000fps (prawdziwych) w Borderlands 4 to na pewno "gry w Ajaju" będą działać super. Bez tego w najbliższych 10-20 latach to będą tylko jakieś ułamki gatunków gier, tak jak LCD w roku 2001, gdzie się świetnie nadawało do gier, pod warunkiem, że chodziło o gry typu Szachy lub co innego, nieruchomego. Celowanie myszką o komforcie jaki jest na PC od 25 lat? Zapomnij Granie w wyścigi - nikt kto pograł w 120fps na PC na dobrej kierownicy nie będzie chciał grać w coś bez precyzji i z lagiem Zręcznościówki? Tutaj już sam cloud gaming jest problemem, bo 30ms dodatkowego opóźnienia potrafi mocno popsuć wrażenia z gry a 60ms skasować sens grania. Poważniejsze gry "na punkty" - AI będzie miało potężny problem, żeby zachować powtarzalność i dokładność. AI jest potężne, ale ponoć nie radzi sobie z prostą matematyką. Tak samo w grach AI da radę generować superrealistyczną oprawę, ale wyłoży się na rzeczach, które wydają się proste w tradycyjnych grach. Nie twierdzę, że gry AI nie staną się popularne, ale to będą bardzo ujowe kompromisy. Wyobraźcie sobie alternatywną rzeczywistość, w której od 2005r. zniknął PC i konsole i każdy gra na komórce. Czy to by oznaczało, że nadaje się taka komórka do każdej gry? No nie. Ale byliby tacy, co by móili, że tak, bo wszystkie gry jakie są, są na komórki. I co tam, że Counter Strike w formie mazania palcem po ekranie nie ma sensu. Z AI będzie to samo. The Sims, symulatory randkowania, symulatory chodzenia, interaktywne filmy (zwane dziś "narrative driven game") - to tak. I nawet przyznam, że w wielu miejscach będzie to przełom cieszący osoby, które w to chcą grać. Fanki Simsów mogą już zacierać ręce. Tak, ale nie robią tego pod model 20$/miesiąc od gracza. Nie da się oferować usługi gier, gdy wymaga to 100$/h samego kosztu dla właścicieli centr danych AI. No i skalowanie. Nie da się skalować centr danych pobierających już tyle co małe miasteczko, do poboru 10x cały pobór na planecie. No właśnie, piszesz jakby to był szczegół. A to dyskwalifikacja. W grę ma się przede wszystkim dobrze GRAĆ i dobrze bawić, a nie że se idzie ludzik do przodu jak w GTA i łoo super. Zobaczcie na konsole. Był postęp technologiczny a mimo to brały coraz więcej prądu. Aż w końcu nie mogły brać więcej. PS5 żeby było prawdziwym nextgenem, musiałoby brać kilka kilowatów. Nie mogło, więc jest pierwszą Playstation, która nie powaliła żadnym przełomem (choć PS4 wypadło jeszcze gorzej w moich oczach, ale większość ludzi się zachwyciła mocniejszym GPU, więc niech im tam gędzie) Z Ajajami to samo. Nie można spojrzeć na 1994-2000 i postęp PS1-PS2 i zakładać, że w 2000 będzie taki, sam bo realnie ten postęp trwał nie 6 lat, a niemal 30. Postęp w AI zapierdziela, jasne, ale to nie tak, że nie ma sufitu, tylko dlatego, że jeszcze w niego nie walnęliśmy, a poza tym w razie czego stoi dźwig (wincyj mocy!) którym można go podnieść w razie potrzeby. Zasięg dźwigu też ma limit.
  11. To jest problem, któremu łatwo zaradzić. Forumowicze pomogą. Ja chętnie pomogę. edit: Ja ignoruję, chyba, że czasem się pośmieję, jak się trol wyłoży tak spektakularnie jak "rusofobia", "palcy" czy fikołek z wrzutką o Ukraince. Niestety inni im odpisują, co za każdym razem jest wykorzystywane do wrzucenia kolejnej szufli gówna z ruskich wytycznych. Co do ignorowania - to jest taka opcja, że możesz wyłączyć powiadomienia, ale tagować i tak będzie mógł.
  12. O, kolejny frazombie, witamy w klubie Tak myślałem, że te trzy literki gdzieś widziałem. Ja mam tu inną, ale czekaj. Memory.. find.. 60fps I wszystko jasne.
  13. Czytałeś chociaż ten długi post jaki napisałem wyżej? Nie chodzi o moderację, zasady regulaminu. Chodzi o ruską propagandę wrzucaną przez ruskie trole, co nie powinno być traktowane jako sprzeczka userów, a jest, nie wiem czemu. Nikt nie chce, żeby mod musiał oceniać czy coś jest fake'iem. Można spokojnie wykryć i zbanować ruskiego trola bez zagłębiania się w cokolwiek. Nie chodzi o to, że komuś coś nie pasuje, a o głos społeczności, forum. Forum nie chce tolerowania ruskich agitek ku chwale i na korzyść Kremla. Nikt nie ma pretensji o burdel i durne kłótnie. Można przecież omijać osoby znane z tego, że lubią się kłócić bez sensu, ze swojego przekonania, że ich spolaryzowane poglądy są jedynie słuszne. Można to scrollować przy czytaniu Przecież nie o to chodzi. Ale jeśli mod mimo wyjaśniania nadal udaje, że nie wie o co chodzi, to widać nie chce wiedzieć, a skoro tak, to nic nie wskóramy, choćby i jeszcze 20 osób zaczęło pytać czemu tym ruskim trolom się tu pozwala działać. PS. Z zamknięcia wątka politycznego nic dobrego nie wyjdzie. Ruski trol i przy omawianiu testu karty graficznej umiejętnie się w jakimś sposób prześlizgnie do tematu, który da radę odhaczyć z wytycznych oficera prowadzącego. Będą srali po prostu gdzie indziej.
  14. Tylko, żeby się nie okazało, że będzie powtórka z "przywiozłem wam pokój!" Gość może wchodzi w dupę Trumpowi, bo boi się rozpadu NATO, ale jeśli mocodawcy Trumpa tak chcą, to Trump wyprowadzi/zneutralizuje NATO i tak. Co do tego, że Europa nie jest dziś gotowa sama się bronić, to prawda.
  15. Faktycznie, masz rację. Grochem o ścianę @huudyy Nie ma co nawet próbować gadać. Nasmarowałem ścianę tekstu i tylko straciłem czas.
  16. Tylko, że ten postęp przy okazji oznacza rozbudowanie do centr danych pobierających megawaty prądu i kosztujące ogromne pieniądze. Przypomnę tylko, że ok 2000r. ktoś z Intela prognozował procesory 10GHz do końca dekady. Nie jest to argument, bo tego tempa nie da się utrzymać. Do tego techdemko - przecież rasterowe techdemka z roku 2010-11 musiały czekać do 2020, żeby to się pojawiło w grach. Ba, czasem niektóre elementy w grach w 2026 są gorsze niż techdemko z roku 2003. A tu nie mamy żadnej mechaniki. Gra musi też być powtarzalna, spójna. Nie może być tak, że raz w przeciwnika strzelisz i zginie, a innym razem zamieni się w cytrynę. To o czym piszesz to świetne możliwości, ale nie do gier w klasycznym tego słowa znaczeniu. Do "zwiedzania", czy interakcji z botami, typu idiesz ulicą i gadasz z wirtualnym przechodniem na przykład. Do oglądania scenerii, to tak. W VRze się to nazywa "VR experiences" i nie mają nic wspólnego z grami. W nich też grafika może być robiona zupełnie inaczej niż rasterem i przynosi to rewelacyjne efekty, o 100x lepszą oprawę niż raster. Tylko to nie jest gra. To ma ograniczenia. Ma swoje zastosowania, ma swoją niszę. Ale to co czyni grę grę, jest moim zdaniem dokładnie tym, na co AI nie ma szans. Przynajmniej nie do czasu jakiegoś przełomu w technologii, którego póki co nie widać nawet na horyzoncie, więc jeśli już to może w 2050tym, a pewnie nigdy.
  17. Zrozumieliśmy za pierwszym razem, nie musisz powtarzać. W tym co napisałeś jest oczywiście logika. Tylko nie w tym jest problem. Bardzo rozsądne podejście w przypadku zwykłych userów. I tylko w tym przypadku. Nie wysyłamy od czasu Twojego posta w wątku o wojnach, pogrubioną czcionką. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ja nie wysyłam. Przecież obiecałeś za to bany dla zgłaszającego, więc chyba nikt się specjalnie nie podłoży. I to jest clue problemu. Wy, moderacja, uważacie, że "jak dzieciarnia, spłakał się i zgłasza". Tymczasem to NIE JEST tak. Właśnie w tym problem, że po wpisie wielkimi pogrubionymi literami już było widać, że Wy kompletnie nie rozumiecie sytuacji i widzicie ją na opak. A to jest dowód na moją obserwację, że kompletnie nie rozumiecie w czym problem. Wielu userów prosi, apeluje, mówi, zgłasza (niepotrzebne skreślić), że nie chce tu ruskich troli. Przez ten problem z postrzeganiem problemu, robicie sobie niepotrzebnie 10x więcej marnowanego czasu. Zamiast tych wszystkich postów od Ciebie, Marsa czy Tomcuga odnośnie tematu troli, wystarczyłoby, żebyście poświęcili 10% tego na sprawdzenie, gdy podajemy link do jakiegoś ewidentnego wysrywu z ruskich farm troli. Nie byłoby dalej dyskusji o trolach, nie byłoby marnowania nam i Wam czasu, nie byłoby śmiecenia w wątkach postami jak ten, który piszę, postami o moderacji czy postami od troli. Razem całkiem sporo mniej śmiecia, co też myślę miałoby pozytywny efekt. W końcu te trol-konta i tak są banowane. Tylko nie rozumiem, dlaczego za każdym jednym razem społeczność musi o to pół roku się męczyć z moderacją, a moderacja ze społecznością. Trol zakłada nowe konto w minutę, a "uwiarygadnia" je srając wątki lub odpowiedzi w działach hardware w ciągu tygodnia. I potem znowu pół roku zanim moderacja w końcu go pozamiata. Przecież to jest bez sensu. Moderacja jest za darmo i każdy user to szanuje. Jednak moderacja jest dla forumowiczów. To oni tworzą forum. Jeśli forumowicze, bo nie jeden, nie dwóch, nie trzech, prosi, to moim zdaniem moderacja powinna reagować. Oczywiście pod warunkiem, że prośba jest oparta na faktach, a nie wyzywanie kogoś od troli bez powodu, co się bardzo często zdarza i świetnie rozumiem, że można postrzegać tą kwestię "Forum vs. ruscy trole" jako jeden z takich przypadków. Ale to nie jest taki przypadek. Używam AI do zabawy tekstem, choć nigdy do pisania postów. Każdy kto używa natychmiast widzi, kiedy ma do czynienia z botem. Po schematach zachowania widać jak na dłoni gdy ktoś tylko i wyłącznie wykorzystuje każdy możliwy temat, aby się po nim prześlizgnąć do tematów z wytycznych ruskich farm troli. Jak to zrobi raz - przypadek. Dwa, trzy, osiem na rok. OK. Ale nie nonstop. Nie wtedy gdy używają słów typu "palcy" zamiast palców, choć "palcy" przypadkiem występuje w j. rosyjskim. Nie gdy wykonują fikołki godne olimpiady "tłumacząc" czemu próbowali antagonizować Ukraińców, a potem się okazało, że wcale nie wredna Ukrainka zaatakowała polskiego Uberowca. Nie wtedy, gdy każdy co chwilę walą posty o tym, jaka rosja jest potężna, wielka, silna, i jakie ma super możliwości. Nie wtedy, gdy wali fejkami po 5x i nigdy nie przeprosi, nie przyzna się, nie zmieni podejścia. No ostatnio jak zaczęliśmy "grzeć temat" to łaskawie przyznał coś w stylu "dobra, tamto faktycznie fejk, ale" ale to zrobił, bo pewnie się ciepło koło dupy zrobiło i się przestraszył, że może jakiś mod się nim zainteresuje. ptys chyba dostał Bieszczady. Ale nie był jedynym. Kwiatek w końcu dostał chyba dożywotnie Bieszczady. I będzie tego więcej. Wiesz co by było rozsądne? Poprosić społeczność o pomoc. Nie chce się Wam, lub uważacie, że nie ma problemu? Spoko. To wyłońcie kogoś, kto Wam pomoże. Może być to mod który się tylko i wyłącznie na tym skupi. To nie będzie dużo pracy i sam bym się podjął, tylko że oczywistością jest, że się nie kwalifikuję jako osoba "zaangażowana i potencjalnie stronnicza". Ale nie tylko mnie wkurza obecność troli na forum. Ktoś się pewnie znajdzie, tylko nie pytajcie w tym wątku, bo tu mało kto zagląda. Nie rozumiem po co robicie na siłę problemy. Wystarczy się zabrać za ewidentne trole, wystarczy tym, do których nie macie pewności napisać jasno i klarownie "jeszcze 2 ruskie fejki/zarzuty anty-ukraińskie/anty-PL/EU bez żadnego zwiazku z tematem, czyli tylko i wyłącznie agitka/propaganda, i dostajesz banana". Naprawdę da się ochronić zwykłych userów od troli. User zrozumie. Bot/trol nie, bo ma sztywne wytyczne, i tak po prostu musi. Ludzie co od ponad roku nic nie pisali się zgłaszają z apelem, żebyście coś z tym zrobili. Pomyśli ile osób to widzi, a się nie odzywało, szczególnie przy takiej a nie innej treści tego pogrubionego wpisu, jaki wrzuciłeś kilka tygodni temu. Społeczność chce forum bez troli, a nie "wrażliwe osoby raportują, bo się zagotowały albo pokłóciły z innym". Sorry za długi tekst.
  18. ^ nie mogę napisać, że to typowa wrzuta ruskich troli, naginanie wszelkich tematów dyskusji pod to, co pasuje aby oczerniać zachód i przede wszystkim Ukrainę, bo nie wolno. Szkoda, że przypadkiem nic o ruskiej kasie dla LePenowej nie napisał, nie skomentował, a przecież było: https://forum.ithardware.pl/topic/7993-polityka-w-polsce-i-na-świecie-wątek-ogólny/page/1389/#findComment-388575 a za to jest obrona gry robionej łapami ruskiego wdupowłaza obściskująego się z Prigożinem. A dopiero co dawałem 10/10 za fikołek, Widział pan szanowny moderator? Piękny fikołek z potrójną śrubą. Może by warto zajrzeć Gość wrzucił do do wątka filmik, by myślał, że oczerni tym Ukraińców. Potem wyszło, że to wcale nie atakowała Ukrainka, a co gorsza, chyba poszkodowanym był Ukrainiec. Zapytany czemu więc to wrzucał do wątka z dyskusją o nielegalnych imigrantach, wykonał potrójne salto i srubę przy fikołku takim, że na Olimpiadzie miałby od razu złoto. https://forum.ithardware.pl/topic/8019-nielegalni-imigranci-i-uchodźcy-w-ue-temat-ogólny/page/106/#findComment-387127 No ale to tylko ci wredni forumowicze, którzy bogu ducha winnych ludzi wyzywają od troli. Nie wiedzieć czemu. A jeszcze Gordon takie paskudne insynuacje napisał. Skandal. Pałować tych forumowiczów, ten element wywrotowy! Niewinnym t.. ee.. towarzyszom oczywiście chciałem powiedzieć spokoju nie dają! Z dedykacją, piosenka Kazika: "Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę! Niech się wstydzi ten co (nic nie) robi, nie ten co widziii ! Gitaraaaaa ognisko, tu leją się po postach! słońce, jezioro, (zbanowali) ich trzech, ale (już ich) jest czworo !!
  19. https://www.pepper.pl/promocje/monitor-hp-e231-23-full-hd-1920x1080-led-displayport-dvi-vga-1215161 75zł. Weź mu kup, jak go nie stać
  20. A ten MPV ma opcję ustawiania tempa? Często korzystam z 0,25x i 0,5x albo 1.5-2x (podcasty z dziadkiem mówiącym tempem żółwia) Ma opcję dostosowania ścieżki audio jak ta jest przesunięta i trzeba o np. 200ms przyspieszyć/opóźnić? Ma opcję zapętlania na playlistę oraz na jeden plik nawet jeśli jest jednym z wielu na playliście? Bo to w sumie wszytko co mi potrzebne od odtwarzacza. Jakiś support dla napisów by się przydał, bo jak odpalam film od brytoli, a nie jestem osłuchany z tym akcentem, to przydaje się dorzucić angielskie napisy czasem. A, korekcja dźwięku czasem się przydaje, bo niedosłyszę i czasem pomaga to, że w VLC można podgłośić powyżej 100% i w equalizerze np. skroić basy i piski, aby głośników nie spruło jak zaraz po cichym dialogu w filmie jest np. wybuch.
  21. Znowu analitycy ze swoimi durnymi teoriami "odbiorcy chcący poznać gry Sony zostali zaspokojeni" A może... nie... to nie może.. chociaż.. no nie wiem.. bo.. co jeśli gracze PC są ogólnie bardziej kumaci, bardziej śledzący rynek, bardziej się interesujący grami, i kupowali świetne gry, a jak zaczęło ich brakować to przestają? Co jeśli spadek wynika z tego, że gier na miarę God of Wara czy choćby Horizona teraz Sony od lat nie robi? Co jeśli sukces tych wyjątków wydanych ostatio koreluje z faktem, że taki Helldivers to była po prostu niezła gierka, a nie crap? Nie, to na pewno nie to. W końcu co ja tam wiem. Nie jestem analitykiem branżowym
  22. Dzięki bogu Słońca za Giepeta, bo dzięki niemu Linucha może ogarniać nawet straszny stary leń, któremu już się nie chce uczyć wszystkiego od nowa (taki jak ja ) a jak się nauczy jakichś komend to dwa dni później już wszystko zapomni. Problem z VLC Miał ktoś tak, że VLC się odpala poprawnie tylko za pierwszym razem? Po kilku otworzeniach plików, zaczyna się ładować dopiero po jakiejś minucie albo i wcale. Jak kliknę kilka razy to potem wywala kilka instancji, jakby się coś "korkowało". Dysk SSD stary, ale niby SMART pokazuje, że OK. W tym czasie mogę ten sam plik otworzyć domyślnym odtwarzaczem jaki dostałem z systemem, ale ten zakichany VLC nie działa dobrze, aż do restartu kompa, a wtedy znowu tylko przez kilka razy. Ogólnie o Linux: Jestem zadowolony. Sprawdziłem Jebuntu, Mandrive'ę i jeszcze jakiś tam. Żaden nie jest w 100% dobry, każdy ma jakieś dziwne buraki i problemy, ale Windows 11 to jest jeden wielki Microsoft Problem, więc już wolę to. Przynajmniej mi reklam nie wyświetla, nie muszę się "bać" zrypanych aktualizacji, nie muszę co chwila odpalać programów sprawdzających, czy jakaś aktualizacja nie zresetowała ustawień odnośnie prywatności szpiegowania, nikt mnie nie zmusza do zakładania kont online, ani nie wybrzydza i nie marudzi na to, że laptop ma ponad dekadę na karku. Żadne gówno nie zje mi nagle połowy 180-gigowego dysku, bo się jakieś procesy instalatorów/aktualizacji wywaliły, albo jakieś pierdoły, które powinny zająć kilkaset mega, nagle zajęły 20GB bo ktoś czegoś nie dopatrzył i wyszło Microsoftowi kolejne "oops..." A wszystko śmiga jak dzikie na lapie za 150zł nawet Linuch rulez
  23. To chyba jest tak: kości 8GB np. 2x8GB mogą nie spaść mocno, bo to wybierają osoby szukające oszczędności przy zakupie komputera "ogólnie do wszystkiego" bez nacisku na gry lub do grania w Minecrafta o Fortnite'a. 2x16GB kupują głównie gracze, a to nie jest wcale 90% rynku PC. Myślę, że ceny kości 32, 48 i 64 polecą jeszcze i zostaną bardzo wysoko, bo tutaj kupować będą ludzie, których stać lub którym to się zwróci, bo potrzebują narzędzia do pracy. No i do ajajów, choć tutaj to nie wiem, czy desktop z RAM + VRAM w ogóle będzie przez nich brany pod uwagę, czy może jednak platformy takie jak Strix Halo czy karty z 48-64GB VRAMu będą wybierane zamiast desktopów. Strix Halo obsługuje jedynie so-dimm i LPDDR5x. Niedobory są i będą, tylko że jak nikt nie kupuje, to nie bardzo mają sens kolejne podwyżki. Mi coś się zdaje, że 2x16GB 6000 CL30 nie spadnie do tysiaka w ciągu 2 lat. A już na pewno nie do 500. Obym się mylił. * * Update o 5070 ti Wczoraj wróciło na 7 ofert. Dziś został tylko jeden model karty (Palit). 5 ofert poniżej 4100
×
×
  • Dodaj nową pozycję...