Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 702
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Kadajo. Zerknij czasem na napis pod swoim awatarem, zanim napiszesz posta bo holy fucking shit, man.
  2. No i 24h później: spadamy do 4 ofert* w jakichkolwiek sklepach pokazywanych przez Ceneo poniżej ceny 4100. * (w tym allegro, ale nadal jest, może to duży i znany PcProjekt wystawia po kilka sztuk, a mieli więcej)
  3. Dam znać jak zobaczę. Niestety nie mogę powiedzieć, że mam świetną pamięć - nie pamiętam. Chyba w jakimś wywiadzie z jakimś devem czytałem, że mają taką funkcję.
  4. Bardzo ciekawe to optymistyczne podejście, ale pewnie jak zwykle cud technologia, a wezmą i zmarnują. - internet - każdy będzie miał dostęp do całej wiedzy i kultury/osiągnięć cywilizacji! - i gówno z tego wyszło - 3D - ktoś uznał, że ma być tanio, inny uznał, że wystarczy content 24/30fps, więc gówno z tego wyszło - VR - "szkoda strzępić ryja" - nowe narzędzia do tworzenia gier. TERAZ KAŻDY UTELENTOWANY MOŻE ZROBIĆ GRĘ NICZYM GRY AAA! i... gówno z tego wyszło Także obyś miał rację, ale...
  5. Jestem graczem-pasjonatem od ponad 30 lat. Testy proca interesują mnie tylko pod kątem gier. 720p i 1080p na 4090/5090 to jedyne testy proca, jakie mnie interesują (+ te gry, które zmieniają np. ilość geometrii zależnie od rozdziałki, kiedyś było prościej, a teraz się czasem sprawa komplikuje). Co więcej, ja uważam, że gram mądrzej, grając na takich samych konfigach w rozdziałkach z 4x mniejszą liczbą pikseli. Dla mnie 5090tka to karta ledwo ledwo nadająca się do 1440p, a karty do grania w 4K nie ma. Od ponad dwudziestu lat wielokrotnie się przekonywałem, że dla mnie proc, proc, proc, potem długo długo nic, a dopiero potem karta. Na YT na przykład widziałem filmik - w MSFS fan VRu ma lepsze wyniki na 9800x3d + 5070 niż ma na 5800x3d i 4090 na drugim kompie. Poza tym tempo postępu. Przecież w procach +30% to czasem czekanie 3-5 lat. Może ktoś chce kupić proca od razu, bo w ciągu tych 3-5 i tak zmieni grafę, a wtedy proporcje z wyników 1080p nagle zaczną mieć odzwierciedlenie w wyższej np. 1440p. Jak najbardziej są to test "gamingowe". Jak już się chcesz wkurzać na nazywanie "gamingowymi" czegoś, co nie zasługuje, to są od tego monitory VA z pierdylionem świecidełek LED, klawiatury z ekranikami na klawiszach, kable zasilania "gamingowe", obudowy "gamingowe" i dobra starczy, zanim mnie szlag trafi, bo jak sobie przypomnę "obudowa gamingowa" to mi skacze ciśnienie
  6. Tu pełna zgoda i zrozumiałe podejście. Też uważam, że to by było najlepsze, ale widzę dwa sensowne powody, przez które autorzy testów mogą mieć inna zdanie: 1. Jest naprawdę cała masa laików, którzy kompletnie nie rozumieją czemu wyniki w 720p i 1080p są lepsze aby ocenić realne możliwości procesora. Wyobraź sobie, że robisz test przez trzy dni, masa roboty, wychodzi Ci, że 14800X3D wyprzedza Intela 999AI o 90%, cieszysz się, że jest taki wielki postęp, że coś fajnego, a potem widzisz jak jakiś filmik youtubera na YT z milionem wyświetleń mówi o Twoim teście i pada "ten gość potwierdził, że różnica to tylko 2%, więc nie ma co dopłacać". Cała praca w błoto i do tego masa ludzi ogłupiona bzdurami. 2. Zasoby. Czas. Jeśli takie wyniki interesują np. 20% Twoich widzów/czytelników, a w tym czasie możesz spożytkować czas lepiej, to możesz uznać, że testy w 1080p wystarczą. Optymalnie by chyba było zrobić tak - testy w 720p/1080 - wybrać te, gdzie są duże różnice - zrobić w tych grach testy w 1440p i 4K - dostęp do tego dać za okienkiem "klikam, ale rozumiem, że testowanie wydajności proca ma sens tylko w 1080p" czy coś Ale cóż. Testujący i tak zrobią jak uważają, czy nam się to podoba czy nie. No to już zależy od gry. Tak samo można nagiąć w drugą stronę, że Ryzen 5600 + 5070ti będzie szybszy niż 9800x3D plus rtx 4070 (bez Ti). Znowu dla niektórych graczy grających w mniej mainstreamowych grach/ustawieniach/itp. znacznie lepiej wypadnie 9800x3d i 4070 niż Ryzen 7600 + 5090. Sam do takich należałem przez poprzednie 25 lat i będę należał nadal, choć gdyby nie VR, to monitory z Pulsarem mogłyby tu sporo zmienić. Do tej pory było często tak, że jak zabraknie proca, to nic się nie da zrobić, albo tniesz detale, które psują całą imersję (pop-in) a w przypadku niemocy GPU można było iść na (owszem, często okropne) kompromisy. Wspomniałem o Pulsarze, bo spadek poniżej X (gdzie X=fps i X=Hz na monitorze) nie oznacza takiej katastrofy, jak przy graniu z v-sync ON i stroboskopem. Z VR to już trochę skomplikowane, bo nadal liczy się przede wszystkim CPU, tylko że jak grasz w modowane gry albo jakiegoś MSFSa to 9800x3D + 2060 niekoniecznie musi wypaść lepiej od Ryzena 3600 z 5090tką, bo na jednym dasz radę pograć w 144p (bez zera! a na drugim się porzygasz, bo nie utrzymasz FPSu komfortowego dla VRu choćby nie wiem co robić. edit: O, takie cuda są możliwe? Nawet nie wiedziałem. Trzeba będzie kiedyś ustawić sobie taki skrót. Fajna sprawa
  7. No i znowu. Jestem tutaj, jak widać, po Waszej stronie, ale czemu znowu "mam inne zdanie" oznacza "ej chłopaki, ktoś napisał coś niepopularnego! NA NIEEEGOOOOOO! Hurraaa!!!"? Po co na niego "wsiedliście"? Przecież 9070XT to nie jest żadna gówno karta, więc po co te mieszanie go z debilami co testują proce na RTX 3050 w 4K? Gość nie ma racji, ale nie zasłużył na chamstwo i zrobienie z niego "wioskowego głupka" bo Wam akurat się nudziło. To ostatnie czego potrzebują (wymierające już i tak) fora, panowie. Ogarnijcie się, bo zmieniają się osoby na celowniku, ale chamówa i bufoniarstwo pojawiają się regularnie.
  8. I nie będziesz grał w inne gry w przyszłości? No jeśli nie, to faktycznie może być. @ITHardwareGPT Zbierz z netu i przynieś koledze info mogące pomóc odpowiedzieć na pytanie które cytuję poniżej:
  9. Bo TY tak nie grasz, to nie są gamingowe? Ja bym powiedział więcej. Entuzjasta chcący grać w VR, HFR czy w najbardziej wymagające symulatory lotu, bardziej ma prawo widzieć siebie jako gracza, niż Ty. Wymienione zastosowania to miejsca, w którym brakuje na dziś mocy procesorów, jakie się nie pojawią w ciągu następnej dekady. Nawet 2-4x szybsze od 9800x3d. 13600K po OC to nadal świetny procek do gier, ale Twój punkt widzenia istnieje od nastu lat i za każdym razem większość takich osób zmienia zdanie, bo zmieniło się to w co grają, albo kupiły monitor (widziałem wiele osób, które broniły Ryzenów 1600/1700 itp. "bo ja gram na monitorze 60Hz, starcza mi, nie ma różnicy względem szybkich Inteli", albo wyszły po prostu nowe gry, które wymagały od proca więcej. Hardware Unboxed zrobił dla Was nawet prześmiewczy filmik: Wyjdzie to więc nie tylko w 1080p - w grach, których optymalizacja leży i kwiczy - w grach jeszcze bardziej obciążających proca, na pewno za kilka lat, ale duża szansa, że szybciej - już w kilku grach, https://www.youtube.com/watch?v=s-lFgbzU3LY ale patrz na 1% lows. To różnica np. w grze Warhammer pomiędzy 300fps i już jakośtam wyraźnym(niejszym) obrazem mapy w ruchu, a 150fps i rozmytą plamą przy przesuwaniu mapy. Nie musisz być e-sportowcem czy hardcorem, żeby potrzebować więcej mocy proca niż oferuje 13600k. Nie znam się na OC Inteli, ale chyba 50% po OC nie zyskują, żeby było 220 vs. 300fps W Baldur's Gate 3 za to nawet w 1080p 9800x3d ledwo potrafi utrzymać się powyżej 60fps, gdzie 13600k ma 49, choć tu pewnie OC załatwi sprawę. Za to powyżej 0,1% lows różnica to już +60%, czego OC nie załata.
  10. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/bitwa-powietrzna-nad-ukraina-rosjanie-stracili-dwa-samoloty/d5fvfn5 piękny od bombardowanej Ukrainy.
  11. Do monitora 500Hz to jednak by się te Ti przydało, ze względu na wydajność, choć w ustawieniach pod 300+fps to skalowanie w górę idzie jak po grudzie. Gówniany 5070 ti coraz mocniej błyszczy złotym blaskiem z każdym dniem
  12. Mnie przepuszczają jak jestem kilometr od dojścia do jezdni Oczywiście przesadzam, ale dobre kilka kroków od się chcę zatrzymać, żeby się nie zatrzymywali, jeszcze w wybrane miejsce nie doszedłem a już widzę hamują.
  13. Dawno temu w szkole nauczyciel mówił - a jak kolega skoczy do wulkanu to też skoczysz, "bo oni skaczą"? Co mnie obchodzi, że przepis jest "bo w innych krajach Europy tak było". Jest głupi i szkodliwy. Koniec kropka. Jasne. Kilka żyć uratuje. Ale jakby tą zmarnowaną kasę zebrać i dać na leczenie, to by pewnie ocaliło się 1000x więcej żyć. Mnie jako pieszego 1s życia ile kosztuje? A kierowcę ciężarówy z 2 załadowanymi przyczepami, który się musi z pełnego pędu zatrzymać, rozpędzać i tracić nie sekundę czy dwie, a kilkadziesiąt? Bardzo często zatrzymują się nawet jakby zdążyli przejechać nawet jakbym nagle zaczął biec, przebiegł kilka kroków, wbiegł na pasy i biegł po nich dalej. Kretynizm!
  14. No i aktualizacja: 14:40: już tylko 6 ofert poniżej 4100. W tym jedna na allegro z trzema sztukami, więc tylko pięć. Także apropo tamy z obrazka: "She's gonna blow!!!" Za to RAM faktycznie sunie w dół póki co. 1700 jako najtańsze oferty jednego dnia, potem 1650 przez kilka dni, potem 1600, a teraz sporo ofert za 15xx. Mowa o 2x16 6000 CL30 oczywiście.
  15. VRman

    Highguard

    Nie no, to już na bank jakiś śmieszek wymyślił, żeby przytrolować. Nie mogliby być aż tak głupi
  16. Złamał przepis, ale afera z dupy. W ogóle ten przepis jest debilny. Ktoś policzył ile to Polaków kosztuje? Idę. Nie biegnę, nie spiszę się. Podchodzę do pasów, auto gwałtownie hamuje, bo takie przepisy. Setki razy. Kilka razy dziennie. Przecież spokojnie bym przeżył jakbym musiał poczekać te pół sekundy. A ile to kosztuje paliwa, straty czasu kierwoców, zużycia podzespołów aut, ile dodatkowego CE O DWA? Czasem to są załadowane na dwie przyczepy wielkie TIRy. Jedzie jedno na 3 minuty, na serio nic mi się by nie stało jakbym stracił te 1-3 sekundy dziennie czekając aż coś przejedzie. 40 lat temu mnie uczyli, że na ulicę się wchodzi używając wcześniej OCZU. No ale teraz się chyba wchodzi używając oczu do oglądania telefonów, więc się pewnie ktoś z rodzinki ustawodawcy tak wpierd(zie)lił pod koła i od razu pomysł na zmiany w przepisach Przepis kompletnie z dupy. Powinno być "w miarę rozsądku". Jak stoi przed pasami to zatrzymujesz auto i przepuszczasz. A nie, że auto nie ma prawa nawet być poniżej roku świetlnego od pieszego, bo takie przepisy. PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych. Można to było zrobić inaczej. Np. przepisy jak były kiedyś, ale z dodatkowym zapisem, że jak się komuś nie podoba to podnosi rękę do góry i wtedy należy go traktować jak króla/królową i dzialać tak, jak teraz robi 99% kierowców bojących się o zebranie mandatu. Jeśli spokojnie zdąrzę przejść bez zwalniania bez choćby ryzyka spotkania się z autem, gdy to auto nie przyspieszy, a nawet lekko zwolni, to na cholerę ta szopki z "o, jaśnie pan pieszy, pozwoli pan że wysiądę z auta 200m od pasów, przyjdę i ucałuję stopy jaśnie pana"
  17. VRman

    Highguard

    Wcale nie. Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3. (edit: no bardziej 1-2, 3 to tak trochę naciągane) Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi. Po creditsach można wyczytać bardzo wiele. Teraz niestety ze studia Mighty Coconut (ci od Walkabout Minigolf na VR) odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była nie tylko dla dzieciarni i kobiet, ale też dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słodkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno. Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf. Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP. Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły. No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy. I co? I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubał przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, ładniejsze i oryginalne, a nie haczą. Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro. Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją. No i tych ludzi właśnie zwolniono. A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęły "bo ludzie tego nie chcą". Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE. Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikatnie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u. Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłeś rozpoznać "o, będzie dobra giera!" Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings. Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność. A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie weteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze. Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu. Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.
  18. Wstrzymam się z cieszeniem do czasu aż się okaże czy tego koncertowo nie spierdzielono, albo czy kasa nie popłynęła bez sensu - z korzyścią dla Pana Janusza i Pana Adriana, albo z korzyścią dla prężnie się rozwijającej firmy... na której łapy położy jak nie obca firma, to jakiś zarząd ala Stadnina Koni w Janowie (z nadania Pisuarii) Polacy w wysokich cenach paliw zrobili z Orlenu wielkiego gitanta o ogromnych zyskach. I co z tego? Ano poszło do kieszeni Januszy polityki i na propagandę anty-Polską. W tym kraju pozytywne wieści trzeba cedzić metalowym durszlakiem
  19. No gorzej od Switcha 2 to nie będzie. Dziś widziałem, że wydali Bioshocka z dumnym napisem REMASTER na Switch 2. I gra... chodzi w 30fps :E: E: E Spoko. To w końcu nawet nie całe 20 lat temu wyszło, nie oczekujmy za dużo (ale są nadzieje: - może Valve użyje tego mimo ceny za półkę "premium" i na początku po prostu będzie dokładać do interesu, celując w sukces długoterminowy (moim zdaniem bardzo mądry wybór, a Gaben durniem nie jest) - może to "do 2029" oznacza, że na koniec 2028 lub początek 2029 już się Deck 2 "załapie" - a może po prostu zrobią z Decka 2 sprzęt cholernie drogi. W końcu super cena Decka 1 mogła być "dla przetarcia szlaku" i teraz mogą uznać, że już nie muszą bawić się w modele za 399$.
  20. Po dobie 13x się zmienia na 9 ofert za 4K, nadal jest opcja z kodem na 3,8. W przyszłym tygodniu pęknie edit: środa rano. 9> 8.
  21. Jakby ktoś miał problem przy tych nowych sterach na W10 to prośba, żeby dał znać, bo koledze dziś przestał się odpalać Le Mans i tak sobie myślę, że pewnie się coś zaktualizowało. Może to ten driver.
  22. Załóż ktoś, ale o tym jedynym co ma sens - Pulsar Ktoś, bo jak ja założę, to będzie tam flood postów "a czemu", "na co to komu",, pomieszanych oczywiście z całym ping-pongiem postów "jesteś gupi" Jak jakiś moderator się podejmie pilnować surowo zasady "bez offtopu" to ja mogę Ale lepiej żeby kto inny. Można by zrobić wątek o sensownych monitorach radzących sobie z ruchem czyli dziś o niczym a za chwilę o kilku monitorach z Pulsarem. Mógłbym tam wrzucić kompendium wiedzy, linki, wyjaśnienie po co ludzie mogą chcieć taki monitor, czemu nie tylko do e-sportu, z masą odnośników do kopalni wiedzy, jaką jest Blurbusters.com. A z czasem moglibyśmy tam wpisywać inne modele. Później ewentualnie za 2-3 lata zmienić ten wątek z wątku o LCD na wątek ogólny, gdy upowszechnią się monitory OLED 480Hz oraz lepsze FG, albo jakieś modele z wbudowanym symulatorem wiązki CRT, przy jakiejś jasności akceptowalnej przy graniu w półmroku.
  23. Punty reputacji Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum. Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta. - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "". Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo. Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak. Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
  24. Możesz jeszcze tak poszukać: https://www.microled-info.com/tags/vr-ar Nietety o VR cisza. Wszystkie newsy z ostatnich lat już mówią tylko o AR. Wiele lat temu czytałem coś, dlaczego MicroLED nie trafi w ciągu 2-3 lat do mainstreamowych TV, ale może trafić do VR, ale nie pamiętam już gdzie to czytałem, a tym bardziej szczegółów technicznych.
  25. Według tego co pisali na stronie MicroLED.info - właśnie nie. To zupełnie inna metoda produkcji i właśnie dlatego najpierw miało to się pojawić w formie wyświetlaczy do VR. https://www.microled-info.com/search/node?keys=hmd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...