-
Postów
5 698 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Nazewnictwo jest nieważne. Wyraźnie gorszy poziom życia (zdrowotnie) i tyle. A czy to powikłania czy long covid, czy Klątwa Schinu-Wirusinu, to co za różnica. A skoro to więcej nikotyny niż jaranie fajek, to jak to ma ludzi nie uzależniać? Nikotyna sama w sobie też jest szkodliwa, z tego co wiem. Osobiście nie znam tematu. Od papierosów mi się we łbie kręci, więc na szczęście wypaliłem tylko 1 w życiu + 10 jak się na osiemnastce kuzyna nawaliłem wódą i uparłem na naukę puszczania kółek z dymu. (kac zabójca na drugi dzień przez te fajki )
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Część. Ale ogromna liczba ludzi to ofiary kremlowskich kłamstw propagandy i naiwności. Ludzie z rejonów będacych na poziomie trzeciego świata. Ludzie którzy jak nie wyjadą, to są skazani na smutną wegetację i ubóstwie. Do tego też ludzie niewygodni, jak bezdomni, chorzy (głównie na alkoholizm), przeciwnicy polityczni. Tam nie masz tak prosto, że albo front albo więzienie, bo więzienie w rosji wielu uważa za gorsze niż śmierć. Nam łatwo osądzać. Na filmiku nie widać historii, widać tylko śmierć zdrowego człowieka, który mógł jeszcze żyć następne 80 lat, a umiera w męczarniach rozerwany przez drona. Rusek, bolszewik, najeźdźca, owszem. Ale nadal człowiek. Mimo wszystko. No właśnie. Więcej. Ci co podpadli, ci których trzeba było pokazowo za jakieś przekręty skazać itp. Na kanale kremlinka i ministerstwo satyry, sporo takich historii można usłyszeć. Nie no, gorszym niż Hitler, ale daleko mu do Stalina. Hitler przynajmniej miał na swoje usprawiedliwienie to, że był ćpunem i cośtam chyba na serio wierzył w te bzdury o wielkiej rzeszy. A fiutin to po prostu zimny socjopata, agent KGB, szef lub pacynka mafii, dla której losy rosji się zupełnie nie liczą. Liczy się tylko strach innych. Mają się bać i dawać zarabiać na mafijnej działalności kremlowskiej mafii. Nie no, próbował. I nie można mu zarzucać debilizmu, choć może tu by trzeba rozważyć putin vs. "putin" (wizerunek), bo cholera wie czy on na serio tam rządzi czy jest tylko twarzą mafiozów pociągających za sznurki. W każdym razie debil by nie podbił propagandą USA, Węgrzech, Białorusi itp. A fiutin to osiągnął i niestety ma szansa na dalsze sukcesy, co widać choćby po niedawnym sukcesie na Słowacji (Fico) Przestrzelił z tą inwazją, ale to nie znaczy, że można go lekceważyć i uznać za debila. Zresztą nawet debil-mięśniak w gangu potrafi zrobić krzywdę przechodniowi. Tu się nie zgodzę. Imperializm to tylko jedna z metod ogłupiania swojego narodu. Bajeczki dla debili. Przy tym poziomie skuteczności zamordyzmu, terroru i propagandy, równie dobrze teraz 90% rusków mogłaby wierzyć, że należało zaatakować Ukrainę, bo władzę tam przejęli udający ludzi Marsjanie. -
Tylko dlaczego miliony palaczy tego nie odkryły? Przecież walą w organizm kilogramami nikotyny. Ale ciekawe co Ajaj napisał odnośnie objawów, choć kompletnie nie ma to związku z Waszą dysksują, to naprowadza mnie na pewien pomysł. Swoją drogą poleci ktoś jakieś mniej bezużyteczne Ajaje do pytania o tematy zdrowotne? Takie, do których nie blokują dostępu na tylko studentów medycyny. Mogą być płatne. Miałem zapisane jakiś czas temu ale to się szybko zmienia.
-
Politmemy, czyli wojna na polityczne memy (każdy mile widziany)
VRman odpowiedział(a) na GordonLameman temat w Dyskusje na tematy różne
No. Bym wręcz powiedział, że słynne w internetach. Głównie na stronach z memami -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Zaglądam do wątku z filmikami bez cenzury z walk na Ukrainie. Z ciekawości i z nadziei zobaczenia rozwalenia ważnych obiektów. To co tam widać powinni pokazywać przy urnach z podpisem dla brauniarzy "czy naprawdę chcesz pomagać ludziom ginąć w ten sposób wspierając putina?" Młodzi ludzie, ludzie starsi, tacy jak my. Niektórzy w ogóle nie wyglądają jakby mieli ochotę walczyć, stoją i wyglądają jakby nie wiedzieli jakim cudem się tam znaleźli. A po chwili nie żyją. Jako człowiek, który może tylko już pomarzyć o młodości czy choćby zdrowiu, przeżywam szok jak widzę ludzi w koło 20tki. Mają wszystko, pełną sprawność, życie przed sobą. I przez kremlowską mafię trafili na front. To są narzędzia fiutina, które należy eliminować bo jak nie, to śmierć poniosą Ukraińcy. Ale nie potrafię się tak odczłowieczyć, żeby nie widzieć w nich człowieka. Filmik ma pseudośmieszny opis, autora chyba nagrania rozbawiło. Gość dostaje dronem tak,że mu tuż nad dupą urywa spory kawał. Po dotknięciu i zrozumieniu ile mu tam brakuje pojawia się krzyk, skowyt, bardziej pewnie ze świadomości "zaraz umrę" niż z bólu. Po jaką cholerę ja to obejrzałem to nie wiem. Tysiące lat a ludzkość nadal jest tak durna, żeby toczyć wojny. Jest tak durna mimo tego, że od stu lat mamy telewizję i nagrania, wiemy czym się pomysł na wojowanie kończy. Niepojęte, że się to dzieje nadal. Aż trudno uwierzyć. -
Ale z tego co rozumiem, long covid jest ze szkód w układzie krwionośnym/sercu/płucach. Albo coś zmienia w krwii lub tego jak ona transportuje to, co potrzebne do energii (może tlen, na biologii się znam jak moja prababcia się znała na procesorach) Wyleczyć się go czasem da, ale szpitalnie i drogą i nowoczesną metodą, która miała jakiś związek z krwią. Nie pamiętam, oglądałem wywiad dobre kilka lat temu. W każdym razie Niezbyt mi się podoba uzależnianie się od nikotyny i jak ja nie mam siły, to się pocę, kręci mi się w głowie, a nogi fizycznie się pode mnę składają. To "chyba" nie jest kwestia receptorów zmęczenia, o ile chodzi o coś ala receptory adenozyny vs. kawa? Potem zerknę co tam gadają, na razie nie mogę bo mi YT nie działa na tym necie. Próbować raczej tego nie będę, bo są u mnie inne przyczyny braku energii, ale od tego jest wątek aby o takich wynalazkach pogadać, więc luz i dziękuję, że poświęciłeś czas aby pomóc
-
To żart, tak? Wspomniany kolega sporo pali fajek, więc mu nikoty nie brakuje. Pali i palił, od dawna. Ja z kolei nic.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Wymieniłeś wymagania kwalifikacyjne na urząd prezydenta USA obowiązujące od dekady. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Czas start. Liczymy czas do momentu gdy ruski trol (nie) wklei tu pewnego info, bo nie pasuje do narracji. (wyjaśnię za 24h o co chodzi i dlaczego w każdym innym wariancie by wkleił, a nie wklei) edit: chodziło o to: https://www.abw.gov.pl/pl/informacje/2721,Zatrzymanie-obywatela-Bialorusi.html Jakby to pasowało do anty-ukraińskiej propagandy to byłoby już tym nasrane, bo zawsze to robią w tym wątku lub/i w politycznym -
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
agentura fiutina za to ma już sama 23% i z każdym kwartałem im ciągle rośnie Razem z pisuarią mają pod 50%, nawet jak pisowi spadło -
Mam inny gust. I nic poza tym. Postaraj się pisać tak, aby niechcący nie obrażać. I od tego zaczęło się nieporozumienie, które czas zakończyć. Dla mnie zestawienie W4 z GTAVI jest błędne i sugeruje, że to będzie podobny poziom "nextgenowości", na co nie widzę najmniejszych szans, choć oczarowany materiałami z GTA też jakoś nie jestem. Rozwinąłeś to do niemal zabraniania ludziom oczekiwać, że W4 będzie dobry. GTAVI to jest mega-budżet, własny silnik, dekada prac, więc tu jest realna szansa, że ta gra pokaże coś niewidywanego wcześniej w takim czy innym aspekcie. A W4 to kolejna gierka na Unreal Engine - nie pokazano niczego co by sugerowało, że będzie jakiś przełom w czymkolwiek, a z powodami, dla których ludzie uważają, że będzie, się zwyczajnie nie zgadzam, bo moim zdaniem to, że 13 lat temu firma o takiej samej nazwie coś robiła dobrze, nie ma znaczenia, gdy mało kto w tej firmie został, a zarządzanie zmieniło się o niemal 180°. Oczywiście tu mogę się mylić, a nawet chcę. Jak jakimś cudem wyjdzie z tego gra zajebista, wyjątkowa i przełomowa, to sobie pogram przez UEVR ciesząc się, że nie miałem racji. Na tę chwilę jednak nie mam nadziei na taki cud. edit: Kolejna wypowiedź, że Microsoft rezygnuje z konsol i przechodzi na drogą pieco-konsolę (plus ewentualnie handheldy) https://twistedvoxel.com/microsoft-reportedly-targeting-late-2027-for-next-xbox-exploring-game-pass-changes/
-
Politmemy, czyli wojna na polityczne memy (każdy mile widziany)
VRman odpowiedział(a) na GordonLameman temat w Dyskusje na tematy różne
Pis: - poszedł do wyborów krzycząc "zatrzymamy szkodliwą imigrację!" - wygrał wybory - pokazał wyborcom robiąc dokładnie odwrotnie - ale wyborcy to wybaczyli No to Braun na to: Ja też tak chcę! Ja też! -
https://videocardz.com/newz/reports-claim-msi-yellow-tipped-16-pin-power-connector-can-work-loose-over-time Tyle było gadania o wadach konstrukcji tego złącza, a się okazuje, że to duchy wtyczki wypychają po nocach.
-
wymówiłeś hasło dostępu. "Stary dziad". Otrzymujesz zaproszenie do grania w Klubie Starego Dziada. Jak sobie kupisz jedną z tych gier: - Dungeons of Eternity - Zero Caliber 2: Reloaded - Walkabout Minigolf - V-Racer Hoverbike Ja mam jeszcze Forefront, ale jeszcze nie grałem dłużej. Sam nie ogarniam, a leniwy jestem, żeby się uczyć, kolega nie ma, a do tego gra jest w połowie niedokońćzona, bo (bardzo) early access. I chodzi jak gówno na Q2, to czeka na Q3. i jeśli lamisz przeokrutnie, to napisz na priv, grywamy wieczorami w środy. Jak grasz dobrze, to może lepiej nie z nami tylko z AlienT się zgadaj na wspólne granie. Niemal wszydtkie gry, które polecam są z gatunku "zanim dłużej pograłem, byłem przekonany, że to mi się nie spodoba, a jednak" i polecę jeszcze to co zawsze czyli - Compound (moim zdaniem najlepsza gierka do strzelania w całym VR) - Ark-Ade (fajna ciekawa gierka dla fanów retro) - Eye of the Temple (bo chodzenie bez kontrolera jest niemal magiczne, a walenie z bicza daje masę radochy) choć to mini-gierka, popierdółka, mocno potrafi znużyć i ogólnie jest no.. popierdółką. Ale godzinkę można popykać i jak za 10€ to warto. - Racket Pinball - tylko dwa stoły są świetne z trzech i zaraz będzie czwarty, który się kiepsko zapowiada. - Synth Riders, Audica, AudioTrip - jak lubisz sobie poskakać w rytm muzyki, bo ile można grać w Beat Sabera. Poza tym na leżąco (ale problem z łokciami o którym pisałem wcześniej) ograłem połowę Trover Saves the Universe. Jak znasz angielski i choć 10% humoru tego typu do Ciebie trafia, to warto. Gra tu głosem typ z Rick and Morty i podobny typ humoru. Ogólnie giereczka taka se, ale dla tych kilku miejsc, gdzie żart trafi, warto. Jedna scena mnie dosłownie rozwaliła i do dziś się śmieję jak sobie ją przypominam.
-
ja też nie jestem typem fana sportu, ostatni mecz piłki obejrzałem chyba w 1992r. czy nawet 1990. Pingpong był tylko przykładem. No to zbalansuj - najpierw po robocie 40 minut grania na leżąco (w Queście masz taką opcję, wszystko się przesuwa tak, że można, o ile tylko gra nie wymaga ruchów, których się zrobić nie da na leżąco) i potem możesz chwilę pograć w gry tzw. "room scale VR" edit: ja to sobie chyba jakąś ławeczkę składaną kupię, żeby móc pograć w więcej gier w ten sposób. Bo wszystko spoko, ale ręce się blokują o łóżko. Jakby mieć wolne miejsce po bokach to już sporo gierek by można tak ogrywać. Tylko jak masz headstrap z "takim dynksem z tyłu" to nie da rady się normalnie położyć. No da się, ale musisz pokombinować ze stelażem z poduszki czy czegoś
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Mój ojciec na starość miał Alzheimera i wszystko zapominał, ale ja nie mam tego.. jak to się nazywało? Przepraszam, o czym ja mówiłem? No nie ważne. Jestem zajebisty i sprawny. Sprawniejszy niż mój ojciec, bo on na starość miał Alzheimera i potem dużo zapominał. *** A co do tego co zrobił Braun. Debile z konkurencyjnych partii. DE-BI-LE. Jakby mieli choć śladowe ilości rozumu, to by wsiedli na temat i jechali z nim ile wlezie. Tym można dosłownie rozwalić poparcie Braunowi, bo prawa strona nienawidzi nielegalnej imigracji i w ogóle imigracji obcej kulturowo. Można teraz Brauniarzom zniszczyć połowę poparcia! Ale nie. Nikt nic nie zrobi. Bo to debile. -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Jeszcze nigdy się nie spotkałem z chatbotem supportu, który by się do czegokolwiek przydał. TE NAJLEPSZE rozumieją "połącz mnie ...rwa z prawdziwą osobą!!!" i to tyle. Za to ile godzin mi te gówno zmarnowało przy próbie kontaktu z jakąś gównianą wielką corpo jak Meta, to nie zliczę... Blokowanie dostępu do pomocy przez wpierdzielania użytkwnikowi czatbota powinno być zakazane -
Gramy z kumplem, obaj dobijamy do 50tki. Kolega cały dzień fizycznie zapierdziela, jak wraca to często ledwo stoi na nogach. A ja delikatnie mówiąc nie cieszę się pełnym zdrowiem. Stękamy, narzekamy, że bolą nogi, robimy 2-minutowe przerwy aby usiąść czy położyć się na podłodze i dać nogom się rozluźnić. Ale gramy po 1.5-2.5h mimo to. Bo po prostu warto. Ograniczanie się do gier dobrze działających i bawiących na siedząco to niestety zamykanie sobie drzwi do wielkiej części radochy z VRu. A są tacy, co w ogóle na siedząco w nic nie grają, bo napierdzielają od lat w ping-ponga. Przypuszczam że ping-pong na siedząco trochę traci na atrakcyjności. Z innymi grami podobnie. W minigolfa gra się świetnie, a jak kolega/dzy gra, to można sobie usiąść, szczególnie jak jest lama i pięć razy nie trafia do dołka z 40cm a ogólnie to ja sobie nie wyobrażam obracania się w grze gałką. Jak się obracam to normalnie w realu. Wygodniej, intuicyjniej i jeszcze imersja na tym zyskuje. Do tego z błędnikiem wiele osób mówi, że jest im łatwiej na stojąco, że dużo mniej im dokucza albo wcale. Może spróbuj sobie zaplanować czas gdy będziesz wypoczęty, albo poleż 20 minut na kanapie przed sesją VR. A na siedząco też można grać, ale radziłbym to robić tylko wtedy gdy naprawdę nie masz siły lub akurat strasznie Cię wkręciła gra tego typu, która nic nie zyskuje na graniu na stojąco. Szkoda, że nie ma więcej gier jak Eye of the Temple, bo chodzenie dużo mniej męczy niż stanie w miejscu. PS. może takie siłowniki na nogi powinniśmy sobie kupić. PPS. O jaka niespodzianka. Aż dam upvote'a.
-
To co mnie dotyczyło było tylko dygresją, na wypadek jakby ktoś chciał zrozumieć, czemu aż tak bardzo mi akurat się nie podobało to jak CDPR okłamał graczy.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Trochę więcej info o ataku na hale produkcyjne do ruskich rakiet. NIE MA potwierdzenia, że pierdzielnęli Flamingiem, ale inne info też ciekawe: -
No MLiD mówi, że intelowy proc z pełnym cache będzie jakoś 2x większym chipem od AMDekowego, więc jak kto liczy na konkurencję dla 9800x3D w połce "1900zł" to się rozczaruje. Nie dość, że może być drogo, to w Intelu raczej nie zauważyli różnicy w "mind share" i zapewne uznają, że ludki "ja to zawsze tylko intela" kupią nawet jeśli AMDek będzie po 2500, a intelowy odpowiednik 1:1 za 4000. No i oczywiście pewnie nasrają znowu do tego niepotrzebnych rdzeni e-cores czy czegoś podobnego, przez co będą przekonywać, że "do pracy to jednak Intel lepszy". Tak zgaduję. Tylko, że za te 2.5-3 lata to z Intelowskiego mindshare niewiele już zostanie. Raz Intel po takiej wieloletniej wtopie odbudował pozycję niemal z dnia na dzień, ale wtedy dowalili C2D, które dosłownie zmiotło AMD z planszy a teraz jakoś tego nie widzę. Mimo wszystko Nova Lake to pierwszy proc intela od Alder Lake'a, który mnie jakkolwiek ekscytuje. Mam ogromne nadzieje na powrót walki o klienta w segmencie DIY/gaming, bo inne mi szczerze mówiąc powiewają.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
PIS nam odda jak zabiorą, nic się nie martw: https://youtu.be/eO1DEmv_FaY?t=17 -
Ale ja się odnosiłem do wymieniania GTA VI i W4 jako jedynych gier mających odstawać od całej reszty. Jak z GTA VI można takie oczekiwania zrozumieć, tak z W4 takiego odstawienia konkurencji po prostu nie widzę.
-
@Vulc Apropo W4 i Redów:
