Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, nagle przy wszystkich produktach droższych niż kilka setek pojawia mi się informacja "Ten artykuł został zaklasyfikowany jako przedmiot o wysokiej wartości i nie może zostać dostarczony do lokalizacji odbioru Amazon. Wybierz inną lokalizację dostawy." w miejscu, gdzie zawsze miałem wybraną dostawę do paczkomaty (prawy górny róg). WTF? Też tak macie?

Opublikowano

Może zmienili jakieś zasady, co jakiś czas zmieniają. Na niemieckim powyżej ~500 euro nie wysyłają do paczkomatu.

 

Ogólnie kiedyś tak było, jeszcze kilka lat temu, że pod drzwiami potrafili mi zostawić np. ipada za ~1000 euro :E Ale widocznie było dużo zgłoszeń odnośnie nie dostarczonych paczek :wariat: i to pozmieniali, teraz kod w apce czy na maila i kod trzeba podać kurierowi, aby odebrać jak coś droższe :E 

Opublikowano

+1, ostatnio kurier przyniósł mi paczkę opłaconą z góry na niemal 10k i wydał ją tak o bez niczego. Sto razy bardziej ufam paczkomatom niż tym pajacom, na których jeszcze godzinami trzeba czekać. Amazon zamiast cudować lepiej nauczyłby się pakować paczki, bo ostatnio zasilacz i pływa główna przyszły w połowie pustych kartonach z wyrwami na 5cm. Szkoda, bo mają wiele rzeczy, których nigdzie indziej nie ma, a do tego często w dobrych cenach. Niemniej kurier to dla mnie no-go, więc pora poszukać innych sklepów.

Opublikowano
36 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Kody u nas są od dawna ale i tak mało kto chce :E

Od ~4-5 lat u mnie wprowadzili, ale tylko na bardziej wartościowe przesyłki. Bo te o niskiej wartości poniżej ~150 euro to dalej normalnie pod drzwiami zostawiają :E 

 

Raz tylko mi się trafiło, że typek coś pomerdał i mi wydał paczkę bez kodu. Nawet pytałem czy na pewno bo standardowo jak zawsze już miałem kod przyszykowany, ten odpowiedział na pewno :E Za 2 minuty przybiegł z powrotem zdyszany po kodzik :E 

Opublikowano
8 godzin temu, marcin2468 napisał(a):

U mnie to samo. Z tego co zauważyłem to jeśli cena produktu nie przekracza 600 zł można wybrać dostawę do paczkomatu. 

 

Dla mnie to trochę problem bo sąsiedzi też mają swoje życie i też chcą coś załatwić. 

Dużo kurierów ma teraz możliwość zmiany dostawy na punkt odbioru.

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Dużo kurierów ma teraz możliwość zmiany dostawy na punkt odbioru.

Ale InPost coś pokombinował i jeśli nie masz opcji paczkomatu w momencie zakupu, to później też nie przekierujesz 

 

Edit:

 

Wróciła możliwość wysyłki droższych przedmiotów do paczkomatu

Edytowane przez marcin2468
dodanie informacji

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...