Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zgadzam się co do flickowania.

Bierzesz snajperke, dodatki dobierasz żeby było szybkie przybliżenie, flickujesz i ownujesz. Taki KAR98 z odpowiednimi dodatkami żeby po prostu zrobić szybkiego flicka i padają jak muchy.

 

Opublikowano

Też miałem ekipę do coda, sam całe życie w cody grałem. No ale ekipa się rozsypała bo gra zaczęła się wydawać "głupia" przez po prostu te męczące wślizgi i inne dziadostwo, do tego pełno badziewnych dodatków.

 

Wiecie kiedy cod był fajny? Jak był call of duty 4 i grało się na promodzie. To było fajne, bez tego wszechobecnego badziewia. Grało się normalnie w jakichś ligach ESL a na co dzień serwer dedyk z promodem no i było super.

Potem wychodziły nowsze części, człowiek wchodził, zginął od jakiegoś totalnie debilnego perka czy dodatku, który oczywiście nie wymaga prawdziwego skilla i tylko myślał "matko jakie to jest głupie".

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Slayer napisał(a):

człowiek wchodził, zginął od jakiegoś totalnie debilnego perka czy dodatku, który oczywiście nie wymaga prawdziwego skilla i tylko myślał "matko jakie to jest głupie

Ja jednak uważam, że ten mocno zręcznościowy movement wymaga jednak sporego skilla. Opanowanie a co ważniejsze umiejętne wykorzystanie tych wszystkich wślizgów, skoków do przodu z wślizgiem czy wyskakiwanie na szczupaka przez okno ;) Teraz jeszcze te skoki od ściany etc... To wszystko ma jednak spore znaczenie i co ważniejsze realne przełożenie na rozgrywkę. Masę meczy miałem gdzie takimi zagrywkami odmieniało się wynik spotkania. (Jeszcze ta kamera najlepszej akcji po meczu) w B6 mi tego właśnie brakuje.

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano

To się zgadza, starsze COD'y były zdecydowanie fajniejsze.

Te dziś to lipa straszna.

W sumie mi ostatni COD jaki się podobał to 2019.

Ale najmilej tez wspominam 4.

No cóż taki znak czasów.

Ważne aby mieć swoje wymagania i zdanie a nie tylko ślepo iść z nurtem.

Opublikowano

#BO7

️ Szybkość dobierania lobby na playliście Open Moshpit vs na playliście z SBMM (~5s vs 28s 😬).

️ Na Open Moshpit grę znajduje w kilka sekund, w dodatku na lepszym pingu, a tyle gadali, że z SBMM niby nadal "ping is king"... 😒
 

🔸Lobby znalazlo w kilka sekund i po raz pierwszy gralem na Warszawie ze stalym pingiem 4 MS !!!  


#BF6 nadchodzi, to oni się obudzili i twierdzą, że teraz już słuchają graczy, dlatego w #BO7 osłabili SBMM na jednej playliście i czekają na opinie społeczności 😂

 

 

IMG_4535.jpeg

Opublikowano (edytowane)

chciałem zagrać na PC via xbox store, a tam ponad 300GB :D nie, dziękuję. jaka patologia 

nevermind,  za  drugim razem jednak tylko  50 GB ,  MS  Store jest piękny<3

add-on..

 

nie czaję,  pobrałem  niby  open  beta  BO7,  a pokazuje tylko  early  access jesli dokonałem pre-orderu,  jakieś  pomysły  ,  ehh

Edytowane przez samsung70
Opublikowano (edytowane)

Pierwsze wrażenie, to te ten cod nie jest taki zły. :thumbup:

Tylko odniosłem wrażenie, że każdy średni gracz na kontrolerze ma lepszego aim niż ja na myszce.

edit: coś kroków nie słychać, jakby na głosikach grało się lepiej ,na chillu :D

Edytowane przez Mel0n102
Opublikowano
36 minut temu, Mel0n102 napisał(a):

Pierwsze wrażenie, to te ten cod nie jest taki zły. :thumbup:

Tylko odniosłem wrażenie, że każdy średni gracz na kontrolerze ma lepszego aim niż ja na myszce.

Zmora ostatnich codów, mega wyśrubowany aim assist.

No cóż, na konsolowcach pewnie zarabiają najwięcej hajsu więc poniekąd rozumiem podejście tej firmy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...