Skocz do zawartości

BF6  

139 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Ten licznik jest kłaka warty, w menu pokazuje luz, a potem odpalasz grę a tam 17GB pamięci VRam xD

Chyba norma,w menu nie ładuje Ci całego poziomu i innych tekstur 

Godzinę temu, oldfashioned napisał(a):

Teraz już nic nie dostaniesz gratis.

Rekompensata dotyczy tych ludzi którzy mieli problemy na starcie.

 

Jeżeli miales problemy na ea ap i miales:

Podstawkę > dostajesz xyz

Dodatek > abc

 

Teraz dokupujac dodatek nie dostaniesz więcej ;)

A tacy frajerzy, grałem na steam czyli gówno co dostan :E czuje sie dyskryminowany

1 godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Nie dałem maks tekstur, te na maks poziomie zjadają kilka GB więcej, bez tego nie ma problemu z vramem xD 

No dokaldnie, u mnie tekstury na maxni mam 16+ GB i 60-90fps ze spadkami, a na ultra stabilne 120+

Opublikowano

ile jest "duzych map" ? srednich i takich typowo malych? bo z tego co widze to gowno male cod mapy i chyba 2 duze czy sie myle :E? nienawidze malych map czasem zagrac spoko ale duze mapy to dla mnie wyznacznik battlefielda.

Opublikowano

Co do balansu, w becie trzeba było chyba wybrać u inżyniera czy mamy, czy wyrzutnię, dobrze pamiętam? Tutaj klasa ma to i to, w tym trzy miny od startu. Efekt? Wszystko zastane jest minami po sufit. :E Nie żebym narzekał, bo trochę pojazdów tak upolowałem, ale IMO powinny być dwie miny na wyposażeniu. Zwłaszcza że są bardzo mocne.

 

Ogólnie pojazdy chyba zostały osłabione, co jest akurat dobre - w becie za ostro się kosiło.

Opublikowano
8 minut temu, Nigher92 napisał(a):

ile jest "duzych map" ? srednich i takich typowo malych? bo z tego co widze to gowno male cod mapy i chyba 2 duze czy sie myle :E? nienawidze malych map czasem zagrac spoko ale duze mapy to dla mnie wyznacznik battlefielda.

https://gamerant.com/battlefield-6-all-best-maps-ranked-conquest-escalation-breakthrough-close-quarters/

 

Kolejek brak.

Opublikowano (edytowane)

Jako fan serii Battlefield (w sumie przegrane ok 10 000 godzin) gdzie każda dawała mi masę frajdy z gry tutaj tego nie ma. Przynajmniej na ten moment . 

Edytowane przez newsorbo
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, newsorbo napisał(a):

Jako fan serii Battlefield (w sumie przegrane ok 10 000 godzin) gdzie każda dawała mi masę frajdy z gry tutaj tego nie ma. Przynajmniej na ten moment . 

Mało Battlefileda w Battlefiledzie, już to pisałem podczas bety...

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Sobtainer napisał(a):

Ta kampania rzeczywiście porażka max. Scenki jak gada oddział... 

Kampania to zawsze tylko dodatek. Nawet w BF 4 ta kampania była średniawa. Choc podobały mi się wieżowce  w Szanghaju. Chciałbym to zobaczyć jeszcze raz.

Opublikowano

Nie wiem, jak to opisać, ale wszytko wydaje się takie lekkie, nie czuć w ogóle tego że biegniesz typem co trzyma w łapach ciężki karabin. To nawet w 2042 lepsze te odczucia są, cały movement feeling i poruszanie się.

Tutaj czuje jakbym biegał pudelkiem zapałek.

Wszytko wydaje się lekkie, nawet pojazdy się jakoś nienaturalnie poruszają, super zwinnie jakby ważyły 10 kilo.

Nie wiem, to samo miałem grając w betę.

Opublikowano

Dynamika jest po prostu większa. Z pojazdami nie jest źle, choćby wieża w czołgu obraca się ślamazarnie, co ma sens. Poruszają się w sumie podobnie do poprzednich części w klimatach teraźnieszych, movement żołnierzy faktycznie pozwala odczuć różnicę.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Kadajo napisał(a):

Nie wiem, jak to opisać, ale wszytko wydaje się takie lekkie, nie czuć w ogóle tego że biegniesz typem co trzyma w łapach ciężki karabin. To nawet w 2042 lepsze te odczucia są, cały movement feeling i poruszanie się.

Tutaj czuje jakbym biegał pudelkiem zapałek.

Wszytko wydaje się lekkie, nawet pojazdy się jakoś nienaturalnie poruszają, super zwinnie jakby ważyły 10 kilo.

Nie wiem, to samo miałem grając w betę.

Gra toczy się w 2027, może technika wojskowa aż tak się rozwinęła? :)

Niby 2027 a brakuje np dronów.

Edytowane przez emilek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...