Karister 248 Opublikowano wczoraj o 08:20 Opublikowano wczoraj o 08:20 (edytowane) @Reddzik, o... ja też w '97 mieszkałem w Nysie. Na szczęście na wysokich terenach, na Opawskiej. Rodzina miała mniej szczęścia. Stare VHSy z powodzi zgrane i wychmurzone. Edytowane wczoraj o 08:20 przez Karister
Reddzik Opublikowano wczoraj o 08:24 Opublikowano wczoraj o 08:24 Teraz, Karister napisał(a): Na szczęście na wysokich terenach, na Opawskiej Mój wujek mieszka na osiedlu Rodziewiczówny(Wasylewskiego), to tam w czasie powodzi mieli prąd, bo woda została gdzieś w okolicach stadionu, pewnie lekko dalej, więc miałeś tak samo. Ja zaś na Mariackiej, na przeciwko przychodni. Teraz mieszkam w Prudniku, więc nadal w okolicy.
Kris194 Opublikowano wczoraj o 09:00 Opublikowano wczoraj o 09:00 W dniu 16.08.2026 o 12:18, Zas napisał(a): Spier.... Ledwie się lato zaczęło i już koniec, chmury i zimno. Ile to trwało? Miesiąc, biorąc pod uwagę jaka beznadziejna była pierwsza połowa lipca? Kiedyś to jeszcze cały wrzesień było pięknie i słonecznie - "złota polska jesień". A teraz co? Przez pół roku pogoda jak w listopadzie. Może i faktycznie są jakieś zmiany klimatu, szkoda tylko, że w Polsce w kompletnie innym kierunku ja w reszcie świata. Polska zawsze na przekór, jakby przyszło zlodowacenie, to u nas by chyba rosły cytrusy. U nas ze skrajności w skrajność, albo 40 albo 15. Jak ostatnio o poranku było 8 stopni to myślałem, że jakaś spóźniona wiosna przyszła...
janek25 Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu az tak zle nie było z deszczem,zapowiadali gorzej.Byle by dzisaij i jutro nie padało
Karister Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu 4 godziny temu, Reddzik napisał(a): na osiedlu Rodziewiczówny(Wasylewskiego), to tam w czasie powodzi mieli prąd Pamiętam to piąte przez dziesiąte, ale wszystko działało. Cała rodzina u nas siedziała.
Bono_UG Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu 19 godzin temu, Zas napisał(a): A w Głuchołazach i okolicy ktoś spodziewał się czegoś innego? Nie, żeby Donald Coś tam nowego zbudował, non i teraz to tylko deszcz, ale pewnie protesty przeciwko rozbudowie kanalizacji burzowej byłyby takie sam jak przeciwko budowie zbiorników retencyjnych. Takiej infrastruktury nie buduje się w ciągu roku czy dwóch, to wymaga przynajmniej dekady, żeby dobrze zaplanować i wykonać. Gdańsk po 2001 wydał mnóstwo kasy ale też bardzo dużo było do zrobienia. W 2016 pogoda sprawdziła i znowu doszło do zalań ale nie tak rozległych i tragicznych (mimo wszystko kilka osób zginęło, między innymi w piwnicy), choć gdyby puścił zbiornik Srebrniki, to by było kiepsko (jeden powyżej nie wytrzymał). Na potoku Oliwski nie wytrzymało kilka zbiorników, w tym jeden większy przy Pomorskiej, tyle szczęśliwie, że większość koryta idzie przez tereny zielone. Jak na razie Gdańsk pamięta 2001 i nie przestaje inwestować i utrzymywać, bo to musi być praca ciągła, a nie wykopać jeden zbiornik i tyle. Tak czy inaczej problem nie zniknie, skoro kolejne tereny są betonowane, klimat się zmienia i zamiast siąpić przez tydzień, to przechodzi 15 minutowa ulewa z taką samą ilością wody. Nawet najlepsza infrastruktura nie wytrzyma jeżeli w jeden dzień, kilka godzin spada miesięczna suma. Nawet tereny zielone nie dadzą rady tego wchłonąć i wszystko będzie spływać i zalewać niżej położone tereny. Susza tylko pogarsza sprawę.
Zas Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Zawsze można zbudować kanały jak te pod Tokio na wypadek tsunami - zamiast metra w każdym mieście wojewódzkim (ktoś to jeszcze pamięta )?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się