Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim.

Od wczoraj mam taki problem , że , gdy odpalę PC od startu bardzo głośno chodzi chyba AiO (jak przykładam ucho to najbardziej chyba słychać ten szum przy AiO zamontowanym z góry) , zrobiło się to samoistnie , poprzedniego wieczoru wyłączyłem kompa i poszedłem spać , z rana przed pracą odpalam i nagle słyszę , że komp chodzi bardzo głośno.. nic nie zmieniałem nic w ustawieniach nie szperałem, AiO mam ustawione na 100% PWM w BIOSie, od początku tak miałem i wcześniej działało normalnie , temperatury są spoko,  próbowałem wczoraj zmieniać na mniejszy % pompę i nic..  i nie , nie ustaje ten odgłos po kilku / kilkunastu minutach od włączenia PC , jest tak non stop póki PC nie przejdzie w stan uśpienia albo go nie wyłączę..

Informacje:
1.Windows 11
2.AiO: Arctic Liquid Freezer III 360 Pro ARGB

3.PC jest nowy

4.Nie jestem pewny w 100% czy to AiO

Messenger_creation_8D4E1737-ED33-4D39-8B0E-EB2883051522.jpeg

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Send1N napisał(a):

Pokaż screena z gpu-z zakładka sensors

Wiatraki właśnie chodzą chyba na maxa non stop nie wiem dlaczego i tak mi huczy non stop..

sensor.gif

Edytowane przez Ysiek
Opublikowano

No to masz odpowiedz co hałasuje :E zrób własną krzywą w msi afterburner lub na początek zmień tryb pracy wentylatorów z auto na manualny i ustaw jakieś stałe obroty testowo czy w ogóle reaguje bo może walnięty jest kontroler rpm na karcie skoro tak się zachowuje bez obciążenia.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 6.09.2025 o 08:36, Send1N napisał(a):

No to masz odpowiedz co hałasuje :E zrób własną krzywą w msi afterburner lub na początek zmień tryb pracy wentylatorów z auto na manualny i ustaw jakieś stałe obroty testowo czy w ogóle reaguje bo może walnięty jest kontroler rpm na karcie skoro tak się zachowuje bez obciążenia.

Nic nie reaguje , zmieniałem w afterburner nic , nawet wyłączyłem urządzenie w menadżerze urządzeń i dalej chodzą xD , to co na gwarancję ? P.S: Dziś nawet nie mam tych zakładek od wentylatorów w GPU-Z wtf? xD 

sensor.gif

Edytowane przez Ysiek
Opublikowano (edytowane)

Dokładnie, widocznie karta zaczyna padać. Cóż, bywa i tak.

 

W dodatku zniknął Ci odczyt obrotów. Jeszcze ewentualnie możesz przeinstalować sterownik do grafiki, ale nie zdziwiłbym się gdyby karta po usunięciu driverów już nie wstała lub nie pozwoliła na instalację nowych sterowników.

 

Nie ma się co szczypać, nowa karta pakuj w paczkę i wysyłaj na gwarancję lub zwrot - jeżeli nie minęło 14 dni od zakupu.

 

Tak swoją drogą: KLIK

 

temat świeży, bo nie ma nawet miesiąca. Hmmm :E 

Edytowane przez Qrdello
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Odczyt obrotów i połowa innych danych w gpu-z znikają jak się kliknie "wyłącz urządzenie" dla karty graf w menedżerze urządzeń ;) + wentylatory zaczynają pracować na stałych dość wysokich obrotach akurat to jest normalne, jak tak zrobił to miało prawo tak się stać ;) 

Edytowane przez Send1N

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...