Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Od tego by trzeba zacząć, że najem jest dla bogatych ludzi chcąc nie chcąc.

Najem jest dla klasy średniej, dla bogatych to masz ceny w katalogach a koniec końców oni idą i biorą w leasing, przypadek? ;)

 

Ja za 500zł brutto mam nówkę ze wszystkimi przeglądami i serwisem zawierającym nawet wycieraczki czy dezynfekcją klimatyzacji, tutaj wiele osób wyda więcej na stare samochody które "mają na własność" a potem sprzedają w międzyczasie finansując cały serwis.

O nic się nie martwię, nowe auto daje mnóstwo przyjemności. Nie musiałem myśleć po ilu dzwonach było auto i za ile uda mi się sprzedać, moje zmartwienia kończą się na tym jaką powłokę położyć na lakier :D

 

Czy jestem bogaty? Nie, po prostu sprawnie się poruszam w warunkach rynkowych i dzięki temu od lat motoryzacja to dla mnie przyjemność a nie utrapienie :D

 

W dniu 28.11.2025 o 10:27, galakty napisał(a):

A tak to lepiej mieć używkę i potem sprzedać, jakiś kapitał zostaje a nie pieniądze w powietrze.

Jak spłacisz znacznie więcej niż aktualna cena rynkowa to wykupujesz i sprzedajesz za ile chcesz ;)

 

34 minuty temu, Dirian napisał(a):

A czy ktoś tutaj faktycznie korzysta z najmu i ma jakieś doświadczenia w tej kwestii?

 

Naczytałem się sporo, że potrafią przy zdawaniu auta doczepić się każdej ryski, nawet takiej która nie powstaje do końca z winy użytkownika (odpryski kamieni, itp). I koniec końców przy zdawaniu auta doliczają kosmiczne opłaty. Jak jest w praktyce?

Ja już oddawałem, znaleźli kilka uszkodzeń (rysy, wgniecenie ala grad) ale wszystko mieściło się w normach jakie tam mieli i nic nie płaciłem.

 

W praktyce masz AC, jak coś rozwalisz to naprawiasz z AC i tyle ;)

Edytowane przez Wu70
Opublikowano

Jeśli ekonomicznie bardziej opłaca się brać najem, na którym trzecia strona musi jeszcze zarobić, niż kupować na własność, to coś mi tutaj nie pasuje (albo tak faktycznie jest i ta bańka nie ma prawa się utrzymać dłużej, albo na prawdę to wcale taniej nie jest ... a nawet nie powinno być tak samo pod wzgl. kosztów, tylko drożej w najmie).

Opublikowano (edytowane)

Przecież tu chodzi o naszEauto które zaraz zniknie (grudzień/styczeń).

 

Normalny najem na spalinówkę/hybrydę się nie opłaca. Dlatego pisałem "błagam tylko bez dopłat". 

Edytowane przez galakty
  • Haha 1
Opublikowano
9 minut temu, Kyle napisał(a):

Jeśli ekonomicznie bardziej opłaca się brać najem, na którym trzecia strona musi jeszcze zarobić, niż kupować na własność, to coś mi tutaj nie pasuje (albo tak faktycznie jest i ta bańka nie ma prawa się utrzymać dłużej, albo na prawdę to wcale taniej nie jest ... a nawet nie powinno być tak samo pod wzgl. kosztów, tylko drożej w najmie).

W przypadku używanego auta to tą tztrcią strona jest mechanik. On to dopiero zarabia na tych, co nie dają się dumać systemowi i kupują używane. To mechanik (wymieniacz) ich dyma.

A ile osób samemu naprawiam auto to są procenty użytkowników ;)

Opublikowano
4 minuty temu, Petru23 napisał(a):

W przypadku używanego auta to tą tztrcią strona jest mechanik.

... i z tego powodu nie kupiłbym drogiego auta używanego (np. takiego kilku-letniego za 90 000), tylko na tyle tania powinna być używka, by wliczyć w jej cenę mechanika.

Opublikowano
4 minuty temu, Kyle napisał(a):

... i z tego powodu nie kupiłbym drogiego auta używanego (np. takiego kilku-letniego za 90 000), tylko na tyle tania powinna być używka, by wliczyć w jej cenę mechanika.

Kolega z pracy nie słucha i chce kupić francuzika z Pure Tech... Czekam na trzask odwłoku jak przyjdzie do naprawy xD 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Kolega z pracy nie słucha i chce kupić francuzika z Pure Tech...

... paroletniego jeszcze z paskiem rozrządu zanurzonym w oleju? (bo podobno najnowsze egzemplarze np. Opel Corsa, które teraz powinny być w salonach mają już łańcuch)

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Kolega z pracy nie słucha i chce kupić francuzika z Pure Tech... Czekam na trzask odwłoku jak przyjdzie do naprawy xD 

Albo ktoś zakłada wątek o aucie używanym za 70tys + przy aktualnym stanie dzisiejszej motoryzacji (awaryjnosci, skomplikowanie, ceny)....

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko za 70k da się kupić dobre auto które nie pociągnie po kieszeni. Problem jest jak ktoś chce 200 koni w 1.6 Turbo. 

To są zazwyczaj te same auta co za 80-90 różniące się wyposażeniem czy młodsze o rok lub dwa. Ale chodzi o to, że w takim wątku tworzy się taka a nie inną dyskusja, a wskazanie na potencjalne dodatkowe koszty zakupu używki w takim budżecie odbierane jest jako wciskanie nowego a nie jako

wskazanie na problematykę serwisu używki.

Wskazanie kwestii np najmu przy dzisiejszych aktualnie możliwościach jako kwestie do rozpatrzenia również. A jak widać jest to wątek do rozmów z sensowną argumentacją.

 

No ale ważne kto z kim rozmawia a raczej odgórne nastawienie 8:E

Edytowane przez Petru23

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...