Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Przychodzę z zapytaniem w stronę jakiegoś PRAWDZIWEGO eksperta co naprawdę czai bazę. Mianowicie podczas zwykłego korzystania z kompa ni z tego ni z owego sam się wyłączył. I to nie na zasadzie, że od razu go odcięło tylko tak jakbym kliknął w systemie start, zasilanie, zamknij. Po czym już nie mógł się uruchomić. Komp ma 2 lata i działał bez problemów i jest na I5-14600k, Z790 Sonic, Corsair HX 850 Platinum, G.Skill 7200Mhz, RTX 4070, 1TB KC3000 2x2TB Renegade. Oczywiście zrobiłem diagnostykę i ba nawet go odpaliłem i przeszedł do systemu ze wszystkim na default ale po chwili znowu dokładnie to samo jakbym go sam wyłączył. Potem wpada w loopa i nie może wystartować (włącza się na parę sekund po czym się wyłącza) od czasu do czasu można wejść do Biosa ale nawet w biosie go odcina. Spotkał się ktoś z czymś takim? I wie może gdzie jest przyczyna? Albo dokładniej w jakim komponencie na płycie głównej tkwi problem...?   

Opublikowano

Dzisiaj wymieniłem płytę główną na Asus ROG STRIX Z790-E GAMING WIFI II i okazuję się, że problem nie ustąpił!!!!!!!!!!! MASAKRA jakim cudem padły mi 2 kości RAM???!!!! DWIE!!!! I to akurat teraz, chyba w najgorszym możliwym momencie zepsuły się rzeczy, które nigdy nie powinny się zepsuć!! Jak znajdę jakąś fakturę za nie to chyba będzie cud. Co gorsza one wcale nie pracowały na 7200Mhz tylko był ustawiony XMP z obniżonym taktowaniem na 6600Mhz.

No ale przynajmniej teraz jest przykład co się dzieje z kompem jak ramy padają.

  • Confused 2
Opublikowano

@DQH7 Dwie kości żeby padły to jakieś cuda muszą się zdarzyć. Zrób jak radzi @miro i sprawdź na innej płycie czy kompie każda kość po kolei, najlepiej jakiś memtest puszczony w rozruchu a nie z poziomu windy. Możesz zassać Linuxa Mint, zrobić rozruchowy pendrive przy pomocy np. Rufusa i wkładasz wtedy jedną kość do płyty i odpalasz memtest.

 

No nie ma bata, żeby dwie kości szlag trafił. Ale pogadamy dalej, jak zrobisz testy i dasz znać, czy to na pewno kości RAM.

 

Acha - kości ustaw z Expo, na takie traktowanie, na jakim mają nominalnie pracować.

Opublikowano
W dniu 9.12.2025 o 19:57, DQH7 napisał(a):

No ale przynajmniej teraz jest przykład co się dzieje z kompem jak ramy padają.

Kolego nie masz kogoś żeby podmienić na próbę kości ram może ktoś ze znajomych użyczy, a jak nie to kup np. w X-kom sprawdź i zwróć masz dwa tygodnie na to😊

Jak się okaże że ramy padły na portalach da się wyrwać za dobrą cenę .

Opublikowano (edytowane)

@DQH7 A zacząłeś od najprostszego, czyli przycisku włączania kompa? :D Skoro komputer wyłącza się tak jakbyś nacisnął start-wyłącz, to coś może wzbudzać przycisk zasilania w kompie. Tym bardziej że dzieje się to na dwóch różnych płytach i innych procesorach, zatem problem leżeć może w komponentach poza płytą, które dotyczą zasilania.

Moim zdaniem do sprawdzenia 3 rzeczy:

1. stan uziemienia w gniazdku

2. przycisk zasilania w obudowie

3. sam zasilacz i wtyczka ATX - ta 24 pinowa idąca do płyty głównej. 

 

Edytowane przez LeBomB
  • Thanks 1
Opublikowano
25 minut temu, AudRob napisał(a):

Nawet bez uziemienia będzie chodził😊

To że będzie działał, nie oznacza że niewłaściwe działanie nie może powodować tego typu problemów. Ponadto nie wiesz czy ono tam jest, czy go nie ma, czy może jest jakoś chałupniczo zrobione, albo czy ma zerowanie. Wystarczy że pojawi się pętla masy albo właśnie przez niewłaściwe działanie uziemienia pojawi się elektryczność statyczna i różne rzeczy mogą się dziać. 

Zanim wpakuje się w tym momencie w mega kosztowny biznes w postaci RAMu, sprawdzić należy wszystkie najprostsze i najtańsze rozwiązania. 

 

Fakt, moje niedopatrzenie co do zasilacza, więc ta część odpada. 

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

To że będzie działał, nie oznacza że niewłaściwe działanie nie może powodować tego typu problemów.

Używam różnych sprzętów czasem kompa gdzie nie ma i nigdy nie było uziemienia, nic się nigdy nie działo. Znowu jak ktoś nie ma uziemienia a chce mieć można zero podłączyć do środkowego bolca w gniazdku. Chociaż przepisy mówią że:

Zerowanie gniazdka jest legalne jedynie w starszych instalacjach, które nie posiadają osobnego przewodu ochronnego (PE). W nowo wykonywanych instalacjach jest to niezgodne z przepisami i nielegalne, ponieważ współczesne standardy wymagają stosowania uziemienia (PE), które zapewnia wyższy poziom bezpieczeństwa niż zerowanie. Modernizacja starszych instalacji powinna obejmować przejście na uziemienie.  

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Też mieszkam całe życie w budynku ze starą 2 żyłową instalacją i nigdy nie miałem z niczym problemu, jakieś 3 lata temu zrobiłem sobie zerowanie gniazdka do którego podłączony jest PC bo taki miałem po prostu kaprys - bez powodu, równie dobrze mogłem zostawić tak jak było "fabrycznie" :E  ;) 

Edytowane przez Send1N
  • Thanks 1
Opublikowano
35 minut temu, Send1N napisał(a):

Też mieszkam całe życie w budynku ze starą 2 żyłową instalacją i nigdy nie miałem z niczym problemu, jakieś 3 lata temu zrobiłem sobie zerowanie gniazdka do którego podłączony jest PC bo taki miałem po prostu kaprys - bez powodu, równie dobrze mogłem zostawić tak jak było "fabrycznie" :E  ;) 

Nawet w ogóle nie trzeba było nic robić  i będzie dobrze - no chyba jak ktoś chce może zero w bolec podłączyć ale nie trzeba. Chyba że jest burza można wtyczkę z gniazda wyjąć z urządzeń elektronicznych a uziemienie też nie zawsze pomożeE34812WalterGIF.gif.f277ff73f8d72381b5b94b42763a61df.gif

  • Upvote 1
Opublikowano

Jest dobrze dopóki nie pojawi się sytuacja w której powinno się mieć uziemienie ale nie ma więc pełne napięcie pojawia się na obudowie. Ale temat nie o tym. Zwracam jedynie uwagę na to co autor tematu powinien sprawdzić w zależności od tego jaką instalację posiada. 

Najpierw najprościej sprawdzić przełącznik w kompie. Podmienić go lub odpiąć i uruchomić kompa "na krótko" zwierając na chwilę śrubokrętem dwa piny pod które był podłączony przełącznik i zobaczyć czy dalej się samoistnie wyłącza i włącza czy nie. 

  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, LeBomB napisał(a):

Jest dobrze dopóki nie pojawi się sytuacja w której powinno się mieć uziemienie ale nie ma więc pełne napięcie pojawia się na obudowie.

Dobra załóżmy że masz rację w co wątpię nie lepiej zanieść kompa do kolegi np. co mieszka w nowym osiedlu i sprawdzić albo dać w serwisie na flaszkę niech udostępnią pewnego gniazda? 220vElectricidadGIF.gif.9279339b846e6652a128a27608a17982.gif

Opublikowano (edytowane)

@AudRob Wątpisz w to, że jak nie masz uziemienia to pewne uszkodzenia mogą skutkować pojawieniem się napięcia na obudowie?

Jak nie masz uziemienia i gniazdo nie jest zerowane to wbudowany filtr przeciwzakłóceniowy sprawi, że pojawi się około 110V na obudowie, ale przy bardzo niskim natężeniu prądu jeżeli zasilacz działa poprawnie i został poprawnie zaprojektowany. Tego napięcia nie poczujesz, ewentualnie jako lekkie "mrowienie" na obudowie, bo natężenie prądu sprawi, że nie jest ono niebezpieczne, mimo iż to nie jest normalna sytuacja i wymaga interwencji. Wynika to z konstrukcji samego filtra w zasilaczu i to napięcie znika gdy komputer zostanie podłączony do gniazda z uziemieniem.

Komputer został zaprojektowany w I klasie ochronności, czyli do pracy z uziemieniem i w przypadku uszkodzeń elektrycznych, które skutkowałyby pojawieniem się napięcia na obudowie mają zadziałać zabezpieczenia odprowadzając to napięcie na przewód ochronny. Gdyby była to II klasa ochronności, wtedy mamy podwójną izolację obwodów i uziemienie nie jest potrzebne. (Edit: opis bardzo ogólny, bez wielu jeszcze innych przypadków i szczegółów, ale pokazuje ogląd sytuacji i dlaczego jest tak a nie inaczej)

 

Zatem działanie takich urządzeń w instalacji bez uziemienia wydaje się bezpieczne do czasu uszkodzenia instalacji elektrycznej lub układów zasilania.

 

 

 

Lecz jeszcze raz, to jest sprawa w obecnym temacie drugorzędna i nie mamy informacji od autora tematu jaki ma układ sieci elektrycznej w domu. Dlatego najprostszym rozwiązaniem jest diagnoza włącznika zasilania w obudowie komputera, bo to on może stanowić moim zdaniem problem i żadne noszenie do kolegi czy serwisu do tego nie jest potrzebne. 

 

 

 

Edytowane przez LeBomB
  • Thanks 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...