Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam.

Do tej pory używam zwykłych dokanałówek podczas grania. Parę razy przetestowałem jakieś gaimingowe słuchawki(np.hyperx revolver, które były strasznie ciasne i ucho grzało się jak w piekarniku) ale, naprawdę dźwięk w dokanałówkach był lepszy od tych gaimingowych.

Szukam więc w końcu czegoś po prostu porządnego, nie musi to być jakiś gaimingowy świecący plastik z mikrofonem(tym bardziej, że mikrofon posiadam już taki lepszy pojemnościowy na USB)

Znudziły mi się już trochę dokanałówki pod paroma względami.

Ogólnie jestem zielony jeśli chodzi o to czy miałby brać np 250Ohm czy 600Ohm, co mi to da w grach i podczas oglądania filmów czy słuchania muzyki.

Dobrze by było jakby słuchawki były wokółuszne, żeby całe ucho się mieściło, wiadomo wygodne i duże bo ma dosyć dużą głowę, a czy dobra wentylacja to nie wiem bo tu chyba wtedy wchodzi w grę czy są otwarte, zamknięte, choć lepiej by było aby dźwięk był dobrze skumulowany w słuchawce i żebym nie słyszał otoczenia w pokoju.

Z góry dzięki za propozycję.

 

Edytowane przez Gronek31
Opublikowano (edytowane)

Kup senhaiser hd555 albo jak chcesz z mic geme zero lub game one różnica jest taka ze game zero nie słyszysz otoczenia , miałem zero moge polecic mam teraz adata Emix h30 +solo fx spoko zestaw dzwiek taki sobie ale są głośne jak podłaczasz do karty dzwiekowej zintegorowanej to jak najmniej OM bo beda grały głosno czym wiekszy opór tym graja ciszej nejlepiej pujdz gdzies gdzie mjaja słuchawki jak masz mic to szukaj dobrych słuchawek ale od razu i wzmacniacza lub fajnej karty dzwiekowej.(nie uywam gramatyki i ortografii juz tak mam albo jesteś inteligentny albo tego poprostu nie czytaj :D )

Edytowane przez Dziarson

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...