Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
38 minut temu, tgolik napisał(a):

Pada trzymasz w rękach. To podpórka jest kluczowa, bez niej pad się telepie na prawo i lewo w rytmie pedałowania. Normalnie ręce, w których trzymasz pada masz oparte na udach, które na rowerku zastępuje ta podpórka.

Ja mam bieżnię i na szczęście nie muszę tak kombinować.

Opublikowano (edytowane)

A ja powiem, że i jedno i drugie. Kalorie kontroluję precyzyjnie. Zakładam sobie dzienne zapotrzebowanie dla "biegu jałowego" - tylko tyle, żeby przeżyć. Obecnie 1700 kcal (178 cm, 72 kg) bo chcę zrzucić 1 kg do końca lutego. I do tego dokładam spalone kalorie w aktywności. Czyli dzisiaj mogę zjeść 1700 kcal + 800 kcal spalone na rowerku w czasie grania w Residenta i udzielania się na forum. Razem 2500 kcal. Jutro półtorej godzinki tenisa, pyk + 750 kcal.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Ja mam bieżnię i na szczęście nie muszę tak kombinować.

Dajesz radę grać na bieżni? Przy jakiej prędkości chodu? Rysław mówił, że daje radę pisać przy 2 km/h, ma specjalny, wysoki blat do pracy na stojąco.

6 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

spoko spoko, jezeli podchodzisz do tego z głową i świadomością, ale... 800kcal przepalić (!) rowerkiem, to mordęga na granicy niemożliwego. Lepiej ująć sobie tych kalorii (do np. 2100) i... nie padałować. 

Sam nie wiem, jak to zleciało, w czasie oglądania filmów na rowerze trudno mi dobić do 500 kcal. Gry angażują bardziej i przez większość czasu nie pamiętałem, że pedałuję.

Nie doczytałeś mojego posta. Bez tego rowerka zjadłbym dzisiaj tylko 1700 kcal. Nie jest to łatwe.

Edytowane przez tgolik
  • Like 1
Opublikowano

1700 kcal, to samobójstwo. Ale te 2100 mógłbyś popróbować (bez kardio). Oczywiście kardio, jest spoko. Nawet dla niewalczacych z kg. Ale zjadanie maxa X, z założeniem, że a teraz muszę spalić -x, jest też trudne (a i trochę bezcelowa). Lepiej założyć sobie taki X, żeby nie walczyć każdego dnia o spalenie "nadkalorii".  Ale to chyba inny wątek. ;)

 

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj zamknąłem w Resident Evil: Village wątek Moreau - ten z wiatrakami i rybą - zajął mi 30 km na rowerku, z niedużą prędkością. Wątek jeden z fajniejszych w grze.

 

@JeRRyF3D Z wagą zacząłem walczyć 2 lata temu i ogarnąłem temat 18 kg w ciągu roku. A teraz szukam możliwie przyjemnych rozwiązań, żeby utrzymać wagę w założonych widełkach. Granie na rowerku ma szansę być takim bezbolesnym rozwiązaniem. Jestem dobrej myśli.

P.S.

Przy 2100 kcal, bez aktywności tyję w tempie paru kg rocznie. Wagę utrzymuję przy 1900 kcal.

 

Edytowane przez tgolik
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...