Skocz do zawartości

Hamulce (nie tylko w elektrykach), a rekuperacja i problem rdzewienia tarcz hamulcowych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Kyle napisał(a):

W sumie, to tak maksymalne używanie hamowania bez użycia hamulców, aż do sytuacji gdzie silnik elektryczny działa w przeciwnym kierunku, nie wygeneruje problemu z zardzewiałymi tarczami hamulcowymi? Już przy zwykłej rekuperacji ludzie się tym martwią, a co dopiero przy takim "extreme" odciążaniu hamulców, które już totalnie nic nie robią.

 

Ciekawe jak takie agresywne obciążanie układu napędowego wpłynie na jego długowieczność.

Zacznę od drugiej kwestii. To nie jest agresywne używanie układu napędowego, bo w porównaniu z gwałtownym ruszeniem, to pikuś :)

Co do kwestii tarcz hamulcowych: prawdę mówiąc w przypadku BMW nie widziałem z tym problemów, ale może mało widziałem, tak czy owak wiem że oni i tak czynili pewne zabiegi, by eliminować ten problem, np. poprzez delikatne zaciskanie hamulców zawsze w trybie sportowym, albo zaciskanie zawsze gdy wciska się fizycznie hamulec etc. To mogą robić ze względu na fakt, że układ hamulcowy jest "zmieszany" z rekuperacją.

Opublikowano

Ogólnie sa 3 sposoby hamowania silnikiem elektrycznym  indukcyjnym:

- odzysk energii

- zamiana faz czyli tzw. Hamowanie wstecznym

- podanie napięcia stałego na uzwojenie co powoduje,  ze silnik robi za hamulec.

 

Osobiście obstawiam,  ze końcowe do hamowanie jest za pomocą trzeciej metody czyli podanie napięcia stałego na uzwojenie. Siłę hamowania reguluje się za pomocą natężenia prądu więc jest to łatwa do sterowania metoda i dodatkowo nie trzeba uważać by nie przestrzelić punktu zatrzymania by auto nie zaczęło jechać w drugą stronę. 

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, jarux napisał(a):

Ogólnie sa 3 sposoby hamowania silnikiem elektrycznym  indukcyjnym:

- odzysk energii

- zamiana faz czyli tzw. Hamowanie wstecznym

- podanie napięcia stałego na uzwojenie co powoduje,  ze silnik robi za hamulec.

 

Osobiście obstawiam,  ze końcowe do hamowanie jest za pomocą trzeciej metody czyli podanie napięcia stałego na uzwojenie. Siłę hamowania reguluje się za pomocą natężenia prądu więc jest to łatwa do sterowania metoda i dodatkowo nie trzeba uważać by nie przestrzelić punktu zatrzymania by auto nie zaczęło jechać w drugą stronę. 

Ciekawa informacja! Zapytałem inżynierów BMW w tej sprawie gdy to sprawdzałem te kilka lat temu i potwierdzili mi, że moje przypuszczenia co do używania silnika w trybie "wstecznym" są słuszne, ale teraz myślę sobie, że przynajmniej na postoju mogą używać tego trzeciego trybu, bo rzeczywiście przez kilkadziesiąt sekund auto nie ma zaciśniętych hamulców po zatrzymaniu w trybie B i da się go trochę "bujać".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...