Zbyl88 4 Opublikowano Poniedziałek o 09:33 Opublikowano Poniedziałek o 09:33 W sklepie komputerowym ,ktory zajmuje sie naprawa zaplacilem 400zł za wymiane portu HDMI ,dzialalo chwile przestalo zrobili jeszcze raz ,ale twierdza ,ze nie mozna ruszac za duzo kablem, caly czas lata jak w kaczej dupie i znow podzialalo 3 miesiace i konsola calkowicie padla nie jest juz wykrywana. To co ja mam kupic nowa konsole czy mnie w uja zrobili i to nie jest nowy port HDMI. Nie wiem teraz co zrobic, jest jeszcze jeden w miescie serwis od naprawy ,ale slabsze ma oceny niz ten. Sorki jesli temat w zlym miejscu nie wiedzialem gdzie to dac. Mam nadziej,ze ktos mi tu pomoze co zrobic. Pozdrawiam
Pan Mateoo 710 Opublikowano Poniedziałek o 10:12 Opublikowano Poniedziałek o 10:12 zglos reklamacje? albo inny serwis nawet jak ma gorsze oceny bo moze z jakoscia sie poprawili bo zalezy im na lepszych ocenach?
sino 93 Opublikowano Poniedziałek o 10:12 Opublikowano Poniedziałek o 10:12 Tu masz dyskusję elektroników i to cena normalna (choć absurdalna): https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3864867.html 28 minut temu, Zbyl88 napisał(a): ze nie mozna ruszac za duzo kablem, caly czas lata jak w kaczej dupie i znow podzialalo 3 miesiace 1. Z opisu ciężko wnioskować czy spartolili robotę (po naprawie nie powinno się ruszać). 3 miesiące to wystarczająco dużo czasu by uszkodzić często odpinając. 2. Na 100% pewna jest twoja wina, bo zepsucie portu HDMI jest niemożliwe. Siedzi tam sobie kabel i się go odpina góra 1 raz na rok (przy wyłączonej z prądu konsoli i TV). Jeśli bezsensownie go odpinasz np. 2 razy dziennie to się nie dziw (jak tak kiedyś uszkodziłem SCART z TV, ale nie miałem wyjścia, bo musiałem ciągle przepinać a rozdzielacze były nieznane w sklepach, naprawa kosztowała 25 zł to ok. 100 zł na obecne czasy). 2a. Jeszcze gorsze jest szarpanie się z kablem, a ludzie mają konsole tak schowane, że guzik widać więc wpinanie jest na siłę w ciemno, a odpinanie machaniem na boki.
narmiak 135 Opublikowano Poniedziałek o 10:23 Opublikowano Poniedziałek o 10:23 Pytanie jak naprawili i czy w ogóle dało się dobrze naprawić? Jak nie jesteś zadowolony z usług tego sklepu, to wyślij gdzieś indziej. Często odpinasz kabel, że się mogło wejście uszkodzić?
Zbyl88 4 Opublikowano Poniedziałek o 10:32 Autor Opublikowano Poniedziałek o 10:32 (edytowane) 2 godziny temu, sino napisał(a): Tu masz dyskusję elektroników i to cena normalna (choć absurdalna): https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3864867.html 1. Z opisu ciężko wnioskować czy spartolili robotę (po naprawie nie powinno się ruszać). 3 miesiące to wystarczająco dużo czasu by uszkodzić często odpinając. 2. Na 100% pewna jest twoja wina, bo zepsucie portu HDMI jest niemożliwe. Siedzi tam sobie kabel i się go odpina góra 1 raz na rok (przy wyłączonej z prądu konsoli i TV). Jeśli bezsensownie go odpinasz np. 2 razy dziennie to się nie dziw (jak tak kiedyś uszkodziłem SCART z TV, ale nie miałem wyjścia, bo musiałem ciągle przepinać a rozdzielacze były nieznane w sklepach, naprawa kosztowała 25 zł to ok. 100 zł na obecne czasy). 2a. Jeszcze gorsze jest szarpanie się z kablem, a ludzie mają konsole tak schowane, że guzik widać więc wpinanie jest na siłę w ciemno, a odpinanie machaniem na boki. Wypinalem kabel moze z 4 razy(przed naprawa) i tyle po naprawie ekran nadal migal i sie krzaczyl wsadzili kabel jeszcze raz i mowili,zeby za duzo nie ruszac. Ekran czasem blyskal,ale generalnie dzialala. Konsola lezy przy szafce kabel nie jest nigdy wypinany, ale czasem trzeba przesuwać konsole. Nie mam miejsca. Wymienili nowe zlacze HDMI zaplacilem 400zl i to powinno dzialac skoro jest nowe ,a nie psuc sie po 3 miechach,a w zasadzie caly czas ten ekran migal tylko rzadziej. Tak dla porownania PS3 i PS4 wypinalem z kabla duzo czesciej bo przenosilem konsole, takie mialem warunki jeszcze jak nie bylem na swoim i do tej pory są na chodzi i ani razu nie były w naprawie. Edytowane Poniedziałek o 12:41 przez Zbyl88
narmiak 135 Opublikowano Poniedziałek o 12:46 Opublikowano Poniedziałek o 12:46 Może serwis odpierdziela manianę, może nie było możliwości tego dobrze naprawić, bo były wyrwane ścieżki i uszkodzone pola masowe, może pada jakaś część poza portem HDMI i tego nie zdiagnozowali... 400 zł to normalna cena za wymianę portu.
Zbyl88 4 Opublikowano Poniedziałek o 13:02 Autor Opublikowano Poniedziałek o 13:02 (edytowane) 16 minut temu, narmiak napisał(a): Może serwis odpierdziela manianę, może nie było możliwości tego dobrze naprawić, bo były wyrwane ścieżki i uszkodzone pola masowe, może pada jakaś część poza portem HDMI i tego nie zdiagnozowali... 400 zł to normalna cena za wymianę portu. No spoko, ale mogli mowic co i jak ,a nie robic fuszerke, zamierzam dopytac teraz i niech to zrobia jak nalezy. Jak place to chce miec problem rozwiazany ,a nie nie mija 3 miechy i KLOPS. Jak ich odpowiedzi mnie nie zadowola zaniosę gdzie indziej. Edytowane Poniedziałek o 13:02 przez Zbyl88
sino 93 Opublikowano Wtorek o 14:13 Opublikowano Wtorek o 14:13 W dniu 6.04.2026 o 12:32, Zbyl88 napisał(a): po naprawie ekran nadal migal i sie krzaczyl wsadzili kabel jeszcze raz i mowili,zeby za duzo nie ruszac. Ekran czasem blyskal,ale generalnie dzialala Po naprawie ma być jak nowa! Ma siedzieć solidnie! Padłeś ofiarą oszustwa, ale teraz ciężko będzie coś udowodnić. Objawy które podajesz to typowe "przerywanie", nie ma prawa być czegoś takiego po "naprawie", to oznacza że już wtedy kabel ledwie łączył (słaby styk). 400 zł to ogromna kwota i trzeba walczyć, jest na to rękojmia itd. Ale jak wyżej trudno będzie to udowodnić gdy będą kłamać więc jedyne to walnąć im negatywa z dokładnym opisem "naprawy". PS. 4 razy wypinając i tak mogłeś uszkodzić walcząc, ale i tak objawy po "naprawie" oznaczają ich winę, że nie naprawili, za takie partactwo to można wziąć 4 zł a nie 400.
narmiak 135 Opublikowano Wtorek o 21:38 Opublikowano Wtorek o 21:38 7 godzin temu, sino napisał(a): Po naprawie ma być jak nowa! Ma siedzieć solidnie! To jest najlepszy rezultat. Rzadko kiedy osiągalny. Zwłaszcza, jeżeli port był na przykład wyrwany i jedynym sposobem na przytwierdzenie go mogło być nasmarkanie klejem, albo zrobienie gluta z cyny, bo płyta była w tym miejscu uszkodzona. 7 godzin temu, sino napisał(a): Padłeś ofiarą oszustwa, ale teraz ciężko będzie coś udowodnić. Ładnie kogos oskarżasz bez dowodów. Jesteś ekspertem w tej dziedzinie? Widziałeś zdjęcia naprawionego podzespołu? Bo jak nie to od sprawy o oszczerstwo jesteś ratowany faktem, że nie padła tu nazwa serwisu. 7 godzin temu, sino napisał(a): PS. 4 razy wypinając i tak mogłeś uszkodzić walcząc, ale i tak objawy po "naprawie" oznaczają ich winę, że nie naprawili, za takie partactwo to można wziąć 4 zł a nie 400. Mógł i za pierwszym razem uszkodzić. To samo mogło by się stać z zupełnie nową, sprawną konsolą. Nie wiemy, jak kabel był wkłądany, czy był wykorzystany oryginalny kabel, czy nie był on napięty, czy ktoś nie mógl zaczepić o konsolę, czy sam telewizor nie jest na uchwycie pozwalajacym na przesówaniu go w jedną i drugą stronę co może powodować stres na kablu... Nic nie wiemy.
sino 93 Opublikowano Środa o 13:20 Opublikowano Środa o 13:20 15 godzin temu, narmiak napisał(a): Ładnie kogos oskarżasz bez dowodów. Dowody masz w cytacie wyżej. To klasyczne przerywanie - słaby styk, nie ma prawa być czegoś takiego po "naprawie" i to za tak szaloną kwotę. Z cytatu: "krzaczyl wsadzili kabel jeszcze raz" - co jasno dowodzi, że to nie wina Zbyl88, już w momencie odbierania z "naprawy" była uszkodzona. Owszem Zbyl88 nie powinien jej odbierać, ale ludzie się nie znają i mają wysoki próg bólu, za to dużą chęć pogrania i to szybko. 15 godzin temu, narmiak napisał(a): Bo jak nie to od sprawy o oszczerstwo jesteś ratowany faktem, że nie padła tu nazwa serwisu. Jeśli mają ochotę na bankructwo to niech się sądzą (ilość opinii w internecie przybędzie, niemal 100% negatywów, spadek klientów do 0). Dla oszusta sprawa nie do wygrania (żaden sąd nie kupi takiej wersji, że po "naprawie" nadal jest uszkodzone mocno i się ledwo trzyma, wystarczy że "sąd" sobie wsadzi kabel w swoje HDMI i będzie wiedzieć jak to wygląda sprawne). To mniej więcej tak jakby koła w samochodzie przykręcić tak, że się trzymają na ostatnim milimetrze gwinta i sugerować jazdę 5 km/h by było bezpiecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się