eNeSik 523 Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca Ostatnio odezwal sie do mnie pewna osoba ktora chciala diagnostyke komputera Zakupil na OLX komputer dla dzieciaka i co prawda dzialal (Win10) to gry albo nie chcialy dzialac albo dzialaly bardzo kiepsko Parametry z ogloszenia Ryzen 5 3600 RTX 2070 16GB RAM Dysk SSD 500GB To tak po krotce. Cena - 900zl. No zajebiscie Rozebralem komputer a tam: E8400, 4GB RAM, HD 6850 Co prawda dziala ale jak widac scam I temat mozna byloby zamknac ale rozmowa z wlascicielem tego kompa poszla dalej i tak wygladala transakcja: Gosc umowil sie ze sprzedawca pod jego prywatnym adresem (dom jednorodzinny). Kupujacy podjechal, gosc stal przed "swoimi" drzwiami na podworku i przez furtke wyszedl na ulice z komputerem. Tutaj mozna uznac, ze legitnie, jak cos z kompem nie tak to mamy adres sprzedawcy, wiemy gdzie mieszka. Transakcja zakonczona, komputer scam, po mojej "diagnostyce" - wlasciciel chcial uderzyc do sprzedajacego ale telefon nieaktywny Pojechal pod adres gdzie kupil komputer ale nikogo nie bylo. Pojechal drugi raz, o innej porze dnia i rowniez cisza. Zaczal pytac sasiadow i okazalo sie, ze wlasciciele domu ogolnie mieszkaja w UK. Jedynie corka doglada chaty ale ogolnie nikt tam nie mieszka. Wychodzi na to, ze z racji, iz furtka nie byla zamykana - ktos sobie wyrobil "legit" i udawal, ze tam mieszka, ze wychodzi z tego domu Ogolnie gosc to zglosil na Policje i moja robota tutaj zakonczyla sie, komputer gosc mi zostawil zebym sobie wzial (nieglupi zasilacz, ladna choc prosta obudowa od SPC, dysk 500GB HDD sprawny, przyda sie. Reszta smietnik) Zapewne wiele osob jest odpornych na taki przewal ale niech to bedzie przestroga, ze wzbudzanie zaufania w sposob taki, ze w teorii wiemy gdzie ktos mieszka, ze znamy adres - niekoniecznie sie sprawdza
ODIN85 Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca A wystarczyło umówić się na odpalenie kompa przed zakupem.
eNeSik Opublikowano 29 Czerwca Autor Opublikowano 29 Czerwca 2 minuty temu, ODIN85 napisał(a): A wystarczyło umówić się na odpalenie kompa przed zakupem. Dokladnie. Tylko kupujacy nie znal sie na komputerach za bardzo a samo odpalenie pokazaloby, ze sprzet dziala (bo faktycznie - komputer dziala, ma czystego Windowsa 10). Kupujacy nawet nie bylby w stanie zweryfikowac czy parametry sa z ogloszenia. Ale fakt - samo zapytanie o podlaczenie spowodowaloby, ze albo gosc zaczalby krecic albo sie probowal wymiksowac (do nieswojej chaty przeciez nie wszedlby) Ale coz - oszukany nie pomyslal, nie przewidzial. Myslal, ze znajomosc samego adresu to jest wystarczajace zabezpieczenie
janek25 Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca Niestworzone rzeczy za 900 zl 🤣 chlop musi mieszkać od 4 domów do 2 ulic max
Lameismyname Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca @eNeSik Z kupnem kompa ludzie powinni podchodzić jak z kupnem auta - nie znasz się, to bierzesz znajomego, który najbardziej się zna aby nie trafić na wała. Niezła chamówa z tym podszywaniem pod cudzy adres i ogólnie. Niestety, olx to taki dziki zachód i bez pewnych umiejętności oraz wiedzy można na różny sposób wejść w minę. Mnie swojego czasu zaskoczył pewien dosyć nowy sposób oszustwa, który opiszę ku przestrodze. 1. Wystawiam grat za ileś złotych z opcją wysyłki olx. 2. Pisze do mnie koleś, rutynowe pytania o przedmiot, rozwiewam wątpliwości, gość mówi, że bierze. 3. Po jakimś czasie typek pisze do mnie, że wszystko super ale w trakcie zakupu z przesyłką olx na jednym etapie się zatrzymał i potrzebuje mojego adresu e-mail. Wysyła spreparowaną grafikę w stylu OLXowym z pustym polem "e-mail sprzedającego:" i na dole dopiskiem na czerwono coś w deseń "Pole wymagane." Dla podniesienia realizmu zrobione jest tego zdjęcie telefonem komórkowym, a nie zwykły print screen, co podnosi złudzenie wiarygodności. 4. Oczywiście zapala mi się czerwona lampka i zgłaszam wał do olx, a oni blokują konto. W tym przypadku konto było wieloletnie i ewidentnie zajumane. Wracając do wałka, jak nieświadomy człowiek może się zrobić w jajo? Odruchowo wysyła swój adres e-mail, przez co oszuści otrzymują do niego bezpośredni kontakt. Teraz oni wykorzystują swoje spreparowane strony i e-maile aby wyglądać legitnie. Przychodzi Ci np. mail z "olx", w nazwie i opisie chodzi o Twój konkretny przedmiot (nazwa ogłoszenia kropka w kropkę skopiowana). Wchodzisz, a tam np. "aby dokończyć płatność uzupełnij dane swojej karty kredytowej" - jeżeli jesteś sprzedającym, nagle jesteś proszony o podanie swoich danych karty i nie widzisz w tym nic nietypowego to... powinieneś zrezygnować z używania olx i wrócić do bezpiecznego allegro Serio, dla własnego dobra.
Bono_UG Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca 4 godziny temu, eNeSik napisał(a): Ogolnie gosc to zglosil na Policje i moja robota tutaj zakonczyla sie, komputer gosc mi zostawil zebym sobie wzial (nieglupi zasilacz, ladna choc prosta obudowa od SPC, dysk 500GB HDD sprawny, przyda sie. Reszta smietnik) Skoro zgłoszone na Policję, to ten komputer może stanowić dowód w sprawie. Przekazywanie tobie, wywalanie jakichkolwiek części, to proszenie się o problemy, a najmniejszy z nich to umorzenie sprawy.
Doamdor Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca Kupić komputer osobiście, nie mając podstawowej wiedzy co się kupuje i zostać wydymanym. Dobrze, że to było tylko 900 zł. Ludzie dają się wyrolować np. na link od kupującego, a później zgaszają na policję, że im pieniądze z konta znikły. W maju typek został oszukany metodą "na inwestycje w akcje". Z relacji poszkodowanego wynikało, że dwa tygodnie temu podczas przeglądania komentarzy w mediach społecznościowych pod jednym z programów telewizyjnych natrafił na link do platformy inwestycyjnej. Mężczyzna kliknął odnośnik i pozostawił swoje dane kontaktowe. Po kilku godzinach skontaktował się z nim telefonicznie mężczyzna podający się za doradcę finansowego. Rozmówca przekonywał, że pomoże bezpiecznie i skutecznie zainwestować oszczędności. Mieszkaniec gminy Oświęcim uwierzył zapewnieniom oszusta i wykonał kilka przelewów na wskazane konto bankowe. Łącznie przekazał przestępcy aż 430 tys. zł. Po otrzymaniu pieniędzy kontakt z fałszywym doradcą nagle się urwał.
eNeSik Opublikowano 29 Czerwca Autor Opublikowano 29 Czerwca 4 godziny temu, Bono_UG napisał(a): Skoro zgłoszone na Policję, to ten komputer może stanowić dowód w sprawie. Przekazywanie tobie, wywalanie jakichkolwiek części, to proszenie się o problemy, a najmniejszy z nich to umorzenie sprawy. Masz 100% racji, moj blad, mialem pisac, ze "tego nie zglosil". Tak mial brzmiec zdanie - ale pora nocna zrobila swoje Pomimo, ze sugerowalem mu aby to zrobil chocby dla zasady to stwierdzil, ze nie ma zamiaru jeszcze dalej w to babrac
duniek Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca ja sprzedalem komputer do biura za 500zl jakiemus dziadkowi -cena czesci 500-550zl - jeszcze zrobil mi liste zebym mu zainstalowal jakies programy (bawilem sie 2h) no ale w cenie i dobrze ze sie nie umowilem w mieszkaniu bo mialbym przesrane dziadek dzwoni po 2 dniach z mordą ze ma 14 dni na zwrot (odbieral osobiscie) - bo ja go niaciągnalem bo jemu syn powiedzial ze taki w sklepie kosztuje niewiele wiecej i wolalby nowy (ciekawe) - poza tym ja mu dalem i3 a na obudowie naklejka i5 i powiniem mu dac i5( za darmo) zeby KLIENT BYL ZADOWOLONY powiedzilem ze opis byl jasny i mogl sie konsultowac wczesniej, zaczal mnie obrazac to sie rozlaczylem - 3 dni pozniej uslyszalem z okna ze ktos pyta o jakis komputer randomowych ludzi i dzwonil nawet pod moj domowon ale powiedzialem ze pomyłka sytuacja 2 - komputer optymalny do gier 1500-2000zł juz nie pamietam dokladnie - cena czesci pododbna ale zlozony dobrze - takie optimum i nic nie trzeba juz tu wymieniac - kupila babka na drugi dzien z morda dzwoni ze GRY SIE TNĄ dziecko placze ona chce zwrot - POLICJA grozby itp - AKURAT tak sie zlozylo ze wyjechalem na tydzien i mnie nie bylo - i powiedzialem ze moge za tydzien zobaczyc co sie dzieje - a ona ze nie - ona przyjedzie i jej nie obchodzi mam komus powiedziec zeby jej kase oddał - dzwonie po ludziach zeby ktos podjechal do niej - i sprawdzil - NIE - ona obcyhc nie bedzie wpuszczac do domu - powiedzialem ze albo kolega moze byc za godzine albo ja za tydzien - zgodzila sie w koncu - kumpel przyjechal - i co sie okazalo ? synek wpial monitor zamiast do GTX-a to do integry
AudRob Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca 16 godzin temu, eNeSik napisał(a): Ostatnio odezwal sie do mnie pewna osoba ktora chciala diagnostyke komputera Zakupil na OLX komputer dla dzieciaka i co prawda dzialal (Win10) to gry albo nie chcialy dzialac albo dzialaly bardzo kiepsko Parametry z ogloszenia Ryzen 5 3600 RTX 2070 16GB RAM Dysk SSD 500GB To tak po krotce. Cena - 900zl. No zajebiscie Rozebralem komputer a tam: E8400, 4GB RAM, HD 6850 Co prawda dziala ale jak widac scam I temat mozna byloby zamknac ale rozmowa z wlascicielem tego kompa poszla dalej i tak wygladala transakcja: Gosc umowil sie ze sprzedawca pod jego prywatnym adresem (dom jednorodzinny). Kupujacy podjechal, gosc stal przed "swoimi" drzwiami na podworku i przez furtke wyszedl na ulice z komputerem. Tutaj mozna uznac, ze legitnie, jak cos z kompem nie tak to mamy adres sprzedawcy, wiemy gdzie mieszka. Transakcja zakonczona, komputer scam, po mojej "diagnostyce" - wlasciciel chcial uderzyc do sprzedajacego ale telefon nieaktywny Pojechal pod adres gdzie kupil komputer ale nikogo nie bylo. Pojechal drugi raz, o innej porze dnia i rowniez cisza. Zaczal pytac sasiadow i okazalo sie, ze wlasciciele domu ogolnie mieszkaja w UK. Jedynie corka doglada chaty ale ogolnie nikt tam nie mieszka. Wychodzi na to, ze z racji, iz furtka nie byla zamykana - ktos sobie wyrobil "legit" i udawal, ze tam mieszka, ze wychodzi z tego domu Ogolnie gosc to zglosil na Policje i moja robota tutaj zakonczyla sie, komputer gosc mi zostawil zebym sobie wzial (nieglupi zasilacz, ladna choc prosta obudowa od SPC, dysk 500GB HDD sprawny, przyda sie. Reszta smietnik) Zapewne wiele osob jest odpornych na taki przewal ale niech to bedzie przestroga, ze wzbudzanie zaufania w sposob taki, ze w teorii wiemy gdzie ktos mieszka, ze znamy adres - niekoniecznie sie sprawdza Jeszcze dobrze że kasa nie duża , można przełknąć. Ale wiadomo Masz rację , taka praktyka jest znana od lat.
Lameismyname Opublikowano 29 Czerwca Opublikowano 29 Czerwca 2 godziny temu, duniek napisał(a): synek wpial monitor zamiast do GTX-a to do integry
Krystian03 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Niektórzy to jeszcze potrafią twierdzić że sprzedali monitor bo nie był już potrzebny a komputer testują na klatce schodowej w taki sposób żeby było widać że uruchamia się ale bez obrazu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się