DyndaS 100 Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu (edytowane) Cześć, Przeglądając forum nie zauważyłem tematu z motocyklami, a popularność dwóch kółek u nas w kraju z roku na rok systematycznie rośnie w szybkim tempie. Zapraszam do dyskusji. Dajcie znać czym latacie, podzielcie się swoimi historiami i wrażeniami z jazdy. Niezależnie od tego czy to 125cc, stary klasyk, czy najnowszy litr - liczy się pasja i radość z dwóch kółek. LWG! Prawko zrobiłem w wieku 18 lat, za małolata wcześniej latając na 50ccm, potem wieloletnia przerwa, bo studia i brak kasy, aż mnie rok temu naszło na powrót, a głównie przez to, że znajomy kupił moto 2 lata wcześniej i po przejechaniu się poczułem ten głód jazdy. Honda CB750 Horent 2025 polift kupiona trochę w ciemno po tonie jazd testowych w 2024 roku, która okazał się być genialnym wyborem. Niestety po 8k jeszcze w tym samym roku po wymuszeniu przez kierowcę włączającego się do ruchu całka Nie mam tendencji do robienia tony zdjęć, a więc to jedyne co mi zostało z nieuszkodzonego moto. Szukając czegoś takiego samego, ale lepszego, od tego roku jestem posiadaczem nowego KTM 990 Duke rocznik 2024. Sorry za gównianie zdjęcie z garażu... Czy mówiłem już, że nie jestem wielkim fanem robienia zdjęć? Edytowane 5 godzin temu przez DyndaS 1
Gang 473 Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu Kiedy pasjonaci dwóch kółek wpadną na pomysł aby dźwięk z wydechu podłączyć sobie jakiś przewodem akustycznym prosto do kasku? Myślę że to jest takie szczęście, że nie powinni się izolować od tej czystej miłości którą dzielą się z innymi. 1 4
dannykay 1 103 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu (edytowane) 1 godzinę temu, Gang napisał(a): Kiedy pasjonaci dwóch kółek wpadną na pomysł aby dźwięk z wydechu podłączyć sobie jakiś przewodem akustycznym prosto do kasku? Myślę że to jest takie szczęście, że nie powinni się izolować od tej czystej miłości którą dzielą się z innymi. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Ja mam wydech seryjny i ani myślę zmieniać. Moja jazda to 100% chillowanie, nie zapi%$%lam. Najszybciej chyba jechałem w drodze na Red Bull Ring ze 160 na autostradzie i to raptem chwilkę. @DyndaS ten Duke to musi być niezły szatan Edytowane 14 godzin temu przez dannykay 1
Strilok 543 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu 2 godziny temu, Gang napisał(a): Kiedy pasjonaci dwóch kółek wpadną na pomysł aby dźwięk z wydechu podłączyć sobie jakiś przewodem akustycznym prosto do kasku? Zapewne wtedy kiedy kierowcy aut zaczną patrzeć w lusterka. Głośniejszy wydech często ratuje życie, bo kierowcy aut częściej rozglądają się co to takiego jedzie. Nie mniej jednak niektórzy z tymi wydechami przesadzają, ale są też tacy co robią to z głową. Zrobiłem doświadczenie w swojej byłej R1 Rn65. Miałem całkowicie fabryczny wydech i jadąc co chwile ktoś mi wymuszał i zajeżdżał drogę. Gdy kupiłem homologowany wydech akrapa, który brzmi głośniej, ale bez przesady, kierowcy aut bardziej zwracali uwagę na swoje manewry na drodze kiedy za nimi jechałem lub nadjeżdżałem. 1 1
DyndaS 100 Opublikowano 8 godzin temu Autor Opublikowano 8 godzin temu 8 godzin temu, Gang napisał(a): Kiedy pasjonaci dwóch kółek wpadną na pomysł aby dźwięk z wydechu podłączyć sobie jakiś przewodem akustycznym prosto do kasku? Myślę że to jest takie szczęście, że nie powinni się izolować od tej czystej miłości którą dzielą się z innymi. Zmieniałem puszki w obu motocyklach na... legalne homologowane spełniające limit generowanego hałasu. Latam zazwyczaj spokojnie i nie pierdzę ludziom pod oknami, a też nie jestem jakimś wielkim fanem ciągłego kręcenia silnika wysoko. Co innego w korkach, aby znacznie zmniejszyć szansę na to, że ktoś mi nagle drogę zajedzie. Także proszę nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. 6 godzin temu, dannykay napisał(a): Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Ja mam wydech seryjny i ani myślę zmieniać. Moja jazda to 100% chillowanie, nie zapi%$%lam. Najszybciej chyba jechałem w drodze na Red Bull Ring ze 160 na autostradzie i to raptem chwilkę. @DyndaS ten Duke to musi być niezły szatan Pochwal się co tam masz, najlepiej z jakimś zdjęciem No dobry wariat, a głównie to go kupiłem ze względu na silnik. Zależało mi na mocnym dole oraz środku, aby nie trzeba było tego kręcić wysoko. 5 godzin temu, Strilok napisał(a): Zapewne wtedy kiedy kierowcy aut zaczną patrzeć w lusterka. Głośniejszy wydech często ratuje życie, bo kierowcy aut częściej rozglądają się co to takiego jedzie. Nie mniej jednak niektórzy z tymi wydechami przesadzają, ale są też tacy co robią to z głową. Zrobiłem doświadczenie w swojej byłej R1 Rn65. Miałem całkowicie fabryczny wydech i jadąc co chwile ktoś mi wymuszał i zajeżdżał drogę. Gdy kupiłem homologowany wydech akrapa, który brzmi głośniej, ale bez przesady, kierowcy aut bardziej zwracali uwagę na swoje manewry na drodze kiedy za nimi jechałem lub nadjeżdżałem. No niestety dużo ludzi ma nielegalne wydechy czy nawet przeloty. Moja honda o ironio była skasowana w dzień, gdy postanowiłem jechać bardzo spokojnie i sprawdzać jaki wynik spalania uda mi się zrobić na dłużej trasie. Wyprzedzałem korek obserwując czy ktoś nie włącza kierunkowskazu czy coś i gość włączał się do ruchu zza innych pojazdów tłumacząc się, że mnie nie widział przez słońce. Gdyby mnie słyszał, to by pewnie to wyglądało zgoła inaczej. No a tak, gość się zatrzymał w taki sposób, że nie było totalnie gdzie uciec. Wyjechał dosłownie 10-15 metrów przede mną, prędkość nie była duża, ale na całkę wystarczyło. Była policja, gość dostał mandat i tyle. Całe szczęście u mnie skończyło się tylko na niegroźnych stłuczeniach.
Kyle 560 Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu (edytowane) 7 godzin temu, Strilok napisał(a): Zapewne wtedy kiedy kierowcy aut zaczną patrzeć w lusterka. Jak ktoś jedzie motorem ponad 200 km/h to niewiele daje. 7 godzin temu, Strilok napisał(a): Głośniejszy wydech często ratuje życie, bo kierowcy aut częściej rozglądają się co to takiego jedzie. Tak, wszyscy jeździjmy takimi hałaśnikami - wszyscy będą się bardziej rozglądać. Problem tylko w tym, że taki głośniejszy wydech jest uciążliwie dla otoczenia głośny (zarówno w autach, jak i motorach). Śpisz sobie w Sobotę, to zawsze jakiś H musi z takim crapem przejechać i obudzić. Powinno się nie podbijać przeglądu takim hałaśnikom. Edytowane 6 godzin temu przez Kyle
Gang 473 Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu Panowie ja po prostu uważam, że każdy powinien słyszeć swój wydech. Nawet jak homologowany, skoro to jest taka symfonia to po co macie sobie to ograniczać? Dla bezpieczeństwa Waszego próbowaliście nie wiem.... Nie wyprzedzać, jechać w ciągu jak reszta, nie zmieniać pasów na ostatnią chwilę ? W autach wcale tak dobrze Was nie słychać, wygłuszenie auta i fizyka rozprzestrzeniania się fali dźwiękowej powoduje że motocykl słychać (o ile w ogóle) to w ostatniej chwili, a w mieście to już w ogóle się nie zwraca uwagi na ten jazgot. Nie wrzucam ludzi do jednego worka, w samochodach też jest masa szalencow. Jak ktoś jedzie długo swoim pasem, to lusterka wystarcza nawet jak auto to Bentley. Problemem jest skakanie między pasami. A jak trafi się dwóch szalencow to wygrywa ten kto jedzie w puszce 2
Kyle 560 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 11 minut temu, dannykay napisał(a): Słabo śpisz ostatnio, co? Przez te wyrcące wydechy kurła
dannykay 1 103 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) Mam na myśli, że to, parafrazując klasyka, mocne słowa jak na hondziarza Edytowane 3 godziny temu przez dannykay 1
dannykay 1 103 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu gang = hondziarz, a hondziarze = i tak dalej 1
Kyle 560 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu @dannykay @ten ostatni filmik To jest to legendarne "czucie prędkości", ew. "subiektywne wrażenia z tego, jak auto przyśpiesza".
Gang 473 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Potwierdzam! Miałem kiedyś "słynnego" WM sporta zamiast wydechu w jajku. Mi najbardziej optyka co do hałasu zmieniła się po narodzinach córki, bo akurat ja śpię niesamowicie dobrze (sąsiadka się paliła na przeciwko i mnie 4 wozy strażackie nie obudziły ;E ) Motocykl czy samochód nawet z przelotek przy jednostajnej spokojnej prędkości brzmi nawet przyjemnie, nie bądźmy hipokrytami, halasujecie jak odkręcenie manetkę Jednak co do skakania po pasach, Wyprzedzania, przyspieszania itd to już od wielu lat uważam to za idiotyzm. Dojeżdżam codziennie 90km do pracy. Czy jadę 70. 80, czy 90. To nie ma żadnego znaczenia w czasie dojazdu. Mamy koniec sierpnia. A ja nie licząc traktorów pewne nikogo w tym roku nie wyprzedziłem jescze ;d Po za tym lubię potrollowac
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się