Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
48 minut temu, Dimazz napisał(a):

Problemem Koalicji jest niedowożenie obietnic i niemoc, niechęć do ich wykonania.

I tak, i nie. Przy takim prawicowym wietrze to i tak by się stało. Niemcy niby taki mądry naród, a też mają swoją Konfederację.

49 minut temu, Dimazz napisał(a):

PIS na początku swoich rządów spełnił flagowe.

Czyli np. jakie? Bo w sumie nie dali nic poza 500+, które mógł wprowadzić każdy, bo to tylko rozdanie publicznych pieniędzy.

50 minut temu, Dimazz napisał(a):

Oni nic nie mogą i cały czas wiatr w oczy ale nawet nie dali aborcji czy związków partnerskich prezydentowi do zawetowanie bo okazało się że w koalicji nie ma klimatu na takie zmiany.

W koalicji jest, w PSL nie ma. Pewnie byłoby dużo lepiej, gdyby P2050 wystartowała sama. Ja nie wiem, czy ludowcy w ogóle nie powiążą się teraz z PiS albo Konfederosją.

34 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

KO jest jak unia, bezdecyzyjna, bezmocna, nie może, nie potrafi. pis jest jak rosja, robi co chce i odnosi sukcesy, bo drugiej stronie brakuje zdecydowania.

Ale w czym w sumie odnosi sukcesy? Bo zasadniczo nie robili nic poza siłowym rozpierdzielaniem sądownictwa.

Mam wrażenie w ogóle, że medialnie się zawsze przebijają jakieś głupoty, a nie to, co się realnie dzieje. Bo tak samo TD np. jest bardziej aktywne niż KO.

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Ale w czym w sumie odnosi sukcesy? Bo zasadniczo nie robili nic poza siłowym rozpierdzielaniem sądownictwa.

Mam wrażenie w ogóle, że medialnie się zawsze przebijają jakieś głupoty, a nie to, co się realnie dzieje. Bo tak samo TD np. jest bardziej aktywne niż KO.

Jak to w czym? Mają TK, mają prezydenta, jeszcze bo jeszcze, ale mają, mają izbę SN tak upiętą, że mimo iż nie jest sądem w ujęciu konstytucyjnym przynajmniej do pewnego stopnia trzeba jej wyroki respektować, bo przyjęli jej zatwierdzanie wyborów. Dolicz to tego że mają dość ZJEDNOCZONY elektorat (sama prawica generalnie jest bardziej zjednoczona). Do tego zabetonowany, który płynnie dostosowują poglądy do poglądów pisu. Potrafią spełniać obietnice. Nieważne jakiej są jakości, ważne że przez to są postrzegani jako skuteczni. Potrafią z jakiegoś powodu lepiej istnieć w internecie niż KO. Dlaczego? Nie wiem, jako konserwatyści powinni być w tym bardziej zacofani niż KO, ale nie są. No i jeszcze pewnie parę innych rzeczy, które akurat teraz nie przychodzą mi do głowy.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

@Suchy211 No czyli są skuteczni w demolowaniu państwa jak wiele innych dyktatorów? To świadczy o tej skuteczności?

No i jakie obietnice spełniają? Bo ja serio nie kojarzę nic poza 500+. Wszystko, czego się dotknęli, było klapą. Największa beka chyba z tego przekopu xD

 

PS: chociaż w sumie są mało skuteczni, jak się zastanowić. Jednak w 8 lat nawet skutecznie nie przywrócono prokuratora krajowego XD

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano

:rotfl2:

 

Gld6taLW8AAty_D?format=png&name=900x900

 

 

 

Cytat

Amerykański politolog: Trump i Vance gardzą Europejczykami


Amerykański politolog John Mearsheimer uważa, że rząd USA chce "wziąć rozwód" z Europą i poprawić relacje z Rosją, aby skoncentrować się na rywalizacji z Chinami. Wątpi w skuteczność art. 5 NATO.

 

"Rząd Trumpa chce gruntownie zmienić stosunki z europejskimi sojusznikami i zamierza wyprowadzić Stany Zjednoczone z NATO" – powiedział Mearsheimer w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel". Celem prezydenta USA są dobre relacje z Rosją – zaznaczył.

Jego zdaniem art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego "nigdy w rzeczywistości nie oznaczał", że Ameryka automatycznie użyje środków wojskowych, gdy inny kraj NATO zostanie zaatakowany, "chociaż niemal każdy wychodził z tego założenia".

 

Art. 5 fikcją?


Jak wyjaśnił politolog, taka narracja była konieczna w czasie zimnej wojny, gdy Niemcy były państwem frontowym. "Niemcy nie mieli broni atomowej i obawiali się, że Amerykanie nie użyją bomby, żeby ich bronić. Dlatego Stany Zjednoczone stworzyły wrażenie, że w każdym razie to zrobią" – tłumaczy politolog.

W rzeczywistości nie zrobiliby tego – podkreślił, powołując się na wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Henry Kissingera i sekretarza obrony Roberta McNamary po ich odejściu ze stanowiska.

Na pytanie, czy Ameryka broniłaby dzisiaj Estonii czy Łotwy, Mearsheimer odpowiedział: "Obecnie prawdopodobnie (USA) przyszłyby krajowi bałtyckiemu z pomocą. Ale ta determinacja gwałtownie spada. Nie jestem pewny, czy za pięć lat gwarancje sojusznicze będą jeszcze istniały".

https://www.onet.pl/informacje/deutsche-welle/amerykanski-politolog-trump-i-vance-gardza-europejczykami/py41fyj,0666d3f1

 

1741431735834-jpeg.8853786

 

Cytat

W alternatywnej rzeczywistości:

Trump krzyczy na sojuszników = spokojnie to taka zagrywka, wie co robi

Trump nakłada cła na sojuszników = hehe szachy 5d, jeszcze zobaczycie o co mu chodzi

Trump chwali Putina i jawnie chce resetu = jaki reset przecież Obama winny, Trump na asa w rękawie

Trump wstrzymuje pomoc militarną i wywiadowczą dla Ukrainy = to nie jest ruski agent, co wy, zmusza Putina do negocjacji dając mu marchewkę

Trump krytykuje raz Rosję na swoim Truth Social = WIDZICIE? PANIKARZE uspokójcie się wszystko będzie dobrze

🤣

https://www.skyscrapercity.com/threads/stany-zjednoczone-polityka-ekonomia-i-stosunki-polsko-amerykańskie-to-nie-czat-polskie-php-obok.1476941/post-192404780

 

 

 

Opublikowano

PiS miało jedną genialną akcję, wtedy jak Kaczor pomylił netto z brutto czy jakoś podobnie. I oni dostosowali przepis na korzyść obywateli, aby nie było robienia z gęby cholewy. Takie coś bardzo mocno wiąże elektorat. Koalicji na coś podobnego nie stać. Dlatego przepadną.

Opublikowano
21 minut temu, adashi napisał(a):

wtedy jak Kaczor pomylił netto z brutto czy jakoś podobnie. I oni dostosowali przepis na korzyść obywateli,

No i była to pomyłka kosztująca podatnika dodatkowe miliardy, ale dowieźli. 

Opublikowano
3 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Jak to w czym? Mają TK, mają prezydenta, jeszcze bo jeszcze, ale mają, mają izbę SN tak upiętą, że mimo iż nie jest sądem w ujęciu konstytucyjnym przynajmniej do pewnego stopnia trzeba jej wyroki respektować, bo przyjęli jej zatwierdzanie wyborów.

No właśnie nie jak się okazuje

 

Polecam posłuchać

 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kris194 napisał(a):

Mocna teza, chętnie posłucham jakichś argumentów bo kompletnie się z tym nie zgadzam.

@Suchy211 Przyłączam się do pytania.

1 godzinę temu, Camis napisał(a):

No i była to pomyłka kosztująca podatnika dodatkowe miliardy, ale dowieźli. 

No i mnie to najbardziej śmieszy w tym wszystkim. To jest taka "skuteczność", że jak dziadek sobie coś chlapnie, to muszą wykonać nawet najgłupszą możliwą rzecz XDD

A że skutki takich działań widać dopiero po 3-4 latach...

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Jak to w czym? Mają TK, mają prezydenta, jeszcze bo jeszcze, ale mają, mają izbę SN tak upiętą, że mimo iż nie jest sądem w ujęciu konstytucyjnym przynajmniej do pewnego stopnia trzeba jej wyroki respektować, bo przyjęli jej zatwierdzanie wyborów. Dolicz to tego że mają dość ZJEDNOCZONY elektorat (sama prawica generalnie jest bardziej zjednoczona). Do tego zabetonowany, który płynnie dostosowują poglądy do poglądów pisu. Potrafią spełniać obietnice. Nieważne jakiej są jakości, ważne że przez to są postrzegani jako skuteczni. Potrafią z jakiegoś powodu lepiej istnieć w internecie niż KO. Dlaczego? Nie wiem, jako konserwatyści powinni być w tym bardziej zacofani niż KO, ale nie są. No i jeszcze pewnie parę innych rzeczy, które akurat teraz nie przychodzą mi do głowy.

No właśnie dlaczego mają TK?
Czemu obecnie rządzący pozwolili wybrać na prezesa TK osobę powiązaną z poprzednią władzą.
Dlaczego poprzedni prezes TK był nim o 2 lata za długo, miała według mediów kiepską opinię co do kompetencji a teraz ma 26k zł emerytury.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
12 minut temu, Dimazz napisał(a):

No właśnie dlaczego mają TK?
Czemu obecnie rządzący pozwolili wybrać na prezesa TK osobę powiązaną z poprzednią władzą.
Dlaczego poprzedni prezes TK był nim o 2 lata za długo, miała według mediów kiepską opinię co do kompetencji a teraz ma 26k zł emerytury.

A co mogą zrobić? 
znasz procedury? Wiesz jak się wybiera prezesa TK?

 

Czy wiesz co Koalicja zrobiła ostatnio z TK?

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Mocna teza, chętnie posłucham jakichś argumentów bo kompletnie się z tym nie zgadzam.

@Kamiyanx

Bo źle szukacie. Pisowiec będzie stawiał na konserwatywne rozwiązania społeczne i gospodarcze. KOwiec będzie chciał rozwiązań liberalnych. Nikt natomiast nie będzie wstanie na dłuższą metę akceptować braku skuteczności. Znam dużo pisowców, bo pracuję w firmie w której jest dużo pisowców(nawet nie prawicowców, konkretnie pisowców). Dokąd dyskusje rozmowy i ustalenia nie zejdą na tematy polityczne wszyscy są generalnie zgodni.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Jak wyżej. Akceptacja braku skuteczności zawsze jest błędem i zawsze będzie prowadziła do porażek. Bez względu na to w jaką to będzie poubierane ideologię. Lepiej już decydować się na dowolną alternatywę. Tak powinni myśleć wyborcy.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Nikt natomiast nie będzie wstanie na dłuższą metę akceptować braku skuteczności.

Ale ja tu nie widzę wspólnego mianownika zbytnio. Mógłbyś to odnieść do każdej dziedziny życia i ci wyjdzie, że wszyscy są tacy sami.

50 minut temu, adashi napisał(a):

Jak wyżej. Akceptacja braku skuteczności zawsze jest błędem i zawsze będzie prowadziła do porażek.

Tylko co to znaczy "skuteczność" tutaj? PiS był tak skuteczny, że rozwalił cały wymiar sprawiedliwości, położył całą energetykę i do reszty położył demografię.

 

Jednocześnie czytam o "spełnianiu obietnic", choć tak naprawdę nie pykło im nic oprócz 500+. Tyle że tutaj mamy już do czynienia z jawną bandyterką, bo wydrenowali ten budżet bez patrzenia na jakiekolwiek dalekosiężne konsekwencje. Co niestety zachęciło też opozycję do podejścia "hulaj dusza, piekła nie ma" w temacie danin społecznych.

Najśmieszniejsza kwestia to ta aborcja, bo wydaje mi się, że była ona bardziej pod dyktat episkopatu niż samych wyborców.

 

Chyba że tu chodzi o jakąś skuteczność medialną? Bo raczej chwalenie się rozpieprzeniem Sądu Najwyższego nie powinno być powodem do dumy... Żyjemy w społeczeństwie.

2 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Bo źle szukacie.

Ale tak wracając, to dla mnie głupoty opowiadasz. To są diametralnie różne elektoraty. Przede wszystkim wyborcy koalicji wcale nie są do niej uwiązani. W tym ja. Naprawdę wszystko jedno, czy to będzie Tusk, Petru czy Hołownia, byleby wózek był ciągnięty zgodnie z moimi oczekiwaniami.

 

Tymczasem po drugiej stronie mamy żelazne 25%, które nie spadnie nawet chyba po przejechaniu zakonnicy na pasach przez kota prezesa. To jest realny problem.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
9 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Tylko co to znaczy "skuteczność" tutaj? PiS był tak skuteczny, że rozwalił cały wymiar sprawiedliwości, położył całą energetykę i do reszty położył demografię.

PiS był skuteczny w dawaniu pieniędzy do ręki i propagandzie.

Opublikowano
15 minut temu, kalderon napisał(a):

i propagandzie.

I nadal jest, a ciemniaki z KO nadal są głupi tak samo jak byli przed 2015. Gdzie rzecznik rządu prostujący te brednie w ciągu kilku godzin?, teraz robią to zwykli ludzie na X. 

Nic się nie nauczyli więc znowu dostaną lanie a więcej szans już nie będzie.

 

Onuca Miller dała głos:

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Demo już od dawna było dostępne.
    • Ja musiałem wczytać save bo założyłem wielką złotą wazę na plecy i też nie mogłem zdjąć
    • Niby parodia Johna Wicka a praktycznie jak John Wick    
    • @Keleris U mnie również występuje rozbieżność napięć procesora względem ustawień w BIOSie, ale jest ona przeważnie niższa i wynosi około 38mV, czyli jak ustawię w BIOSie 1.3875V to z poziomu Windows'a otrzymuję 1.35V. Dodatkowo przy mocniejszym podkręceniu (4.2GHz+) miałem aktywny Loadline Calibration, aby nie musieć właśnie ładować wysokiego napięcia na procka   Te moduły GEIL'a robią tRFC 35 z lekkim zapasem bezpieczeństwa/stabilności, bo są one zdolne do zejścia w okolice tRFC 32, nadal przy prędkości DDR2-900 i CL4:     Nie ma to już większego wpływu na wydajność, a ewentualna różnica mieści się w granicach błędu pomiarowego.   Im niższe tRFC chcemy osiągnąć, tym wyższe napięcie zasilające moduły będzie potrzebne do ich ustabilizowania, a to z kolei wymusi konieczność lepszego ich chłodzenia, aby tę stabilność zachować   tRFC 31 również zadziałało, ale wymagało już podniesienia napięcia do 2.3V, gdzie powyższe tRFC 32 zadowoliło się napięciem 2.2V.   ...   Polecam Ci również ustawiać pamięci za pomocą MemSet'a z poziomu Windows'a   Ja ostatnio robię tak, że w BIOSie ustawiam FSB Strap na 400MHz (o ile mam taką opcję i wyłącznie przy okolicach 400-500MHz faktycznego FSB), wybieram dzielnik pamięci (prędkość modułów) na 1:1, ich napięcie, cztery pierwsze timingi (te podstawowe) i ewentualnie tRFC.   Później jedynie szukam dodatkowych opcji dotyczących zwiększania wydajności podsystemu pamięci. W tym modelu ASUS'a na X38 nazywają się one: DRAM Static Read Control -> daję na Enabled, Ai Clock Twister -> przestawiam na Strong, Transaction Booster pozostawiam na Auto, jeżeli używam opcji DRAM Static Read Control. DRAM Static Read Control oraz Transaction Booster używa się zamiennie. Obie opcje aktywowane jednocześnie nie zadziałają - platforma nie uruchomi się.   Dopiero na koniec, z poziomu Windows'a, dopieszczam resztę, czyli ustawiam lub sprawdzam niższe tRFC, Performance Level i całą resztę, a tREF ustawiam na maksymalną wartość (aby pamięci spędzały jak najmniej czasu na odświeżaniu tabeli komórek).   W najgorszym przypadku platforma się zawiesi (zrobi tzw. freez'a) i trzeba będzie ją ręcznie wyresetować przyciskiem Reset   .........   Przetestowałem przy okazji ten egzemplarz GTS'a 250 w wersji OC od Gigabyte'a, chcąc sprawdzić jego potencjał:         Karta mega zaskoczyła mnie jeżeli chodzi pamięci GDDR3  Pozwoliła na dodatkowe +15GB/s przepustowości przy prędkości 1333MHz, co mocno sprzyja starszym benchmarkom. Jednakże rdzeń oraz shadery okazały się przeciętne, kończąc się szybciej niż na wcześniejszym egzemplarzu Gigabyte'a w wersji bez dopisku OC:  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...