Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

9 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Kolego, stosowanie tego typu wersalików to znak poważnej choroby psychicznej

Otwórz wątek o leczeniu. Bo widzę, że kolejny specjalista się znalazł.

Edytowane przez skypan
Opublikowano

@GordonLameman Z tego co wiem to on właśnie sam się nie chciał podać do dymisji i liczył że go Czarzasty z partią jakoś obroni. Dopiero jak już było przesądzone że nie, po interwencji bezpośrednio Tuska, to "się podał do dymisji".

 

Mowa o sytuacji, gdzie oceny i oczekiwania wyborców tak koalicji jak bezpośrednio jego ugrupowania, były jasne i oczywiste od pierwszego dnia afery. Co pokazuje jak mierny to był minister i jak miernym jest politykiem.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Szanujesz go za to, że nie potrafi wyrazić swojej idei politycznej w sposób, który będzie przemawiał do większego grona osób. To jest logiczny wniosek z tego co napisałeś.

Nie, to są twoje bajki, które notorycznie wymyślasz i wkładasz innym w usta. Poza tym napisalem ci, że zdecydowanie potrafi, a ty dajesz sie zlapac na baity, ktore robi. Korwin wielokrotnie przeciez sam w spominal, ze kontrowersje to jego sposob na przebicie sie przez mur mass mediow. Co tu jest do tlumaczenia?

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Nie, to logiczna interpretacja Twojej wypowiedzi. 

 

To może ty nie rób więcej tych logicznych interpretacji bo słabo ci wychodzą :)  To już nie pierwszy raz kiedy stawiasz sobie jakiegoś chochoła, a próżnie go "obalasz" swoimi argumentami. Jak nie masz zamiaru z kimś dyskutować to nie dyskutuj bo to nie ma sensu. Książkę prędzej jakąś napisz jak masz taką silną potrzebę pisania.

 

  

3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ty zaś jesteś plemiennym fanatykiem

daleko mi ze swoim fanatyzmem Korwina do twojego fanatyzmy antyKorwinowego, antyKonfiarskiego :)

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Wyobraź sobie, że ja to robię zawodowo.

 

I co z tego? to ma być argument? Znam ludzi, którzy lata robią coś za dowodowo, a później się okazuje, że Pan Mietek amator jest 3 levele wyżej od nich.

 

8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To Ty nie masz pojęcia o logice i języku. Ja to robię zawodowo.

Powtarzasz się.

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano
Teraz, Michaelred napisał(a):

I co z tego? to ma być argument? Znam ludzi, którzy lata robią coś za dowodów, a później się okazuje, że Pan Mietek amator jest 3 levele wyżej od nich.

 

Potarzasz się.

Tak, to jest argument. 
Słabo władasz językiem po prostu, skoro nie rozumiesz skąd te wnioski.

 



 

Opublikowano

Nie to nie jest argument. To tylko kolejny przykład twojego przerośniętego ego. Po prostu już nie potrafisz pisać inaczej. Zarzucanie winy innym, inputowanie, "prawniczy bełkot" jak widać po latach prawnikowania wchodzi za mocno i trudno się tego wyzbyć.

Opublikowano
1 minutę temu, Michaelred napisał(a):

Nie to nie jest argument. To tylko kolejny przykład twojego przerośniętego ego. Po prostu już nie potrafisz pisać inaczej. Zarzucanie winy innym, inputowanie, "prawniczy bełkot" jak widać po latach prawnikowania wchodzi za mocno i trudno się tego wyzbyć.

Gdybym tu napisał prawniczy bełkot to byś płakał bo nic byś nie zrozumiał.

 

Różnica w naszych ego jest taka, że ja mam podstawy do tego, żeby było przerośnięte :E 

 

Zapoznaj się kiedyś, w wolnej chwili, z podstawami logiki formalnej. :) 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Zapoznaj się kiedyś, w wolnej chwili, z podstawami logiki formalnej. :) 

Nie mam problemów z logiką. Ja to nawet miałem na studiach. Na filozofii... Taki przedmiot na Informatyce postanowili nam zaserwować :)

 

  

4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Gdybym tu napisał prawniczy bełkot to byś płakał bo nic byś nie zrozumiał.

 

Ja myślę, że ty i tak to robisz trochę bezwiednie. Jednak faktycznie specjalnie tego nie rób i się nie staraj bo wtedy to już egzorcystę trzeba będzie na forum ściągać.

 

 

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Michaelred napisał(a):

Nie mam problemów z logiką. Ja to nawet miałem na studiach. Na filozofii... Taki przedmiot na Informatyce postanowili nam zaserwować :)

 

 

Owszem, masz problem z logiką formalną. Nie ma ona nic wspólnego z filozofią :) 

 

EOT, bo to już spam.

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Kris194 napisał(a):
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

co drugi polityk kolacji rządzącejKO, poseł, czy europarlamentarzysta, kolesie pokroju Jońskiego czy Szczerby, od miesięcy twitty i wywiady  "jesteś przestępcą" "zostaniesz ukarany" "będziesz siedział" "teraz już się nie wywiniesz" "już po Tobie" itd.

No i naczelny klakier znowu w akcji. Czy on zdaje sobie sprawę, że to nie pomaga a szkodzi? Serio tak mu się nudzi w tej Brukseli, że jedyne co robi to twitteruje? Może niech youtuberem zostanie? 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Owszem, masz problem z logiką formalną. Nie ma ona nic wspólnego z filozofią :) 

Nie, to nie ja mam tu mam problem. Podstawowe pojęcia semantyki i logiki formalnej to jest coś czego uczą na Filozofii. Z tego co pamiętam miałem z tego 5 jako jedna z 2 osób w grupie;)
Z resztą. Może ty w pracy zajmujesz się rzeczami wbrew pozorom banalnymi i wywołującymi mało emocji? Tutaj na forum w tematach politycznych ewidentnie budzi się w tobie sporo emocji. To nie pierwszy raz kiedy ludzie od polityki dostają "małpiego rozumu" i logika idzie w las.

image.png.58191efbded4d24ceb94baa6f5b8a08d.png

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano
3 minuty temu, Michaelred napisał(a):

Nie, to nie ja mam tu mam problem. Podstawowe pojęcia semantyki i logiki formalnej to jest coś czego uczą na Filozofii. Z tego co pamiętam miałem z tego 5 jako jedna z 2 osób w grupie;)

Logika formalna to część Logiki i Matematyki. Ten tekst dla maturzystów jest średnio przekonujący. Ale to nieistotne. 

Ja miałem zupełnie odrębny przedmiot - logikę. :) 

 

3 minuty temu, Michaelred napisał(a):

 

Z resztą. Może ty w pracy zajmujesz się rzeczami wbrew pozorom banalnymi? Takimi, które wywołują mało emocji? Tutaj na forum w tematach politycznych ewidentnie budzi się w tobie sporo emocji. To nie pierwszy raz kiedy ludzie od polityki dostają "małpiego rozumu" i logika idzie w las.

 

Pochwal się w końcu czym ty się zajmujesz :)

 

Ja robię rzeczy dość skomplikowane - od prawa nowych technologii, Ai, cybersec, RODO, wdrożeń systemów informatycznych (umowy + spory) po Data Act, Nis2, DORA, DGA, DSA, DMA. 

Specjalistów w tych działkach (poza RODO) można liczyć na palcach rąk i stóp w Polsce. W niektórych z tych działek mam dużą rozpoznawalność i ciągle jestem zapraszany na prelekcje i eventy.

A poza tym mam jeszcze taką dodatkową mini specjalizację (kancelaria mało tych tematów robi) - customowe (niestandardowe) umowy finansowania inwestycyjnego/obrotowego. Robię to tylko ja, ale np. dziś piszę dokumenty dotyczące finansowania na grubo ponad 100 polskich baniek. Budzą nie tylko emocje, ale też są mocno skomplikowane i wymagają nie tylko precyzyjnego języka w dokumentach, ale bardzo specyficznego języka w mowie. Osoby z zewnątrz nie mają pojęcia o czym rozmawiamy. Trochę jak z IT, gdy rzucają swoimi akronimami (np. EDR, IPS, SSO) albo pojęciami (np. zero trust). 
No to co robisz ty? :) 

Opublikowano
Cytat

 

Viktor Orban "zaskoczył" przywódców UE. Chodzi o sankcje wobec Rosji

 

Viktor Orban powiedział przywódcom UE, że nie zgodzi się na przedłużenie sankcji wobec Rosji przed oficjalnym objęciem urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa — napisał Bloomberg, powołując się na swoje źródła. To oznacza, że kraje unijne będą miały 11 dni, by zatwierdzić pakiet sankcji. Wiele z nich obawia się, że to się nie uda oraz że premier Węgier połączy siły z republikaninem i storpeduje pomoc Brukseli dla Kijowa.

 

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/orban-krzyzuje-plany-ue-chodzi-o-sankcje-wobec-rosji/b8ste93,79cfc278

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No to co robisz ty? :) 

Wiedziałem, że nie przepuścić okazji żeby podładować swoje Ego. Jeżeli jednak myślisz, że będę się tutaj mierzył się na e-penisy z randomem z neta to :lol2: 
No i ja to pisałem w kontekście emocji. 

  

5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Logika formalna to część Logiki i Matematyki. Ten tekst dla maturzystów jest średnio przekonujący. Ale to nieistotne. 

To nie tekst dla maturzystów tylko powszechnie znana wiedza.

5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja miałem zupełnie odrębny przedmiot - logikę. :) 

 

Nie pamiętam czy to było razem czy osobno. Musiałbym w indeks spojrzeć, ale tak dobrze go schowałem żeby się nie zgubił, że już 2 razy go szukałem i nie wiem gdzie jest:E

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Michaelred napisał(a):

Wiedziałem, że nie przepuścić okazji żeby podładować swoje Ego. Jeżeli jednak myślisz, że będę się tutaj mierzył się na e-penisy z randomem z neta to :lol2: 

Sam o to prosiłeś.

 

rozumiem, że nie masz się czym pochwalić. Widać to po tym jak piszesz :)

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

rozumiem, że nie masz się czym pochwalić. Widać to po tym jak piszesz :)

Spokojna głowa. Osiągnięć mi nie brakuje tych finansowych i rodzinnych. Jesteś turbo naiwny jeżeli myślisz, że mnie sprowokujesz takimi tekstami. ;) Siedzą tu takie trolle, że sobie nie wyobrażasz i nawet podziwiam za odwagę bo namierzenie kogoś po tym co napisałeś to chwila moment dla kogoś ogarniętego. Nie mam co robić tylko później odbierać paczki od jakichś doxxerów.:E

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Hehe, informatyk w urzędzie? 
to byłoby doprawdy zabawne 😂

Nie, ale przypomniałeś mi jak znajomy kilkanaście lat temu był takim zakładowym informatykiem w ZUSie. Do tej pory mam flashbacki jak sobie przypomnę różne historie z Grażynkami, które mi odpowiadał:E

Humor informatyków w pracy> humor prawników. I nawet z tym nie dyskutuj :P

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano
11 minut temu, Michaelred napisał(a):

i nawet podziwiam za odwagę bo namierzenie kogoś po tym co napisałeś to chwila moment dla kogoś ogarniętego.

Przecież dane osobowe Gordona wraz ze zdjęciem były znane już z 10-12 lat temu na labie %-)

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Camis napisał(a):

Przecież dane osobowe Gordona wraz ze zdjęciem były znane już z 10-12 lat temu na labie %-)

A skąd ja mam to wiedzieć. Nie jestem specjalistą ani od Laba ani od Gordona:E a 12 lat temu to mnie na Labie praktycznie nie było. Tzn miałem konto, ale praktycznie nie używane :)
Jak ktoś czuje potrzebę dzielenia się z innymi swoimi sprawami prywatnymi/zawodowymi to jego sprawa i nic mi do tego. Ja nawet konta swojego na FB nie posiadam i nie czuje potrzeby. Mam tylko takie fejkowe do przeglądania różnych grup.

Edytowane przez Michaelred
Opublikowano

Ja po prostu nie widzę powodu abym miał się wstydzić tego co osiągnąłem i miał udawać fałszywa skromność. Mam czym się pochwalić i nie uważam, że trzeba to ukrywać. :)

 

Natomiast tu pewną dysproporcję bo mocno pijesz do tego kim jestem i co robię, a sam nie mas odwagi nic o sobie napisać. A kontekst zawodowy jest często istotny.

 

Informatycy to dość często wycofani socjopaci, więc wiesz :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...