Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Wątpliwości wobec tych wyborów się mnożą jak grzyby po deszczu.

A ten dalej odklejka

Nie wytrzymałem w słuchaniu tej peplaniny z filmiku po 20s

 

Za chwile okaże się, ze wszyscy zostali oszukani na tych wyborach i tak naprawdę Trzaskowski to 100% powinien mieć :rotfl2:

Edytowane przez SM_M4E5TRO
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, trepek napisał(a):

Ja byłem przewodniczącym komisji kilka razy (z 5, może 6?). Także znam temat od środka, jak ktoś uważa, że są nieprawidłowości to trzeba to sprawdzić i np. wytypować 5 różnych komisji, gdzie wydaje się, że są błędy. Karty wziąć do ponownego przeliczenia i będzie czarno na białym czy był wałek czy nie :)

I tak, takie akcje się zdarzają. Wtedy zwołuje się wszystkich członków komisji do ponownego przeliczenia głosów plus do tego są zewnętrzni obserwatorzy patrzący na ręce.

Bez bycia świadkiem sytuacji mogę tylko dołożyć tutaj kolejną teorię, ale dziwne dla mnie jest coś takiego: jest komisja, po głosowaniu zaczyna się liczenie głosów, podczas liczenia zaczynają wszyscy widzieć mniej więcej proporcje pomiędzy wygranym i przegranym. Kandydatów jest tylko dwóch, więc trudniej się pogubić. Jeden dostaje zauważalnie więcej od drugiego. Kończy się liczenie i nagle parę osób podpisuje bez protestu protokół, w którym kandydat A ma 70%, kandydat B 30%, mimo że podczas liczenia ludzie zauważyli że A miał znacząco mniej od B? Nikt nie zauważa zamianki?

 

Ciekawe są też słowa szefowej komitetu Trzaskowskiego: że jeżeli ktoś widzi nieścisłości, to żeby je zgłaszać. Czy sztab Trzaskowskiego nie sprawdzał czy są jakieś nieścisłości? Skąd ta bierność?

Edytowane przez jagular
Opublikowano
48 minut temu, trepek napisał(a):

Muszę pamięcią wrócić do tamtych lat :E Bo ostatnio byłem jeszcze przed COVIDem.

Przy liczeniu głosów obligatoryjnie jest cała komisja. Przy sporządzaniu analogowego protokołu też (i chyba wszyscy się pod tym podpisują wraz z mężami zaufania ale nie jestem pewien).

Jak protokół jest wklepywany do komputera to generalnie robi to przewodniczący z zastępcą i z człowiekiem z gminy, który ma hasło.

Później w gminie jest odbiór protokołu papierowego i porównanie z danymi w systemie. Podpisuje się przewodniczący, człowiek z gminy, który był w komisji oraz uprawniona osoba w gminie.

Generalnie pomylić się można wszak robią to ludzie o późnej porze stąd polskie prawo przewiduje możliwość ponownego przeliczenia głosów.

To wytłumacz mi jak to jest możliwe, że w Krakowie podpisali protokół a prawie tydzień później pamiętają, że się pomylili. Oświecenie nagłe czy jak?

Opublikowano
3 godziny temu, Norrberrto napisał(a):

Chatgpt kłamie lub zadajesz nieprawidłowo pytanie.

 

Z informacji przekazanych przez ministrę Izabelę Leszczynę wynika, że dzięki refundacji procedury w ciąży jest 10 062 kobiet. Urodziło się 65 dzieci.

W 2024 wydano 410 mln zł z czego urodziło się 65 dzieci czyli 410/65 czyli koszt jednego urodzenia to 6,3 mln a należy założyć, że do września jeszcze będą urodzenia czyli wskaźnik spadnie poniżej 5 mln na dziecko.

To dopiero początek, a jak program będzie dłużej funkcjonował to współczynnik urodzeń będzie wyższy, a koszty będą niższe. 

 

 

No to wychodzi, że w przypadku utrzymania programu będzie wychodzić kilkadziesiąt tysięcy na dziecko. To już nie jest tak drogo. Być może przy odpowiedniej skali to już będzie kilkanaście tysięcy. 

Opublikowano
3 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Temat zastępczy - hejt na córkę Nawrockiego, który zresztą poszedł ze strony botów.

Znowu łżesz jak za każdym razem. Hejtowali tacy platformersi fanatycy jak Ty. Części juz zresztą ludzie dobrali się do dupy :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...