Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, JeRRyF3D napisał:

a do tego pana chyba musimy zapukać na jutubka i sobie porozmawiać...

image.png.ec0e9aa6a0b2d783a121a687ef48b22b.png

Jak on to przeżyje, że  forum które mu non stop wytykało braki w wiedzy i stronniczość przeniosło się na forum portalu dla którego nagrywa newsy :E

1 minutę temu, Lameismyname napisał:

@Krzysiak Niech zgadnę, to nie cola? :)

No przecież mnie "znasz", więc skąd pytanie :E

 

Żeby tradycji stało się za dość @rybazdrowie :pijaki:

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
27 minut temu, Marcusfff napisał:

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że jako użytkownicy PcLab, przybyliśmy tu uciekając. Wpadliśmy tu jako mniejszość i już zaczęliśmy narzucać swoje zasady. Zaraz wybierzemy swoich modów i wyrzucimy oryginalnych użytkowników. Takie rzeczy nie dzieją się w realnym świecie :D

 

Sugeruję jednak oszczędzić sobie takich wycieczek nawet w żartach

oraz oczywiście nie pod... irytować naszych Gospodarzy. :-D

28 minut temu, crush napisał:

Ten sam, po roku bana.

 

Pół roku płakałem pod ścianą płaczu w Izraelu, pół roku medytowałem w Tybecie. Teraz jestem tak grzeczny, że Watykan mnie będzie w grudniu kanonizował. 😇

 

Zbyt niepoprawny politycznie dla mojego nowego ja.

 

:salut:

 

Rok banisława?! :-O

 

 

Coś Ty uczynił? Adminowi żonę odbiłeś?

 

Poza tym nie same modły pod Ścianą Płaczu. Trzeba było jeszcze zawiniątko w mury wcisnąć z modlitwą o tegoż admina rychłą śmierć dlatego nie zadziałało i dlatego musiałeś do Tybetu. ;-E

BTW czy Szambala prezentuje się równie atrakcyjnie jak 15 lat temu ;-P

Opublikowano
5 minut temu, JeRRyF3D napisał:

Ja tam technokratę nawet lubię (łem!)... ;)

 

Początkowo też nawet czasem obejrzałem go, bo zbierał z netu wszystkie info których mi się nie chciało szukać i człowiek był na bieżąco. Ale w pewnym momencie zacząłem zwracać uwagę na jego braki w wiedzy oraz stronniczość, oraz to że nie dał sobie zwrócić uwagi jeśli próbowałem tę wiedzę naprostować. No i przestałem oglądać :E

Przed chwilą, B166ER napisał:

Odnoszę wrażenie być może mylne że Pila mógłby być tu powitany przez grupę zwartą, uzbrojoną w pochodnie, widły i kamienie. ;-D

W sumie...w końcu nas sprzedał :E

Opublikowano
34 minuty temu, azgan napisał:

Zostawcie już to PurePC i dawne animozje

 

Nawet nie wiem o jakie animozje chodzi. Jeno tylko sobie heheszki z pepeszki robię ;).

13 minut temu, B166ER napisał:

Odnoszę wrażenie być może mylne że Pila mógłby być tu powitany przez grupę zwartą, uzbrojoną w pochodnie, widły i kamienie. ;-D

 

Ja do Pawła nic nie mam. PCL był jego tworem, dzieckiem, on był jego właścicielem, podjął konkretne decyzje, bo mógł. Konsekwencje tego jakie były, każdy widział, ale nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Pewnie wtedy wydawało się to dobrym krokiem, a i też nie jest tak, że życie prywatne nigdy nie ma wpływu na te zawodowe.

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, musichunter1x napisał:

Rise and shine panowie i zapewne nieliczne panie :witojcie:

 

Jak widzę nie same widły i kamienie. Winnym dodać przynajmniej: MP7, AR2 może nawet samo działeo grawitacyjne ;-)

 

:toast:

 

EDYCJA:

Edytowane przez B166ER
Poprawa formy i błędu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...