Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Kadajo napisał(a):

Wentylator ma takie zadanie.

Wiatrakiem panie drogi nazywamy urządzenia które napędzają inne urządzenia lub generuje energie.

 

;D

 

I wiatrak jest (jak sama nazwa wskazuje) napędzany wiatrem :) A wentylator prądem. Może to być nawet prąd z turbiny wiatrowej, czyli.... z w/w wiatraka :E

52 minuty temu, Pawlos napisał(a):

W domu można nazwać wentylator wiatrakiem. Oba te słowa odnoszą się do urządzenia, które ma za zadanie poruszać powietrze i zapewniać uczucie chłodu lub poprawiać cyrkulację powietrza w pomieszczeniu :wariat:

J.w. wiatrakiem porusza wiatr a wentylatorem prąd/energia ;)

Edytowane przez maras2574
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Doamdor napisał(a):

Niezły jesteś, wrzuciłeś zdjęcie PNY GeForce RTX 5070 OC i wymieniasz losowe modele, która rzekomo mają mieć taki sam problem. :hahaha:

 

Proszę przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisałem, bo to nie są losowe modele tylko karty bez thermopada od strony backplate, a także mają tak samo gęsto upakowaną sekcje zasilania.

Edytowane przez deathrabit
Opublikowano
2 minuty temu, PiPoLiNiO napisał(a):

@Kanzu Akurat GPT to ostatnie kogo bym słuchał. Ostatnio się przygotowuje do egzaminu w sądzie, rzuciłem mu test 10 pytań ABC. 5 zrobił źle. A nie były trudne.

Wiem, że leci w ch*ja, bo też mnie dużo razy w błąd wprowadził. Trzeba go sprawdzać, ale to akurat równie dobrze można znaleźć w google i słyszy się między ludźmi :D

 

Idealnym tematem na kolejny offtop w przyszłości będzie dyskusja o tym kto wychodzi na dwór, kto na pole a kto na zewnątrz. 

Opublikowano
23 minuty temu, maras2574 napisał(a):

I wiatrak jest (jak sama nazwa wskazuje) napędzany wiatrem :) A wentylator prądem. Może to być nawet prąd z turbiny wiatrowej, czyli.... z w/w wiatraka :E

J.w. wiatrakiem porusza wiatr a wentylatorem prąd/energia ;)

To by się zgadzało do najprostszego toku myślenia . Jest mnóstwo opisów porównujących wiatraki z wentylatorami, ale olać to najważniejsze, że wy macie rację a reszta, jest w błędzie :D 

Opublikowano
1 godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Wiatraki to stoją w polach, w domu macie Wentylatory.

Proponuje przyjacielska nazwe, domowy rotator obrotowy. 

Inne ciekawe nazwy: kręciołek zwyczajny( w przypadku normalnych wentylatorow), kręciołek nadzwyczajny (np Noctua) 

 I najznakomitszy wentylator na świecie czyli Master Edition:Ion propulsion rotation ventilator.
Czyli połączenie systemu ion propulsion tzn. "W przeciwieństwie do klasycznego wentylatora, działa na zasadzie jonizacji powietrza i przyspieszania go za pomocą pola elektrycznego. Oto jak to działa: Jonizacja powietrza – elektrody wytwarzają wysokie napięcie, które powoduje, że cząsteczki powietrza tracą elektrony i stają się jonami.

Przyspieszenie jonów – jony są kierowane przez pole elektryczne, które przyspiesza je w jednym kierunku.

Ruch powietrza – gdy jony poruszają się, zderzają się z neutralnymi cząsteczkami powietrza, nadając im pęd. W efekcie powietrze zostaje „wypchnięte”, generując ciąg.

W praktyce taki napęd jest stosowany np. w niektórych eksperymentalnych dronach, które potrafią latać bez ruchomych części mechanicznych"

+

Zastosowane metalowe kształtem śmigła, łożyska z wentylatora noctua. 

Dodam tylko, że półki co nie ma ich jeszcze w sklepach xD 

  • Haha 2
Opublikowano
2 minuty temu, Tasslehoff napisał(a):

w Holandii wiatraki głównie służą do pompowania wody w kanałach. To do komputerów można zastosować jako pompkę do cieczy w układzie 😋

Czekaj czekaj, ale czy to nie jest wtedy turbina już ? A w turbinie mamy wirnik ?

Robi się interesująco ;D

Opublikowano
30 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Akurat GPT to ostatnie kogo bym słuchał

Dokładnie tak, ja to samo :thumbup:

25 minut temu, Kanzu napisał(a):

Idealnym tematem na kolejny offtop w przyszłości będzie dyskusja o tym kto wychodzi na dwór, kto na pole a kto na zewnątrz. 

A to już zależy od regionu i gwary ;) Jak powiedziałem kiedyś w Krakowie że wychodzę na dwór, to zostałem zjebany 8:E

  • Haha 1
Opublikowano
13 minut temu, maras2574 napisał(a):

A to już zależy od regionu i gwary ;) Jak powiedziałem kiedyś w Krakowie że wychodzę na dwór, to zostałem zjebany 8:E

Uwielbiam dyskusję pod filmami jak ktoś powie, że idzie na dwór albo na pole i tłum się uruchamia. Dosłownie kij w mrowisko :E

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...