Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

To jest złoto.

 

DOKŁADNIE gdy gość z Digital Foundry mówi

 

 

producing a good looking image

image.png.1f0fc94dbfefad181292503f21f21bee.png

 

and REASONABLY SHARP

 

image.png.13563247c04965aabe7a1ad8167ea1b0.png

 

Rozmyte wszystko w pizdu jakby z Xbox X na Xbox S się przesiąść, ale Digital Foundry by nie było Digital Foundry, gdyby nie pchało narracji "RT super, AI jeszcze bardziej super!"

 

"hair looks slightly stylized"

image.png.901b29b22df19373d2a9a16c9433dc82.png

:E

 

No faktycznie. "SLIGHLTY" :lol2:

 

 

A, bym zapomniał.

 

 GAME CHANGER :E

 

 

O kant dupy potłuc te upscallery na konsolach czy w Switchu 2. To się w ruchu kompletnie kaszani. Albo traci skuteczność, albo kasuje detale, albo robi zupę jak na fragmencie z drzewami - wszystko się tam "gotuje", co nie jest nawet na PC opanowane w 100%, ale przynajmniej ludzie z RTXami mają DLSS 4 i 4.5 co często pomaga rozwiązać ten problem.

 

Dobrze, że jest jakiśtam postęp względem PSSR, ale mimo wszystko "z gówna bata nie ukręcisz".

 

Coś mi się wydaje, że PS5pro zostało wydane za wcześnie, bo się ktoś zachłysnął AI. 

Czy to samo zobaczymy w kwestii PT na PS6? 

Edytowane przez VRman
  • Thanks 1
Opublikowano

Na czymś ten kontent muszą robić, ważne jak to wygląda w ruchu podczas normalnego grania, tylko ciągle zbliżenia 300% no bo przecież każdy tak gra :hihot:

Albo te porównanie FSR4, PSSR i DLSS 4.5 i słowem nie wspomnieli ze DLSS 4.5 temporalnie usuwa praktycznie cały ruch z drobnych detali (drzewo które wyraźnie się porusza przy DLSS 4.5 nagle jest praktycznie nieruchome) przecież to błąd którego nie powinno być.

Każdy scaler ma za uszami mniej lub bardziej, nie ma jednego dobrego, nawet DLSS nie jest idealny i daleko mu brakuje. Ogólnie "AI" robi z obrazu plastik, ale uczciwie trzeba przyznać, coraz mniej tego plastiku i faktycznie wygląda to nieźle, jeśli nie zaczniemy oglądać z lupa.

Plastik to teraz widać bardziej już tylko pod lupa, ale ten ruch to nadal kiszka trochę, jak się coś nie rozmazuje to znowu jest zbyt mocno ustabilizowane.

 

ezgif.com-video-to-gif-converter.gif.a31d9837251ffb29281d8d56f456856a.gif

 

 

Opublikowano (edytowane)

Ja do dziś tego nie rozumiem. Słynna pierwsza misja, taaaka straszna.

 

Przecież ta gra wtedy miała świetną oprawę, fajny klimat, a ta pierwsza misja "test na prawo jazdy" może i była trudna i zajmowała trochę czasu, ale przecież opierała się na całkiem fajnym modelu jazdy. 

Przeszedłem na klawie, przeszedłem na kierze i nigdy nie czułem się 'męczony". 

Mi się podobało :)

 

PS. Driver na akceleratorze z wyjściem tv-out wyglądał na TV CRT tak fajnie, że się z kolegą wymienialiśmy opiniami, czy to już nextgen czy nie nextgen. :D

 

Jak dziś widzę recenzje gier GTA-podobnych z marudzeniem, że "tu się tylko jeździ, prawie nie ma misji chodzonych" to się dziwię. No w Driverze nie było żadnej. Fabuły też nie było, bo grałem w jakiegoś CD-RIPa, albo w grze nie dali, do dziś nie wiem. :E

A jakoś więcej radochy miałem w Driverze na kierownicy niż w GTA IV.

 

To była naprawdę świetna giera, a pomyśleć że...

w 1998r. lata 70te były 20 lat temu.

A od momentu jak w to grałem zaraz będzie 30 lat. 

Ała.

 

 

 

 

 

 

 

edit:

 

 

 

Ponad 16 baniek na studio, którego przedstawiciel pierdzili trzy po trzy, a jest tak wybitny, że używa słów

 

- "trackować postępy graczy" (zamiast śledzić, obserwować, w osteczności)

- "o ile grasz postacią, która jest akrobatykiem"

 

Gość chyba jest z deczka analfabetykiem. 

Ale pewnie zawodowym defraudykiem i cwianiatykiem. ;)

 

 

PS. Drwal tu znowu dał ciała z filmikiem, bo też coś gada bez sensu o scenariuszu, gdy faktycznie użycie AI ma szansę dać coś, czego nie było wcześniej, ale to że był to chamski skok na kasę jest niepodważalne. Zaprząc AI do gry RPG i podpiąć to pod jakąś usługę dużego gracza AI jak ChatGPT czy inne Cloude, to rzecz, którą zrobi dwóch studentów w rok, o ile nie w tydzień. A tu 16 milionów naszej kasy poszło w błoto. 

Tokarczuk kontynuuje szkodzenie Polakom. Takie ma chyba hobby. 

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Grind to nie żaden easy mode, a jedynie większy margines błędy.  Nawet z wysokim levelem zbierzesz bęcki, jeśli nie nauczysz się movesetu i timingu.  Dlatego podoba mi się system w Sekiro, nie da się przefarmić grę, a liczy się tylko czysty skill.   Jak nie ogarnie się: parowania, timingu, łamania posture to się utknie. 
    • Mało co ci dadzą te wyższe prędkości , może w Intelu tak ale w ryzenie X3D na pewno nie przynajmniej w grach.
    • spece mówią, że nie ma szans. Że nawet opozycja to twardogłowi islamiści. Do tego te tysiące zabitych protestantów mogły mocno osłabić głos myślących nowocześniej.     A co do nowych wysrywów Trumpa. Znowu obraził Zelenksiego. Powiedział, że mają zapas broni na milion lat (gówno prawda) choć wcześniej nie dał Tomahawków, bo "mamy mało". W międzyczasie sprzedał je Arabom. Teraz wcale nie wykonuje poleceń Izraela, który go pewnie szantażuje dowodami ala spraw Epsteina, tylko jedzie bronić demokracji. Ale na Ukrainie to nie, tam to nie. Nie bo wujek Putin by się zdenerwował.    Najgorsze jest to, że ten poziom pierdzielenia reprezentują także Demokraci. Ogólnie ma się wrażenie, że światowa polityka traktuje wyborców jak idiotów znacznie bardziej niż kiedyś. 
    • Ja gram po swojemu., Odin po swojemu. Używam tego co daje gra, czy to ułatwia mocno czy nie ale taki jest ten system, mi to pasuje. Nie wywyższam się czy ubiłem solo czy nie, są bossy gdzie nie ma nikogo do przywołania więc gram tak jak na to pozwala gra.  Na przykład taki średni soulslike o nazwie Steelrising w który grało się bardzo fajnie, pamiętam jak używałem bomb na bossy, jednego pokonałem samymi bombami nawet się nie zbliżył, "cheesy"? No tak, ubity? Tak. Korzystam z tego co daje gra, a czy to jest ułatwienie czy nie to już inna sprawa, na pewno nie mam zamiaru utrudniać sobie gry, która jest w sama sobie "trudna"( tutaj w "" bo każdy z nas ma inną tolerancję na to słowo), akurat Steelrising nie było trudną grą, a wręcz banalną jak porównamy do Lies of P, i nie mam na myśli przez używanie bomb, bo były one drogie i miałem ich tylko kilka, tylko jednego bossa tak udało się załatwić. Gra nie była trudna, mi się podobała, miała to coś w sobie.
    • Ja nigdy tak nie robię, żeby tłuc bossa tak długo aż padnie. Jak nie mogę przejść danego bossa, to robię sobie przerwę od gry, potem wracam z czystą głową i go klepię. Nie męczę się godzinami z bossem, bo to nie ma sensu. Czasami też zdarza mi się odpalić YT, żeby obczaić taktykę na danego bossa, po czym wracam do gry i rzadko kiedy ją stosuję  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...