Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Czyli co, tego Tremena jednak olać? To nie jest żaden rogal? To chyba mimo wszystko sprawdzę... 

 

A co do Aphelion - w nosie mam animacje, takich gier mi brakuje, takich gier nam trzeba. Nawet bohaterkę przeżyję, nie każda murzynka to zło, i tak jest ładniejsza od białej i rudowłosej Aloy. :E 

Opublikowano (edytowane)

A kij z nimi i krzyż na drogę. Jeszcze wszystkie włosy na głowie miałem jak oni ostatni raz wydali coś fajnego, a byłem piękny i młody jak wydali ostatnią grę, którą mogę określić wyjątkowo zajebistą.

 

To już było studio-zombie od dawna, a po AW2 w ogóle zniknęli z radaru. Równia pochyła od lat. Do tego wdepnęli w woke. 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, VRman napisał(a):

To już było studio-zombie od dawna, a po AW2 w ogóle zniknęli z radaru. Równia pochyła od lat. Do tego wdepnęli w woke. 

2019 rok świetne Control. 2023 bardzo dobry Alan Wake 2. Gdzie ta równia? Obie gry mają wyróżniające się elementy - świetny art design, dobrze poprowadzoną narrację, oprawę (AW2) czy model zniszczeń (Control) na wysokim poziomie. Więc tak, kij z nimi, zastąpmy ich kolejnym potworkiem w stylu Ubi/EA, produkującym denne, wtórne kasztany, bo wrzucili sobie czarną babkę do współczesnej gry.* 

 

Spoiler

*Tak, znam szerszy kontekst. Tak, wiem o DEI w strukturach samej firmy. 

 

Mi Remedy szczerze szkoda, to ekipa z potencjałem, który rzadko się już dziś spotyka. Mają na swoim koncie potknięcia, eksperymenty, ale potrafią stworzyć ciekawy świat i angażującą historię. Przez 30 lat na rynku wydali góra sześć dużych produkcji, więc ewidentnie nie idą też w ilość. 

Edytowane przez Vulc
  • Upvote 3
Opublikowano

Po co ta hiperbola? Gdzie pisałem, że chcę aby to studio zastąpiły jeszcze gorsze od EA?

 

Reszta to różnice w indywidualnej ocenie. W 0% zgadzam się z Twoją oceną, tak jak Ty z moją. Co nie oznacza, że któryś z nas się musi mylić.

Opublikowano (edytowane)

No mnie byłoby jednak bardzo szkoda Remedy. Ale też, na postawie tego, co na razie pokazali, bardzo mi szkoda tego, co zrobili z sequelem Control...

Wyjdzie z tego chyba jakiś wannabe soulslike a'la DMC, tylko zacznie bardziej edgy... Chyba, że to tylko pozory,

Edytowane przez Zas
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

W Assassin’s Creed Shadows nawet się dobrze gra. Co najbardziej mnie śmieszy to dziwne dialogi po angielsku  które mają bardzo donośny Japoński akcent.

 

Co mnie jeszcze zaskoczyło to zmasowane aktualizacje Windows 11 i felerne sterowniki do kart graficznych Nivdia. 

Edytowane przez Czubatka Boża
  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, Zas napisał(a):

Wyjdzie z tego chyba jakiś wannabe soulslike a'la DMC, tylko zacznie bardziej edgy... Chyba, że to tylko pozory,

Niestety mam podobne wrażenie, od pierwszych materiałów nie podoba mi się kierunek w którym ta gra zmierza. Na pewno będą tutaj obecne elementy świetnego uniwersum, łączącego Control i AW, ale widać większy nacisk na walkę. Jakby produkcji z tego rodzaju mechanikami brakowało na rynku... Szkoda, choć wypada też poczekać do premiery. 

 

Remedy dla mnie to przede wszystkim storytellers. Alan Wake, mimo gameplayowych ułomności, dostarczył bardzo mięsisty wątek fabularny, utrzymany w stylu klasycznych opowieści grozy, z elementami thrillera, psychologicznymi rokzminami i zabawą w detektywa, rozwiniętą w drugiej części. Narracja głównego bohatera okazała się strzałem w dziesiątkę, tak jak choćby podział na epizody w serialowym stylu, z cliffhangerem na końcu i podsumowaniem na początku nowego epizodu. Dwójka dodała coś od siebie, rozszerzając całość o dodatkową postać, ale nadal zachowując ten mroczny, Kingowski klimat, świetnie balansowany przez wstawki humorystyczne, choćby w postaci absurdalnych reklam braci Koskela. To nie jest coś, co spotyka się codziennie w branży wypełnionej po brzegi wtórnością, rimejkami, remasterami czy produkcjami, które próbują nieudolnie naśladować inne. 

Opublikowano
Godzinę temu, Vulc napisał(a):

Remedy dla mnie to przede wszystkim storytellers

To by niechcący wyjaśniało różnicę w ocenie tego studia.

Spoiler

Mnie story interesuje w książce, w filmie (czasem) a w grach wcale.

 

Death Rally i dwa Max Payny były super. Ponad 20 lat temu. (DR to bliżej 30)

 

(MP3 mnie cholernie rozczarował, ale to nie oni robili. Strasznie się musiałem zmuszać, żeby ukończyć, bo gameplay był ani innowacyjny ani dopracowany na najwyższym poziomie. Nużyzna przeokrutna)

 

Potem byłem zainteresowany AW1 w okresie pierwszych zapowiedzi. Po premierze przestałem być.

Quantum Break mam na liście "do zagrania" ale tak daleko, że nie wiem czy zagram kiedykolwiek, bo ogólnie strzelanek tam jest od cholery. 

Reszta nie pojawia się nawet na radarze.

Gameplayowo to od bardzo dawna nie była najwyższa liga.

 

Opublikowano

Akurat Control gameplay ma miodny, nawet jeśli jest tutaj pewna powtarzalność. AW1 faktycznie miał z tym problem, dwójka dodała trochę urozmaicenia, jest lepiej. Nadal mamy więc całkiem poprawny gameplay i świetnie napisane historie. To IMO więcej niż przeważająca część developerów jest w stanie zaoferować.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Wyrocznia szklanej kuli w sprawie Resident Evil 9:
Niedzielni gracze może będą zachwyceni, jeśli tolerowali rozgrywkę RE:Village, ale brak olbrzymki Dimitrescu może uwidocznić wady rozgrywki i scenariusza.
Natomiast ludzie od wideo esejów, szczególnie od strony projektu gier, lore i sensowności scenariuszu będą krzyczeć że to szczanie na grób Resident Evil, o ile nie mają powiązań z Capcom. Gra na początku będzie sprzedawać się, ale po latach mało kto wybierze ją nawet zamiast RE3 Remake, a tym bardziej RE4R. Może skoczyć sprzedaż RE5 i RE6 wśród nowych graczy, jeśli ktoś zorganizuje społeczność do coop.
Wad nie zauważy się w pierwszych 2 godzinach(edit. może jednak się uda, bo Leon w innych przejściach jest wcześniej, ale najgorsze jest w ruinach), a recenzenci robią z tego coś niesamowitego...

Ludolodzy będą tą grę nawet chwalić, bo "bije woke" lub coś innego, ignorując wady projektu.

Takie tam moje wnioski... Aby ograniczyć widoczne marudzenie, wrzucę resztę w spoiler, ale spoilerów tam nie na.

Spoiler

Najpierw chciałem obejrzeć kilka fragmentów walki Leona z pierwszej godziny, ale potem uznałem że nauczyli się złych lekcji po RE6 i nie kupię tego przez długi czas, jeśli w ogóle. W końcu widziałem prawie wszystkie momenty z Leonem, oczywiście skipując i przyśpieszając... Nie wierzę co oni zrobili z niektórymi walkami, postaciami lub decyzjami Leona, który w ciemno coś robi, licząc na uratowanie przez anioła zesłanego przez reżysera.
Pragmata zanosi się jako dużo lepsza gra, szczególnie pod względem rozgrywki oraz projektem starć i lokacji pod szukanie efektywniejszy lub innych podejść. Demo ograłem wielokrotnie i jest przyjemnie odpalić na prosty speedrun lub wyzwanie.

 

Edit. Mam flashbacki z czasów Cyberpunku, gdy zapowiedzieli wersję na konsole starej generacji... Od razu zaczęli mi śmierdzieć, bo niemożliwe było osiągnięcie tego co reklamowali i w końcu nie pojawiło się wiele rzeczy, a jaki był stan gry każdy widział.

Oczywiście hype kręcił się jeszcze latami, a sam opuściłem temat.

Jeśli w przypadku RE9 ludzie nie zauważa tych marnych decyzji projektowych i wydarzeń na zawołanie to branża naprawdę zeszła na psy, bo wystarczy jakość grafiki, fanserwis płytkich odniesień oraz "fancy" animacje. Moim zdaniem sam Hunk w RE2R miał bardziej interesujący scenariusz rozgrywki, niż cały Leon w RE9.

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Gdy grałem w Wiedźmin 3 Dziki Gon + DLC to mogę powiedzieć zwiedzanie otwartego świata było bardzo przyjemne i angażujące. 

 

W grach Ubisoft dużo jest łażenia ale gracza po pewnym czasie czuję się znudzony otwierania kolejnych skrzynek ze skarbami.  

 

Star Wars Outlaws podobała mi się fabuła nie było dużo łażenia jednak. Fajne są walki w przestrzeni kosmicznej. Czesto lubiłem zaczajać się na piratów.

Edytowane przez Czubatka Boża

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ja musiałem wczytać save bo założyłem wielką złotą wazę na plecy i też nie mogłem zdjąć
    • Niby parodia Johna Wicka a praktycznie jak John Wick    
    • @Keleris U mnie również występuje rozbieżność napięć procesora względem ustawień w BIOSie, ale jest ona przeważnie niższa i wynosi około 38mV, czyli jak ustawię w BIOSie 1.3875V to z poziomu Windows'a otrzymuję 1.35V. Dodatkowo przy mocniejszym podkręceniu (4.2GHz+) miałem aktywny Loadline Calibration, aby nie musieć właśnie ładować wysokiego napięcia na procka   Te moduły GEIL'a robią tRFC 35 z lekkim zapasem bezpieczeństwa/stabilności, bo są one zdolne do zejścia w okolice tRFC 32, nadal przy prędkości DDR2-900 i CL4:     Nie ma to już większego wpływu na wydajność, a ewentualna różnica mieści się w granicach błędu pomiarowego.   Im niższe tRFC chcemy osiągnąć, tym wyższe napięcie zasilające moduły będzie potrzebne do ich ustabilizowania, a to z kolei wymusi konieczność lepszego ich chłodzenia, aby tę stabilność zachować   tRFC 31 również zadziałało, ale wymagało już podniesienia napięcia do 2.3V, gdzie powyższe tRFC 32 zadowoliło się napięciem 2.2V.   ...   Polecam Ci również ustawiać pamięci za pomocą MemSet'a z poziomu Windows'a   Ja ostatnio robię tak, że w BIOSie ustawiam FSB Strap na 400MHz (o ile mam taką opcję i wyłącznie przy okolicach 400-500MHz faktycznego FSB), wybieram dzielnik pamięci (prędkość modułów) na 1:1, ich napięcie, cztery pierwsze timingi (te podstawowe) i ewentualnie tRFC.   Później jedynie szukam dodatkowych opcji dotyczących zwiększania wydajności podsystemu pamięci. W tym modelu ASUS'a na X38 nazywają się one: DRAM Static Read Control -> daję na Enabled, Ai Clock Twister -> przestawiam na Strong, Transaction Booster pozostawiam na Auto, jeżeli używam opcji DRAM Static Read Control. DRAM Static Read Control oraz Transaction Booster używa się zamiennie. Obie opcje aktywowane jednocześnie nie zadziałają - platforma nie uruchomi się.   Dopiero na koniec, z poziomu Windows'a, dopieszczam resztę, czyli ustawiam lub sprawdzam niższe tRFC, Performance Level i całą resztę, a tREF ustawiam na maksymalną wartość (aby pamięci spędzały jak najmniej czasu na odświeżaniu tabeli komórek).   W najgorszym przypadku platforma się zawiesi (zrobi tzw. freez'a) i trzeba będzie ją ręcznie wyresetować przyciskiem Reset   .........   Przetestowałem przy okazji ten egzemplarz GTS'a 250 w wersji OC od Gigabyte'a, chcąc sprawdzić jego potencjał:         Karta mega zaskoczyła mnie jeżeli chodzi pamięci GDDR3  Pozwoliła na dodatkowe +15GB/s przepustowości przy prędkości 1333MHz, co mocno sprzyja starszym benchmarkom. Jednakże rdzeń oraz shadery okazały się przeciętne, kończąc się szybciej niż na wcześniejszym egzemplarzu Gigabyte'a w wersji bez dopisku OC:  
    • Nie, ale już z chyba trwają jakieś prace na serwerach przygotowujące do wydania wersji 0.6 więc to już blisko
    • Dobra/e ta/e kula/e Atora, mocne, dystansowe. Kruki też dystansowe... I tłukłem Ludwiczka na dystans trzymając jeden guzik. xd ...i go zatłukłem.    Fajny mam plecak? Bo to bomba i nie wiem, jak zdjąć xd Była główna z tą bombą, że trzeba było podłożyć. Po misji polazłem znowu w to miejsce i bomba znowu tam była. No to se wziąłem...🤦  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...