Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, maras2574 napisał(a):

No to to ja wiem, że jak nie ma to nie ustawisz ;) Sugerowałem się chyba serią F1 ;)

Instrukcja mi nic nie daje, nie znam języka :E

Ale sam bolid.....wyrywa z kapci, jak to się klei do asfaltu, jeździ się zajebiście 👍 

Wrzucasz wszystko do tłumacza Google i ci ładnie przetłumaczy na pl czy w przeglądarce dajesz tłumaczenie strony.

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, maras2574 napisał(a):

Ile ??!! To jest niemożliwe. Ja dziś odpaliłem i od razu 1:50, a po ruszeniu aero, pierwsze pomiarowe i 1:47. Bez tego na prostych ledwo 300 km/h :(  Coś jest nie tak z tymi stockowymi ustawieniami :hmm: No i nie ogarniam elektroniki jak TC i ABS -nie mogę tego nigdzie włączyć, przypisuję przyciski/pokrętła na kierownicy i zero reakcji :(  Nie wiem też o co chodzi z MGU-H i ERS, to chyba nie działa jak powinno :(  Tylko DRS śmiga normalnie 

Nie jeżdżę F1, pierwsze kółko i zrobiłem 1:54 :E 

Ale setup jest skopany.... 280-290 km/h i zdycha. 

 

1:49 po kilku kółkach, mapa 1, performance PUSH, DRS i ERS.

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

Ja o 2 oczka przód i tył i też poprawa, ale i tak źle jest. 

Chyba że to tak ma jeździć i tylko z DRS na prostej przebija 300 km/h?

 

I układ hybrydowy coś źle działa, albo leci do cna, albo wcale mam wrażenie.

Edytowane przez galakty
Opublikowano

Daily na simgrid to złoto :D Masz tylko 30 minut na wyścig? To odpalasz coś na 15 minut i heja.

 

Bardzo mi się podobało w zeszłym tygodniu Oulton park na Lotusie V6. 

Nawet Delta App miała setup dla tego zestawu. Czuję że to może być dobry sim dla Kowalskiego, bez spiny i dramy. 

Opublikowano (edytowane)

Assetto zawsze taka była, destruction derby nikomu nie przeszkadza, bo przegrana i wygrana nie ma żadnej wagi..później wchodzą tacy AC racerzy do LMU i powodują, że Ty wychodzisz wkurzony. 

Edytowane przez MaxxGroo
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja dlatego przestałem grac w LMU mimo że technicznie dla mnie jest najlepszy. Nawet na Instagramie widuję profile gdzie mówią wprost i pokazują jak wyglądają wyścigi, za to na YT wszyscy chwalą i dosłownie orgazm mają. 

 

Tymczasem wchodzisz, pierwsze okrążenie i DNF bo ktoś Ci wjechał w tył i masz aero do naprawy. W EVO ktoś Cię zepchnie na bok, walniesz w ścianę, wracasz na trasę i jedziesz dalej :D 

Do tego fajne autka i tory, ile można cisnąć GT3 czy Hypercar. Fajnie wsiąść w hot hatcha, albo cywilne auto i pośmigać po torach. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Mam takie marzenie... 

że sim jest tani ale pusty...

samochody trzeba dokupować... 

i są bardzo drogie...

tak drogie, że zastanawiasz się który kupić. 

Tory są w podstawie. 

 

Każda rozwałka jest analizowania i jeśli nie zawiniłeś, samochód jest przywracany. 

A jeśli okazuje się że jesteś kamikadze, zniszczenia wymagają napraw za kasę, albo tracisz samochód w ogóle. 

Nie pay2win, ale pay4drive. 

 

W tym duchu zaczynam trochę przychylniej oceniać drogi iRacing, w wyższych ligach. 

 

Ale nie chcąc poświęcać czasu na regularne ścianie, nie ma rozwiązań penalizujących graczy. 

 

Bezpieczeństwo zawsze kosztuje. 

  • Haha 1
Opublikowano

Ale coś podobnego masz w realu. Kupujesz auto, wydajesz mnóstwo kasy i idziesz na tor. Tyle, że jak się rozwalisz to płacisz niezależnie czy zawiniłeś czy nie :P

 

A tak na serio, takie coś to byłaby już skrajna przesada. W simach w końcu chodzi też o to, że możesz sobie pojeździć autami na które cię nie stać i mieć ich całą kolekcję

  • Like 1
Opublikowano
53 minuty temu, JohnyWol napisał(a):

Ale coś podobnego masz w realu. Kupujesz auto, wydajesz mnóstwo kasy i idziesz na tor. Tyle, że jak się rozwalisz to płacisz niezależnie czy zawiniłeś czy nie :P

 

A tak na serio, takie coś to byłaby już skrajna przesada. W simach w końcu chodzi też o to, że możesz sobie pojeździć autami na które cię nie stać i mieć ich całą kolekcję

Tylko że w iRacing ludzie nie dbają o styl jazdy, tam nawet na okrążeniu rozgrzewkowym gdzie masz safety car potrafią Ci wjechać w tył i uszkodzić :E 

Raz to na zielonych gość mnie zwyczajnie staranował i ukończył wyścig, a ja byłem rozwalony i do boxu zjechałem... 

Opublikowano

Zdarza się takie coś, ale to sporadyczne przypadki. W iracing zdecydowanie mniej jest kontaktu i debili niż w innych simach, a porównując zwyczajne publiki to iracing jest w czołówce.

Najgorzej jest jak ma się irating poniżej 1500, i jeździ się rookie lub D, wtedy trafia się do słabego splitu z ludźmi którzy kontakt z innym autem rozważają w sferze korzyści... lekko mówiąc.

 

Opublikowano
2 godziny temu, JohnyWol napisał(a):

A tak na serio, takie coś to byłaby już skrajna przesada. W simach w końcu chodzi też o to, że możesz sobie pojeździć autami na które cię nie stać i mieć ich całą kolekcję

Jasne, jednak widoczny jest trend kolekcjonowania samochodów, wręcz ich "zaliczania", i całkowite olewanie przygotowywania ich do ścigania. 

Dzięki temu samochody nie są wydajne i nie są łatwe w prowadzeniu, co często prowadzi do wypadków, których nie ma tak dużo w prawdziwym motorsporcie. 

Opublikowano

I tu bardzo podoba mi się LMU gdzie jest dostępna do przygotowanych ustawien samochodu bodajże Drive Coach Academy czy cos takiego. Bo większość osob nie ustawia aut i nie ma pojęcia i wyczucia jak to robic. I pewnie tylko przysłowiowa garstka graczy, którzy na poważnie zajmują sie simracingiem jest w stanie prawidłowo to zrobic i wykorzystać oraz wyczuć różnicę w zmianie pochylenia kol o 0,5 czy 1 stopień 😉 

Opublikowano
2 minuty temu, JohnyWol napisał(a):

Bo większość osob nie ustawia aut i nie ma pojęcia i wyczucia jak to robic. I pewnie tylko przysłowiowa garstka graczy, którzy na poważnie zajmują sie simracingiem

Tak, ale rozmawiałem już wielokrotnie na tym i innych forach, i generalnie panuje niechęć do ustawiania. 

 

Mój młody jeździ w F1'25 i narzeka na jazdę botów. 

Mówię mu że to przez słaby setup i boty próbują się dostosować, i słabo im to wychodzi. 

Nie chce mu się angażować, młodzież nie poświęci tyle czasu, a to wymaga sporo pracy. 

Opublikowano
24 minuty temu, JohnyWol napisał(a):

I tu bardzo podoba mi się LMU gdzie jest dostępna do przygotowanych ustawien samochodu bodajże Drive Coach Academy czy cos takiego. Bo większość osob nie ustawia aut i nie ma pojęcia i wyczucia jak to robic. I pewnie tylko przysłowiowa garstka graczy, którzy na poważnie zajmują sie simracingiem jest w stanie prawidłowo to zrobic i wykorzystać oraz wyczuć różnicę w zmianie pochylenia kol o 0,5 czy 1 stopień 😉 

Są setupy ale takie prawdziwe to dopiero jak kupisz ich apkę :E :E 

Opublikowano (edytowane)

No wiadomo, ale to i tak pewnie lepsze niż zwykły default :)

 

19 minut temu, tekkno napisał(a):

Tak, ale rozmawiałem już wielokrotnie na tym i innych forach, i generalnie panuje niechęć do ustawiania. 

 

Mój młody jeździ w F1'25 i narzeka na jazdę botów. 

Mówię mu że to przez słaby setup i boty próbują się dostosować, i słabo im to wychodzi. 

Nie chce mu się angażować, młodzież nie poświęci tyle czasu, a to wymaga sporo pracy. 

No wlasnie, wymaga pracy i CZASU. Ktoś kto nie zajmuje sie simracingiem na co dzień tylko ma inną pracę i chce sie pościągać w wolnym czasie, ale nie spędzić nad tym calego wieczora aby przejechać wyscig powiedzmy półgodziny bedzie korzystał z domyślnych ustawień i ja sie tez temu nie dziwię. Przejechać jakis trening zeby wyczuć auto i tor, kawlifikacje, wyscig pol godziny i juz godzinka zleciała ;)

 

A tu pasowałoby mies ustawienia na sucho, na deszcz, na kwalifikacje I moze jeszcze jeden zbalansowany jesli ktos bierze udział w wyścigu z dynamiczna pogodą

Edytowane przez JohnyWol
Opublikowano
1 minutę temu, JohnyWol napisał(a):

No wlasnie, wymaga pracy i CZASU. Ktoś kto nie zajmuje sie simracingiem na co dzień tylko ma inną pracę i chce sie pościągać w wolnym czasie, ale nie spędzić nad tym calego wieczora aby przejechać wyscig powiedzmy półgodziny bedzie korzystał z domyślnych ustawień i ja sie tez temu nie dziwię. Przejechać jakis trening zeby wyczuć auto i tor, kawlifikacje, wyscig pol godziny i juz godzinka zleciała ;)

W odniesieniu do niechcianych wypadków o których rozmawiamy. 

 

Powiedzmy że tylko garstka ustawi setupy, a cała reszta nie i ta cała reszta chce sobie bezstresowo pojechać pół godziny. Nie są zupełnie przygotowani, nawet niektórzy oczekujący multiplatformowości będą w niektórych grach jechać padem. 

Ta niekonsekwencja prowadzi do luźnego prowadzenia i zwiększa ryzyko wypadków. 

Wszyscy wiedzą że nikt nie zginie i nikt nie zbiednieje i nie będzie to ani pierwsza, ani ostatnia kraksa. 

Jest tak dużo problemów przez okazjonalnych lub beztroskich graczy. 

 

Opublikowano

Simracing zaczyna przypominać drugi etat, a nie każdy ma czas na zabawę w inżyniera. 

 

Dlatego w iRacing podobały mi się wyścigi FIXED. Każdy ma to samo i nie ma problemu czy zagwozdek co jak ustawić. Ewentualnie paliwo i aero o ile było możliwe. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Na wszystkie te bolaczki jest proste rozwiazanie ;) Znajdzie sobie lige. Z czasem sie ludzi pozna, pogada i bedzie wiedzialo jak kazdy jezdzi. Ja gram glownie F1 i jestem w 2-3 ligach, wiem jak wiekszosc jezdzi i mozna sobie spokojnie caly wyscig przejechac. Zdazaja sie wypadki i kolizje bo to w koncu sport kontaktowy, ale nie jest to masowe. Bylem w lidze w AMS2 i tam jeszcze luzniejsza atmosfera ale tez bardzo przyjemnie sie jezdzilo i nie bylo ze co chwile ktos mnie rozwalal i po wyscigu. W AC tez swego czasu smigalem, pamietam BTCC czy F3. Innaczej ludzie jezdza jak sie znaja, niz jak jedziesz wyscig z randomami.

Czekam jak ACE juz bedzie bardziej skonczone to pewnie ligi w ktorych jezdza zaczna robic jakies sezony na ACE.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Simracing zaczyna przypominać drugi etat, a nie każdy ma czas na zabawę w inżyniera.

Jak wszystko... to zależy.

Są aktywności wymagające mniej lub więcej, tanie i drogie, pracochłonne i łatwe, czasochłonne i okazjonalne czy sezonowe, itp., itd. 

Każdy z nas inaczej do tego podchodzi. 

Każdy ma własne cele, sympatie i pomysły. 

 

Z mego doświadczenia mogę przytoczyć, że to co dawniej było ważne, może obecnie być mało znaczące. 

Zmieniają się mody, my się znudzamy. 

 

Kiedyś chciałem się tylko ścigać. Ale potem zrozumiałem że konkurencyjność wymaga pracy. 

Kiedy zaczynałem zabawę w gry symulacje, dla społeczności na simracing.pl było jasne, że samochody "z pudełka" nie prowadzą się dobrze. Pytaliśmy o wskazówki, zawsze ktoś podpowiedział. 

Wyścigi ligowe czy towarzyskie, wszyscy rozumieli że trzeba się trochę przygotować. 

Społeczność się formowała z entuzjastów. Tacy chcą sami być fer wobec innych. 

 

Teraz chęć strzelenia sobie "simracingowej działki" ma być przez nikogo niekwestionowanym przywilejem. 

Godzinę temu, Dominix napisał(a):

Na wszystkie te bolaczki jest proste rozwiazanie ;) Znajdzie sobie lige.

Dokładnie. 

To samo mówię swemu synowi. 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Dlatego w iRacing podobały mi się wyścigi FIXED. Każdy ma to samo i nie ma problemu czy zagwozdek co jak ustawić. Ewentualnie paliwo i aero o ile było możliwe. 

Tak lubisz, nic nikomu do tego. 

 

Ja natomiast lubię ustawić pod siebie i unikam FIXED. 

 

I teraz, jadąc przypadkowym samochodem walczymy z innymi kierowcami, czy także z samochodem? 

Edytowane przez tekkno
Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, tekkno napisał(a):

I teraz, jadąc przypadkowym samochodem walczymy z innymi kierowcami, czy także z samochodem? 

No ale to chyba o to chodzi? Czemu się tyle osób modli do Ryśka Burnsa? Bo ponoć jest trudniej, niż w realu. Czemu tak się kosmici z multi krzywią na ABS-y niefabryczne, fabryczne zresztą też, czy -  nie daj Boże! - na TC? Bo ma być trudno, realistycznie na maksa i trudno, i oczywiście, jak się nienaturalnie jakieś hypercary czy GT-ki ślizgają (u Bella :E) no to "tyle to już nie", ale co do zasady i tak nie powinieneś mieć szans przejechać okrążenia bez LC, bez shakerów do ABS i bez bazy 12 Nm z indywidualnie strojonym pod auto FFB, prawda? ;) 

 

Są niestety dwie strony medalu, dwie skrajności, jedni mają wszystko w pompie i robią Destruction Derby, inni z tych gier robią sobie drugie, a może i nawet to właściwe życie... z jednej strony to imponuje i jest fascynujące, że tak się da, i między innymi czy głównie dla nich niektórzy deweloperzy tak się sprężają (no i dla kasy od nich płynącej szerokim strumieniem niczym do gołych lasek na TylkoWiatrakach - tory, wozy, DLC-ki, abo...), a z drugiej... to też jest patologia, zwłaszcza, jeśli każda gra musi być robiona dla nich i na ich modłę.

 

Pewnie, jazda publicznie z zerowym skillem średnio ma sens, tylko czy w takich grach jest miejsce dla średniaków? Mam wrażenie, że nie, bo albo będą się ścigać z tymi od DD, albo, jak się załapią na lepszy split, będą wiecznie ostatni.

 

Szczerze mówiąc ostatnio pierwszy raz podkusiło mnie, by pograć w jakimś multi, i żeby sobie nie psuć reputacji na starcie w ACC, to ściągnąłem darmowy R3E. Darmowe zmieniane co tydzień tory to trochę lipa, bo nieznane, więc już jest trudno (ale Słowacja była fajna :)), ale przede wszystkim... no z jednej strony nie czuję, że mam skilla, z drugiej faktycznie wkurzają ci, którzy wpier... się w ciebie albo głupio wracają na tor... choć raz czy dwa i mnie się zdarzyło. :/ 

 

Dlatego dla mnie singiel ponad wszystko, multi to tylko w formie rankingu czasów. Gram z AI jakim chcę, uczę się gry/torów w swoim tempie (także od tego AI), jak coś zepsuję, to jest rewind, a nawet jak nie ma, to restart wyścigu to 5 sek. bez konsekwencji, a nie 5-20 min czekania na kolejny plus ryzyko/świadomość, że jeszcze komuś popsuło się zabawę.

 

Rozmach kilku współczesnych simów i kasa, jak z tego jest i do tego rozmachu pcha deweloperów, to z jednej strony fajna sprawa (tak długo jak dodają jakieś boty i asysty, nawet niefabryczne), a z drugiej jednak mocne zamykanie i tak zdychającego świata ścigałek dla tej garstki niedobitków, która je lubi, ale niekoniecznie próbuje zostać drugim Senną w salonie.

 

Najwięcej się nauczyłem najpierw jeżdżąc za AI w GRID-zie, F1 2010-2012 i Shiftach, a potem - fakt, trochę zachęcony i zmotywowany jojczeniem kosmitów ;) - ograniczaniem, z czasem wyłączaniem (zależnie od gry, wozów itp) niektórych asyst. 

A w tego typu produkcjach jak AC i LMU w sumie nie ma na to miejsca. Musisz już wskoczyć ukształtowany. A sim-cade nie ma, nikt zresztą nie lubi, to ludzie się uczą na Forzy Horizon. :E 

Edytowane przez Zas
Opublikowano
13 godzin temu, Dominix napisał(a):

Na wszystkie te bolaczki jest proste rozwiazanie ;) Znajdzie sobie lige

Ale wtedy jesteś uzależniony od innych, a ja chcę wejść bo mam np. 1-2h TERAZ a nie w środę o 21:00 ;) I tu EVO na simgrid póki co się sprawdza.

 

7 godzin temu, maras2574 napisał(a):

Pierwsze pole position i pierwsze zwycięstwo :puchar:

Gdzie to? Bo chyba nie simgrid? Zwykłe multi? 

 

6 godzin temu, Zas napisał(a):

Najwięcej się nauczyłem najpierw jeżdżąc za AI w GRID-zie, F1 2010-2012 i Shiftach, a potem - fakt, zachęcony jojczeniem kosmitów - ograniczaniem, z czasem wyłączaniem (zależnie od gry, wozów itp) niektórych asyst. 

A w tego typu produkcjach jak AC i LMU w sumie nie ma na to miejsca. Musisz już wskoczyć ukształtowany. A sim-cade nie ma, nikt zresztą nie lubi, to ludzie się uczą na Forzy Horizon. :E 

Obecnie brakuje takich gier dlatego miałem OGROMNE nadzieje na Project Motor Racing. Brakuje nam pomostu, nie arcade i nie sim dla spoceńców, tylko coś co w miarę jest realistyczne, ma kupę aut oraz torów i jest rywalizacja. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...