Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Kyle napisał(a):

Niezły numer odstawił ten delikwent na filmie, a swoją drogą ten co kręcił owe video, zachowuje się trochę jak małpa.

Po akcencie słyszę Marokana. Oni tak się zachowują. To jest dzicz stary.

Opublikowano
47 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

Oczywiscie. bo jak auto jedzie 50 to jedzie 50.

Tak samo jak w telewizji cos mowia to to jest prawdą.

Po co zmyślasz? Jak jest zmierzone 51 to jest 51, a nie żaden wschodnioeuropejski wymysł o błędzie pomiarowym. To nie jest - może tego nie zauważyłeś - dyskusja o dokładności liczników prędkości w pojazdach. 
 

Opublikowano

idz na 

 i napisz ze to nie jest dyskusja o alkoholu tez :rotfl2:

jak jest zmierzone 51 to moze byc 51 moze byc 50 moze byc 52 i tak dalej. jest to nawet wpisane w instrukcji urzadzenia, lecz trzeba umiec czytac

 

sie chlop musial zdziwic jak z 100iles zloty wyszlo mu 30k (z przeliczenia na polskie jednostki) 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Pan Mateoo napisał(a):

1 kilometr na godzine to blad pomiarowy a nie przekroczenie predkosci. jeszcze w sktuerze gdzie jak manetka czula to mogl na chwile za mocno odkrecic a potem odpuscic.

przeciez pojazdy cywilne nie maja certyfikowanych ani 1:1 dokladnych licznikow. Gdyby mial dobrego prawnika to by wygral to

w sumie nigdy nie spotkałem się, żeby prędkościomierz zaniżał prędkość, zwykle zawyżają.

 

(sprawdzane na kilka sposobów, GPS, Dragy, navi)

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
7 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

idz na 

 i napisz ze to nie jest dyskusja o alkoholu tez :rotfl2:

:lol2: szybciutko brakło argumentów. 
 

7 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

jak jest zmierzone 51 to moze byc 51 moze byc 50 moze byc 52 i tak dalej. jest to nawet wpisane w instrukcji urzadzenia, lecz trzeba umiec czytac


 

A kiedy czytałeś instrukcje urządzenia szwajcarskiego do mierzenia prędkości? To podrzuć ją tutaj. Też poczytam. 
 

Nie czytałeś?! No jestem zaskoczony! 

7 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

sie chlop musial zdziwic jak z 100iles zloty wyszlo mu 30k (z przeliczenia na polskie jednostki) 

Play stupid games win stupid prizes.

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Też poczytam. 

masz taki sam dostep do internetu co ja i nie umiesz jej znalezc :)

 

13 minut temu, huudyy napisał(a):

w sumie nigdy nie spotkałem się, żeby prędkościomierz zaniżał prędkość, zwykle zawyżają.

u mnie zaniza  zawyza i to mocno xD

60 na liczniku to jest 50 a przy wyzszych predkosciach 160 to jest 140kmh realne. da sie przywyknac do tego

Edytowane przez Pan Mateoo
lol blad logiczny
Opublikowano

Ale sam pisałeś:

42 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Jak jest zmierzone 51 to jest 51

Co nie jest prawdą. Tak czy inaczej po wklejce Camisa jest jasne, że zmierzyli 54, odjęli maksymalny błąd pomiarowy i wyszło 51, a Janusz zamiast zapłacić grosze, zdziwił się srogo w sądzie xD

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, huudyy napisał(a):

w sumie nigdy nie spotkałem się, żeby prędkościomierz zaniżał prędkość, zwykle zawyżają.

 

(sprawdzane na kilka sposobów, GPS, Dragy, navi)

Taka ciekawostka, prędkościomierz samochodowy nie może zaniżać prędkości. Jest to wymagane przepisami EU. 

Może zawyżać maksymalnie o 10% + 4km/h. Więc producenci trzymają się po bezpiecznej stronie błędu pomiarowego.

 

 

Edytowane przez some1
Opublikowano
38 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

60 na liczniku to jest 50 a przy wyzszych predkosciach 160 to jest 140kmh realne. da sie przywyknac do tego

+10 kilometrów na gadzinę przy 50 i +20 przy 140 to dużo zawyża. Koła masz standardowe? (wg. specyfikacji producenta) U mnie z tego co pamiętam jak widziałem na testach, to tam tylko kilka kilometrów więcej pokazuje przy 140. ... aż kiedyś będę musiał odpalić GPS i dokładnie zbadać. W Corsince też pokazywał chyba ze 150, kiedy jechałem 140 (czyli +10 zawyżał - no jeszcze nie ekstremum).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Kadajo Najprawdopodobniej ten build jeszcze nie istnieje  
    • Ja uważam, że nasze zasady co do mierzenia prędkości są zdroworozsądkowe.  W skuterkach, motorowerach, 125tkach zawyżanie o 10-15 to norma. Są wyjątki co pokazują prawie tyle samo co GPS. 
    • https://filmmusic.pl/newsy/nie-zyje-nick-glennie-smith-mial-75-lat/
    • Przyjdzie jesień i znów mnie pewnie będzie korciło żeby coś zmienić...teraz mało przy kompie siedzę, bo korzystając z pogody w wolnym czasie ogarniam różne prace przy domu to nie wpadają "głupie" pomysły
    • Historia Wilka i marki Goodram to rzeczywiście jeden z najciekawszych polskich wątków w branży PC, choć z tym „składaniem ze śmieci” to bardziej mit z epoki giełd komputerowych niż rzeczywisty model biznesowy. Jak wyglądały początki w rzeczywistości Lata 90. (Dystrybucja i ostra selekcja): Wiesław Wilk założył firmę w 1991 roku w Tychach. Zaczynali jako czysty dystrybutor pamięci RAM (m.in. Siemens, Micron, Kingston). W tamtych czasach rynek zalewały moduły OEM wątpliwej jakości z Azji. Wilk zyskał renomę tym, że bardzo rygorystycznie testował i odrzucał wadliwe sztuki, dając na swój towar realną gwarancję, co na ówczesnym dzikim rynku podzespołów było rzadkością. Skąd wziął się mit o „naprawianiu”: Na przełomie wieków w branży popularne było skupowanie niesparowanych lub niżej taktowanych kości (tzw. downbinning / resztki wafli krzemowych od gigantów jak Samsung czy Hynix) i lutowanie ich na własnych laminatach. Czasem faktycznie odzyskiwano sprawne kości z modułów z wadliwym PCB na specjalnych stacjach lutowniczych, ale Wilk Elektronik szybko przeszedł na profesjonalną ścieżkę. Rok 2003 i narodziny Goodram: W 2003 roku firma otworzyła własną fabrykę w Łaziskach Górnych z profesjonalnymi liniami SMT i zautomatyzowanymi platformami testowymi (m.in. japoński Advantest). Zamiast kombinowania zaczęli kupować oficjalne wafle krzemowe i kości prosto od producentów pamięci, sami projektując płytki PCB i programując SPD. Gdzie są dzisiaj Dziś Wilk Elektronik to jedyny producent konsumenckich modułów RAM w Europie. Mają potężny park maszynowy, czyste linie produkcyjne (cleanroom), strategiczne partnerstwo m.in. z Kioxia (dawną Toshibą) i z powodzeniem konkurują z markami pokroju Lexara, Kingstona czy Cruciala pod gamingowym szyldem IRDM, a także w segmencie przemysłowym (Goodram Industrial). Droga z małej śląskiej firmy dystrybucyjnej z lat 90. do w pełni zautomatyzowanej fabryki tłukącej pamięci DDR5 i szybkie SSD NVMe robi ogromne wrażenie  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...