Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ten szczerbol nie jest śmieszy. Ja uważam że to wcale nie jest takie głupie. To samo dotyczy samochodów o zbyt dużej mocy gdzie przez to są dużo bardziej nieprzewidywalne. Zarówno ich kierowców jak i koerowców innych aut. Poza tym kierowcy pojazdów wymagających OC mają, no cóz OC. Tymczasem taki operator nielegalnej upadonaryjki narobi ci szkód na kilkadziesiąt, albo kilkaset tysięcy w majątku i/lub zdrowiu i bujaj się z nim pózniej po sądach cywilnych. Jeszcze gdybyśmy mieli kulturę odszkodowań jak USA. A tu i tak koniec konców dostaniesz rekompensatę stanowiąca ułamek realnych strat.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
8 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Możliwość braku homologacji dla określonych parametrów to też jakby homologacja.  Albo inaczej. Jak twój rower elektryczny będzie pomykał na prądzie max te 25, to spełnia niejako "homologację" ustawowa. Wszystko inne będzie konfiskowane. Przynajmniej taką mam nadzieję. Albo homologacja i odpowiednie uprawnienia, albo wypad z dróg samochodowych, rowerowych i pieszych. Niech ktoś się kuli kilka ha pola, wyznaczy tor i tam zaleje. Jak zabije, to tylko siebie i tych co wyraziło zgodę aby tam być.

 

Jeżeli mówimy o prawie, to lepiej robić to ściśle i trzymać się co dane określenie oznacza.

 

Warunki techniczne określone czy to w ustawie, czy rozporządzeniu nie są homologacją. Można zbudować pojazd, który spełnia wszystkie wymogi ale nie ma homologacji (bo np. nikt o nią nie wystąpił).

Homologacja, to pewien proces, certyfikat, zgoda na obrót i użytkowanie, a nie określenie parametrów. Ciężko zatem mówić, że coś spełnia homologację, to tak jakby można było spełniać certyfikat.

 

Prawo jasno określa jakie pojazdy podlegają homologacji i w nich rowerów czy hulajnóg nie ma. Także stwierdzenie, że będą konfiskować niehomologowane rowery, to stwierdzenie, ze będą konfiskować wszystkie, bo żaden jej nie posiada.
To zasadnicza różnica, w stosunku do zamiarów konfiskaty pojazdów niespełniających definicji, warunków roweru, czy hulajnogi.

 

W moim odczuciu, to pewien wybieg prawny, danie narzędzi (sprawdza się czy spełnia definicję roweru, hulajnogi, jak nie to czy posiada dopuszczenie do ruchu, homologację, jak nie to konfiskata, kara), żeby realnie eliminować takie pojazdy z dróg i tu miejmy nadzieję, że jakoś pomoże.
Co może być ciekawe, to jak takie zmiany wpłyną na np. przeróbki samochodów, motocykli, czy wsadzenie np. niehomologowanego tłumika też będzie skutkować konfiskatą, a nie tylko zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Opublikowano

Myślę że będzie zawierany dowód. Ale myślę też że znajdą się cwaniaki, co na przykład załącza lampę z homologacja i będą się bić w sądzie że konfiskata jest bezzasadna. Bo jak motocykl traci tylko dowód, bo ma nie homologowany tłumik, to dlaczego ma być zabieramy motocykl w którym homologowana lampa na niehomologowany motocykl. I będą tacy co to wygrają.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}