Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja, jako fan lore AC odpuszczam. Poprostu Shadows (mimo ze pierwsze 20 godzin to spokojnie gra 8/10 potem repetytywnosc asetow, questow, lokacji, przeciwnikow i durnych mechanik zabija chec do gry) tak mnie wymeczylo ze nawet za darmo teraz nie zagram. Poczekam az znowu zlapie zapal.

 

Dwa razy przeszedl AC:Valhale gdzie za drugim razem wyczyscilem cala mape tak na 95%. Zostaly same kamienie do ukladania ale cierpliwosci nie mialem. Przechodzenie 2 x AC:V nie wymeczylo mnie jak AC:S.

  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, Reddzik napisał(a):

Negatywy, bo jak się wczyta w problem, to graczom to DLC się nie aktywuje, nie mogą zagrać. To nie jest jednostkowy przypadek, a dotyka wielu. 

Plus premiera tego DLC była nieźle opóźniona :lol2:

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Reddzik napisał(a):

@Roman_PCMR To aż tak kiepsko? Bo rozważam wzięcie w tej promocyjnej cenie z kuponem na Ubi.

Pierwszy 20 godzin jest naprawde fajnie.

Graficznie to absolutna topka. Mysle ze warto zagrac ale jeszcze wazniejsze jest poprostu przerwac kiedy zacznie cie nudzic.

 

Dam przyklad mechaniki ktora jest absolutnie idiotyczna:

 

Zeby odpblokowac nowe skile masz punkty skilow. Ale zeby wydac punkty skila musisz miec punkty wiedzy :E 

 Te zbierasz chodzac po miedzy innymi kapliczkach i klaszczac. kazde takie klaskanie trwa z 5 sekund. Na poczatku to nie przeszkadza ale po klaskaniu tak setki razy juz masz dosyc czekania. 

Idiotyzm, zeby gre co sie ciagnie jeszcze bardziej wydluzac.

 

Ogolnie fanom AC albo tym z dobrym GPU polecam zeby zobaczyc wybitna grafike.

Reszta moze spokojnie sobie odpuscic chyba ze promka -70% to pograc z ciekawosci z braku laku

 

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Jak nie masz podstawki to kup podstawkę a dodatek olej , kiedyś kupisz za 20zl ;) 

Zamierzam kupić tylko podstawkę, wczoraj doszukałem się filmiku z dodatkiem, koleś(Kondzio jakby ktoś chciał poszukać na yt) zrobił go w 4 odcinki i zajęło mu to mniej niż 5 godzin(cała playlista), nie ganiał po mapie z tego co zrozumiałem słuchając opinii na sam koniec. 
Dodatek trochu lepszy niż podstawka ale nadal kiepsko średni, typowe Ubi. 

 

Roman pisał o podstawce, więc i do niej się odnosiłem ale nawet podstawka jest mocno średnia, Kondzio czy Sarge z YT o podstawce mówią, że to najgorsza część, do tego nawet słabsza od Valhalli.
Jak się zdecyduję to wezmę podstawkę, w środę jadę do Niemiec na 2tyg, więc póki co mam jeszcze chwilę do namysłu :E  Valhalla na PC działa(fps) bardzo fajnie ale problemem są te crashe na kartach nvidii z Win11, dwa kompy i to samo, bywa, ze nie ma crasha w ciągu 2 godzin, a czasem co 30min, i w podglądzie zdarzeń potrafi pojawić się info o sterowniku nvidii. Próbowałem grać bez uv to nic nie daje, tak się dzieje od premiery, co nawet wspominał Caleb. Sam nie jestem, bo nawet znajomy na steamie ma ten sam problem z Mirage i Valhallą.

  • Upvote 1
Opublikowano

Klaskanie to jest super aktywność  w porównaniu  z pyskówką z  Valhalli albo układaniem kamieni . Punkty wiedzy zdobywa się bardzo szybko , a drzewka skillowe można resetować . Shadows  jest lepsze od Oddysey , oraz nudnej generycznej i powtarzalnej  Vallhali . Ma jednak też sporo wad , które wychodzą na wierzch  jak przełączymy się na Jasuke ociężałego biegającego jak ślepy byk po zamkach w poszukiwaniu Samurai Daisho . Naprawdę  momentami moża się wkurzyć , jak murzyn nie potrafi się wspiąć na niski murek , po czym zostaje zauważony i pozostaje walka z 30 ziomkami na zamku .

  • Like 2
Opublikowano

Też podoba mi się Shadows. Lubię klaskanie czy te minigierki rytmiczne. Pograłem kilkadziesiąt godzin, teraz zrobiłem przerwę, żeby pograć w Mafię czy Cronosa, planuję wrócić za parę tygodni-miesięcy. Gra jest na tyle długa, że raczej nie kupię dodatku, szczególnie że chcę jeszcze wrócić do Stalkera 2 i popróbować Dying Light: The Beast.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

A kto na to nie czeka? Dla wielu to jest najlepsza odsłona AC. W remake'u podobno usunięte będą sekcje i wątki ze współczesności, a cały gameplay skupiony będzie na piraceniu. Dla mnie to na plus, bo nigdy nie lubiłem tego skakania w czasie. 

Edytowane przez DITMD
Opublikowano
2 godziny temu, Roman_PCMR napisał(a):

Zeby odpblokowac nowe skile masz punkty skilow. Ale zeby wydac punkty skila musisz miec punkty wiedzy :E 

 Te zbierasz chodzac po miedzy innymi kapliczkach i klaszczac. kazde takie klaskanie trwa z 5 sekund. Na poczatku to nie przeszkadza ale po klaskaniu tak setki razy juz masz dosyc czekania. 

Idiotyzm, zeby gre co sie ciagnie jeszcze bardziej wydluzac.

Czyli jak ktoś jest fanem Rubika, to się w tym tytule odnajdzie bez problemu!

 

PS. Nie ma jakiegoś moda, który to usuwa? Bo jeśli faktycznie to tylko głupia animacja i irytująca animacja dość repetytywnej czynności, to pewnie ktoś coś w tej kwestii podziałał.

Opublikowano
1 godzinę temu, ronaldo864 napisał(a):

Klaskanie to jest super aktywność  w porównaniu  z pyskówką z  Valhalli albo układaniem kamieni . Punkty wiedzy zdobywa się bardzo szybko , a drzewka skillowe można resetować . Shadows  jest lepsze od Oddysey , oraz nudnej generycznej i powtarzalnej  Vallhali . Ma jednak też sporo wad , które wychodzą na wierzch  jak przełączymy się na Jasuke ociężałego biegającego jak ślepy byk po zamkach w poszukiwaniu Samurai Daisho . Naprawdę  momentami moża się wkurzyć , jak murzyn nie potrafi się wspiąć na niski murek , po czym zostaje zauważony i pozostaje walka z 30 ziomkami na zamku .

Dobre jest to że jak wejdzie na linę to ona pęka pod wpływem jego wagi:E

Z podstawki nie pamiętam żeby takie coś było ale teraz jest.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, tgolik napisał(a):

Jestem za połową gry i klaskałem może ze dwa trzy razy.

bzdura, jedna lokacja klaskania ma ze trzy+ kapliczki do klaskania ;) 

Moze mowisz o kapliczkach tych przy drogach?

 

Zreszta pogadamy po 50 godzinach jak wtedy takie klaskanie bedzie ci sie podobalo ;) 

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano
3 godziny temu, DITMD napisał(a):

A kto na to nie czeka? Dla wielu to jest najlepsza odsłona AC. W remake'u podobno usunięte będą sekcje i wątki ze współczesności, a cały gameplay skupiony będzie na piraceniu. Dla mnie to na plus, bo nigdy nie lubiłem tego skakania w czasie. 

to jest gra dla mnie w takim razie! ;D

Opublikowano
Godzinę temu, Roman_PCMR napisał(a):

bzdura, jedna lokacja klaskania ma ze trzy+ kapliczki do klaskania ;) 

Moze mowisz o kapliczkach tych przy drogach?

 

Zreszta pogadamy po 50 godzinach jak wtedy takie klaskanie bedzie ci sie podobalo ;) 

Nie robię chramów. Więc nie muszę klaskać. Może tylko przy drodze. Rozczula mnie ta dziewczynka, gdy klaszcze.

Opublikowano

https://www.gry-online.pl/newsroom/masa-bugow-i-crashy-dialogi-jak-czestwy-chleb-pierwsze-dc-do-ac-s/z62ee19

 

Cytat

Niestety trudno powiedzieć, czy również zawartość jest winna temu przyjęciu. „Również”, bo lwia część zarzutów dotyczy stanu technicznego, a dokładnie: licznych crashy, których doświadczyli gracze po instalacji Claws of Awaji. Gra przymusowo zamykała się w wielu sytuacjach (na przykład przy graniu Yasuke).

Do tego niektórzy nabywcy nie byli nawet w stanie uruchomić DLC. Zadanie, które powinno być wprowadzeniem do dodatku, zwyczajnie się nie pojawiło (Ubisoft miał już usunąć tę usterkę). Ci zaś, którym się udało rozpocząć zabawę, odnotowali nie tylko crashe, ale też rozmaite błędy, niekoniecznie zupełnie psujące grę, za to niemal wszechobecne.

Co się tyczy zawartości, ta również nie wzbudziła większego entuzjazmu – przynajmniej tak można wywnioskować na podstawie tych nielicznych opinii, których autorzy wspomnieli cokolwiek na ten temat. Nawet w pozytywnych recenzjach da się znaleźć wzmianki o fabule „niezapadającej w pamięć”, a pewien użytkownik stwierdził, że dialogi są „czerstwe jak stary chleb”.

Dlatego @ODIN85 miałeś crashe, niestety coś jest na rzeczy.

Opublikowano
59 minut temu, JeanPepin napisał(a):

Oczywiście że było , widać te twoje speedruny :E

Grałem głównie laską na mapie a tu jest akcja że idziemy do zamku najpierw jedną postacią a potem drugą i chciałem wejść tą samą drogą:E

Opublikowano
Godzinę temu, Crew 900 napisał(a):

Dodając do innego posta:

Ubi w formie :E

Mam wrażenie że gościu uparł się na ubi.

 

slalker 2 działa jak chce, borderlands 4 nie ma optymalizacji i tylko trochę czepia się tych gier a przy czymkolwiek co dotyczy ubi gada i gada

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...