Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, tgolik napisał(a):

Ta walka z filmików wygląda świetnie. Mam nadzieję, że nie będzie tak przegięta jak w durnych soulslikeach.

Eee tam, soulsy aż takie trudne nie są, a walka nie jest przegięta jak się gra i myśli 🙂 a AC wyłącza myślenie i mówi to sympatyk AC.

Opublikowano
19 godzin temu, Tomek1623 napisał(a):

Do poczytanie

https://www.ubisoft.com/pl-pl/game/assassins-creed/news/1zutGco21KjZ5PUe6EYnpf

 

Tu zebrane klipy.

 

Ta czarno biała animacja wykończenia + czerwona krew... la cabaret.

 

 

Ale bzdura. Zrobili sekiro/cuszime z tej walki. 

Ja chce grac w asasyna skaradjac sie, lootujac skrzynki gdzie loot ma sens i tego chca ludzie.

 

 

Tak to jest jak gre robia ludzie od marketingu i DEI a nie gracze.

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano
3 minuty temu, eciepecie napisał(a):

Tak jak i pierwsze Doomy z teraźniejszymi, ten z 2003 roku klasa. Chociaż nowe w zupełności nie odbiegają moim zdaniem w czerpaniu pełnej satysfakcji😎

I to jest ciekawe, bo to jest jakas ewolucja :D

A jak chcesz zagrac w klasycznego dooma ale takiego jak te wspolczesne, polecam brutal doom, ktory co ciekawe byl pierwszy ;)

 

 

 

Kiedyś, jak go pierwszy raz zobaczyłem to powiedziałem, kurde, ale by było fajnie zrobić takiego dooma tylko na dzisiejsze karty i silniki graficzne ;)
Jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem DOOM'a 2016 :D

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Dokładnie, chyba Unity czy Syndicate były ostatnimi AC nastawionymi na to o czym tytuł świadczy, Ja mimo że lubię serię to strasznie irytowały już części po  wymienionych, gdzie z Assasina zrobił się Rambo, i nie ważne jaki poziom trudności, bo to się skupiało na tym aby mashować jeden przycisk do upadłego... 

Opublikowano (edytowane)

No, mi też się podoba, jak wygląda walka w tym AC. Miałem nie grać, ale chyba jednak zagram. Na pierwszy rzut oka jest ok.

Z AC mam ograne (wszystkie na konsolach) 1, 2, Brotherhood, 3, 4 (którą mam zamiar odświeżyć na PCMR), Syndicate, Origins i sporo pograne w China.

Revelations choć byłem najarany strasznie,  odbiłem na początku, bo wyglądał jak okrojony Brotherhood. Rogue odpuściłem, bo to jakaś zapchaj dziura na oldgena była, Unity odbiłem na początku, nie podobała mi się. Oddysey odbiłem na początku, bo wyglądała jak Orignis z większą ilością pytajników. W Valhalla chwilę pograłem, nie podeszła. Mirage pograłem parę h, ale nudził. 

Ach te Ubi xD

Edytowane przez J4Z66
  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a pokaż jak wygląda ta od Ciebie, 
    • Oczywiście, że się nie nauczą, bo po co mają to robić? 96% pozytywów na Steamie i 8.7/10 na mecie Pragmaty oraz 90% i 8.6/10 Onimushy. 
    • @Lameismyname Dobra, bo tak czytam i czytam i chyba stracono całkowicie wątek tego o co chodzi. Nawołujesz wszem i wobec do jakiejś formy paywall, ale czego tak na prawdę chce właściciel forum? Zwrotu inwestycji lub pokrycia chociaż postaw działania forum i strony. Jeżeli reklamy, nawet blokowane przez część użytkowników, będą pokrywały jakąś tam część kosztów i właściciela póki co to będzie satysfakcjonowało, to w czym problem?
    • Jeżeli on widzi ciebie a ty widzisz jego i nie wyleziesz mu pod samą maskę nic złego się nie wydarzy. Obiecuję.    Nie ma wątpliwości kto jest winny w tej sytuacji. Co gorsza to bandyta drogowy, co oznacza, że z definicji jest nieodpowiedzialny. Co z tego że pójdzie siedzieć kiedy człowiek już nie żyje? Dla mnie to nie jest odpowiedzialność, tylko kara. Mam nadzieje że dostanie niestety tylko te 10 lat które mu grozi.  Natomiast poruszam kwestię pieszego, bo nawet w takich sytuacjach piesi pozostają jedynymi, którzy są wstanie coś z tym zrobić. Gdyby mijając Mazdę spojrzał w lewo prawdopodobnie udałoby mu się uniknąć takiego losu.  Zresztą załażę się, że ten gamoń w passacie tak właśnie pomyślał i chciał "smignąć" przed nim. Może i jest to wymądrzanie się po fakcie, bo mając dobrze zajętą głowę mógłbym sam się nie rozejrzeć będąc już na pasach. Warto jednak wpajać, aby to było nawykiem, bo warto. Podobno w jakimś tam kraju ma być obowiązek nawiązania kontaktu wzrokowego z nadjeżdżającym kierowcą. To nie jest głupi pomysł. Przynajmniej tym pierwszym który dojedzie do pasów od strony z której my wchodzimy. Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego już coś bardzo złego i/lub losowego musi się wydarzyć, aby doszło do wypadku. Do tego rozejrzenie się w odpowiednią stronę przy dochodzeniu do drugiego pasa i wszystko powinno być w porządku.  Tu jest 2 winnych. Każdy swego. No to jest taka sytuacja splitsecond. Głupszy w tej sytuacji był jednak pieszy. 
    • Tyle razy przeszedłem W3, że teraz się mogę pocieszyć widoczkami 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...