Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy można bardziej zmarnować pieniądze na grę niż wydać je na Diablo 4? Niestety ja uważam moje pieniądze za zmarnowane. Jak to jest możliwe że Diablo 2 było ostatnią bardzo dobrą grą z tej serii, a potem nastąpiła jakaś katastrofa, bo już Diablo 3 było beznadziejne, a Diablo 4 łamie wszelkie granice pod tym względem. Co oni zrobili z tą serią? Kto jest odpowiedzialny za fabułę gry w Diablo 3 i w Diablo 4, a do tego oddzielenie tej fabuły od walk? Przecież to katastrofa. Nie wierzę że człowiek inteligentny byłby w stanie tak doszczętnie rozwalić cały KLIMAT jaki ta gra kiedyś stworzyła? Zapewne uznali tamten sposób rozgrywki za przestarzały, co było głupotą z ich strony. Diablo 2 ukończyłem 10 razy i to wieloma postaciami na wszystkich poziomach trudności. Po co oni to zmienili? Diablo 3 ukończyłem JEDEN raz i porzuciłem ten syf. To samo Diablo 4, fabułę przemęczyłem z ciekawości, ale cała reszta to wszystko tak powtarzalne, głupie i bez klimatu że się odechciewa.

I w jakim celu uśmiercali postacie, które gracze polubili w Diablo 2? Czy nie mieli innego pomysłu na fabułę niż uśmiercić Warriva, Dekarda Caina, a potem jeszcze Meshifa? Również w Diablo 3 główną bohaterkę uśmiercili jak ostatni debile.

 

Zacząłem rok temu Diablo 4 od poziomu KOSZMAR, a grałem Czarodziejką. Po dłuższym czasie zwiększyłem poziom trudności do UDRĘKA. Maksymalnie udało mi się grać na poziomie UDRĘKA II (na III już nie). Pokonałem wszystkich przeciwników jacy byli i również tych bossów dodatkowych czyli silniejsze wersje przeciwników znanych z fabuły i nie tylko.

  • Haha 1
Opublikowano

Sam fakt, ze pozabijales "wszystkich" i to nie na najwyzszym poziomie trudnosci swiadczy o tym, ze Twoj cel grania mija sie z zamyslem gier aRPG i hack n slash
Biorac pod uwage Twoj wpis - na chwile obecna - zadna gra tego typu nie spelni Twoich oczekiwan bo wyglada na to, ze to juz nie jest Twoj target
W grach tego typu (czy to bedzie PoE/PoE2, LE czy D3/D4) - chodzi o grind, minmaxowanie, sprawdzenie swoich umiejetnosci przede wszystkim na najwyzszym dostepnym poziomie trudnosci. Dążenie do stworzenia postaci/buildu/gearu zdolnego niszczyc najciezszy content. Najlepiej gdy stworzy sie taki build ktory "sam przechodzi gre"
W jednym tytule jest to trudniejsze, potrzeba wiecej pracy, znajomosci mechanik itd. (np. PoE/PoE2), w innej grze przychodzi to szybciej, latwiej (D4). Oczywiscie zakladajac, ze nie pojawiaja sie broken buildy, nie niszczy tego dysbalans czy niezamierzone interakcje

D4 jest gra latwa, trywialną, prostą. Nie zmienia to jednak faktu, ze wiele osob nie potrafi doczłapac sie do najwyzszego poziomu trudnosci nawet z poradnikami. A bez nich - nie potrafia zrozumiec prostych interakcji w skillach, pasywkach lub nawet nie rozumieja zasady dzialania buildu ktory skopiowali z internetu

W D4 - kazda klasa postaci moze zbudowac sie wokol okreslonego skilla aby grac content T4. Jedne buildy niszcza ten content sama obecnoscia, innym idzie to trudniej, dluzej ale finalnie, contect T4 staje otworem

I pomimo tego, ze D4 w swiecie aRPG i h&s jest proste, momentami prostackie (z perspektywy gracza tego gatunku) to dla osob niezaznajomionych - stanowi wyzwanie nawet ludziom korzystajacym z gotowcow

Po tym co napisales i biorac pod uwage moment w ktorym uznales (lub nie), ze "przeszedles" gre (jesli dobrze wyczuwam sens Twojego ostatniego zdania  - wg. mnie ewidentnie nie jestes targetem obecnych aRPG / h&s

ps. granie aRPG/H&S typu D4/PoE/PoE2/LE dla fabuły? :E:E :E 
Najwieksi tryhardzi w serii PoE zapewne nie wiedza o czym jest fabula. 
No offence bro ale jak szukasz fabuly, przygody - polecam Telltale games albo abonament na Netflixie :P 

Opublikowano

Ja gram w takie gry dla fabuły i ta w D4 jest na prawdę dobra tylko jeszcze niedokończona. W którymś dodatku skończą. Do tego dobra narracja, muzyka, dubbing.  Dla tego samego warto kupić D4.

Mefisto coś mówił o powrocie bracie a kwietniowy dodatek to będzie chyba zakończenie historii Mefista więc następne będą z braćmi.

Nie podoba mi się tylko że D4 jest takie proste lub nawet jak wyżej pisano prostackie.

Opublikowano
Godzinę temu, eNeSik napisał(a):

Sam fakt, ze pozabijales "wszystkich" i to nie na najwyzszym poziomie trudnosci swiadczy o tym, ze Twoj cel grania mija sie z zamyslem gier aRPG i hack n slash

Znam gracza który grał w Diablo 4 tylko na poziomie normalnym.

A odnośnie Udręki III i Udręki IV to mimo bardzo silnej postaci i najlepszego ekwipunku/zbroi/ataków/czarów, tam się nie dało jak dla mnie grać. Zapewne były jakieś sposoby żeby to zmienić, ale stwierdziłem że nie warto w to dłużej się bawić.

Godzinę temu, eNeSik napisał(a):

na chwile obecna - zadna gra tego typu nie spelni Twoich oczekiwan bo wyglada na to, ze to juz nie jest Twoj target

Diablo 2 było moim targetem, a potem Diablo 3 zmarnowało wszystko i oczywiście Diablo 4 to kontynuowało lub było jeszcze gorzej. Poziomy trudności zepsuli i wyzwania się skończyły które sprawiały oprócz fabuły przyjemność z gry. W Diablo 2 nawet na poziomie normalnym Andariel czy Duriel byli wyzwaniem, a w Diablo 4 i Diablo 3 żaden boss nie był wyzwaniem. To  była jakaś parodia dawnego Diablo. Pamiętam że w Diablo 3 nawet mój pomocnik mógł zabić bossa beze mnie.

Dla mnie zawsze fabuła była istotna w grach (jedyny powód motywujący mnie do gry), a walki dla walk pomijam prawie w każdej grze, jeśli coś takiego jest chociażby jako bonus, dodatek.

Godzinę temu, eNeSik napisał(a):

chodzi o grind, minmaxowanie, sprawdzenie swoich umiejetnosci przede wszystkim na najwyzszym dostepnym poziomie trudnosci

Tak, ale żeby to było takie wyzwanie jak w Final Fantasy. Wtedy owszem to ma sens że musisz się wzmocnić żeby pokonać bardzo potężnego bossa. A w Diablo co jest? Idiotyczne zwiększanie poziomu trudności na własne życzenie? Jak ci za łatwo na Udręka to włączasz sobie Udręka II lub Udręka III? Nie na tym to powinno polegać. Bossowie powinni mieć różną siłę, a nie że każdy jest praktycznie taki sam na danym poziomie trudności.

Brakuje rozróżniania siły wrogów, nie ma wyzwań i przyjemności z walk. Wszystko podobne (chyba że ogólnie zwiększysz poziom trudności na wszystko).

50 minut temu, Dimazz napisał(a):

Ja gram w takie gry dla fabuły i ta w D4 jest na prawdę dobra tylko jeszcze niedokończona. W którymś dodatku skończą

Ta ostatnio misja w Diablo 4 była taka że nawet nie wiedziałeś że to ostatnia misja :) W Diablo 2 było wszystko jasne co i kiedy. Kiedy dany etap gry się kończy i kiedy będzie koniec. Zresztą można jeszcze dużo pisać o tym jak bardzo rozwalili serię gier Diablo.

 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Misticzx napisał(a):

Znam gracza który grał w Diablo 4 tylko na poziomie normalnym.

Chyba można to tu zostawić na pamiątkę :E 

 

Sam gram na normalu na 1lvl ale wraz z rozwojem postaci podnosiłem poziom aż dobiłem do maksymalnego i wtedy mamy wyzwanie, dostajemy najlepsze łupy po wybiciu wszelkiego zła, które się napatoczyło w Sanktuarium. 

Kolejnym możliwym graniem na normalu jest np fabuła/kampania, gdzie mamy początek gry- 1 poziom postaci, i wraz z rozwojem gry odblokujemy coraz to wyższe poziomy gry, które umożliwiają dostanie coraz to lepszych przedmiotów, tudzież łupów w postaci legendarnych, mistycznych, czy co tam sobie twórca gry wymyśli z nazwami. Do tego pewien content(zawartość) jest zablokowana za odpowiednim poziomem gry.

Edytowane przez Reddzik
  • Like 1
Opublikowano

wbicie 284 paragonu to tak naprawde 50% expa, wbicie tych pozostalych 16 wymaga tyle samo expa  ile wbicie 284, dlatego pozniej juz to sie troche wydluza, ale tez z poczatku ma sie slabsza postac wiec pozniej teoretycznie wbicie zajmnie mniej czasu. Mimo wszystko nie jest to az tak powolne jesli robi sie to optymalnie.

Ja mam 244 obecnie a na liczniuku 36h, z 6h zeszlo mi wbicie 60lev i czesto tez cos robilem innego a gra sobie chodzila w tle. Wiec jakbym chcial grac efektywnie, mysle ze te ¬50h grania i wbicie 300 jest mozliwe.

zostalo mi 6 paragonow i 2k elity do ubicia by zrobic wszystkie sezonowe zadania, pit zrobilem 110, ale jeszcze bede chcial wyzje zrobic, moze 115-120  a potem czekam na ten tryb tower.

Opublikowano
26 minut temu, Dimazz napisał(a):

pieczęcią i miksturami podbijasz mnożnik expa

I tak idzie wolno. 

 

6 minut temu, Dimazz napisał(a):

mnie jakoś te pity nie jarają.
Chciałbym jeszcze jednego prankstera dorwać ale nie wiem czy juz nie wyłączyli za nic nie chce polecieć.

Pity tylko do glifów, poza tym nie mają żadnej zalety. 

Opublikowano

Najszybciej sie expi na bossach
Zwlaszcza tych "mocniejszych" typu Duriel, Andariel, Harbringer
Co ciekawe - Urivar ktory nalezy do "tych slabszych" - daje expa tyle co 3 powyzsze. Pewnie bug, niedopatrzenie
A z racji, ze szybko sie respi i szybko pada - jest najlepszy na expa

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Reddzik napisał(a):

Chyba można to tu zostawić na pamiątkę :E 

 

Sam gram na normalu na 1lvl ale wraz z rozwojem postaci podnosiłem poziom aż dobiłem do maksymalnego i wtedy mamy wyzwanie, dostajemy najlepsze łupy po wybiciu wszelkiego zła, które się napatoczyło w Sanktuarium. 

Kolejnym możliwym graniem na normalu jest np fabuła/kampania, gdzie mamy początek gry- 1 poziom postaci, i wraz z rozwojem gry odblokujemy coraz to wyższe poziomy gry, które umożliwiają dostanie coraz to lepszych przedmiotów, tudzież łupów w postaci legendarnych, mistycznych, czy co tam sobie twórca gry wymyśli z nazwami. Do tego pewien content(zawartość) jest zablokowana za odpowiednim poziomem gry.

Normal to praktycznie tutorial w tych grach. Zabawa zaczyna się dopiero, jak wkraczasz wyżej, w end game, gdzie gra bardzo szybko pokaże ci miejsce w szeregu, jeśli nie masz dobrze ogarniętego buildu. Bossowie na Tormencie IV potrafią cię zdjąć na strzała, gdy wszystko inne wokół pada na sam twój widok. Właśnie to jest fajne dla mnie w tych grach, że to, co wcześniej było ścianą, później robi się trywialne i śmiesznie proste. A jak ktoś chce wyzwania, to ma od tego Pit. Ja sobie postanowiłem, że dojdę przynajmniej do setki, w tej chwili jestem na 95 poziomie, własnym buildem, hybrydą Auradina z Judgmentem. A moją grę w Diablo IV praktycznie skończyłem w miesiącu jej premiery, parę godzin po przejściu kampanii. Teraz mam prawie 97 godzin w grze i jakieś 80% tego w sezonie 11, nie sądziłem, że jeszcze jakiś Hack and Slash mnie tak wciągnie. A to miało być tylko chwilowe sprawdzenie nowej postaci, Paladyna :lol2:

Edytowane przez DITMD
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja na razie robię przerwę, mam mythics pod build, mam ancestrale, głównie 1GA, jeden 2GA i jeden 3GA ale więcej nie mam siły.

Loot wypada TRAGICZNY, czemu mi wylatuje 20 legendarek 750? Ja chcę tylko ancestrale i najlepiej od 2GA wzwyż. To jest tak rzadkie że szkoda gadać, nie będę 200h siedział żeby 3-4GA mieć na każdym :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, lukadd napisał(a):

No właśnie coś słyszałem o tym palladynie. Ale teraz zerkam, że on ma wyjść w tym DLC w marcu czy tam kiedyś :E ale niby jest dostępny od dziś jak kupię DLC w preorderze, ale ja nie robię preorderów :E 

To polecam czarke pod Crackling Energy/roziskrzona energia (Esadora amulet), bardzo mocny build, przyjemny, szybki, dobry clean, bardzo dobry single target/bossing
Rogue pod heartseeker tez genialny

Opublikowano

Ta czarką standard, w zasadzie zawsze nią grywam i pierwszym D4 jak grałem premierowo i D2R itd. Ale myślałem, aby coś innego może spróbować.

 

Dalej nie wiem o co chodzi z tym palladynem, jak kupić to DLC, dawno nie wchodziłem na Battleneta i nie wiem czy ja dobrze widzę, że za Palladyna w DLC to 174 zeta w preorderze trzeba im zabulić :E Czy to jakiś błąd u mnie :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...