Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Tomek_ITH napisał(a):

 

 

5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Bardzo wymowne te foto. Czyli w głównej fabule jest ten wybór.

Na tym zrzucie wygląda to trochę tak jakby przedatawial chłopaka mamie "Mamo to jest Henryk, przeżyliśmy razem mocna przygodę i jakos tak wyszło w stodole na sianie, kochamy się" :E

 

A mama na to "Bede sie za was modliła, jak beda was palic na stosie " :E

Edytowane przez Godlike
  • Haha 4
Opublikowano
5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Bardzo wymowne te foto.

9 minut temu, Godlike napisał(a):

Na tym zrzucie wygląda to trochę tak jakby przedatawial chłopaka mamie

Może jestem jakimś starym prykiem, ale pamiętam czasy kiedy facet mógł posiadać przyjaciół. Wiecie, przyjaciół - innych facetów a którymi czasem spędza się czas, ale się ich nie rucha. Wy z kolei za każdym razem jak widzicie dwóch facetów stojących obok siebie - no ewidentnie pedały. Chyba głodnemu chleb na myśli.

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Ja tylko proszę, żeby to LPG to nie było z Janem Ptaszkiem. Moja jedyna prośba. 

5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Bardzo wymowne te foto. Czyli w głównej fabule jest ten wybór.

Koleś wyraźnie twierdził, że to będzie całkowicie poboczne i opcjonalne, więc jeśli to seryjnie wątek fabuły głównej, to życzę Wam miłego grania. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, mag_zbc napisał(a):

Może jestem jakimś starym prykiem, ale pamiętam czasy kiedy facet mógł posiadać przyjaciół. Wiecie, przyjaciół - innych facetów a którymi czasem spędza się czas, ale się ich nie rucha.

Tak właśnie było w KCD1, i oby tak zostało :thumbup:

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
Opublikowano
21 minut temu, mag_zbc napisał(a):

Może jestem jakimś starym prykiem, ale pamiętam czasy kiedy facet mógł posiadać przyjaciół. Wiecie, przyjaciół - innych facetów a którymi czasem spędza się czas, ale się ich nie rucha. Wy z kolei za każdym razem jak widzicie dwóch facetów stojących obok siebie - no ewidentnie pedały. Chyba głodnemu chleb na myśli.

No chyba twórcy potwierdzili ten wątek więc możemy snuć domysły.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, mag_zbc napisał(a):

Może jestem jakimś starym prykiem, ale pamiętam czasy kiedy facet mógł posiadać przyjaciół. Wiecie, przyjaciół - innych facetów a którymi czasem spędza się czas, ale się ich nie rucha. Wy z kolei za każdym razem jak widzicie dwóch facetów stojących obok siebie - no ewidentnie pedały. Chyba głodnemu chleb na myśli.

Ale to Vavra napisał o zostaniu gejem dzięki przeżywaniu razem wspólnych silnych emocji.

Vavra. Taki główny pionek w firmie tworzącej ten tytuł.

4 godziny temu, Mar_s napisał(a):

Tylko nie zaczynajcie znowu z LPG...  :/ 

Nie da się nie zaczynać skoro to element tej gry.

4 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Ja tylko proszę, żeby to LPG to nie było z Janem Ptaszkiem. Moja jedyna prośba. 

Biorąc pod uwagę ten tekst o wspólnych doświadczeniach i to, że ktoś zapytał czy tego homo kochanka będzie można ubić, na co padła odpowiedź, że nie bo to kluczowa postać?

Na 85% zakładam, że to Hans.

Edytowane przez crush
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, crush napisał(a):

Biorąc pod uwagę ten tekst o wspólnych doświadczeniach i to, że ktoś zapytał czy tego homo kochanka będzie można ubić, na co padła odpowiedź, że nie bo to kluczowa postać?

Na 85% zakładam, że to Hans.

To miało nie być częścią fabuły głównej, a Jan to jest jego podstawowy element. Jeśli seryjnie wywalą ten numer, to zobaczysz jakie bagno wyleje. Trzeba też pamiętać, że jego postać bazuje na prawdziwej postaci historycznej Jana Ptáčeka z Pirkštejn, który miał żonę Jitkę. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

No i co z tego że miał żonę i był postacią historyczną? Edward II też jest postacią historyczną i też miał żonę i był wyżej w hierarchii społecznej niż Jan Ptáčeka z Pirkštejn, a mimo tego nie szczególnie się krył z tym, że woli facetów :E

Edytowane przez Godlike
  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Godlike napisał(a):

No i co z tego że miał żonę i był postacią historyczną? Edward II też jest postacią historyczną i też miał żonę i był wyżej w hierarchii społecznej niż Jan Ptáčeka z Pirkštejn, a mimo tego nie szczególnie się krył z tym, że woli facetów :E

No właśnie, nie krył się. A ten tutaj się krył czy po prostu robimy sobie z tymi postaciami co chcemy? Nie kojarzę, żeby tą grę robiło Ubi. 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Godlike napisał(a):

No wychodzi na to, że robią sobie co chcą i z postaciami i z okresem oraz miejscem w którym dzieje się akcja, gry czyli murzyn w średniowiecznych Czechach.

To jest bardziej prawdopodobne że jakiś kolorowy się tam przypałętał niż to że główny bohater zmienił upodobania.

Edytowane przez ODIN85
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...