Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, Pentium D napisał(a):

Jakbym chciał poczytać to bym sobie książkę wziął zamiast tabletu do łóżka. 

 

O *uj czyli ty oglądasz średniej klasy filmy z dubbingiem jeszcze dodatkowo obniżając całkowity odbiór niezły hardcore :E to już o wiele lepszy jest lektor AI xD 

Opublikowano

obejrzałem właśnie Vinci 2, szału nie ma ale przyjemnie się ogląda.

 

przedwczoraj Nobody 2, też dobrze się ogląda, brak elementu zaskoczenia, wiadomo co będzie, ale ok

 

par dni temu Naga Broń 2025, zawód ogromny, słabiutkie to

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja wczoraj ponownie obejrzałem Hollow Man z 2000 roku. Teraz mam wrażenie, że to jest typowy film klasy B, z tą różnicą że miał dobrą obsadę (Bacon, Shue, Brolin) i nawet dobre efekty. Jeśli odrzucimy wszystkie głupoty, to i tak film jest wart obejrzenia, tak do piwka. Jeśli ktoś nie widział, to polecam.

tumblr_p4iv92iCJx1x5540co2_500.gif

 

Edytowane przez ghostdog
Opublikowano
23 minuty temu, miro napisał(a):

przedwczoraj Nobody 2, też dobrze się ogląda, brak elementu zaskoczenia, wiadomo co będzie, ale ok

Jedynka ogólnie lepsza bo tam był ten element zaskoczenia :P w tym przypadku już wszystko jest przewidywalne tylko otoczenie zmienili do rozwałki ;) 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 7.10.2025 o 21:58, Kadajo napisał(a):

Ja wczoraj obejrzalem The Fantastic Four: First Steps

Calkiem spoko. Dalem 7/10

Gdybyś nie dał info to bym nie tknął bo wszędzie same narzekania na ten film a doszło do tego że pobieram wszystkie z poprzednich lat po obejrzeniu first steps, jak na bajeczkę całkiem spoko się oglądało :)  przynajmniej w tym przypadku można powiedzieć że zacząłem od początku bo avengersów zacząłem od endgame :E :E tylko dlatego że kumpel z żoną mnie zaprosili do kina, spodobało mi się i nadrabiałem później wszystko od :dupa: strony że tak powiem xD 

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
13 minut temu, j4z napisał(a):

Dla samego Galactusa bym obejrzał, ale ten dubbing.... A z napisami mi się nie chcę. 

ale co ten dubbing ? cały świat dubbinguje filmy od lat, tylko w RWPG było coś takiego jak lektor i u nas się ostał, a polski dubbing/aktorzy sa jedymi z lepszych w świecie i robią to doskonale, chwila przyzwyczajenia, nie uciekniemy od tego, to lektor " umrze "

bez urazy, ale jak nie chce ci się z napisami, lub w oryginale, to sobie pobierz z lektorem AI, w tym momencie od dobrych grup są takie że gdybym nie wiedział że to aI, to każdy myśli że aktor..

  • Upvote 1
Opublikowano

Uczyłem się, mało tego, kiedyś tylko oryginalna ścieżka i napisy bo dźwięk był lepszy. Dzisiaj wolę inaczej.

Dubbingowane dialogi często są niezrozumiałe i za ciche. Oczywiście moim zdaniem, a szanowni Panowie oglądajcie sobie, jak chcecie. :witojcie2:

Co do lektora SI, chyba próbowałem kiedyś i nie podszedł. Może kiedyś sprawdzę jeszcze raz. 

 

Opublikowano

Tu raczej nie chodziło mi o jakość a o głośność. Kiedyś lektor był dużo głośniejszy od reszty. A ja lubiłem efekty, muzykę w filmie itd. Żeby było pierdzielnięcie.  Dzisiaj już mniej mnie to interesuje, kina pozbyłem kilka lat temu. :P

Opublikowano
11 minut temu, j4z napisał(a):

Co do lektora SI, chyba próbowałem kiedyś i nie podszedł. Może kiedyś sprawdzę jeszcze raz. 

widzisz, tu się to zmienia z tygodnia na tydzień, rok temu wiekszość brzmiała jak translator darmowy, teraz to się zmienia wręcz z tygodnia na tydzień

oglądam czasem seriale jednym okiem, drugim coś robiąc i wtedy lektor jest ok, seriale z apple nie mają lektora profesjonalnego z zasady i tu się kłania scena

dawniej profi grupy jak psig ( nieistniejące ) teraz np slim, ale bardzo dostępny jest np pixi, warto obadać, można sie zdziwić, o ile oczywiście lektor jest robiony na podstawie profesjonalnego oficjalnego tłumaczenia, a nie też ze słuchu do napisów ai i z tego lektor...

4 minuty temu, j4z napisał(a):

Tu raczej nie chodziło mi o jakość a o głośność.

z głośnością, dialogami to najgorzej jest w polskich filach, czasem by się napisy przydały

udźwiękowienie polskich filmów to jest jakiś dramat, nie jest to wina aktorów, ale zrozum takiego Lubosa...

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, j4z napisał(a):

Dla samego Galactusa bym obejrzał, ale ten dubbing.... A z napisami mi się nie chcę. 

Aż dziwnie się to czyta że ktoś chce coś oglądać z dubbingiem :E myślałem że u poważnych "filmowców" tylko oryginalna ścieżka + napisy to jedyna opcja i o niczym innym nie ma mowy, to nawet wśród amatorów filmowych (znajomych z okolicy) jak czasem powiedziałem że lubię sobie obejrzeć jakiś film z lektorem to już byłem wyśmiany (tracisz klimat, jak tak można, daj spokój itp) Z kumplem jak na nockę filmową przy alko się czasem zgadujemy to nie ma szans odpalić filmu z lektorem czy co gorsza z dubbingiem bo nie będzie oglądał woli nawet na jedno oko jak już ledwo siedzi sklejać literki xD Pamiętam jak byłem na avengers endgame w kinie z dubbingiem... po seansie wydawało mi się że oglądam bajkę dla dzieci, po kilku dniach obejrzałem sobie jeszcze raz w domu z napisami i nagle zrobił się z tego inny film (spoważniał) :E Z lektorem też spoko, w tych starszych filmach jak czytał Tomasz Knapik czy Mirosław Utta robiło mega klimat z resztą "Miro" :E nawet w gierce (S.T.A.L.K.E.R) zrobił mega robotę :thumbup:

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

dawniej nie mogłem zdzierzyć lektora, choć na nim się wychowałem przez TV i kasety VHS, a w kinie tylko napisy i człowiek doceniał co dobre

jak przyjeźdzały vhs z niemiec to się wszyscy śmiali że im dubbingują, ale tak już wtedy robił prawie cały świat,Komuna miała lektora , Skandynawia nawet w TV 4:3 miała napisy...

potem era DIVx>DVD>BR  milion pozycji do obejrzenia, napisy różne , róźniste ale były, i tylko i wyłącznie one, bo nie tracę tego co chciałbym usłyszeć..

dubbing bajki, polska szkoła mistrzostwo świata, potem dopiero filmy, chyba własnie od avengersów - iron mana , potem odświeżonym star warsów się zaczęło....kwestia przyzwyczajenia, uważam że dobry dubbing, a polacy to akurat "umią"  nie jest zły,dla mnei wręcz idealo,  ale tu oczywiście co kto lubi, dlatego często jest wybór, jak ktoś chce to może sobie włączyć nawet z napisami suahili.

od paru lat doceniłem tez lektora, szczególnie w serialach lub filmach popierdórdółkach typu Ice Road 2  Mogę coś robić a na drugim ekranie leci taki serial czy film, nawet te wspominane AI, Chief of War, produkcja Apple, na oficjalnego lektora nie ma szans, i tu scena, naprawde solidny lektor do oglądania jednym okiem...

Za to dobre produkcje nieanglojęzyczne oglądam tylko z napisami, kino europejskie, nawet po niemiecku, czy wszelka azja tylko napisy

lub w oryginale po angielsku z angielskimi napisami żeby się wspomóc, takie " szlifowanie "

 

co kto lubi pany.. 

 

 

Edytowane przez miro
  • Upvote 1
Opublikowano

Złodziej z przypadku (2025) 7,5/10

 

Widziałem plakat i pomyślałem, że to kolejna komedia sensacyjna do streamingu. Okazało się, że to całkiem dobry film. Jeszcze większe zdziwienie jak się okazało, że zrobił to Darren Aronofsky. Mamy tu historię kryminalną z domieszką czarnego humoru. Trup ściele się gęsto ale w jakiś taki komiczny sposób. Elvis (Butler) daje radę. Mi najbardziej podobał się gang Chasydów grany przez duet Vincent D'Onofrio + Liev Schreiber.

  • Like 1
  • Thanks 2
  • Upvote 1
Opublikowano
12 godzin temu, ghostdog napisał(a):

pomyślałem, że to kolejna komedia sensacyjna do streamingu.

to samo, nawet się za to nie brałem jak zobaczyłem plakat i że produkcja amazona

leży mi na dysku, nadrobię

jestem na etapie Ice Road 2, popierdóła jednym okiem, ale i tak lepszy niż jedynka

Opublikowano

no widzisz, ja się cały czas nie mogłem nadziwić że w ogóle powstałą dwójka po festiwalu żenady jakim była jedynka. Tylko że tak jak pisałem, ja te filmy jak większośc seriali, jedynym okiem z lektorkie,w między czasie coś robiąc..

Generalnie Liam się stoczył, gra w totalnych ównach, ale ogląda się z sentymentu, tak jak oglądam wszystko z Jankiem VCD, Dolphem L czy Adkinsem, tak samo wierny do końca Brucowi...

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...