Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na filmie można zauważyć, że da się wchodzić w interakcję z obiektami, więc tego na pewno nie zabraknie. 

Ja już nie oglądam więcej, bo za chwilę poznam wszystkie szczegóły, zamiast samemu je odkrywać ☝️

Opublikowano (edytowane)

No dobra, poświęciłem te 35 minut. Dead Space from Poland. Fajna muzyka, fajne "swojskie lokacje".
Strzelanie okropne, coś w stylu wystrzel 100 kapiszonów, może padnie... W pierwszym Dead Space, tym oryginalnym, było coś podobnego, jeżeli do Nekromorfów waliłeś ze zwykłej broni, czyli bezużytecznego karabinu.
Nie wiem co, ale z budowaniem klimatu, z tą atmosferą zagrożenia, tutaj coś jest nie tak. No i to: "zobacz, żółta farba, może można to rozwalić, zniszczyć, wspiąć się...", dla mnie, niszczyciel immersji w tak oczywistej wersji.
Ogólnie, to tak trochę średnio na jeża, jak na razie, ale z braku laku...

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Ryszawy napisał(a):

No dobra, poświęciłem te 35 minut. Dead Space from Poland. Fajna muzyka, fajne "swojskie lokacje".
Strzelanie okropne, coś w stylu wystrzel 100 kapiszonów, może padnie... W pierwszym Dead Space, tym oryginalnym, było coś podobnego, jeżeli do Nekromorfów waliłeś ze zwykłej broni, czyli bezużytecznego karabinu.
Nie wiem co, ale z budowaniem klimatu, z tą atmosferą zagrożenia, tutaj coś jest nie tak. No i to: "zobacz, żółta farba, może można to rozwalić, zniszczyć, wspiąć się...", dla mnie, niszczyciel immersji w tak oczywistej wersji.
Ogólnie, to tak trochę średnio na jeża, jak na razie, ale z braku laku...

Nie zgodzę się - to jest jeden z najlepszych aspektów tego powyższego fragmentu rozgrywki.

------------------------------------------------------------------------------------

Jestem trochę sceptyczny jesli chodzi o powtarzalność rozgrywki, tempo i walkę, ale ogólnie jestem na tak - muzyka, voiceacting, setting (Polska lat 80tych) i UI rządzą.

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano
2 godziny temu, Ryszawy napisał(a):

OK, rąbek fabuły uchylony:
 

 

 oraz patologia pre orderów... zamów wcześniej, zapłać więccej za wersję deluze aby dostać kilka sztuk AMUNICJIi :Dno k.. grubo, za takie numery to będzie wersja agusig delux :)

image.thumb.png.e9d7245d80498ca111bef28739ddeab8.png

Opublikowano (edytowane)

He, he..., grubo, trzy naboje do strzelby i trzy różne teksturki dla skafandra. Bierę

 

Swoją drogą, jeżeli trzy naboje to taki niesamowity bonus, to ile ich będzie można znaleźć w całej grze, dwanaście?

Edytowane przez Ryszawy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...