Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Juz fotki nie robilem, pozniej z google maps wytne miejsce zdarzenia. Bylem swiadkiem mega nieodpowiedzialnego zachowania na drodze + parkowanie w niedozwolonym miejscu. Irytacja kosmos i poirytowany chcialem sie zatrzymac i chociaz zrobic fotke do zgloszenia przez te strone www. Ale zanim obrocilem 1 parking i zatrzymalem sie na drugim... podjechala policja z nikad :E Podchodze do nich z tekstem: ubiegli mnie panstwo, wyjasnilem swoje intencje i zachecili do dzwonienia na 112 :D

Opublikowano (edytowane)
W dniu 11.10.2025 o 00:54, Camis napisał(a):

 

G248nXDWQAAvb6C?format=jpg&name=large

G25qc81XUAEyOXd?format=png&name=900x900

Zgłosparkowanie.pl - a co to nowego jest? :E 

Czyli zgłaszam i dostaje jako pierwszy (jak zawsze) wezwanie na policję na przesłuchanie jako świadek? Nie dzięki :E 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano
15 minut temu, kanon7 napisał(a):

 

Czyli zgłaszam i dostaje jako pierwszy (jak zawsze) wezwanie na policję na przesłuchanie jako świadek? Nie dzięki :E 

Rozumiem, ze poszukanie informacji w sieci moze wymagac czasu i jest trudne. Ale by wystarczylo czytac ten watek uwaznie, to bys wiedzial jak dziala ten system. Ale jak zwykle, leniuszek - nic nie wiem, a sie wypowiem.

Opublikowano (edytowane)

Sytuacja z soboty. W miescie giga ruch, bo szkola srednia ma swoje 80-lecie, duzo osob z kraju i z zagranicy przyjechalo. Jade tak jak czerwona linia - przed soba mam merola na niemieckich tablicach z kierunkiem w prawo. Dosc niepewnie dojezdza na wysokosci parkingu, ale jedzie dalej prosto, niepewnie zachowuje sie przed przejsciem i znow niepewnie na skrzyzowaniu i jedzie w prawo. Wjezdza na chodnik i sobie elegancko parkuje dwoma kolami na chodniku w zaznaczonym punkcie, mimo zakazu zatrzymywania sie. Jest wasko, delikatny luk - nie ma bata zeby sie przeciskac jak jada samochody po drugim pasie. Tu nastepuje full irytacja i jak juz moglem minac przeszkode, 200m dalej byl kolejny parking, a nawet dwa, zanim zajechalem, obrocilem, pojechalem na drugi i wysiadlem z auta - 2 minut minely. Moje zdziwienie, nagle znikad pojawia sie suka na bombach 🤣. A i tak postanowilem podejsc do policji pogadac i powiedziec, ze mnie uprzedzili, bo parkowalem zeby zrobic fotke do zgloszenia - koles tylko sie zasmial i powiedzial, ze u nas mozna dzwonic na 112, nie trzeba tej strony. Tlumaczenie babki oczywiscie slyszalem, ze ona tylko do apteki po drugiej stronie, tylko ma chwile i nikomu nie wadzila przeciez...tylko ze ona tam nawet z auta sie nie ruszyla, cale 2 minuty siedziala i bog wie co robila...

 

Gdyby ktos pytal, na zaznaczonym parkingu byly wolne miejsca. Jest on jednokierunkowy i nie mogla na niego wjechac od prawej strony.

 

 

parking.png

parking1.png

 

 

Po poludniu przetestowalem, czy faktycznie mozna zglosic zle zaparkowane auta :E Podzialalo, 10 aut dostalo papierki z wezwaniem, 2-3 auta bezposrednia rozmowa z wlascicielem. Czy pouczenie czy mandat, nie wiem. Ale nagle wszyscy pochowali samochody na swoj teren procz jednego mechanika, ulica od razu wyglada znacznie lepiej. Stracilem prawie 2h na te zabawe. Najgorsze jest to, ze policjant mial duze opory przed dzialaniem i udawal ze nic zlego nie widzi - dopiero cytaty z konfitury i recytacja wykroczen podzialala. Ciekawe kiedy bedzie powtorka z rozrywki ;)

Edytowane przez ryba
Opublikowano (edytowane)

Postanowiłem wkleić do tego tematu ten link:

 

https://wiadomosci.wp.pl/tragedia-w-raculi-ekspert-tlumaczy-dlaczego-psy-zaatakowaly-7211445037038560a

 

Niby nie ma to nic wspólnego z robotą Konfitury i po części audytora, ale tylko pozornie. Pisałem już to, że Polska to państwo z dykty gdzie są niby jakieś wykroczenia, ale jest przyzwolenie społeczne. Tak jest w przypadku parkowania w niedozwolonym miejscu, jeżdżenia po chodniku lub umieszczania nieodpowiednich tabliczek zabraniających fotografowania. Pisałem, że tak samo psy WBREW OBOWIĄZUJĄCYM PRZEPISOM są puszczane luzem bez kagańca. Wszystko powyższe WIDZĘ CODZIENNIE (no może po za tabliczkami bo nie mieszkam w pobliżu mundurówek :) ) . I w powyższym artykule - tak oto - "niewinne" wykroczenie czyli nie zabezpieczenie ogrodzenia doprowadziło do tragedii... Inna sprawa - co trzeba mieć w głowie i jakim trzeba być je....m sknerą, żeby w XXIw zamiast profesjonalnej ochrony strzelnicy np. elektronicznej trzymać agresywne psy? I pewno jeszcze nie dbał o nie, żeby były szczęśliwe co pisze ta Pani psycholog, że psy były agresywne. Teraz psy zagryzły człowieka i ciekawe kiedy jakiś debil w samochodzie jadący po chodniku potrąci śmiertelnie dziecko? Wtedy zaczną Konfiturę dopiero zapraszać do mediów? I wielkie zdziwienie...

 

To właśnie Polska - wiele głupich, debilnych przepisów więc ludzie z automatu olewają wszystkie, nawet te rzeczywiście potrzebne.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

Wiecie ja wszystko rozumiem, że przepisy itp tylko sprawa jest taka, że 20-30 latkowie mają z reguły nasr......e we łbie. Sam miałem to wiem :) Świat ma być pod linijkę, tak wszystko idealnie, a widzicie mam troszkę więcej lat i wam powiem, że często przepisy są na maxa poje...e albo po prostu życie - człowiek styrany po 10h, a kurierzy nie dość, że muszą zachować ostrożność na drodze to jeszcze użerają się klientami macho - kupiłem podpaskę za 10zł i WYMAGAM więc oczywiście, że parkują miejscu niedozwolonym... Każdy ma też inny charakter. Jak ja bym coś zrobił nie tak to nie szedł bym na udry, ale też nie zaręczam czy po bardzo ciężkim dniu albo tygodniu by mnie nie poniosło. A są też tacy (faceci) co w życiu nie przyzna się do błędu tylko pójdzie na ostro. Materiału nie widziałem więc to nie odnosi się bezpośrednio do tej sytuacji tylko ogólnie piszę.

 

Bardziej by mnie ucieszyło jakby stracił pracę nie kurier tylko jego dyrektor za brak odpowiednich szkoleń albo przepracowanie. Pie.... korpo zarabiają miliony a obrywa się tym na samym dole. Nie cierpię korpo ale nigdy nie jestem niegrzeczny np w stosunku do dziewczyny na infolinii. Oczywiście też są tacy kurierzy, którzy są niemili ZAWSZE i to inna historia. Miałem takiego co mi rzucał paczki i dosłownie po 3 miesiącach już nie pracował. Miałem niemiłą fryzjerkę - to samo. Więc jest jeszcze opcja, że ktoś nie chce już pracować i ma wyj...e na wszystko i to jeszcze inna historia.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

kierowca firmy kurierskiej to ciężka praca i mało kto chce w tym pracować. Facet mógł nie wiedzieć, że tam nie można wjechać skoro ma duży teren do oblecenia , nie zna dokładnie topografii a jeszcze pewnie robi na akord.

Za to każdy robi kupke w majty żeby jak najszybciej karta czy monitor doszły bo cchem na jusz.

I jest różnica między dostawcą który od wielu lat dostarcza towar w jedno wskazane miejsce a kurierem który musi oblecieć całe miasto i okolice.

 

Obejrzałem cały filmik i nic nie usprawiedliwia zachowania kuriera ale zachowanie nagrywającego też jest dziwne. 
I ludzie z jakiegoś powodu nie reagują i mamy tylko jakiś kawałek nagrania.

Edytowane przez Dimazz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...