Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

@Decus

Pokażesz badania na które się powołujesz czy nie? :) 
 

Czy małżeństwa bezdzietne nie chcą mieć dzieci, nie mogą ich mieć czy odkładają ich posiadanie na później? Wiesz to? Czy tylko rzucasz bzdurnymi argumentami? :) 

 

Rozumiesz co to jest stały odsetek? Już kilka lat temu byliśmy przy 15% teraz zbliżamy się do 20% bezdzietnych małżeństw. W tym ujęciu nie ma znaczenia czy planują czy nie, czy odkładają. Na tym polega ten wskaźnik no ale to trzeba ruszyć głową. 

 

Ty sobie możesz wierzyć że tylko 10% kobiet nie chce mieć dzieci. Twoja sprawa 

Opublikowano
31 minut temu, Decus napisał(a):

 

Rozumiesz co to jest stały odsetek? Już kilka lat temu byliśmy przy 15% teraz zbliżamy się do 20% bezdzietnych małżeństw. W tym ujęciu nie ma znaczenia czy planują czy nie, czy odkładają. Na tym polega ten wskaźnik no ale to trzeba ruszyć głową. 

 

Ty sobie możesz wierzyć że tylko 10% kobiet nie chce mieć dzieci. Twoja sprawa 

Ja rozumiem, ale Ty chyba nie :) 

 

Po pierwsze, tylko ok. 60% Polaków w wieku 20 lat i więcej żyje w związkach małżeńskich. 30% dzieci przychodzi na świat poza małżeństwami.

 

I oczywiście, że ma znaczenie czy planują czy nie, czy też odkładają. Bo wskaźnik mierzy tu i teraz.

Oczywiście, że mniej osób decyduje się na dziecko - z różnych przyczyn. Ale też dochodzą problemy z płodnością, które zupełnie odrzucasz. Znam trochę par, które po latach prób rezygnowało i decydowali się dopiero gdy finansowano in vitro (wczesniej nie bylo ich stać).

 

Natomiast ja pytałem o coś innego. O źródło twierdzenia, że "ponad 50% kobiet w wieku rozrodczym nie chce mieć nigdy dzieci.". To dokładny cytat z Ciebie.

Więc pytam kolego - gdzie źródło tej rewelacji.

Zamiast je podać zaczynasz rzucasz zupełnie innymi liczbami (tymi o bezdzietnych małżeństwach). Dlaczego? Ja wiem. Ty wiesz. Inni wiedzą.

Bo napisałeś bzdurę, którą wyprostowano w tym materiale zalinkowanym przeze mnie. Ale nie przyznasz się do tego bo masz emocjonalny stosunek do tematu. A tak pisałeś o białorycerzykach. Czy teraz mamy nazywać CIę incelem w odwecie? :) 

  • Upvote 2
Opublikowano

czekam, aż będzie stworzona lista miejsc gdzie można zaczepiać i w jaki sposób ludzi, którzy nam wpadli w oko :E

 

 

a co do tej laski z tinktonka - dolary przeciw orzechom, że gdyby ten chłop miał 190cm wzrostu i urodę jakiegoś Massimo z Włoch, to jej odpowiedź byłaby zdecydowanie inna. Natura :E 

  • Upvote 2
Opublikowano

@huudyy

Sytuacja z żony z wczoraj. Idzie sobie na parking po samochód, z naprzeciwka jedzie jakiś koleś zwalnia i zaczyna do niej machać i coś wygadywać przez zamknięte okno. Olała temat idzie dalej i pakuje się do samochodu. Koleś w tym czasie nawraca parkuje pod jej autem i tłumaczy, że myślał, że jest jego znajomą ale się pomylił co nie zmienia faktu, że chciałby się umówić :E. Zrobiła minę z serii WTF, a typ dalej tłumaczy żeby na kawę poszli...xD Dopiero zdecydowane dziękuję uspokoiło narwańca. Także jak pisze @Badalamann jakiś creepy dzban się napatoczył.

Opublikowano
22 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

@huudyy

Sytuacja z żony z wczoraj. Idzie sobie na parking po samochód, z naprzeciwka jedzie jakiś koleś zwalnia i zaczyna do niej machać i coś wygadywać przez zamknięte okno. Olała temat idzie dalej i pakuje się do samochodu. Koleś w tym czasie nawraca parkuje pod jej autem i tłumaczy, że myślał, że jest jego znajomą ale się pomylił co nie zmienia faktu, że chciałby się umówić :E. Zrobiła minę z serii WTF, a typ dalej tłumaczy żeby na kawę poszli...xD Dopiero zdecydowane dziękuję uspokoiło narwańca. Także jak pisze @Badalamann jakiś creepy dzban się napatoczył.

no to było lekko creepy, jeśli koleś kilka razy próbował. Ale jeśli zagadamy do kogoś raz i widzimy pozytywną reakcję, to co w tym złego? Sam tak zaczepiłem moją byłą kobitę, raz byłem zaczepiany przez inną :E z pierwszą byłem kilka lat, z drugą parę miesięcy - czy to oznacza, że jestem creepem czy w sumie chadem? :E

20 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Nie strasz 😅

Akurat nic nie sugeruję o Twojej żonie, tyle, że taka jest prawda - reakcja drugiej strony zwykle zaczyna się od tego jak nas odbierają.

 

Opublikowano
35 minut temu, huudyy napisał(a):

czekam, aż będzie stworzona lista miejsc gdzie można zaczepiać i w jaki sposób ludzi, którzy nam wpadli w oko :E

Jest stworzona, takie miejsca to kluby oraz ulice/deptaki "rozrywkowe" gdzie jest pełno bawiących się ludzi.

Opublikowano
15 godzin temu, Decus napisał(a):

Może i prymitywne ale skuteczne z punktu widzenia zachowania ciągłości społeczeństwa. W tym kontekście jest to problem o którym można dyskutować i szukać źródeł problemu. 

Niestety, skuteczne jedynie w pewnych warunkach, na chwilę. Nie da się tego ciągnąć w nieskończoność, można jedynie odwlekać katastrofę, lub liczyć na powrót do warunków, w których działało.

Taka sugestia dla tych, którzy chcą żeby rodziło się możliwie dużo dzieci, żeby było wystarczająco dużo pracujących na przyszłych emerytów: to "dużo dzieci" też kiedyś przejdzie na emeryturę. To przyrost geometryczny. 

Opublikowano
2 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Jest stworzona, takie miejsca to kluby oraz ulice/deptaki "rozrywkowe" gdzie jest pełno bawiących się ludzi.

czyli statystyczny mieszkaniec wsi może zapomnieć o zaczepieniu kogokolwiek, przykre.

 

:E

 

PS rozumiem, że zagadywanie lasek na siłowni, basenie, czy w trakcie zakupów może być dziwne, ale tak po prostu na ulicy czy w parku też? 

Opublikowano
9 minut temu, Badalamann napisał(a):

@huudyy Mieszkańcy wsi korzystają z dyskotek i festynów.

 

Na wsi u moich dziadków są 2 imprezy plenerowe w roku - odpust i dożynki, najbliższy klub jest  ponad 30km dalej - naprawdę uważasz, że to jest rozsądne podejście? Nikogo nie zaczepiajmy, z nikim nie gadajmy, najlepiej unikać kontaktów, a potem się dziwić, że dzietność poniżej 1, odsetek młodych ludzi nie uprawiających nigdy seksu leci to the moon, odsetek bedzietnych lambadziar to samo, a o hipergamii kobiet lepiej nie gadajmy, bo dopiero będzie źle :E 

 

14 minut temu, huudyy napisał(a):

PS rozumiem, że zagadywanie lasek na siłowni, basenie, czy w trakcie zakupów może być dziwne, ale tak po prostu na ulicy czy w parku też? 

podbijam to pytanie.

Opublikowano
17 minut temu, huudyy napisał(a):

czyli statystyczny mieszkaniec wsi może zapomnieć o zaczepieniu kogokolwiek, przykre.

No jak zrezygnowaliście z imprez w remizie to macie. A tak serio to mam przykład kuzyna i sąsiadki z dzieciństwa. Obydwoje mieszkają na wsiach takich, że nawet ulice nie mają nazw. Poznali się na na imprezie w mieście, teraz już małżeństwo z dwójką dzieci 

Godzinę temu, huudyy napisał(a):

czemu? 

 

Bo na start robisz wrażenie desperata albo osoby z zaburzeniem social skills 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, 209458 napisał(a):

Bo na start robisz wrażenie desperata albo osoby z zaburzeniem social skills 

a ja jeszcze raz to napiszę - wszystko zależy od tego jak wyglądamy i jak odbierze Cię druga strona :E Naprawdę BARDZO WĄTPIĘ, żeby laska miała za desperata/przegrywa jakiegoś chada o mordzie Di Caprio czy innego Cavilla. Co innego, gdy podchodzi jakiś zahukany szczur i pod nosem mamrocze czy "łaskawa dama wybierze się na kawkę".

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
29 minut temu, jagular napisał(a):

Taka sugestia dla tych, którzy chcą żeby rodziło się możliwie dużo dzieci, żeby było wystarczająco dużo pracujących na przyszłych emerytów: to "dużo dzieci" też kiedyś przejdzie na emeryturę. To przyrost geometryczny. 

Jak dzietność będzie na poziomie 3 to będziemy się martwić przyrostem geometrycznym, na razie mamy dużo poniżej tego 2 z hakiem, więc problem mocno wiryualny.

1 minutę temu, huudyy napisał(a):

 Naprawdę BARDZO WĄTPIĘ, żeby laska miała za desperata/przegrywa jakiegoś chada o mordzie Di Caprio czy innego Cavilla.

To zrób sobie operację zamiast wylewać żale na forum.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, 209458 napisał(a):

To zrób sobie operację zamiast wylewać żale na forum.

Byku, ale co ty mi wyciągasz? Ja od grubo ponad dekady jestem w szczęśliwym związku, to są tylko teoretyczne dywagacje na temat kiedy i czy w ogóle można zagadać kogoś na ulicy :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

czemu? 

 

Bo najpierw musisz przejść śłizg w prawo w apce, potem musisz poklikać i udowodnić, że warto z tobą wyjść na sponsorowaną kolację :E

33 minuty temu, huudyy napisał(a):

czyli statystyczny mieszkaniec wsi może zapomnieć o zaczepieniu kogokolwiek, przykre.

 

:E

 

PS rozumiem, że zagadywanie lasek na siłowni, basenie, czy w trakcie zakupów może być dziwne, ale tak po prostu na ulicy czy w parku też? 

Jak ze wsi to pod parafią :lol2:

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, 209458 napisał(a):

Jak dzietność będzie na poziomie 3 to będziemy się martwić przyrostem geometrycznym, na razie mamy dużo poniżej tego 2 z hakiem, więc problem mocno wiryualny.

Problem mocno wirtualny? Chyba się nie rozumiemy :) Więcej dzieci = więcej emerytów. Jedyną zaletą jest to, że to bomba z opóźnionym zapłonem, więc politycy (i cała reszta) może mieć na to wywalone totalnie, bo pociąg się wykolei dawno po końcu ich kariery. 

 

Nie mówiąc już o innych elementach, typu presja na miejsca w żłobkach, szkołach, szpitalach, miejscach pracy...domach i mieszkaniach. Mam wrażenie że operuje się liczbą dzieci w państwie w oderwaniu od realiów, w skupieniu jedynie na jednym elemencie.

  • Upvote 1
Opublikowano

Co by nie pisać to już jest dawno za późno na konkretne reakcje, czas na to był dobre 15-30 lat temu. 

Wniosek jest jeden: giniemy. 

Do pracy potrzeba imigrantów i tylko takich co chcą pracować.

  • Upvote 1
Opublikowano

I gdyby ściągać tylko tych co chcą pracować i to egzekwować (nie masz pracy to wypad po X miesiącach) to by problemu nie było. Ale że ściągają ludzi którzy oczekują socjalu i kwaterunku za darmo to już inna sprawa. 

  • Upvote 2
Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

I gdyby ściągać tylko tych co chcą pracować i to egzekwować (nie masz pracy to wypad po X miesiącach) to by problemu nie było. Ale że ściągają ludzi którzy oczekują socjalu i kwaterunku za darmo to już inna sprawa. 

Kto ściąga i w jaki sposób? :) 

Przez zawieszone prawo azylowe? 

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, 209458 napisał(a):

No jak zrezygnowaliście z imprez w remizie to macie.

A przepraszam bardzo, te wiejskie imprezy pozamykało pokolenie które tam się bawiło i robiło dzieci. Oczywiście "w imię bezpieczeństwa i spokoju" bo się bili, pili, ćpali i ruc*ali, a nie chcą by ich dzieci to przechodziły. No to mamy.

 

Ale to było 20 lat temu, jeszcze kiedy młodzi chcieli chodzić i się bawić, nie było tyle telefonów, kontakty międzyludzkie były lepsze. Pokolenie starych grzybów za cel obrało sobie zamknięcie większości imprezowni. 

 

Obecnie imprezownie nie mają już racji bytu, mentalność ludzi się zmieniła, staliśmy się bardziej zamknięci, dominują domówki. Ludzie jak już jadą to raz na rok, na dużą imprezę kilkudniową, płacą 1k za bilet i to cała aktywność. 

 

Edytowane przez Totek
  • Upvote 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...